wypadek przy pracy

#1 2012-04-19 23:50:23
madzius

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-19

Posty: 2

Witam.
Miałam wypadek przy pracy, w skutek czego odniosłam kontuzję nogi.
Dodam, że  wypadek nie ja spowodowałam, nie był z mojej  lekkomyślności ani niedbalstwa.
Jestem zatrudniona przez agencję i mam umowę o pracę (na czas 7dni i co 7dni jest przedłużana)
Gdy podpisywałam umowę zaznaczyłam, że nie chce się dobrowolnie, dodatkowo ubezpieczyć, ponieważ odciągaliby mi co miesiąc pieniądze.
Czy orientujecie się może, czy przysługuje mi odszkodowanie i gdzie mam się po nie zgłosić?
Myślałam, że podczas umowy o pracę jestem ubezpieczona od tego typu wypadków i już mi to odciągają?

Offline
Uzyskaj wysokie odszkodowanie po wypadku samochodowym !
Nawet 100 000 zł !
Bezpłatna analiza - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2012-04-20 08:07:02
Kancelaria Prawna

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-01

Posty: 327

Re: wypadek przy pracy

Skoro wypadek był wypadkiem przy pracy to należy zawiadomić pracodawcę o tym fakcie, aby wszczął postępowanie powypadkowe. W przypadku uznania wypadku za wypadek przy pracy (zrównany z nim) będzie miała Pani prawo do jednorazowego odszkodowania z ZUS.

Offline
#3 2012-04-20 16:29:04
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Szkodę można też likwidować z wszelkich ubezpieczeń dobrowolnych NNW.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#4 2012-04-20 19:42:13
Kancel

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-05

Posty: 442

madzius napisał:

Gdy podpisywałam umowę zaznaczyłam, że nie chce się dobrowolnie, dodatkowo ubezpieczyć, ponieważ odciągaliby mi co miesiąc pieniądze.
Czy orientujecie się może, czy przysługuje mi odszkodowanie i gdzie mam się po nie zgłosić?
Myślałam, że podczas umowy o pracę jestem ubezpieczona od tego typu wypadków i już mi to odciągają?

Jeśli Pani zaznaczyła, że nie chce być ubezpieczona, to nie ma możliwości, żeby pracodawca odciągał składki bez Pani zgody. Może Pani likwidować szkodę z pozostałych dobrowolnych ubezpieczeń NNW oraz z ZUS.

Offline
#5 2012-04-20 22:23:08
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Proszę opisać okoliczności i przyczyny wypadku aby ocenić czy wchodzi w grę uzupełniające odszkodowanie i zadośćuczynienie od pracodawcy na zasadzie winy lub na zasadzie ryzyka.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#6 2012-04-20 23:00:00
madzius

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-19

Posty: 2

Szła za mną pracownica, pchała ona wózek (metalowy, zbliżony do wózków z marketu) i uderzyła mnie nim w tył nogi.
Niefortunnie trafiła mi w ściegno achillesa i staw skokowy, gdy miałam napięte mięśnie.

Offline
#7 2012-04-21 17:04:07
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

madzius napisał:

Szła za mną pracownica, pchała ona wózek (metalowy, zbliżony do wózków z marketu) i uderzyła mnie nim w tył nogi.
Niefortunnie trafiła mi w ściegno achillesa i staw skokowy, gdy miałam napięte mięśnie.

Proszę napisać, czy były uprawnienia na wózki, szkolenia bhp, ocena ryzyka, koordynacja prac przez przełożonych etc.. Brak pewnych czynności może powodować, że zachodzi wina pracodawcy.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#8 2012-04-22 21:35:05
Kancel

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-05

Posty: 442

madzius napisał:

Szła za mną pracownica, pchała ona wózek (metalowy, zbliżony do wózków z marketu) i uderzyła mnie nim w tył nogi.
Niefortunnie trafiła mi w ściegno achillesa i staw skokowy, gdy miałam napięte mięśnie.

Witam,
niektóre ubezpieczenia OC przedsiębiorstwa mają w zakresie również OC pracodawcy za szkodę wyrządzoną przez jego pracowników osobom trzecim. Jeśli okazałoby się, że Pani pracodawca posiada taką ochroną wówczas mogla by Pani zgłosić tą szkodę z OC pracodawcy.
W razie pytań proszę o kontakt z Kancelarią.

Offline
#9 2012-04-23 22:34:13
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

W innym wypadku szkodę powinien pokryć sam pracodawca (gdy jego polisa nie obejmuje szkód wyrządzonych przerz jego pracowników). Wówczas pracodawca ponosi odpowiedzialność deliktową  na zasadzie winy  w myśl art. 415 k.c. w zw. z art. 300 k.p.. Pracodawca odpowiada za zapewnienie zatrudnionym pracownikom bezpiecznych warunków wykonywania powinności pracowniczych bez narażania swojego zdrowia lub życia. Powyższe prowadzi do wniosku, że za zaniechanie zapewnienia pracownikom warunków bezpiecznej pracy zatrudniające go przedsiębiorstwo lub zakład odpowiada na zasadzie winy własnej, w tym zawinionego zaniedbania innych pracowników, lub winy wynikającej z braku sprawowania należytego nadzoru nad wykonywaną pracą przez pracowników, którzy nieodpowiedzialnymi działaniami na terenie przedsiębiorstwa lub zakładu wyrządzają szkodę innemu pracownikowi.  S.N. w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 listopada 2009 r., IV CSK 257/09 napisał: „Zagarnięcie należących do powoda sum pieniężnych przez pracowników Banku obsługujących rachunek inwestycyjny powoda było możliwe ze względu na nieprzestrzeganie przez pozwany Bank odpowiednich, wewnętrznych procedur bankowych. Wprawdzie wyrządzenie powodowi szkody nastąpiło przy wykonywaniu czynności pracowniczych pracowników bankowych, nie przesądza to jednak kontraktowej odpowiedzialności Banku wobec powoda (art. 471 k.c.). Tolerowanie przez Bank działalności nielegalnej (przestępczej) własnych pracowników stanowi czyn niedozwolony instytucji bankowej uzasadniający odpowiedzialność deliktową tej instytucji na podstawie art. 415 k.c.(...)”. Dalej wywodzi: „W razie powstania odpowiedzialności deliktowej kilku podmiotów za tę samą szkodę (art. 441 § 1 k.c.) pojawiła się zarówno tendencja do przyjmowania takiego samego (dłuższego) terminu przedawnienia roszczeń skierowanych wobec tych podmiotów, jak i tendencja zmierzająca do eksponowania dłuższego terminu przedawnienia tylko wobec osoby popełniającej przestępstwo. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2005 r., III CK 171/05 (nie publ.) przyjęto, że art. 442 § 2 k.c. może mieć zastosowanie również wobec osoby prawnej”. Dalej wywodzi: „W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1962 r., 2 CR 1064/61 (OSNCP 1963, nr 9, poz. 211) wyjaśniono, że z dyspozycji art. 283 § 4 k.z. (odpowiednika art. 442 § 2 k.c.) wynika, iż istotne jest tylko to, czy szkoda była wynikiem zbrodni lub występku, a nie to, czy dopuścił się jej bezpośrednio pozwany. Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że pozwany odpowiadał za swojego pracownika na podstawie art. 145 k.z., a pracownik ten dopuścił się występku. W uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1967 r., III PZP 34/67 (OSNCP 1968, nr 6, poz. 94) przyjęto, że dziesięcioletni termin przedawnienia roszczenia odszkodowawczego odnosi się nie tylko do sprawcy szkody, ale także wobec osoby obowiązanej do naprawienia szkody wyrządzonej cudzym czynem niedozwolonym, przepis art. 442 § 2 k.c. bowiem nie zawiera zróżnicowania terminu przedawnienia wobec tych osób. Fakt popełnienia przestępstwa przy rozważaniu terminu przedawnienia roszczenia odszkodowawczego przeciwko bankowi został zaakcentowany w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2008 r., IV CSK 380/07 (nie publ.), wydanym w podobnych okolicznościach faktycznych. Stwierdzono w nim, że skoro strona powodowa poniosła szkodę w wyniku zagarnięcia środków pieniężnych z jej rachunku bankowego przez pracownika pozwanego banku ma zastosowanie art. 442 § 2 k.c., który wiąże wydłużenie terminu przedawnienia roszczenia odszkodowawczego z samym faktem wystąpienia szkody wynikłej z przestępstwa (...). W  konsekwencji stwierdza: „Konieczność różnicowania terminów przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, kierowanych wobec sprawcy przestępstwa i innych osób współodpowiedzialnych za szkodę, przyjęto w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2003 r., V CKN 1664/00 (OSNC 2004, nr 5, poz. 75). Powołując się na uzasadnienie uchwały z dnia 21 listopada 1967 r., III PZP 34/67, Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli kierujący pojazdem mechanicznym spowodował szkodę czynem niedozwolonym będącym przestępstwem, to roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem dziesięciu lat, licząc od dnia popełnienia przestępstwa, przy czym ten okres przedawnienia nie dotyczy posiadacza pojazdu ponoszącego z kierowcą odpowiedzialność solidarną, gdy odpowiada on za delikt własny, a nie za cudzy czyn. Podobną interpretację przyjęto w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2004 r., IV CK 340/03 (nie publ.). (...) Przy interpretacji art. 442 § 2 k.c. (obecnie art. 4421 § 2) należy mieć na względzie przede wszystkim ogólną konstrukcję roszczenia o naprawienie szkody. Roszczenie to obejmuje żądanie naprawienia szkody, wyrządzonej czynem niedozwolonym, w tym – przestępstwem i zawsze jest skierowane wobec zindywidualizowanej osoby odpowiadającej za tę samą szkodę, także wówczas, gdy ex delicto odpowiada jednocześnie kilka osób (art. 441 § 1 k.c.). Źródłem powstania szkody i tym samym roszczeń odszkodowawczych wobec kilku osób mogą być różne czyny tych osób lub różne zdarzenia prawne usprawiedliwiające ich odpowiedzialność deliktową. Taka odmienność zdarzeń prawnych może pojawić się także wówczas, gdy jedna z osób dopuszcza się przestępstwa,  a inne tylko – „zwykłego” deliktu prawa cywilnego. Wyrządzenie szkody w wyniku przestępstwa nie musi oznaczać zatem tożsamości czynu uzasadniającego odpowiedzialność kilku osób na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych”. Wyrok z dnia 24 października 2007 r., IV CSK 203/07„1. Bezpodstawne uzyskanie korzyści, których mowa w art. 296 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) nie stanowi bezpodstawnego wzbogacenia w rozumieniu art. 405 i nast. k.c. 2. Do roszczenia przewidzianego w art. 296 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) o zwrot bezpodstawnie uzyskanych korzyści może mieć zastosowanie w drodze analogii  art. 322 k.p.c.”. Zgodnie z utrwalonym kierunkiem orzecznictwa (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2004 r., IV CK 157/03 OSNC 2005, nr 3, poz. 53, z dnia 17 lutego 2005 r.,  I CK 626/04, OSP 2005, nr 12, poz. 148 oraz  z dnia 10 sierpnia 2006 r., V CSK 237/06, nie publ.), do skutków naruszenia po dniu 22 sierpnia 2001 r. prawa z rejestracji znaku towarowego stosuje się przepisy Prawa własności przemysłowej również wówczas, gdy prawo z rejestracji istniało w dniu wejścia w życie tego Prawa. Naruszyciel bezprawnie używający cudzego znaku towarowego wzbogaca się o wartość tego używania, nie ponosząc wydatku w postaci opłaty licencyjnej, która byłaby należna w razie używania tego znaku na podstawie umowy licencyjnej i której nie uzyskuje uprawniony z rejestracji znaku towarowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2006 r., V CSK 237/06, "Biuletyn SN" 2006, nr 11, poz. 17). Zgodnie z art. 322 § 1 k.c.  roszczenie zastawcy przeciwko zastawnikowi o naprawienie szkody z powodu pogorszenia rzeczy, jak również roszczenie zastawnika przeciwko zastawcy o  zwrot nakładów na rzecz przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij