odwołanie od decyzji

#1 2011-12-15 12:20:55
lelik31

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-15

Posty: 1

Mam pytanie rok temu miałem  wypadek w kopalni jestem w ubezpieczeniu grupowym .Leżałem w szpitalu trzy dni miałem zabieg pod narkozom usuwanie zbytków skóry jak i czyszczenie ponieważ dostałem w prawom część klatki piersiowej ciśnieniem o mocy 320 atmosfer . Po leczeniu złożyłem wniosek o odszkodowanie gdzie dostałem odpowiedz komisji lekarskiej . Po jakimś czasie dostałem decyzje o wypłacie odszkodowania w wysokości 2000tyś złotych . Na dzień dzisiejszy miejsce jest bardzo widoczne ponieważ niema żadnego zarostu są przebarwienia skóry jak i swędzenie. Moje pytanie to czy po roku czasu mogę się odwołać od decyzji i w jaki sposób oraz jakie papiery będę potrzebował.

Offline
Uzyskaj wysokie odszkodowanie po wypadku samochodowym !
Nawet 100 000 zł !
Bezpłatna analiza - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2011-12-15 19:47:02
Saint

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-14

Posty: 114

Re: odwołanie od decyzji

mozna sie odwołac nawet teraz. A co z zusem?

Offline
#3 2011-12-15 19:49:20
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

1) Tak- można składać odwołanie aż do czasu przedawnienia roszczenia, które przedawnia się po 3 latach od zastnienia szkody jeśli chodzi o ubezpieczenia dobrowolnego NNW. Należy opisać z czym się Pan nie zgadza, załączyć dodatkową dokumentację medyczną o ile taka powstała i złożyć odwołanie na piśmie za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii;

2) Pragnę zwrocić uwagę również na jednorazowe odszkodowanie z ZUS za trwały uszczerbek na zdrowiu oraz ewentualne dodatkowe, uzupełniające odszkodowania i zadośćuczynenie od pracodawcy na zasadzie winy lub na zasadzie ryzyka. Zgodnie z art. 21 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst. jedn. Dz. U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.) świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, gdy wyłączną przyczyną wypadków, o których mowa w art. 3, było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują również ubezpieczonemu, który, będąc w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych, przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku. Przyczyną wypadku może być: I) wyłączna wina umyślna pracownika  tzw. wina kwalifikowana, II) wina umyślna pracownika tzw. wina kwalifikowana ale jako współprzyczyna; III) wyłączne rażące niedbalstwo pracownika tzw. niedbalstwo kwalifikowane jako forma nieświadomej winy nieumyślnej, IV) rażące niedbalstwo pracownika tzw. niedbalstwo kwalifikowane jako forma nieświadomej winy nieumyślnej ale jako współprzyczyna, V) wyłączne zwykłe niedbalstwo pracownika jako forma świadomej winy nieumyślnej tzw. lekkomyślności; VI) zwykłe niedbalstwo pracownika jako forma świadomej winy nieumyślnej tzw. lekkomyślności jako współprzyczyna. W przeciwieństwie do świadczeń z ustawy wypadkowej, wyłączna kwalifikowana wina pracownika nie jest natomiast konieczna dla pozbawienia go roszczeń o uzupełniającą kompensację szkody wypadkowej na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego czyli odpowiedzialności pracodawcy za szkodę na zasadzie winy w myśl art. 415 k.c. w zw. z art. 300 k.p. lub na zasadzie ryzyka w myśl art. 435 k.c. w zw. z art. 300 k.p.. W świetle tych przepisów wystarczy, że wyłączną przyczyną szkody była zwykła wina poszkodowanego. Pracodawca prowadzący takie przedsiębiorstwo lub zakład na własny rachunek odpowiada za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Wobec tego przesłankami egzoneracyjnymi jest: 1) siła wyższa;2) wyłączna wina poszkodowanego; 3) wyłączna wina osób trzecich za które pracodawca nie ponosi odpowiedzialności.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#4 2011-12-16 11:40:10
Gieri19

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-16

Posty: 5

Witam wink
mam problem, w sierpniu mialam wypadek samochodowy nie z mojej winy,nosilam ponad 3 tygodnie kołnierz, wiele wizyt u lekarzy,chirurg,neurolog. w sumie czas leczenie to ponad 3 miesiace. Złozylam pismo do pzu odnośnie odszkodowania i prosilam o 15 tys. (wiem,ze moze to lekka przesada ale zawsze warto napisac cos wiecej niż pozniej pluć sobie w brode) i dostalam odpowiedz,ze wypłacaja mi 5 tys. i na końcu pisemka napisane było "... na podstawie art.14 ust.3 ustawy z dnia 22 maja 2003 o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK,pzu.s.a informuję o mozliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej" czy ja mogę się odwołać od tej decyzji? i ubiegać się dalej o wypłacenie reszty pieniedzy? jak to w ogole wyglada?
Bede wdzieczna za odpowiedz wink

Offline
#5 2011-12-16 20:41:25
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Gieri19 napisał:

Witam wink
mam problem, w sierpniu mialam wypadek samochodowy nie z mojej winy,nosilam ponad 3 tygodnie kołnierz, wiele wizyt u lekarzy,chirurg,neurolog. w sumie czas leczenie to ponad 3 miesiace. Złozylam pismo do pzu odnośnie odszkodowania i prosilam o 15 tys. (wiem,ze moze to lekka przesada ale zawsze warto napisac cos wiecej niż pozniej pluć sobie w brode) i dostalam odpowiedz,ze wypłacaja mi 5 tys. i na końcu pisemka napisane było "... na podstawie art.14 ust.3 ustawy z dnia 22 maja 2003 o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK,pzu.s.a informuję o mozliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej" czy ja mogę się odwołać od tej decyzji? i ubiegać się dalej o wypłacenie reszty pieniedzy? jak to w ogole wyglada?
Bede wdzieczna za odpowiedz wink

1) Tak- można zlożyć odwołanie do T.U. aż do czasu przedawnienia szkody, a następnie złożyć ewentualny pozew do sądu;

2) Tak;

3) Pisze się odwołanie na piśmie i składa za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii, ewentualnie wysyła pocztą przesyłką poleconą i zachowuje kserokopię pisma i potwierdzenie nadania przesyłki poleconej. Warto wcześniej zażądać tabel, orzeczenia lekarza orzecznika i decyzji na piśmie. W wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej- dotyczy obowiązkowej polisy OC pojazdów mechanicznych- roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. Zgodnie z art. 442[1] § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jak wynika z brzmienia art. 442[1] § 2 k.c. jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zgodnie z art. 442[1] § 3 k.c. w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Co ważne w myśl art. 442[1] § 4 k.c. przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności. Jednak 20 letni okres przedawnienia zaistniał dopiero w wyniku ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. 2007 Nr 80 poz. 538), gdzie uchylono art. 442 k.c., a dodano art. 442[1] k.c.. Przed zmianą ustawy Kodeks cywilny okres ów wynosił 10 lat. Samą treść ustawy wydano w dn. 16 lutego 2007 r., ustawę ogłoszono  w  dn. 9-05-2007r., ustawa weszła w życie i obowiązywała od dn. 10-08-2007 r.. Koreluje to z art. 3 ustawy z ustawą z dn. 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. 2007 Nr 80 poz. 538), gdzie jest zapis, że ustawa wchodzi w życie  po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia. Skoro ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r. to zaczęła obowiązywać od dn. 10-08-2007 r., gdyż termin trzech miesięcy upłynął dokładnie z upływem dn. 9-08-2007r.. Skoro zaś do dnia 10-08-2007 r. obowiązywał 10 letni termin przedawnienia roszczeń to 10 lat wstecz z obliczenia wychodzi data 10 sierpień 1997 r.. Wobec tego z obliczenia wynika, że można dochodzić roszczeń za szkody osobowe wynikłe z przestępstwa (występku lub zbrodni) popełnionego od dn. 10 sierpnia 1997 r.. Brzmienie art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. 2007 Nr 80 poz. 538), mówi wprost,  że do roszczeń o których mowa w art. 1 ustawy powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, a według przepisów dotychczasowym jeszcze w tym dniu nieprzedawnionych stosuje się przepisy art. 442[1] k.c. czyli przepisy mówiące o 20 letnim okresie przedawnienia. Wydaje się, że szkoda z dn. 10  sierpnia 1997 r. nie jest jeszcze przedawniona, gdyż uległaby przedawnieniu dopiero z upływem dnia 10 sierpnia 2007r., a właśnie od tego dnia zaczęła obowiązywać ustawa nowelizująca, mówiąca o 20 letnim terminie przedawnienia i ów dzień został objęty dobrodziejstwem art. 2 tejże ustawy nowelizującej. Bieg terminu przedawniania naprawienia szkody zostaje przerwany w chwilą zgłoszenia szkody do osoby obowiązanej do jej naprawienia i zaczyna biec na nowo od momentu otrzymania decyzji o odmowie wypłaty świadczenia. Jeśli zaś chodzi o ustawowy termin likwidacji szkody z obowiązkowej polisy OC dla pojazdów mechanicznych to zastosowanie ma art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) mówiący, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Zgodnie z art. 13 ust. 1 przedmiotowej ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń, zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu. W przypadku, gdyby wyjaśnienie w terminie o którym mowa w ust. 1 art. 14 przedmiotowej ustawy, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania, okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. Jeżeli odszkodowanie nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości niż określona w zgłoszonym roszczeniu, zakład ubezpieczeń informuje o tym na piśmie osobę występującą z roszczeniem w terminie, o którym mowa w ust. 1 albo 2 przedmiotowej ustawy, wskazując na okoliczności oraz podstawę prawną uzasadniającą całkowitą lub częściową odmowę wypłaty odszkodowania, jak również na przyczyny, dla których odmówił wiarygodności okolicznościom dowodowym podniesionym przez osobę zgłaszającą roszczenie. Pismo zakładu ubezpieczeń powinno zawierać pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Co ważne zgodnie z art. 14 ust. 5 przedmiotowej ustawy zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępnić poszkodowanemu lub uprawnionemu informacje i dokumenty, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokość odszkodowania. Osoby te mogą żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń przekazanych informacji bądź umożliwienia wykonania i potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń kopii udostępnionych dokumentów, przy czym koszty dokonania wymienionych czynności obciążają osobę, która żąda tych czynności. Jeżeli w terminie, o którym mowa w ust. 1 albo 2 art. 14 przedmiotowej ustawy, zakład ubezpieczeń nie ustali ważności umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, osoby odpowiedzialnej za szkodę, właściwym do wypłaty odszkodowania jest Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, na zasadach określonych w rozdziale 7. W przypadku ustalenia przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny dochodzi od tego zakładu ubezpieczeń zwrotu wypłaconego odszkodowania.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#6 2011-12-16 20:44:16
Saint

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-14

Posty: 114

Bardzo dobrze, że napisałaś więcej. Zapis o sądzie nie znaczy, e jedyną drogą pozostał sąd. Można spokojnie pisać odwołanie do PZU. Proszę nie zapomnieć, że nalezy się obok zadośćuczynienia m.in. zwrot kosztow za leczenie czy opiekę, wyrównanie utraconego dochodu i inen, także proszę sobie zrobić rachunek sumienia ile faktycznie Pani wydała i straciła przez ten wypadek i o to wszystko rościć do PZU.

Offline
#7 2011-12-16 22:00:50
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Saint napisał:

Bardzo dobrze, że napisałaś więcej. Zapis o sądzie nie znaczy, e jedyną drogą pozostał sąd. Można spokojnie pisać odwołanie do PZU. Proszę nie zapomnieć, że nalezy się obok zadośćuczynienia m.in. zwrot kosztow za leczenie czy opiekę, wyrównanie utraconego dochodu i inen, także proszę sobie zrobić rachunek sumienia ile faktycznie Pani wydała i straciła przez ten wypadek i o to wszystko rościć do PZU.

1) Zawsze staram się pisać bardzo szeroko aby jak najlepiej wyjaśnić wszelkie kwestie;

2) Sam jak to Pan zwie "rachunek sumienia nie wystarczy" gdyż owe wydaki trzeba udowodnić fakturami, rachunkami, paragonami. Zgdnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Z odszkodowań dobrowolnych NNW grupowych (np. w pracy) jak i indywidualnych przysługuje odszkodowanie, którego wysokość wylicza się metodą uproszczoną jako iloczyn trwałego uszczerbku na zdrowiu i sumy ubezpieczenia. Trzeba zawsze zapoznać się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia- tzw. OWU, gdyż ubezpieczyciel może np. przewidywać zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#8 2011-12-16 23:08:20
Saint

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-14

Posty: 114

pisalem do tej pani pytającej, że dobrze że wystąpiła o wyższą kwote. Co do nnw to zwrot za poniesione koszty leczenia, jeżeli nawet jest to objęte polisą nnw następuje tylko z jednego źródła, nw albo oc. Dlatego tez należ dostarczyć oryginały faktur do jednego zobowiązaneg do naprawienia szkody, aby nie doszło do sytuacji kiedy następuje podwoja wypłata za jeden koszt.

Offline
#9 2011-12-17 00:05:52
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Saint napisał:

pisalem do tej pani pytającej, że dobrze że wystąpiła o wyższą kwote. Co do nnw to zwrot za poniesione koszty leczenia, jeżeli nawet jest to objęte polisą nnw następuje tylko z jednego źródła, nw albo oc. Dlatego tez należ dostarczyć oryginały faktur do jednego zobowiązaneg do naprawienia szkody, aby nie doszło do sytuacji kiedy następuje podwoja wypłata za jeden koszt.

Zgadza się. Po prostu zapomniał Pan napisać o fakturach i rachunkach, a to bardzo istotne w świetle art. 6 k.c..

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#10 2011-12-17 09:42:43
Gieri19

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-16

Posty: 5

dziekuje za taką odpowiedz, jestem troche spokojniejsza. Bo były różne opinie na ten temat,ze juz nie ma sensu itd.
co do ubezpieczenia i kwoty, to mocno się zdziwiłam. wyslalam do pzu wszystkie faktury, rachunki itd. i nawet wszystko mi pomniejszali, bo np. paliwo, wizyty nie mialam w swojej miejscowosci tylko gdzie indziej. po pierwsze prosilam osoby,ktore były zmotoryzowane o pomoc w dowiezieniu mnie na umowiona wizyte, co oczywiscie wiazalo się z kosztami paliwa. i rachunki mialam na 300 zl. ale PZU policzylo sobie paliwo za 5,10 ( gdzie cena ON była okolo 5,,40) i stwierdziło,ze 180 zl plus 20 zl amortyzacji w zupelnosci starczy. a to było gdzies w sumie 500 km.
Nawet mialam kwitek,ze mialam mieć zatrudnienie ale niestety nie doszlo do tego bo bylam w kolnierzu, pozniej wizyty ,ale o tym nic nie wspomnieli. Bede dalej walczyc ,bo jestem juz kilka miesiecy po wypadku, a bol jest naprawde silny, zaczelam szkole jeszcze bedac w kolnierzu, niestety musialam zrezygnować bo 8 godzin laboratoryjnych powodowały,ze przed 2 najblizsze dni nie moglam sie normalnie ruszać,a dodam ,ze mam dopiero 24 lata! ale powiedziano mi,ze w tak młodym wieku,bol jest do zniesienia. i ot cala sprawa.
w poniedziałek wysle pismo, i poinformuje co mi "mądrego" napisało PZU
Pozdrawiam, i jeszcze raz Dziekuje za odpowiedz wink

Offline
#11 2011-12-17 17:53:53
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Gieri19 napisał:

dziekuje za taką odpowiedz, jestem troche spokojniejsza. Bo były różne opinie na ten temat,ze juz nie ma sensu itd.
co do ubezpieczenia i kwoty, to mocno się zdziwiłam. wyslalam do pzu wszystkie faktury, rachunki itd. i nawet wszystko mi pomniejszali, bo np. paliwo, wizyty nie mialam w swojej miejscowosci tylko gdzie indziej. po pierwsze prosilam osoby,ktore były zmotoryzowane o pomoc w dowiezieniu mnie na umowiona wizyte, co oczywiscie wiazalo się z kosztami paliwa. i rachunki mialam na 300 zl. ale PZU policzylo sobie paliwo za 5,10 ( gdzie cena ON była okolo 5,,40) i stwierdziło,ze 180 zl plus 20 zl amortyzacji w zupelnosci starczy. a to było gdzies w sumie 500 km.
Nawet mialam kwitek,ze mialam mieć zatrudnienie ale niestety nie doszlo do tego bo bylam w kolnierzu, pozniej wizyty ,ale o tym nic nie wspomnieli. Bede dalej walczyc ,bo jestem juz kilka miesiecy po wypadku, a bol jest naprawde silny, zaczelam szkole jeszcze bedac w kolnierzu, niestety musialam zrezygnować bo 8 godzin laboratoryjnych powodowały,ze przed 2 najblizsze dni nie moglam sie normalnie ruszać,a dodam ,ze mam dopiero 24 lata! ale powiedziano mi,ze w tak młodym wieku,bol jest do zniesienia. i ot cala sprawa.
w poniedziałek wysle pismo, i poinformuje co mi "mądrego" napisało PZU
Pozdrawiam, i jeszcze raz Dziekuje za odpowiedz wink

1) Słusznie- warto mieć wszystko na piśmie i po głębokiej analizie wnieść ewentulane sstosowne, rzetelne odwołanie.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#12 2011-12-27 22:23:10
anita1989-18@tlen.pl

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-27

Posty: 1

Wiatm
Mam pytanie czy powinnam odwołać się od decyzji orzecznika zus jeżeli przez 13 lat miałam 2 grupę na cukrzyce i tarczyce oraz problemy neurologiczne i laryngologiczne.Mam 50 lat od 16 lat mam cukrzyce insulino zależna 4 wkuci, niedoczynność tarczycy po podwójnym jodzie biorę 300 euthyrox-u,i schorzenia neurologiczne oraz larynoglogiczne.Przez 13 lat stawałam na 6 komisjach miałam przyznawana grupe 2 jednak zmienili mi ja teraz na grupę 3 ? co w takiej sytuacji powinnam zrobić ? i czy warto się odwołać ? czy mogą mi całkowicie odebrać grupę ? czy odwołanie polega na tym ze nie zgadzam się z ich decyzja i albo dadzą mi grupę która miałam przez 13 lat albo zostawia grupę 3 ? czy jest możliwość całkowite zabranie renty ? co w takim odwołaniu jest najbardziej istotne ? proszę o odpowiedz.

Offline
#13 2011-12-27 22:36:51
paruslex

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

anita1989-18@tlen.pl napisał:

Wiatm
Mam pytanie czy powinnam odwołać się od decyzji orzecznika zus jeżeli przez 13 lat miałam 2 grupę na cukrzyce i tarczyce oraz problemy neurologiczne i laryngologiczne.Mam 50 lat od 16 lat mam cukrzyce insulino zależna 4 wkuci, niedoczynność tarczycy po podwójnym jodzie biorę 300 euthyrox-u,i schorzenia neurologiczne oraz larynoglogiczne.Przez 13 lat stawałam na 6 komisjach miałam przyznawana grupe 2 jednak zmienili mi ja teraz na grupę 3 ? co w takiej sytuacji powinnam zrobić ? i czy warto się odwołać ? czy mogą mi całkowicie odebrać grupę ? czy odwołanie polega na tym ze nie zgadzam się z ich decyzja i albo dadzą mi grupę która miałam przez 13 lat albo zostawia grupę 3 ? czy jest możliwość całkowite zabranie renty ? co w takim odwołaniu jest najbardziej istotne ? proszę o odpowiedz.

Witam, aktualnie wydaje się orzeczenia o znacznym, umiarkowanym lub lekkim stopniu niepełnosprawności. Rozumiem, ze Pani zmieniono z umiarkowanego na lekki. Nie jest możliwe, ze po tylu latach poprawił się Pani stan zdrowia dlatego proszę pisać odwolanie. W uzasadnianiu proszę opisać swoj stan zdrowia, to że się z wiekiem pogarsza i proszę to podeprzeć aktualnymi wynikami badań i konsultacjami specjalistów.

DURA LEX, SED LEX, PARUS LEX
PRO PUBLICO BONO

Offline
#14 2011-12-27 22:37:30
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

anita1989-18@tlen.pl napisał:

Wiatm
Mam pytanie czy powinnam odwołać się od decyzji orzecznika zus jeżeli przez 13 lat miałam 2 grupę na cukrzyce i tarczyce oraz problemy neurologiczne i laryngologiczne.Mam 50 lat od 16 lat mam cukrzyce insulino zależna 4 wkuci, niedoczynność tarczycy po podwójnym jodzie biorę 300 euthyrox-u,i schorzenia neurologiczne oraz larynoglogiczne.Przez 13 lat stawałam na 6 komisjach miałam przyznawana grupe 2 jednak zmienili mi ja teraz na grupę 3 ? co w takiej sytuacji powinnam zrobić ? i czy warto się odwołać ? czy mogą mi całkowicie odebrać grupę ? czy odwołanie polega na tym ze nie zgadzam się z ich decyzja i albo dadzą mi grupę która miałam przez 13 lat albo zostawia grupę 3 ? czy jest możliwość całkowite zabranie renty ? co w takim odwołaniu jest najbardziej istotne ? proszę o odpowiedz.

1) Decyzja o odwołaniu należy rozpatrzyć indywidualnie;

2) Pkt 1;

3) Tak jak mogli odebrać 2 grupę tak mogą odebrać i 3. Jednak kwestia tutaj co się polepszyło, że nie chcą przyznać 2 grupy itd;

4) Pkt 3- można napisać własnymi słwami. Jednak podejrzewam, że lakoniczne odwołanie nic nie zmieni. Bez analizy sprawy nie sposób ocenić zzasadności woszenia odwołania.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#15 2011-12-28 10:41:15
Kancelaria Prawna

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-01

Posty: 327

lelik31 napisał:

Mam pytanie rok temu miałem  wypadek w kopalni jestem w ubezpieczeniu grupowym .Leżałem w szpitalu trzy dni miałem zabieg pod narkozom usuwanie zbytków skóry jak i czyszczenie ponieważ dostałem w prawom część klatki piersiowej ciśnieniem o mocy 320 atmosfer . Po leczeniu złożyłem wniosek o odszkodowanie gdzie dostałem odpowiedz komisji lekarskiej . Po jakimś czasie dostałem decyzje o wypłacie odszkodowania w wysokości 2000tyś złotych . Na dzień dzisiejszy miejsce jest bardzo widoczne ponieważ niema żadnego zarostu są przebarwienia skóry jak i swędzenie. Moje pytanie to czy po roku czasu mogę się odwołać od decyzji i w jaki sposób oraz jakie papiery będę potrzebował.

1. odwołanie od decyzji Ubezpieczyciela można złożyć w terminie 3 lat od poprzednio wydanej decyzji zgodnie z art. 819 kc. Przed sformułowaniem odwołania należy wystąpić do Ubezpieczyciela o nadesłanie orzeczenia lekarskiego wraz z tabelą w oparciu o którą ustalono trwały uszczerbek na zdrowiu

2. w związku z wypadkiem przy pracy może Panu przysługiwać jednorazowe odszkodowanie z ZUS

3. w Pana przypadku może wchodzić również w grę odpowiedzialność pracodawcy, uzupełniająca w stosunku do odpowiedzialności ZUS obejmująca: zadośćuczynienie, odszkodowanie z tytułu kosztów leczenia, opieki, rehabilitacji, przejazdów itp. 

W przypadku pytań prosimy o kontakt z Kancelarią - stopka poniżej.

Offline
#16 2011-12-28 15:06:06
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

lelik31 napisał:

Po leczeniu złożyłem wniosek o odszkodowanie gdzie dostałem odpowiedz komisji lekarskiej . Po jakimś czasie dostałem decyzje o wypłacie odszkodowania w wysokości 2000tyś złotych .

Myślę, że to jest omyłka pisarska i nie chodzi o wypłatę kwoty 2 mln zł (2000 tys. zł) ale o 2000zł. Z polisy OC pracdawcy przysługuje odszkodowanie tj. m. in. koszty leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, dodatkowego odżywiania, utraconego dochodu, zniszczonych rzeczy podczas wypadku, holowania pojazdu, parkingu pojazdu i wynajmu pojazdu zastępczego od chwili powstania szkody do dnia likwidacji szkody jako normalne następstwa zdarzenia z którego wynikła szkoda jak i zadośćuczynienie którego wysokość zależy m.in. od bólu fizycznego i cierpienia psychicznego tzw. krzywdy moralnej, przebytych zabiegów i operacji, nasilenia bólu i cierpień oraz czasu jego trwania, długotrwałość choroby, rozmiaru kalectwa i jego trwałości, wpływu trwałego uszczerbku na zdrowiu na życie osobiste i społeczne, płci poszkodowanego, widocznych nieodwracalnych następstw medycznych wypadku tj. oszpecenia i kalectwa, wieku poszkodowanego, poczucia bezradności życiowej, nieprzydatności społecznej, wykluczenia społecznego, rodzaju wykonywanej pracy i zawodu, zwiększonych potrzeb, zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość. Zgodnie z tezą wyroku S.N. z dnia  10 czerwca 1999 r. II UKN 681/98 „Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę  (art. 445 § 1 KC) należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym”. Podobnie S.N. w wyroku z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10 „Oceniając rozmiar doznanej krzywdy trzeba zatem wziąć pod rozwagę całokształt okoliczności, w tym rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie  i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury” (zob. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 145 oraz orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, nr 10, poz. 168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, nr 2, poz. 37, z dnia 10 października 1967 r., I CR 224/67, OSNCP 1968, nr 6, poz. 107, z dnia 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81, z dnia 10 grudnia  1997 r., III CKN 219/97, nie publ., z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, nie publ., z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, nie publ., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, nie publ., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ., z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, nie publ., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40 oraz z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nie publ., z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 95, z dnia  14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, OSP 2010, nr 5, poz. 47, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, OSNC-ZD 2010, nr C, poz. 80 i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09, nie publ.). Co ważne w XX wieku ukształtował się pogląd, że wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 1966, nr 4, poz. 92). Już w XXI wieku S.N. dąży do przełamania tej tendencji i wielokrotnie podkreślał że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Zgodnie z tezę S.N. z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03 „Powołanie się przez sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na potrzebę utrzymania wysokości zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia”. Wyrok S.N. z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10 „Stopa życiowa poszkodowanego nie ma wpływu na wysokość zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 k.c.)”. Z odszkodowań dobrowolnych NNW grupowych (np. w pracy) jak i indywidualnych przysługuje odszkodowanie, którego wysokość wylicza się metodą uproszczoną jako iloczyn trwałego uszczerbku na zdrowiu i sumy ubezpieczenia. Trzeba zawsze zapoznać się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia- tzw. OWU, gdyż ubezpieczyciel może np. przewidywać zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji. Zgodnie tezą wyroku S.N. z dnia  29 lipca 1998 r. II UKN 155/98 „Cywilnoprawna odpowiedzialność pracodawcy za skutki wypadku przy pracy ma charakter uzupełniający. Pracownik nie może dochodzić odszkodowania i renty na podstawie art. 444 KC przed rozpoznaniem jego roszczeń  o świadczenia przysługujące na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 czerwca 1975 o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.)”. Co prawda orzeczenie to powołuje starą ustawę wypadkową ale jest nadal aktualne na gruncie nowej ustawy wypadkowej tj. ustawy z dnia  30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst. jedn. Dz. U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.). Pracodawca prowadzący takie przedsiębiorstwo lub zakład na własny rachunek odpowiada za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Wobec tego przesłankami egzoneracyjnymi jest: 1) siła wyższa; 2) wyłączna wina poszkodowanego; 3) wyłączna wina osób trzecich za które pracodawca nie ponosi odpowiedzialności. Natomiast gdy w owym ustępie 5 protokołu powypadkowego nie zostanie stwierdzone naruszenie przez pracodawcę przepisów bhp lub innych przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia spowoduje, że poszkodowany pracownik nie będzie mógł domagać się dodatkowego, uzupełniające odszkodowania i zadośćuczynienia od pracodawcy lub odpowiednio od jego ubezpieczyciela na zasadzie winy lub słuszności (niedopełnienie lub zaniedbanie obowiązków związanych z zapewnieniem pracownikowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy wynikających z przepisów k.p. oraz wydanych na jego podstawie rozporządzeń).

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#17 2012-04-18 19:10:32
Gieri19

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-16

Posty: 5

Witam ponownie.
Moja sprawa z PZU chyba nie dobiegnie końca. Mam pytanko, z odszkodowania za wypadek dostałam niecałe 5 tyś. odwoływałam się dwa razy, i zadzwonił do mnie Pan z PZU z zapytaniem, czy nie możemy iść na ugodę? ze oni wypłacą mi około 200 zł (gdzie prosiłam o wypłatę 5 tyś) i sprawa będzie załatwiona.Co ja mam teraz zrobić? i jak tą całą sprawę rozegrać?

Offline
#18 2012-04-18 19:36:36
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Gieri19 napisał:

Witam ponownie.
Moja sprawa z PZU chyba nie dobiegnie końca. Mam pytanko, z odszkodowania za wypadek dostałam niecałe 5 tyś. odwoływałam się dwa razy, i zadzwonił do mnie Pan z PZU z zapytaniem, czy nie możemy iść na ugodę? ze oni wypłacą mi około 200 zł (gdzie prosiłam o wypłatę 5 tyś) i sprawa będzie załatwiona.Co ja mam teraz zrobić? i jak tą całą sprawę rozegrać?

1) Ugoda zwykle jest na niekorzyść poszkodowanego i zamyka ewentualną drogę do dalszych roszczeń;

2) Można walczyć o swoje tj. przyjąć kwotę którą przyznali i walczyć o więcej;

3) Pkt 1 i 2.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#19 2012-04-18 20:03:11
Gieri19

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-16

Posty: 5

tylko,że chcą mi wypłacić 200 zł i to miałoby być na tyle z walką o odszkodowanie.
a co jeżeli się nie zgodzę? czy mogę wystapić z wnioskiem o to,że podtrzymuje swoje stanowisko, czyli o tą wypłatę 5 tyś? czy czeka mnie tylko droga sądowa?

Offline
#20 2012-04-18 20:38:42
Kancel

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-05

Posty: 442

Gieri19 napisał:

Witam ponownie.
Moja sprawa z PZU chyba nie dobiegnie końca. Mam pytanko, z odszkodowania za wypadek dostałam niecałe 5 tyś. odwoływałam się dwa razy, i zadzwonił do mnie Pan z PZU z zapytaniem, czy nie możemy iść na ugodę? ze oni wypłacą mi około 200 zł (gdzie prosiłam o wypłatę 5 tyś) i sprawa będzie załatwiona.Co ja mam teraz zrobić? i jak tą całą sprawę rozegrać?

Witam,
proszę napisać czy te 5 tys to kwota za samo zadośćuczynienie czy też wraz z odszkodowaniem? Bez analizy dokumentów nie ma możliwości, żeby stwierdzić czy wypłacone zadośćuczynienie odpowiada rozmiarowi krzywdy. Może Pani przesłać dokumenty szkodowe na email Kancelarii, wówczas będę mogła określić czy i o ile można jeszcze powalczyć. Jeśli Poszkodowany jest po leczeniu i wiadomo, że nie ujawni się nowa krzywda, przy czym TU proponuje adekwatnie dobre pieniądze tytułem dopłaty do ugody to nie koniecznie bywa ona krzywdząca. Niewątpliwie natomiast krzywdzące są ugody proponowane tydzień po zgłoszeniu szkody, kiedy Poszkodowany nawet nie zdążył się porządnie przebadać. U Pani, jak pisałam, ciężko jest udzielić jasnej odpowiedź, bez znajomości szczegółów sprawy.

Offline
#21 2012-04-18 20:51:09
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Gieri19 napisał:

tylko,że chcą mi wypłacić 200 zł i to miałoby być na tyle z walką o odszkodowanie.
a co jeżeli się nie zgodzę? czy mogę wystapić z wnioskiem o to,że podtrzymuje swoje stanowisko, czyli o tą wypłatę 5 tyś? czy czeka mnie tylko droga sądowa?

1) Po prostu nie będzie to miało wpływu na likwidację szkody- będzie można składać ewentualne odwołania;

2) Tak.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#22 2012-04-18 21:01:43
Gieri19

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-16

Posty: 5

dokładna kwota to 4,777,46 i jest to kwota zadośćuczynienia, i Pan z PZU zaproponował mi ,że wypłacą mi pieniądze do 5 tys. czyli to wychodzi około 223 zł.
po wypadku byłam pod stała opieką lekarza (wypadek był w sierpniu). miesiąc temu miałam robione ponowne badania kręgosłupa itd.i opis badania wykazał,że z moim zdrowiem nie jest najlepiej. Mam cały czas zalecaną rehabilitacje.

Offline
#23 2012-04-18 21:24:30
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Gieri19 napisał:

dokładna kwota to 4,777,46 i jest to kwota zadośćuczynienia, i Pan z PZU zaproponował mi ,że wypłacą mi pieniądze do 5 tys. czyli to wychodzi około 223 zł.
po wypadku byłam pod stała opieką lekarza (wypadek był w sierpniu). miesiąc temu miałam robione ponowne badania kręgosłupa itd.i opis badania wykazał,że z moim zdrowiem nie jest najlepiej. Mam cały czas zalecaną rehabilitacje.

Podpisanie ugody z uwagi na dopłatę 223 zł jest nierozsądne. Wsiąść to co dają bez ugody i walczyć o znacznie więcej.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#24 2012-04-19 07:56:58
Kancelaria Prawna

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-01

Posty: 327

Gieri19 napisał:

dokładna kwota to 4,777,46 i jest to kwota zadośćuczynienia, i Pan z PZU zaproponował mi ,że wypłacą mi pieniądze do 5 tys. czyli to wychodzi około 223 zł.
po wypadku byłam pod stała opieką lekarza (wypadek był w sierpniu). miesiąc temu miałam robione ponowne badania kręgosłupa itd.i opis badania wykazał,że z moim zdrowiem nie jest najlepiej. Mam cały czas zalecaną rehabilitacje.

Jeśli badania są nie najlepsze to podpisanie ugody zamknie Pani możliwość dochodzenia świadczeń w przyszłości jeśli ujawnią się nowe skutki wypadku, bo większość ugód przewiduje takie zrzeczenie się roszczeń.

Przed podpisaniem ugody proszę napisać do likwidatora aby nadesłał Pani orzeczenie lekarskie, to wiele wyjaśni w kwestii proponowanej przez PZU kwoty.

W przypadku nie podpisania ugody pozostanie Pani raczej tylko walka na etapie sądowym.

Offline
#25 2012-04-19 15:53:36
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

W razie czego proszę pisać skargi do Rzecznika Ubezpieczonych i Komisji Nadzoru Finansowego.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij