Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Mandat za niewskazanie kierującego pojazdem

#71 2012-04-22 10:52:27
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Zostałem skazany przez sąd wyrokiem nakazowym za niewskazanie kierującego. Odbyła się pierwsza rozprawa sądowa. Na rozprawie sędzia nie dochodził czy wskazałem czy nie ale kto kierował autem. Zdjęcie jest niewyraźne. Czy rozprawa powinna być prowadzona pod kątem niewskazania czy dochodzenia kto kierował pojazdem? Czy sąd mógł mi jako obwinionemu zabronić zadawać pracownikowi straży gminnej  pytań ? Czy sędzia słusznie na podstawie art. 31/1 kpk odrzucił mój wniosek o zbadanie właściwości sądu co do rozstrzygania o wykroczeniu z art. 96/3kw ( mieszkam w Warszawie i stamtąd kierowałem oświadczenia do SG natomiast przekroczenie prędkości miało miejsce w Człuchowie) ?

Offline
#72 2012-04-22 12:28:34
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Zostałem skazany przez sąd wyrokiem nakazowym za niewskazanie kierującego. Odbyła się pierwsza rozprawa sądowa. Na rozprawie sędzia nie dochodził czy wskazałem czy nie ale kto kierował autem. Zdjęcie jest niewyraźne. Czy rozprawa powinna być prowadzona pod kątem niewskazania czy dochodzenia kto kierował pojazdem? Czy sąd mógł mi jako obwinionemu zabronić zadawać pracownikowi straży gminnej  pytań ? Czy sędzia słusznie na podstawie art. 31/1 kpk odrzucił mój wniosek o zbadanie właściwości sądu co do rozstrzygania o wykroczeniu z art. 96/3kw ( mieszkam w Warszawie i stamtąd kierowałem oświadczenia do SG natomiast przekroczenie prędkości miało miejsce w Człuchowie) ?

1) Może być pod jednym jak i drugim kątem aby oceniać czy zachowanie obwinionego jest celowe np. gdyby okazało się, że on kierował wówczas pojazdem;

2) Tak-  pytania zadaje się świadkom nie oskarżycielowi;

3) Tutaj właściwość miejscową można różnie interpretować. Zgodnie z art. 11 § 1 k.p.s.w. przy ustalaniu właściwości sądu stosuje się odpowiednio przepisy art. 31, 32, 33 § 1, art. 34–36, 39 i 43 Kodeksu postępowania karnego, a w odniesieniu do sądu, o którym mowa w art. 10, także art. 651 Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z art. 4 § 2 k.w. wykroczenie uważa się za popełnione na miejscu, gdzie sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek nastąpił lub miał nastąpić. Wobec tego może być to również miejsce w którym skutek nastąpił. Tak samo  w przypadku przestępstw to zgodnie z art. 6 § 2 k.k. czyn zabroniony uważa się za popełniony w miejscu, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek stanowiący znamię czynu zabronionego nastąpił lub według zamiaru sprawcy miał nastąpić.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#73 2012-04-22 21:52:23
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Skoro pana zdaniem sąd mógł dochodzić kto kierował pojazdem to dlaczego nie wezwano na rozprawę osoby wskazanej przez SG jako świadka a którą podałem jako potencjalnego kierowcę pojazdu ?
Pytania zadaje się świadkom - ale czy ja jako obwiniony czyli strona w postępowaniu nie mogę zadawać pytań nawet pracownikowi SG występującego w roli oskarżyciela publicznego ?
Czy aby na pewno w niewskazaniu mamy do czynienia ze skutkiem niewskazania w siedzibie straży gminnej czy jedynie następuje tam odczytanie czy ujawnienie wykroczenia niewskazania kierującego ? Myśląc pana tokiem to wychodziłoby np, że przekroczenia prędkości  dokonuje się nie tam gdzie stoi fotoradar ale w miejscu gdzie strażnik gminny odczytuje zdjęcie czyli w ich siedzibie .

Offline
#74 2012-04-23 22:13:29
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Skoro pana zdaniem sąd mógł dochodzić kto kierował pojazdem to dlaczego nie wezwano na rozprawę osoby wskazanej przez SG jako świadka a którą podałem jako potencjalnego kierowcę pojazdu ?
Pytania zadaje się świadkom - ale czy ja jako obwiniony czyli strona w postępowaniu nie mogę zadawać pytań nawet pracownikowi SG występującego w roli oskarżyciela publicznego ?
Czy aby na pewno w niewskazaniu mamy do czynienia ze skutkiem niewskazania w siedzibie straży gminnej czy jedynie następuje tam odczytanie czy ujawnienie wykroczenia niewskazania kierującego ? Myśląc pana tokiem to wychodziłoby np, że przekroczenia prędkości  dokonuje się nie tam gdzie stoi fotoradar ale w miejscu gdzie strażnik gminny odczytuje zdjęcie czyli w ich siedzibie .

1) Nie wiem dlaczego sąd ich nie wezwał- zawsze należy składać pisma dowodowe tj. np. w przedmiocie powołania na świadka daną osobą na daną okoliczność;

2) Obwiniony nie ma prawa zadawać pytań oskarżycielowi;

3) Wydaje się, że tam następuję skutek;

4) Błędnie Pan rozumuje- trzeba odróżnić działanie od skutki tego działania oraz charakteru wykroczenia.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#75 2012-04-24 16:01:48
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

ad 1/ A widzi pan jakiś sens powołania drugiej osoby na świadka skoro sąd prowadzi postępowanie o niewskazanie a nie o to kto kierował pojazdem ?
ad 4 / Art 4 par 2 kw na pierwszym miejscu stawia ustalenie gdzie sprawca działał. - nawet w np. oszustwach internetowych najpierw dąży się do ustalenia gdzie oszust logował się - dopiero jeśli to jest nie do ustalenia to wtedy za miejsce popełnienia czynu przyjmuje się miejsce gdzie oszustwo odniosło skutek czyli w miejscu pobytu osoby oszukanej. Sąd doskonale wie gdzie mieszkam i że z miejsca zamieszkania przesyłana była korespondencja do SG. Tak więc panu się wydaje czy jest pan pewny jak to jest z tym niewskazaniem ?

Offline
#76 2012-04-24 16:11:58
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

10.     Rodzaje wykroczeń.

Wykroczenia z działania – nie uwzględniają zakazu określonego zachowania się, np. art. 109 – zakaz zanieczyszczania, który ma charakter prawny; źródłem tego obowiązku może być ustawa lub umowa zobowiązująca dany podmiot do określonych czynności (art. 72 – zobowiązanie do zabezpieczenia miejsca)

Wykroczenia z zaniechania – polegają na niespełnieniu określonego obowiązku.



Wykroczenia formalne – najczęściej z zaniechania (art. 49) ustawa poddaje karze zachowanie ludzi nie warunkujące tej odpowiedzialności wystąpieniem jakiejś zmiany w świecie zewnętrznym.



Wykroczenia materialne (skutkowe) – zmiana w świecie zewnętrznym spowodowana zachowaniem się człowieka np. kradzież



Wykroczenie z naruszenia dobra – prowadzą do wyrządzenia konkretnej szkody – art. 124 – uszkodzenie mienia



Wykroczenia z narażenia na niebezpieczeństwo – może by konkretne (bp. Art. 86 – doprowadzony do działania konkretnego, przewidzianego)  lub abstrakcyjne.(rozdz. 13 – wykroczenie przeciwko zdrowiu).



Wykroczenia trwałe – głównie polegają na zaniechaniu, sprawca wywołuje określony stan przeciwprawny przez niespełnienie wskazanego w ustawie obowiązku; ten stan utrzymuje się. Sprawca ten stan może przerwać np. zabezpieczyć niezabezpieczone wcześniej miejsce groźne dla zdrowia i życia.



Wykroczenia zbiorowe – ich istota polega na pewnej wielokrotności czynu (art. 105)



Wykroczenie kwalifikowane – to takie, które opierają się na kryterium nastawienia psychicznego sprawcy. (art. 58 par. 2, art. 51 par. 2)



Wykroczenie ciągle – polega na wielości zachować tego samego sprawcy, jeśli zostały podjęte w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru



Czy w/g przytoczonego podziału wykroczenie niewskazania kierującego jest skutkowym czy nie ? Wydaje mi się że jest to typowe wykroczenie z zaniechania więc miejsce mojego działania jest tożsame z miejscem gdzie SG wysyłała mi korespondencję.

Offline
#77 2012-04-24 20:48:38
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

1) Według mojej oceny jest wykroczeniem skutkowym. Zarówno wykroczenie i przestępstwo z zaniechania może być skutkowe.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#78 2012-04-24 21:00:15
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Nie widzę żadnego skutku w niewskazaniu kierującego. Zostańmy więc przy swoich zdaniach ale obawiam się że to ja mam jednak rację. A mylenie odczytania korespondencji z miejscem popełnienia wykroczenia to już naprawdę poważny błąd.

Offline
#79 2012-04-24 21:10:51
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Nie widzę żadnego skutku w niewskazaniu kierującego. Zostańmy więc przy swoich zdaniach ale obawiam się że to ja mam jednak rację. A mylenie odczytania korespondencji z miejscem popełnienia wykroczenia to już naprawdę poważny błąd.

Każde zachowanie zarówno w postaci działania i zaniechania może rodzić pewien skutek- może być mniej lub bardziej "namacalny". Skutkiem będzie tutaj np. brak danych sprawcy wykroczenie i niemożność wystawienia mandatu czy też przesłania wniosku o ukaranie wobec tej osoby do sądu.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#80 2012-04-24 21:35:24
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

W filozofię szkoda się bawić. Niewiele wspólnego ma ona z prawem. Widzę, że jest to dla pana za trudny orzech do zgryzienia podobnie jak i dla sądu, który "zbaraniał" jak usłyszał mój wniosek o zbadanie właściwości sądu odnośnie wykroczenia z art 96/3kw. Do tej pory wszystko szło "sztampowo" a tu nagle mają też wielki problem nad którym nikt nigdy się nie zastanawiał.
Myśląc pana tokiem to każdy ale to każdy przepis czy to z kpc czy to kw czy to kk czy to upn jest skutkowy. A zapewniam pana że tak na pewno nie jest. Pozdrawiam i życzę dalszych słusznych porad !

Offline
#81 2012-04-24 22:06:48
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

W filozofię szkoda się bawić. Niewiele wspólnego ma ona z prawem. Widzę, że jest to dla pana za trudny orzech do zgryzienia podobnie jak i dla sądu, który "zbaraniał" jak usłyszał mój wniosek o zbadanie właściwości sądu odnośnie wykroczenia z art 96/3kw. Do tej pory wszystko szło "sztampowo" a tu nagle mają też wielki problem nad którym nikt nigdy się nie zastanawiał.
Myśląc pana tokiem to każdy ale to każdy przepis czy to z kpc czy to kw czy to kk czy to upn jest skutkowy. A zapewniam pana że tak na pewno nie jest. Pozdrawiam i życzę dalszych słusznych porad !

To nie jest żadna filozofia tylko doktryna prawa. Niestety ale takie subtelności w skutkowościach czynów przez działanie i zaniechanie ma gigantyczne znaczenie. Wyraziłem pogląd prawny i nie można tego interpretować jako, że owe zagadnienie jest dla mnie za trudne. Wręcz przeciwnie- jest to dla mnie trywialne co poparłem rzeczową argumentacją, którą Pan nazywa "filozofią". Ponadto wskazuje Pan na skutkowość przepisu z k.p.k. w sytuacji gdy nie ma tam mowy o czynach zabronionych tylko o prawie karnym procesowym. Ponadto trzeba sprecyzować, że w k.k. czy w k.w. nie chodzi o skutkowość przepisu (jego skuteczne zastosowanie) tylko o typ czynu tj. skutkowe i nieskutkowe. Niewskazanie sprawcy wykroczenie jest wykroczeniem skutkowym i nie można mówić tutaj o penalizacji jedynie za samo działanie. Byłby to absurd, że Pan sobie działał, zaniechiwał i to samo przez się rodziło odpowiedzialność za wykroczenie w postaci niewskazania sprawcy wykroczenia. Jak widzę to wręcz Pan nie potrafi czy też nie chce zrozumieć tych elementarnych zasad. Potwierdza to fakt, że nazywa to Pan filozofią, czyli można wysnuć wniosek, że jest to dla Pana za trudne zagadnienie prawne i nie może je Pan zrozumieć i pojąć. Proszę zwrócić uwagę na art 11 § 1 k.p.s.w. mówiący, że przy ustalaniu właściwości sądu stosuje się odpowiednio przepisy art. 31, 32, 33 § 1, art. 34–36, 39 i 43 Kodeksu postępowania karnego, a w odniesieniu do sądu, o którym mowa w art. 10, także art. 651 Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie zaś z art 32 § 1. k.p.k. jeżeli nie można ustalić miejsca popełnienia przestępstwa, właściwy jest sąd, w którego okręgu: 1) ujawniono przestępstwo, 2) ujęto oskarżonego, 3) oskarżony przed popełnieniem przestępstwa stale mieszkał lub czasowo przebywał– zależnie od tego, gdzie najpierw wszczęto postępowanie przygotowawcze. Wobec tego jak widać mogą być różne właściwości miejscowe sądu. Ponadto sugestia co do jakości moich porad jest nie na miejscu, gdyż udzieliłem setki tysięcy skutecznych odpowiedzi prawnych i jestem najlepszym praktykiem w kraju we wszystkich dziedzinach prawa. Na marginesie pragnę zaznaczyć, że najwybitniejsze osoby tj. zarówno teoretycy i praktycy danej dziedziny prawa mają bardzo często dwa przeciwstawne poglądy prawne i nikt się temu nie dziwi i uznaje za normę. Niestety ale takie jest prawo w naszym kraje i nie ma jednolitych poglądów również w judykaturze S.N. nawet co do ważnych przepisów prawnych decydujących np. czy dana osoba może otrzymać przerwę w karze po której nie wraca już do ZK  i akurat Pan tego nie zmieni i musi się z tym pogodzić. Proponuję więc lekturę doktryny, piśmiennictwa i judykatury S.N.. Musi Pan również zrozumieć, że sprawiedliwości jako takiej nie ma- gdyż jest tylko zapis przepisów prawnych, a o tzw. sprawiedliwość trzeba walczyć, którą można interpretować na różnoraki sposób w zależności po której stronie się jest. Najlepsi prawnicy praktycy w tą samą sprawę mogą wygrać bez względu po której czy prezentują poszkodowanego, oskarżonego, obwinionego powoda czy pozwanego. Właśnie tak elastyczne jest prawo, które można różnie interpretować w odniesieniu do konkretnej sprawy.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#82 2012-04-25 15:44:56
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

To jeszcze na koniec zadam panu zagadkę w kwestii miejsca popełnienia wykroczenia z art. 96/3 kw. Załóżmy że siedziba SG znajduje się w miejscowości A, ja mieszkam w miejscowości B a moja najbliższa jednostka policji znajduje się w miejscowości C. SG kieruje do mnie korespondencję czyli do miejscowości B. Odmawiam wskazania więc ci zlecają czynności wyjaśniające jednostce policji z miejscowości C. Stawiam się do tej jednostki i tam dalej odmawiam wskazania kierującego.  Pana zdaniem gdzie popełniłem wykroczenie 96/3 kw ? W miejscowości A, B czy C ?
I na koniec odnośnie pana dywagacji - do sądu idzie się po wyrok a nie po sprawiedliwość - przynajmniej w Polsce tak się dzieje. Pozdrawiam !

Offline
#83 2012-04-25 16:52:07
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

To jeszcze na koniec zadam panu zagadkę w kwestii miejsca popełnienia wykroczenia z art. 96/3 kw. Załóżmy że siedziba SG znajduje się w miejscowości A, ja mieszkam w miejscowości B a moja najbliższa jednostka policji znajduje się w miejscowości C. SG kieruje do mnie korespondencję czyli do miejscowości B. Odmawiam wskazania więc ci zlecają czynności wyjaśniające jednostce policji z miejscowości C. Stawiam się do tej jednostki i tam dalej odmawiam wskazania kierującego.  Pana zdaniem gdzie popełniłem wykroczenie 96/3 kw ? W miejscowości A, B czy C ?
I na koniec odnośnie pana dywagacji - do sądu idzie się po wyrok a nie po sprawiedliwość - przynajmniej w Polsce tak się dzieje. Pozdrawiam !

1, 2) W mojej ocenie może to być miejscowość A, B lub C.

szkoda napisał:

Proszę zwrócić uwagę na art 11 § 1 k.p.s.w. mówiący, że przy ustalaniu właściwości sądu stosuje się odpowiednio przepisy art. 31, 32, 33 § 1, art. 34–36, 39 i 43 Kodeksu postępowania karnego, a w odniesieniu do sądu, o którym mowa w art. 10, także art. 651 Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie zaś z art 32 § 1. k.p.k. jeżeli nie można ustalić miejsca popełnienia przestępstwa, właściwy jest sąd, w którego okręgu: 1) ujawniono przestępstwo, 2) ujęto oskarżonego, 3) oskarżony przed popełnieniem przestępstwa stale mieszkał lub czasowo przebywał– zależnie od tego, gdzie najpierw wszczęto postępowanie przygotowawcze. Wobec tego jak widać mogą być różne właściwości miejscowe sądu.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#84 2012-04-25 17:43:44
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

I chyba już podziękuję panu za porady - podpowiem tylko że w zagadce którą panu podałem miejscem niewskazania kierującego będzie miejsce przesłuchania czyli miejscowość C.
W przypadku niewskazania kierowcy -przynajmniej w moim przypadku- nie ma problemu ustalenia gdzie działałem tak więc cytowane przez pana przepisy są chybione.

Offline
#85 2012-04-25 20:01:28
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

I chyba już podziękuję panu za porady - podpowiem tylko że w zagadce którą panu podałem miejscem niewskazania kierującego będzie miejsce przesłuchania czyli miejscowość C.
W przypadku niewskazania kierowcy -przynajmniej w moim przypadku- nie ma problemu ustalenia gdzie działałem tak więc cytowane przez pana przepisy są chybione.

Po pierwsze to nie jest żadna zagadka tylko zagadnienie prawne. Tak jak już powiedziałem może to być zarówno miejsce A, B lub C. Ponadto błędnie pojmuje Pan, że niewskazanie kierującego jest działaniem gdy faktycznie jest to zaniechanie. Co więcej trudno oceniać w tym przypadku zaniechanie niewskazania sprawcy. Oczywiście domniemywać można, że jest to miejsce Pana zamieszkania ale jeśli wiadomość miała dotrzeć do Komendy Policji czy Straży Miejskiej to najlepiej przyjąć owe miejsce jako właściwe w tym wyznaczające właściwość miejscowość sądu. Zgodnie z art. 4 § 2 k.w. wykroczenie uważa się za popełnione na miejscu, gdzie sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek nastąpił lub miał nastąpić. Wobec tego pomijając już nawet kwestię skutku zaniechania to miejsce zaniechania działania nie konieczne jest miejsce Pana zamieszkania. Na wezwanie listowne też może Pan stawić się w siedzibie, a nie tylko odpisywać listem. Zresztą przesyła też ma dotrzeć do siedziby, a pismo nie musi Pan pisać w miejscu zamieszkania (jedynie można tak domniemywać). Wobec tego czy odmówił Pan wskazania kierującego na wezwanie listowne czy w siedzibie wzywające nie ma większego znaczenia. Musi Pan zrozumieć, że właściwość miejscową sądu można przyjmować przemiennie (tak samo jest w cywilistyce poza wyjątkami, gdzie jest ona wyłączna). Tym samym zarzucenia mi, że przytoczone przepisy są chybione jest irracjonalne. Zresztą stawianie pytań i nazywanie tego zagadką jakoby Pan znał odpowiedź jest pozbawione sensu, gdyż gdyby tak dobrze znał Pan przepisy i ich zastosowanie to nie musiałby stawiać jakichkolwiek pytań na forum. Zresztą ciągle myli Pan elementarne zagadnienia prawne np. działania z zaniechaniem etc.. Co więcej napisał Pan poprzednio, że do sądu idzie się po wyrok w kontekście tego jakoby w sądzie nie było sprawiedliwości- do sądu nie idzie się po sprawiedliwość- jakoby zapominając, że wyrok uniewinniający to też wyrok. W szczególności razi nieumiejętność pogodzenia się z tym, że można przyjmować różną właściwość miejscową sądu i nieudolna próba przeforsowania miejscowości wyłącznej jakoby można wskazać na tą jedyną co jest bardzo poważnym błędem. Nie ma się co wstydzić nieznajomości prawa i trzeba uznać moją wyższość wiedzy, umiejętności i doświadczenia.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#86 2012-04-25 20:54:06
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Nie znam się w ogóle na prawie - w odróżnieniu od pana - ale tym bardziej jest mi wstyd że ktoś taki jak pan pisze że niewskazanie może nastąpić w miejscowości A,B lub C. Wiem że prawnicy w Polsce jedyne co potrafią to mącić tak, żeby czerpać korzyści ile się da z prostych ludzi bo niestety tak funkcjonuje cały system sprawiedliwości w Polsce - nieważne jest prawo ważne żeby szarego człowieka "uwalić" i przy okazji wyciągnąć od niego pieniądze jeśli takie posiada.

Offline
#87 2012-04-25 22:44:37
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Nie znam się w ogóle na prawie - w odróżnieniu od pana - ale tym bardziej jest mi wstyd że ktoś taki jak pan pisze że niewskazanie może nastąpić w miejscowości A,B lub C. Wiem że prawnicy w Polsce jedyne co potrafią to mącić tak, żeby czerpać korzyści ile się da z prostych ludzi bo niestety tak funkcjonuje cały system sprawiedliwości w Polsce - nieważne jest prawo ważne żeby szarego człowieka "uwalić" i przy okazji wyciągnąć od niego pieniądze jeśli takie posiada.

Niestety ale takie są fakty, a Pan z nimi nie może się pogodzić. Wobec tego nie ma powodu z tego tytułu do wstydu. Przez analogię np. zgodnie z art. 31 k.p.c. powództwo w sprawach objętych przepisami oddziału niniejszego wytoczyć można bądź według przepisów o właściwości ogólnej, bądź przed sąd oznaczony w przepisach poniższych. Wobec tego właściwość miejscową sądu możemy sobie jako pozwani dowolnie wyznaczyć, gdzie nam wygodniej. Podobnie uczyniono w Pana sprawie. Wstydzić może się Pan jedynie z tego powodu, że nie potrafi Pan pojąć właściwości miejscowej sądu, a w szczególności tego, że odpowiedź nie musi polegać na wybraniu jednej właściwości miejscowej tylko wszystkich. Tym bardziej, gdy przepisy wprost mówią o właściwości przemiennej czyli takiej którą można wybrać dowolnie według wygody.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#88 2012-04-26 09:17:23
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Można wybrać według czyjej wygody ? Sądu ? Straży gminnej czy może obwinionego ? Czy może na zasadzie im głupszy obywatel tym bardziej uprzykrzymy mu życie ? Poda mi pan przepis wskazujący że własciwość sądu ustala się na podstawie "wygody" ?

Offline
#89 2012-04-26 16:28:43
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Można wybrać według czyjej wygody ? Sądu ? Straży gminnej czy może obwinionego ? Czy może na zasadzie im głupszy obywatel tym bardziej uprzykrzymy mu życie ? Poda mi pan przepis wskazujący że własciwość sądu ustala się na podstawie "wygody" ?

1) Według wygody np. wymiaru sprawiedliwości;

2) Oskarżyciela, gdyż to on ma czynne prawo w tej sprawie- on wnosi wniosek o ukaranie o wykroczenie, powoda, gdyż on wnosi pozew do sądu etc.;

3) Pkt 1 i 2;

4) Wszystkie owe przepisy właściwości przemiennej sądu już wskazałem w tym temacie wobec tego nie ma sensu się ciągle powtarzać. Jak np. Pan będzie oskarżycielem, wnosił powództwo do sądu to sobie będzie wybierał właściwość sądu tak jak Panu wygodnie. Czy to tak trudno zrozumieć

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#90 2012-04-26 23:01:41
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Czy SG ma prawo być oskarżycielem publicznym w sprawach przeciwko właścicielom pojazdów o odmowę wskazania komu powierzyli pojazd ? W dniu 19.01.2012r. Sąd Rejonowy dla m.st. W-wy V Wydz. Karny wydał postanowienie, że SG takich uprawnień nie posiada.

Offline
#91 2012-04-27 16:47:17
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Czy SG ma prawo być oskarżycielem publicznym w sprawach przeciwko właścicielom pojazdów o odmowę wskazania komu powierzyli pojazd ? W dniu 19.01.2012r. Sąd Rejonowy dla m.st. W-wy V Wydz. Karny wydał postanowienie, że SG takich uprawnień nie posiada.

1) Tak- takie uprawnienia nadaje im art. 129b ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.).

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#92 2012-04-27 21:32:37
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Czyli co ? Sądy znowu się mylą czy stosują często używaną przez pana "przemienność" - raz sąd orzeka tak a raz że jest inaczej....żenujące są te pańskie porady - proponuję żeby pan zaczął się dokształcać a nie udziala pan błędne porady .

Offline
#93 2012-04-28 09:56:08
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Zapytałem pana czy STRAŻ GMINNA MOŻE SKŁADAĆ WNIOSEK O UKARANIE DO SĄDU A NIE O TO CZY ART 129B USTAWY PRD daje im uprawnienie do żądania wskazania przez właściciela komu powierzył pojazd. Czy pan potrafi chociaż czytać ze zrozumieniem ?

Offline
#94 2012-04-28 11:21:39
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Oczywiście pytanie brzmi dokładnie tak : CZY STRAŻ GMINNA MA UPRAWNIENIA DO SKŁADANIA WNIOSKU O UKARANIE WOBEC WŁAŚCICIELA POJAZDU Z ART 96/3 KW ?
Muszę pisać dokładnie żeby znowu pan się nie zakręcił.

Offline
#95 2012-04-28 13:04:40
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Czyli co ? Sądy znowu się mylą czy stosują często używaną przez pana "przemienność" - raz sąd orzeka tak a raz że jest inaczej....żenujące są te pańskie porady - proponuję żeby pan zaczął się dokształcać a nie udziala pan błędne porady .

1) Ile razy Panu trzeba powtarzać to samo, że sądy mogą przyjmować jak im wygodniej właściwość miejscową. Ponadto żadne orzeczenie sądu nie jest dla nikogo wiążące. Tak samo sędziowie S.N. orzekają inaczej nawet co do wykładni danego przepisu prawnego. Po prostu mamy takich sędziów i takie niedoskonałe prawo, a Pan nie chce tego zrozumieć. Zgodnie z art. 87 ust. 1 Konstytucji R.P. źródłami powszechnie obowiązującego praw  Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia. Zgodnie zaś z art. 190 Konstytucji R.P. orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Natomiast orzeczenia Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, sądów powszechnych, wojskowych, administracyjnych nie mają mocy powszechnie obowiązującego prawa. Zgodnie z art. 390 k.p.c. w zw. z art. 1 k.p.c. jeżeli przy rozpoznawaniu apelacji powstanie zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, sąd może przedstawić to zagadnienie do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu, odraczając rozpoznanie sprawy. Sąd Najwyższy władny jest przejąć sprawę do rozpoznania albo przekazać zagadnienie do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi tego Sądu. Uchwała Sądu Najwyższego rozstrzygająca zagadnienie prawne wiąże w danej sprawie. Podobnie w sprawach karnych, gdzie zgodnie z art. 441 k.p.k. jeżeli przy rozpoznawaniu środka odwoławczego wyłoni się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, sąd odwoławczy może odroczyć rozpoznanie sprawy  i przekazać zagadnienie do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. Sąd Najwyższy może przekazać rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego powiększonemu składowi tego sądu. Uchwała Sądu Najwyższego jest w danej sprawie wiążąca. Prokurator, obrońcy i pełnomocnicy mają prawo wziąć udział w posiedzeniu. Sąd Najwyższy może przejąć sprawę do swego rozpoznania. Wobec tego orzeczenia S.N. są wiążące tylko w konkretnej sprawie. Wobec tego w pełni normalnym jest, że w tym względzie raz sądy orzekają tak drugim razem całkowicie inaczej. Wręcz żenująca jest Pana niechęć aby zrozumieć owe elementarne zasady. Nie na miejscu jest również podważania moich kompetencji, wręcz obrażanie mnie, że błędnie odpowiadam. Co do dokształcania to tutaj nie może mieć nikt pretensji, gdyż uczymy się całe życie, bez względu na wiek, wykształcenie. Aby jeszcze dobitniej przedstawić Panu, że sądy orzekają inaczej nawet co do wykładni podstawowych przepisów podam przykład NSA, gdzie raz orzekł, że do danych osób w krk stosuje się ustawę o policji  a innym razem, że ustawę o ochronie danych osobowych, a nie ustawę o policji. Poniżej przykładowe pismo do KGP i GIODO do którego posiadam wyłączne prawa autorskie, gdzie przedstawiłem sprzeczne orzecznictwo NSA co do stosowania raz takiej, raz innej ustawy. Wobec tego Pan nazywa to, że "sądy się pomyliły" ale niestety ale taka jest praktyka. Tak samo dzieje się w przypadku orzecznictwa KIO (Krajowa Izba Odwoławcza) w sprawie wykładni ustawy o zamówieniach publicznych, gdzie tą samą sprawę raz się wygrywa raz przegrywa, a wszystko zależy wyłącznie od tego jak sobie umyśli dany skład sądu.

"Komendant Główny Policji
ul. Puławska 148/150, 02-514 Warszawa

Szanowny Panie Komendancie!   
                     
Na podstawie § 11 ust. 3 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 września 2007 r. w sprawie przetwarzania przez Policję informacji o osobach (Dz. U. Nr 170 poz. 1203) w imieniu mojego mocodawcy wnoszę o usunięcie danych dotyczących mojego klienta z wszelkich baz policyjnych tj. KSIP, KCIK, CRD, AFIS i innych istniejących poprzez usunięcie m.in. w KSIP informacji o skazaniu wyrokiem z dn. (...)  sygn. akt. (...) oraz usunięcie danych dotyczących rejestracji karty daktyloskopijnej w CRD i AFIS oraz wyłączenie jej ze zbioru celem protokolarnego zniszczenia zgodnie z  § 12 przedmiotowego rozporządzenia. Owe dane, informacje o skazaniu i rejestracji karty daktyloskopijnej należy uznać za zbędne w realizacji zadań ustawowych Policji lub za nieprzydatne w prowadzonych przez Policję postępowaniach. Zgodnie z § 11 ust. 1 przedmiotowego rozporządzenia administrator zbioru dokonuje oceny przydatności informacji okresowo, z częstotliwością co najmniej raz na 10 lat. Za usunięciem danych klienta z policyjnych baz danych przemawia kilka bardzo ważnych, bezspornych faktów.

Po pierwsze skazanie za występek z art. (...) orzeczone prawomocnym wyrokiem z dn. (...) sygn. akt. (...) na karę (...) uległo zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby czyli z upływem dnia (...). Tym samym w myśl art. 106 k.k. wpis o skazaniu został wiele lat temu usunięty z rejestru skazanych, a skazanie od wielu lat uważa się za niebyłe.

Po drugie zdarzenie objęte prawomocnym wyrokiem miało charakter wyłącznie incydentalny, gdyż dotyczyło (...).

Po trzecie przez okres ostatnich 10 lat mój klient w jakikolwiek sposób nie wszedł w konflikt z prawem, nie popełnił ani jednego wykroczenia jak również nie naruszył nawet przepisów cywilnoprawnych, a w miejscu zamieszkania i miejscu pracy cieszy się bardzo dobrą opinią. Wyklucza to możliwość aby w przyszłości miał popełnić jakikolwiek czyn zabroniony w rozumieniu art. 115 § 1 k.k.. W tym czasie ukończył (...).

Po czwarte od momentu tego przypadkowego zdarzenia prowadzi nienaganne życie i od kilku lat piastuje stanowiska kierownicze wyróżniając się wysokim autorytetem moralnym przestrzegając z najwyższą starannością wszelkich norm prawnych, zasad moralnych i etycznych.

Po piąte pomimo, że § 7 ust. 2 mówiący o tym, iż weryfikacja, o której mowa w art. 20 ust. 17 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst. jedn. Dz. U. tj. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) zwanej dalej jako „ustawa o Policji” może nastąpić również na wniosek osoby, której dotyczą dane osobowe przestał obowiązywać z chwilą utraty mocy Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dn. 21 lutego 2005 r. w sprawie przetwarzania przez Policję danych osobowych w celach wykrywczych lub identyfikacyjnych (Dz.U. Nr 34 poz. 313) to na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 2 kwietnia 1997 r. oraz zgodnie z jednolitą doktryną, piśmiennictwem i judykaturą S.N. strony i inne osoby bezpośrednio zainteresowane mogą składać wnioski o dokonanie również tych czynności, które organ może lub ma obowiązek podejmować z urzędu. Wobec tego pomimo, że aktualnie obowiązujące Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 września 2007 r. w sprawie przetwarzania przez Policję informacji o osobach (Dz. U. Nr 170 poz. 1203) zobowiązuje administratora danych do okresowej oceny z częstotliwością co najmniej raz na 10 lat przydatności danych to osoba zainteresowana może zasygnalizować pewne okoliczności przemawiające za tym, że dane nie służą przeciwdziałaniu zagrożenia dla obronności lub bezpieczeństwa państwa, życia i zdrowia ludzi lub bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Po szóste Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych od wielu lat przyjmuje stanowcze stanowisko, że do przetwarzania danych osobowych m.in. w Krajowym Systemie Informacji Policji (tzw. KSIP) i ich usuwania mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst. jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.) zwanej dalej „ustawa o ochronie danych osobowych”, a nie ustawa o Policji. Takie stanowisko GIODO znalazło ostatnio poparcie u sędziów Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Przykładem aktualnej linii orzeczniczej w takich sprawach jest wyrok WSA z 24 października 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 625/11. WSA wyraźił się bardzo jasno, że ustawa o Policji nie stanowi lex specialis w stosunku do ustawy  o ochronie danych osobowych, gdyż nie reguluje kwestii usuwania danych z KSIP. Jest to stanowisko odmienne od tego jakie wyraźił WSA w wyroku sygn. akt: II SA/Wa 1885/10. Zgodnie z art. 5 ustawy  o ochronie danych osobowych do ochrony danych osobowych stosuje się przepisy innych ustaw jedynie wówczas jeśli przewidują dalej idącą ich ochronę, niż wynika to z niniejszej ustawy.        Wobec tego zgodnie z art. z art. 26 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie danych osobowych administrator danych przetwarzający dane powinien dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w szczególności jest obowiązany zapewnić, aby dane te były m.in. przechowywane w postaci umożliwiającej identyfikację osób, których dotyczą, nie dłużej niż jest to niezbędne do osiągnięcia celu przetwarzania. Z uwagi, że ustał cel- zapewnienie przez Policję bezpieczeństwa i porządku publicznego- do przetwarzania danych klienta konieczne jest ich usunięcie. Choćby nawet nie zastosować się do poglądu wywiedzionego przez WSA w wyroku z 24 października 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 625/11, że do przetwarzania i usuwania danych osobowych m.in. w KSIP mają zastosowanie przepisy ustawy o ochronie danych osobowych, a nie ustawa o Policji, a co za tym idzie Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 września 2007 r. w sprawie przetwarzania przez Policję informacji o osobach (Dz. U. Nr 170 poz. 1203) to analiza owego aktu prawnego rangi podustawowej nasuwa wniosek, że administrator danych zobligowany jest dokonywanych oceny przydatności danych nie rzadziej niż raz na 10 lat  i ewentualnie gdy uzna te dane za zbędną obligatoryjnie niezwłocznie dokonać ich usunięcia.  Natomiast za oceną nieprzydatności danych mojego mocodawcy przemawia fakt, że upłynął już okres 10 lat w którym to okresie przestrzegał obowiązującego prawa. Wobec tego wydaje się, że ów okres 10 lat limituje ocenę i tym samym przydatności danych w bazach policyjnych. Nie bez powodu ustawodawca w § 11 ust. 1 przedmiotowego rozporządzenia nakazał administratorowi zbioru danych obligatoryjną ocenę przydatności danych bezpośrednio po zakończeniu sprawy, a następnie okresowo ale z częstotliwością nie mniejszą niż raz na 10 lat. Wobec tego ustawodawca dopuścił, że nawet po upływie znacznie krótszego czasu niż 10 lat administrator danych uzna dane za zbędne w realizacji zadań ustawowych Policji lub za nieprzydatne w prowadzonych przez Policję postępowaniach i tym samym wówczas będzie zobligowany do usunięcia tych danych. Ustawodawca co prawda nie wskazał w przedmiotowym rozporządzeniu żadnych kryteriów co do tego czym ma się kierować administrator danych przy ocenie czy dane są jeszcze przydatne czy też nie są już przydatne. Wobec tego wydaje się, że jednym kryterium oceny jest waga popełnionego przestępstwa (zbrodnia, występek), a drugim kryterium oceny okoliczność czy osoba której dane znajdują się w zbiorze danych postępuje zgodnie z prawem tj. czy w tym okresie popełniła kolejny czyn zabroniony lub czy było lub jest przeciwko takiej osobie prowadzone postępowanie karne. Jeśli osoba popełniła jedynie występek i przez ostatnie 10 lat taka osoba nie popełniła jakiegokolwiek czynu zabronionego oraz przeciwko takiej osobie w tym okresie nie było i nie jest prowadzone żadne postępowanie karne to wydaje się samo przez się, że administrator powinien podjąć decyzję o nieprzydatności danych takiej osoby i w konsekwencji niezwłocznie usunąć dane z baz policyjnych. W innym wypadku zapisy § 11 ust. 1 przedmiotowego rozporządzenia mówiące o ocenach przydatności danych byłby zapisem czysto fikcyjnym, abstrakcyjnym, pozbawionym normatywnego znaczenia, gdyż zawsze można byłoby oceniać, że dane są przydatne. Byłoby to wówczas działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie  z art. 5 k.c. nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społecznogospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Po siódme Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dn. 12 grudnia 2005 r., sygn. K 32/04 uznał, że funkcjonariusze policji zbyt daleko posuwali się wobec obywateli. T.K. uznał, m.in. że art. 20 ust. 2 o Policji w zakresie, w jakim nie precyzuje w jakich sytuacjach można gromadzić informacje o osobach podejrzanych o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, niezależnie od faktycznej potrzeby zebrania tych informacji w danym postępowaniu karnym jest niezgodny z art. 51 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Tym samym T.K. uznał, że nie można zbierać danych obywateli niemających związku z prowadzonym postępowaniem karnym. Właśnie w przypadku mojego klienta funkcjonariusze policji odebrali odciski linii papilarnych które umieszczono następnie w Centralnej Registraturze Daktyloskopijnej (tzw. CRD), w której przechowywane są odciski linii papilarnych w formie papierowej oraz Automatycznym System Identyfikacji Daktyloskopijnej (tzw. AFIS) w której przechowuje się  odciski linii papilarnych w formie elektronicznej pomimo, że były one całkowicie nieprzydatne w prowadzonym postępowaniu. W przedmiotowej sprawie karnej nie było żadnych zabezpieczonych przedmiotów jak również z uwagi na specyfikę sprawy żadnych potencjalnych do zabezpieczenia przedmiotów, a co za tym idzie aby trzeba było lub można było weryfikować ich użycie za pomocą linii papilarnych. Wobec tego faktem jest, że Policja potraktowała mojego klienta jak typowego, groźnego przestępcę naruszając jego konstytucyjne prawa. Taka zbędna czynność Policji odcisnęła na jego psychice trwałe piętno. Podczas wykonywania odbitek linii papilarnych zadawał sobie pytanie po co Policja wykonuje taką czynność skoro jest ona całkowicie zbędna w prowadzonym postępowaniu karnym. Gdy zaś klient zadał Policji takie pytanie otrzymałem lakoniczną odpowiedź, że takie polecenie służbowe wydał nadzorujący postępowanie prokurator. Nie sposób opisać słowami jak czuł się poniżony i niehumanitarnie potraktowany w sytuacji, gdy dokonywano  zbędnych czynności i w dodatku Policja nie potrafiła uzasadnić celu dokonywanej czynności. Po prostu Policja nie miała żadnego racjonalnego uzasadnienia dokonywanych czynności dając klientowi jedynie odczuć, że traktuje go jako typowego, niebezpiecznego przestępcę wobec którego zakłada, że w przyszłości będzie popełniał różne przestępstwa i dlatego owe odbitki linii papilarnych są potrzebne jedynie na potrzeby przyszłych postępowań karnych. Rzeczywistość okazała się jednak całkowicie odmienna, gdyż przez okres 10 ostatnich lat nie popełnił żadnego czynu zabronionego w rozumieniu art. 115 § 1 k.k.  oraz nie toczyło się i nie toczy jakiekolwiek postępowanie karne- o przestępstwo, wykroczenie-  jak również postępowanie cywilnoprawne, a w miejscu zamieszkania i w  miejscy pracy cieszy się bardzo dobrą opinią wyróżniając się wysokim autorytetem moralnym. Takich znamiennych czynności Policji uwłaczających godności człowieka po prostu nie można zapomnieć i na każdym normalnym człowieku odciskają piętno na psychice. Wobec tego nie bez powodu T.K. wyrokiem z dn. 12 grudnia 2005 r., sygn. K 32/04 orzekł, że nie można zbierać danych obywateli niemających związku z prowadzonym postępowaniem karnym uznając art. 20 ust. 2 ustawy o Policji za niekonstytucyjny.

Po ósme dalsze przetwarzanie przez organy publiczne danych mojego mocodawcy- w dodatku w części  danych zebranych przez Policję z naruszeniem zasad konstytucyjnych- spowoduje naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który gwarantuje każdemu człowiekowi ochronę życia prywatnego. Wypada nadmienić, że zapadł wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu z dn. 4 grudnia 2008 r. w którym sędziowie uznali, że bezterminowe przechowywanie przez władze publiczne danych sensytywnych- w myśl art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych m.in. dotyczących skazań, orzeczeń o ukaraniu i mandatów karnych, a także innych orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym- osób wobec których zakończono postępowanie karne bez skazania jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa i narusza art. 8 EKPC. Wobec tego przez analogię ów wyrok ETPC w Strasburgu należy przełożyć na sytuację w której dane klienta stały się już zbędne do osiągnięcia celu przetwarzania, gdyż obiektywnie rzecz biorąc nie służą przeciwdziałaniu zagrożenia dla obronności lub bezpieczeństwa państwa, życia i zdrowia ludzi lub bezpieczeństwa i porządku publicznego. Ustawodawca w  § 11 ust. 3 omawianego rozporządzania na równi traktuje sytuacje, w której postępowanie karne zakończono bez skazania i sytuację w której postępowanie karne zakończono skazaniem ale owe informacje stały się zbędne w realizacji zadań ustawowych Policji lub nieprzydatne w prowadzonych przez Policję postępowaniach i w obu przypadkach przewiduje obligatoryjne usunięcie takich danych. Ustawodawca  po prostu zawarł owe dwie sytuacje w tym samym katalogu  tj. § 11 ust. 3 owego rozporządzenia nakazując administratorowi obligatoryjnie- na co wskazuje użycie słowa „usuwa”- usunięcie informacji zgromadzonych w zbiorze jeśli uzna je za nieprzydatne.

Po dziewiąte czymś innym jest jeśli dana osoba będzie wnosiła o usunięcie danych z baz policyjnych po skazaniu za zbrodnię, gdzie nie ma jeszcze całkowitej pewności- pomimo pozytywnych prognoz- jak ta osoba będzie się zachowywać w przyszłość pomimo nawet upływu wielu  lat od skazania, czymś innym jeśli będzie o to wnosiła osoba po upływie 10 lat od skazana jedynie za występek ale w tym okresie popełniła czyn zabroniony o którym mowa w art. 115 § 1 k.k.  lub przeciwko której w tym okresie było lub jest prowadzone postępowanie karne, a jeszcze czymś innym jeśli będzie o to wnosiła osoba taka jak ja skazana za występek mający charakter incydentu po 10 latach nienagannego życia w którym to okresie nie popełniła czynu zabronionego (przestępstwa, wykroczenia), czynu niedozwolonego (szkody zawinionej i niezawinionej) i wobec której nie było i nie jest prowadzone jakiekolwiek postępowanie karne i cywilne, a w tym okresie zdobyła wyższe wykształcenie i piastuje stanowiska kierownicze.

Po dziesiąte kwestia pozostawania w policyjnych bazach danych nie daje mojemu mocodawcy spokoju, równowagi psychicznej i mój klient traktuje to jak pewnego rodzaju krzywdę. Takie poczucie krzywdy wynika również z tego, że dane klienta znajdują się w przedmiotowych bazach policyjnych w wyniku zdarzenia mającego charakter incydentu, a następnie w części dane zabrano z naruszeniem zasad konstytucyjnych, a w końcu w głębokim przekonaniu klienta również w wyniku wadliwej oceny sądu o czym świadczy częściowo choćby to, że wyrok parę razy uchylany był w całości i sprawa była przekazywania do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Z uwagi na wszystkie przytoczone okoliczności w mojej ocenie w pełni zasadnym jest aby dokonać usunięcia danych mocodawcy z policyjnych baz danych w sposób uniemożliwiający odtworzenie usuniętych informacji tak aby mógł się cieszyć w każdym środowisku społecznym bardzo dobrą opinią."


"Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych
ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa

Szanowny Panie Inspektorze!   
                     
Wnoszę w imieniu mojego mocodawcy o wydanie decyzji na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst. jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) oraz art. 3a ust. 1 pkt 1, art. 12 pkt 2, art. 18 ust. 1 pkt 6, art. 22, art. 23 ust. 1 i art. 26 ust. 1 pkt 1-4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst. jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.) zwanej dalej „ustawa o ochronie danych osobowych” nakazującej Głównemu Komendantowi Policji przywrócenie stanu zgodnego z prawem poprzez usunięcie danych mojego mocodawcy z baz policyjnych.

Wydanie formalnej decyzji przez Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie usunięcia danych klienta z baz policyjnych jest konieczne, gdyż Komendant Główny Policji zignorował wniosek z dn. (...). Tym samym K.G.P. nie chce uznać wyższości argumentów, wiedzy, umiejętności i doświadczenia GIODO oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w wyroku z 24 października 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 625/11 wyraźił się bardzo jasno, że ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst. jedn. Dz. U. tj. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) zwanej dalej „ustawa o Policji” nie stanowi lex specialis w stosunku do ustawy o ochronie danych osobowych, gdyż nie reguluje kwestii usuwania danych z KSIP.

Ponadto rozumowanie K.G.P. jest wewnętrzne sprzeczne i nielogiczne. Skoro K.G.P. stoi na stanowisku, że do usuwania danych należy stosować ustawę o Policji, a co za tym idzie wydane na podstawie tej ustawy Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 września 2007 r. w sprawie przetwarzania przez Policję informacji o osobach (Dz. U. Nr 170 poz. 1203) to przecież właśnie ustawodawca w  § 11 ust. 3 przytoczonego rozporządzania na równi traktuje sytuacje, w której postępowanie karne zakończono bez skazania z uwagi, że czyn nie stanowi czynu zabronionego (§ 11 ust. 3 pkt 1) i sytuację w której postępowanie karne zakończono skazaniem  ale owe informacje stały się zbędne w realizacji zadań ustawowych Policji lub nieprzydatne w prowadzonych przez Policję postępowaniach (§ 11 ust. 3 pkt 2) i w obu przypadkach przewiduje obligatoryjne usunięcie takich danych. Ustawodawca zawarł owe dwie sytuacje w tym samym katalogu tj. § 11 ust. 3 owego rozporządzenia nakazując administratorowi obligatoryjnie- na co wskazuje użycie słowa „usuwa”- usunięcie informacji zgromadzonych w zbiorze.

Wobec tego choćby do usuwania danych z baz policyjnych nie stosować ustawy o ochronie danych osobowych tylko ustawę o Policji i wydane rozporządzenie to takie dane obligatoryjnie trzeba usuwać czego nie potrafi zrozumieć K.G.P. na co bezspornym faktem jest wyrok  24 października 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 625/11. Takie stanowisko K.G.P. było przejawem głębokiej hipokryzji. W przedmiotowej sprawie K.G.P. uważał, że do usuwania danych z baz policyjnych należy stosować ustawę o Policji, a nie ustawę o ochronie danych osobowych, a z drugiej strony jeśli postępowanie karne zakończono bez skazania z uwagi, że czyn nie stanowi czynu zabronionego  to K.G.P. nie chce zastosować właśnie owej ustawy o Policji i wydanego na jej podstawie rozporządzenia, które nakazuje administratorowi danych obligatoryjne usunięcie danych z baz policyjnych: 1) jeśli uzyska wiadomość, że zdarzenie i okoliczność, w związku z którymi wprowadzono informacje do zbioru, nie ma znamion czynu zabronionego, 2) jeśli uzna dane informacje za zbędne w realizacji zadań ustawowych Policji albo nie uzna ich za przydatne w prowadzonych przez Policję postępowaniach   w rozumieniu ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia. Wobec tego właśnie w sprawie WSA o sygn. akt II SA/Wa 625/11 postępowanie karne zakończyło się umorzeniem na podstawie prawnej art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. mówiącego, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Zachodziła więc obligatoryjność usunięcia danych z baz policyjnych na podstawie § 11 ust. 3 pkt 1 omawianego rozporządzenia, gdyż prawomocne postanowienie o umorzeniu wydano wiele lat temu i nie zachodziła potrzeba oceny przydatności czy też nieprzydatności danych  w bazach policyjnych w rozumieniu § 11 ust. 3 pkt 2 omawianego rozporządzenia, z czym jednak K.G.P. nie chciał się pogodzić. Co więcej zapadł wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu z dn. 4 grudnia 2008 r. w którym sędziowie uznali, że bezterminowe przechowywanie przez władze publiczne danych sensytywnych- w myśl art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych m.in. dotyczących skazań, orzeczeń o ukaraniu i mandatów karnych, a także innych orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym- osób wobec których zakończono postępowanie karne bez skazania jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa i narusza art. 8 EKPC.
Reasumując rozumowanie K.G.P. jest całkowicie nielogiczne i sprzeczne z obowiązującym prawem nawet abstrahując od tego czy do usuwania danych z baz policyjnych stosować ustawę o Policji czy ustawę o ochronie danych osobowych. Dobry prawnik zawsze rzetelnie i logicznie uzasadnia swoje stanowisko. Policja tak samo jak każdy obywatel również ma obowiązek stosować się do aktualnie obowiązującego prawa. W innym wypadku gdy omija obowiązujące prawo czy też go narusza lub nie potrafi logicznie myśleć to takim zachowaniem budzi poważny niepokój wśród społeczeństwa i traci swój autorytet co może daną osobę nawet dyskwalifikować z pełnionej funkcji. K.G.P. jako organ administracji rządowej musi się wykazywać umiejętnością pogodzenia się z bezspornymi faktami i aktualną linią orzeczniczą WSA nakazującą usuwanie danych osób z baz policyjnych po zatarciu skazania. Brak umiejętności godzenia się z bezspornymi faktami, powszechnie obowiązującym prawem zawartym w aktualnych aktach prawnych nie tylko źle świadczy o prawniku ale i człowieku. Każdy obywatel bez wyjątku musi przestrzegać panujących w społeczeństwie reguł prawnych. Jeśli K.G.P. nie chce pogodzić się z wyższością argumentów, a co za tym idzie wyższością wiedzy, umiejętności i doświadczenia GIODO i WSA to traci autorytet i zaufanie wśród społeczeństwa. Z uwagi na to wszystko wnoszę jak w petitum.

Zał. 1- Pismo do Komendanta Głównego Policji z dn. (...) wraz z potwierdzeniem nadania w przedmiocie usunięcia danych mojego klienta z baz policyjnych."

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#96 2012-04-28 13:15:08
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Zapytałem pana czy STRAŻ GMINNA MOŻE SKŁADAĆ WNIOSEK O UKARANIE DO SĄDU A NIE O TO CZY ART 129B USTAWY PRD daje im uprawnienie do żądania wskazania przez właściciela komu powierzył pojazd. Czy pan potrafi chociaż czytać ze zrozumieniem ?

1) Akurat miałem na myśli zarówno jedno i drugie uprawnienie SM i podtrzymuję udzieloną odpowiedź. Wiedziałem i zdawałem sobie sprawę z tego, że chodzi Panu o składanie wniosku do sądu o ukaranie. Wobec tego Pana zarzut, że nie czytam ze zrozumieniem i nie zdawałem sobie sprawę z tego, że chodzi Panu o uprawnienia SM do wnoszenia wniosku o ukaranie do sądu jest kuriozalny. Jestem najlepszym praktykiem w kraju we wszystkich dziedzinach prawa i nikt tego już nie zmieni. Jeśli zaś uważa Pan, że są w kraju w kancelariach lepsi to proszę się ewentualnie do niego udać aby Panu doradził i poprowadził Pana sprawę. Tym bardziej, że permanentnie kwestionuje Pan moją wiedzę, umiejętności i doświadczenie. A jak widać nie ma tutaj innych osób którzy by wtrącili się, zabrali głos w temacie i pochwalili się wiedzę z korzyścią dla Pana. Musi więc Pan pogodzić się z panującą praktyką w sądzie.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#97 2012-04-28 13:23:59
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Oczywiście pytanie brzmi dokładnie tak : CZY STRAŻ GMINNA MA UPRAWNIENIA DO SKŁADANIA WNIOSKU O UKARANIE WOBEC WŁAŚCICIELA POJAZDU Z ART 96/3 KW ?
Muszę pisać dokładnie żeby znowu pan się nie zakręcił.

Odpowiedziałem już na to pytanie- że tak, może składać wniosek o ukaranie do sądu. Wobec tego musi Pan nabyć umiejętność czytania ze zrozumieniem, a nie zakładać z góry, że nie zrozumiałem pytania.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#98 2012-04-28 15:52:40
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Proszę wskazać który dokładnie artykuł PoRD nadał SG takie uprawnienia.

Offline
#99 2012-04-28 16:59:29
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Proszę wskazać który dokładnie artykuł PoRD nadał SG takie uprawnienia.

Widzę u Pana brak elementarnej wiedzy, gdyż zadał Pan błędnie pytanie wskazując jedynie na ustawę Prawo o ruchu drogowym w sytuacji gdy uprawnienie SG do kierowania do sądu wniosku o ukaranie jest kształtowane przez art. 12 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (tekst. jedn. Dz. U. z 1997 r. Nr 123, poz. 779 ze zm.) w zw. z art. 129b ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.).

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#100 2012-04-28 20:17:00
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Czy widzi pan jakąś różnicę pomiędzy art 129b ust. 2 PoRD wskazujący na uprawnienia SG a art 129b ust. 3 PoRD wskazujący na upoważnienia SG ? Czy upoważnienie SG na podstawie art 129b ust 3 pkt 7 co do żądania od właściciela powoduje, że na podstawie tego artykułu może ona kierować wnioski o ukaranie ?

Offline
#101 2012-04-28 20:30:43
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Czy widzi pan jakąś różnicę pomiędzy art 129b ust. 2 PoRD wskazujący na uprawnienia SG a art 129b ust. 3 PoRD wskazujący na upoważnienia SG ? Czy upoważnienie SG na podstawie art 129b ust 3 pkt 7 co do żądania od właściciela powoduje, że na podstawie tego artykułu może ona kierować wnioski o ukaranie ?

1) Tak- jest to uszczegółowienie praw SM (SG) w kontekście wykonywania kontroli ruchu drogowego;

2) Prawidłową podstawą prawną jest art. 12 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (tekst. jedn. Dz. U. z 1997 r. Nr 123, poz. 779 ze zm.) w zw. z art. 129b ust. 3 pkt 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.).

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#102 2012-04-28 20:39:28
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Żądanie od właściciela pojazdu ujawnienia komu powierzył pojazd nie jest kontrolą ruchu a już na pewno nie zawiera się w uprawnieniach SG zapisanych w art. 129b ust 2 pord, zgadza się czy nie ?

Offline
#103 2012-04-28 21:04:02
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Skoro  jak pan pisze  SG może kierować wnioski za niewskazanie to dlaczego ustawodawca w art 129b ust 3 PoRD nie użył słowa "są uprawnieni" jak to ma miejsce w art 129b ust 2 PoRD ?
Nie wydaje się panu, że UPOWAŻNIENIE SG do żądania wobec właściciela pojazdu to nie to samo co uprawnienie ? Wydaje mi się, że SG ma prawo ( upoważnienie) do żądania informacji komu zostało powierzone auto ale kierować wniosku do sądu w tym przypadku już nie ma uprawnienia. Chyba że właściciel pojazdu wskaże komu powierzył auto - wtedy SG w ramach swoich uprawnień wynikających z art. 129b ust 2 może kierować wniosek do sądu ale już na kierującego.

Offline
#104 2012-04-28 21:04:30
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Żądanie od właściciela pojazdu ujawnienia komu powierzył pojazd nie jest kontrolą ruchu a już na pewno nie zawiera się w uprawnieniach SG zapisanych w art. 129b ust 2 pord, zgadza się czy nie ?

1) Tak jak pisałem żądanie od właściciela pojazdu ujawnienia komu powierzył pojazd jest upoważnieniem w ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#105 2012-04-28 21:09:34
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Oczywiście - SG ma nawet do tego UPOWAŻNIENIE.  Pytanie czy w ramach tego UPOWAZNIENIA jest UPRAWNIONA  do kierowania wniosku do sądu z art. 96/3 kw przeciwko włascicielowi pojazdu, który czasami nawet nigdy tym pojazdem może nie jeździć.

Offline
#106 2012-04-28 21:10:41
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Skoro  jak pan pisze  SG może kierować wnioski za niewskazanie to dlaczego ustawodawca w art 129b ust 3 PoRD nie użył słowa "są uprawnieni" jak to ma miejsce w art 129b ust 2 PoRD ?
Nie wydaje się panu, że UPOWAŻNIENIE SG do żądania wobec właściciela pojazdu to nie to samo co uprawnienie ? Wydaje mi się, że SG ma prawo ( upoważnienie) do żądania informacji komu zostało powierzone auto ale kierować wniosku do sądu w tym przypadku już nie ma uprawnienia. Chyba że właściciel pojazdu wskaże komu powierzył auto - wtedy SG w ramach swoich uprawnień wynikających z art. 129b ust 2 może kierować wniosek do sądu ale już na kierującego.

1) Upoważnienie może być udzielone przez inny podmiot, osobę tymczasowo. Natomiast uprawnienie nabywa się już w związku z zajmowanym stanowiskiem jako podstawowe czynności służbowe;

2) Pkt 1;

3) Mamy akt prawny rangi ustawowej tj. art. 12 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (tekst. jedn. Dz. U. z 1997 r. Nr 123, poz. 779 ze zm.) w myśl którego strażnik wykonując zadania, o których mowa w art. 10 i 11, ma prawo do dokonywania czynności wyjaśniających, kierowania wniosków o ukaranie do sądu, oskarżania przed sądem i wnoszenia środków odwoławczych – w trybie i zakresie określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#107 2012-04-28 21:17:31
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Gdyby żądanie od właściciela komu powierzył pojazd było zapisane w uprawnieniach SG w art. 129b ust. 2 PoRD - to zgoda - mogą wtedy kierować wnioski o ukaranie ale ustawodawca nadał im tylko  UPOWAŻNIENIE  do uzyskiwania takiej informacji.

Offline
#108 2012-04-28 21:19:51
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Gdyby żądanie od właściciela komu powierzył pojazd było zapisane w uprawnieniach SG w art. 129b ust. 2 PoRD - to zgoda - mogą wtedy kierować wnioski o ukaranie ale ustawodawca nadał im tylko  UPOWAŻNIENIE  do uzyskiwania takiej informacji.

Upoważnienie w zupełności wystarczy.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#109 2012-04-28 21:21:23
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Kodeks Postępowania o Wykroczeniach w art. 17/3 podaje w jakim zakresie SG może występować jak oskarżyciel publiczny. Zakres działania SG w kwestii kontroli ruchu drogowego określa jasno art. 129b ust. 2 PoRD. Właściciel pojazdu to niekoniecznie kierujący.

Offline
#110 2012-04-28 21:25:22
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Skoro pana zdaniem upoważnienie zupełnie wystarczy to znowu sądy wydają złe wyroki odmawiając SG wszczęcia postępowania z art 96/3 kw z uwagi na brak uprawnień SG do wnoszenia takich wniosków. Szkoda że nie jest pan ministrem sprawiedliwości - podejrzewam że wreszcie w Polsce prawo byłoby interpretowane tak jak powinno a nie jak to się dzieje dotychczas.

Offline
#111 2012-04-28 23:14:09
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Kodeks Postępowania o Wykroczeniach w art. 17/3 podaje w jakim zakresie SG może występować jak oskarżyciel publiczny. Zakres działania SG w kwestii kontroli ruchu drogowego określa jasno art. 129b ust. 2 PoRD. Właściciel pojazdu to niekoniecznie kierujący.

Zakres działania SG kreuje też art. 129b ust. 3 pkt 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) pomimo, że jest to upoważnienie do takiego działania.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#112 2012-04-28 23:17:10
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Skoro pana zdaniem upoważnienie zupełnie wystarczy to znowu sądy wydają złe wyroki odmawiając SG wszczęcia postępowania z art 96/3 kw z uwagi na brak uprawnień SG do wnoszenia takich wniosków. Szkoda że nie jest pan ministrem sprawiedliwości - podejrzewam że wreszcie w Polsce prawo byłoby interpretowane tak jak powinno a nie jak to się dzieje dotychczas.

Nie można w prawie w pewnych kwestiach oceniać jako "złe", "dobre". Co inny autorytet prawa lub sąd to inna opinia prawna. Wbrew Pana przekonaniom żadna ingerencja Ministra Sprawiedliwości niczego tutaj by nie zmieniła. Zgodnie z art 8 § 1 k.p.k. sąd karny rozstrzyga samodzielnie zagadnienia faktyczne i prawne oraz nie jest związany rozstrzygnięciem innego sądu lub organu.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#113 2012-04-29 11:57:28
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Zauważyłem że sąd rozstrzyga "samodzielnie". Ta samodzielność polega na tym, że im głupszy obywatel tym szybciej sąd "dowala mu" albo jest druga prawidłowość tzw. "układy - sąd zawsze trzyma stronę oskarżyciela publicznego nie zważając na to ilu uchybień czy przekłamań ów oskarżyciel publiczny się dopuścił. Sra ze gminne w tych uchybieniach i zaniedbaniach przodują a sądy niestety wtórują im w tym za zasadzie - trzeba trzymać stronę władzy a nie praworządności.
O poziomie orzekania szczególnie w sądach rejonowych po likwidacji wydziałów grodzkich szkoda nawet pisać.
Dziękuje panu za niezbyt przekonującą dyskusję i raczej z pana rad oczywiście nie skorzystam.

Offline
#114 2012-04-29 12:03:49
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Zauważyłem że sąd rozstrzyga "samodzielnie". Ta samodzielność polega na tym, że im głupszy obywatel tym szybciej sąd "dowala mu" albo jest druga prawidłowość tzw. "układy - sąd zawsze trzyma stronę oskarżyciela publicznego nie zważając na to ilu uchybień czy przekłamań ów oskarżyciel publiczny się dopuścił. Sra ze gminne w tych uchybieniach i zaniedbaniach przodują a sądy niestety wtórują im w tym za zasadzie - trzeba trzymać stronę władzy a nie praworządności.
O poziomie orzekania szczególnie w sądach rejonowych po likwidacji wydziałów grodzkich szkoda nawet pisać.
Dziękuje panu za niezbyt przekonującą dyskusję i raczej z pana rad oczywiście nie skorzystam.

Oczywiście, że ma Pan rację co do orzekania sądów. Niestety ale nikt tego nie jest w stanie zmienić- nawet wspomniany przez Pana Minister Sprawiedliwości. Musi Pan wiedzieć, że trzeba umiejętnie żyć i starać się całkowicie unikać sądów i mandatów. Wiedza prawna i prawnicza jest właśnie po to aby umieć się zachować w danej sytuacji, przestrzegać prawa aby następnie nie było włóczenia się po sądach użerania ze stronniczymi sędziami. Co do korzystania z moich rad to jednak dla swojego dobra powinien Pan korzystać z właściwości przemiennej tak aby była ona dla Pana wygodniejsza.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#115 2012-04-29 12:11:02
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Jest to moja pierwsza sprawa w sądzie i nie myślałem że sądy w Polsce są aż tak - delikatnie mówiąc - niedouczone i zawistne. Nie obawiam się o finał sprawy bo wiem że nie ma absolutnie żadnej podstawy do ukarania mnie. Jedyny problem jest tylko w tym żeby ktoś przeprowadził postępowanie dowodowe zgodnie z kpow i sprawa musi zostać umorzona.
Chyba że sądy w Polsce wydają wyroki na podstawie przypuszczeń, domniemań czy wiary.

Offline
#116 2012-04-29 12:20:39
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Jest to moja pierwsza sprawa w sądzie i nie myślałem że sądy w Polsce są aż tak - delikatnie mówiąc - niedouczone i zawistne. Nie obawiam się o finał sprawy bo wiem że nie ma absolutnie żadnej podstawy do ukarania mnie. Jedyny problem jest tylko w tym żeby ktoś przeprowadził postępowanie dowodowe zgodnie z kpow i sprawa musi zostać umorzona.
Chyba że sądy w Polsce wydają wyroki na podstawie przypuszczeń, domniemań czy wiary.

To bardzo mało Pan wie o sądach- jeśli trzeba są w stanie nawet zagubić akta, sfałszować na niekorzyść i to nawet oskarżonego, podmienić akta na sam etap postępowania odwoławczego etc..  Sądy są w stanie ukarać każdego jak i uniewinnić. Kwestia oceny sądu. Jak sąd chce wyda oceną na podstawie poszlak (nie potrzeba mu żadnych dowodów) lub jeśli chce uzna, że to tylko poszlaki brak dostatecznych dowodów powoduje, że trzeba wydać wyrok uniewinniający. Co więcej w cywilistyce nie można opierać skargi kasacyjnej na podstawie oceny dowodów- wobec tego można być ona dowolna i nikt i nic takiego wyroku nie zmieni. Ma Pan bardzo mało wiedzy i dlatego oczekuje Pan jednoznacznej odpowiedzi. W praktyce jednak sądy są w stanie wydać wyrok wbrew naszym oczekiwaniom. Tym samym nie może być Pan pewny o finał sprawy sądowej gdyż wyrok sądu może być różny. W razie czego musi Pan składać apelację. W terminie zawitym 7 dni od daty ogłoszenia wyroku proszę złożyć pisemny wniosek o sporządzenie i doręczenie wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem. Radzę też Panu unikać wszelkich sądów, gdyż sądy mogą Panu zniszczyć życie, nerwy, psychikę etc.. Czyż nie lepiej np. mieć spokojną głowę i leżeć do góry brzuchem na plaży i pić piwo niż głowić się jak wyjść ze sprawy sądowej i wygrać sprawę, jak wsiąść wolne na stawiennictwo na rozprawę etc? Musi Pan być mądry i przebiegły i postępować w życiu tak aby unikać wszelkich sądowych sporów, żyć sobie beztrosko, pracować zawodowo, lekko zarabiać pieniążki, wydawać je, konsumować, dbać o rodzinę i wypoczywać po pracy, a nie włóczyć się po sądach.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#117 2012-04-30 12:40:46
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Sąd odroczył moją sprawę do czerwca. Czy jako obwiniony mogę składać wnioski dowodowe ? Czy wnioski mogę kierować na piśmie czy tylko i wyłącznie ustnie na rozprawie ? Do kogo takie pismo należy kierować ? Czy musi ono mieć jakieś uzasadnienie ? Czy mimo odrzucenia przez sąd złożonego przeze mnie wniosku o zbadanie właściwości sądu na pierwszej rozprawie mogę taki wniosek znowu ponowić ? Ponowienie go uważam za słuszne z powodu braku uzasadnienia ze strony sądu dlaczego taki wniosek odrzucił.

Offline
#118 2012-04-30 16:47:10
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Sąd odroczył moją sprawę do czerwca. Czy jako obwiniony mogę składać wnioski dowodowe ? Czy wnioski mogę kierować na piśmie czy tylko i wyłącznie ustnie na rozprawie ? Do kogo takie pismo należy kierować ? Czy musi ono mieć jakieś uzasadnienie ? Czy mimo odrzucenia przez sąd złożonego przeze mnie wniosku o zbadanie właściwości sądu na pierwszej rozprawie mogę taki wniosek znowu ponowić ? Ponowienie go uważam za słuszne z powodu braku uzasadnienia ze strony sądu dlaczego taki wniosek odrzucił.

1) Tak;

2) Ustnie na rozprawie jak i pisemnie przynajmniej na parę dni przed rozprawę- wskazane wnioski na piśmie przez dziennik podawczy sądu za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii;

3) Wnioski adresuje się do sądu prowadzącego sprawę;

4) Nie- ale uzasadnienie powoduje, że wniosek o przeprowadzenie będzie zasadny. Trzeba podać na jaką okoliczność ma być przeprowadzony dowód z zeznania świadka czy też z dokumentów;

5) Tak- można ponawiać dowoli i różnie uzasadniać. Będzie można owe odrzucenie wniosku podnieść również w razie składania ewentualnej apelacji od wyroku.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#119 2012-04-30 16:58:00
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Czy jako obwiniony - mniemam że jestem stroną w postępowaniu - mogę złożyć wniosek o wezwanie np komendanta straży gminnej , która złożyła wniosek ? Czy mogę mu podczas rozprawy zadawać pytania ?

Offline
#120 2012-04-30 16:59:10
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Mam jeszcze prośbe - czy może pan swoje racje uzasadnić odpowiednimi przepisami.

Offline
#121 2012-04-30 17:15:17
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Czy jako obwiniony - mniemam że jestem stroną w postępowaniu - mogę złożyć wniosek o wezwanie np komendanta straży gminnej , która złożyła wniosek ? Czy mogę mu podczas rozprawy zadawać pytania ?

1) Tak;

2) Tak.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#122 2012-04-30 17:25:30
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Czy może pan to podeprzeć na podstawie których przepisów kpow czy kpk mam takie uprawnienia ?

Offline
#123 2012-04-30 17:42:22
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Mam jeszcze prośbe - czy może pan swoje racje uzasadnić odpowiednimi przepisami.

Sąd odroczył moją sprawę do czerwca. Czy jako obwiniony mogę składać wnioski dowodowe ? Czy wnioski mogę kierować na piśmie czy tylko i wyłącznie ustnie na rozprawie ? Do kogo takie pismo należy kierować ? Czy musi ono mieć jakieś uzasadnienie ? Czy mimo odrzucenia przez sąd złożonego przeze mnie wniosku o zbadanie właściwości sądu na pierwszej rozprawie mogę taki wniosek znowu ponowić ? Ponowienie go uważam za słuszne z powodu braku uzasadnienia ze strony sądu dlaczego taki wniosek odrzucił.

1) Tak. Zgodnie z art. 39 § 1 k.p.s.w. dowody przeprowadza się na wniosek stron albo z urzędu. Przepis art. 168 Kodeksu
postępowania karnego stosuje się. W myśl § 2 owego przepisu do wniosku dowodowego stosuje się odpowiednio przepisy art. 169 i 170 Kodeksu postępowania karnego, a przy przeprowadzaniu dowodu także art. 171– 173 Kodeksu postępowania karnego. W myśl art 169 k.p.k. we wniosku dowodowym należy podać oznaczenie dowodu oraz okoliczności, które mają być udowodnione. Można także określić sposób przeprowadzenia dowodu.  Wniosek dowodowy może zmierzać do wykrycia lub oceny właściwego dowodu. Zgodnie z art. 170 k.p.k. oddala się wniosek dowodowy, jeżeli:
1) przeprowadzenie dowodu jest niedopuszczalne, 2) okoliczność, która ma być udowodniona, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy albo jest już udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy, 3) dowód jest nieprzydatny do stwierdzenia danej okoliczności, 4) dowodu nie da się przeprowadzić, 5) wniosek dowodowy w sposób oczywisty zmierza do przedłużenia postępowania. Nie można oddalić wniosku dowodowego na tej podstawie, że dotychczasowe
dowody wykazały przeciwieństwo tego, co wnioskodawca zamierza udowodnić. Oddalenie wniosku dowodowego następuje w formie postanowienia. Oddalenie wniosku dowodowego nie stoi na przeszkodzie późniejszemu dopuszczeniu
dowodu, chociażby nie ujawniły się nowe okoliczności;

2) Ustnie na rozprawie jak i pisemnie przynajmniej na parę dni przed rozprawę- wskazane wnioski na piśmie przez dziennik podawczy sądu za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii. Wynika to z faktu powszechnie znanego;

3) Wnioski adresuje się do sądu prowadzącego sprawę. Wynika to z faktu powszechnie znanego i zwykłej logiki;

4) Nie- ale uzasadnienie powoduje, że wniosek o przeprowadzenie będzie zasadny. Trzeba podać na jaką okoliczność ma być przeprowadzony dowód z zeznania świadka czy też z dokumentów. Zgodne z art. 169 k.p.k. we wniosku dowodowym należy podać oznaczenie dowodu oraz okoliczności, które mają być udowodnione. Można także określić sposób przeprowadzenia dowodu.  Wniosek dowodowy może zmierzać do wykrycia lub oceny właściwego dowodu.

5) Tak- można ponawiać dowoli i różnie uzasadniać. Będzie można owe odrzucenie wniosku podnieść również w razie składania ewentualnej apelacji od wyroku. Zgodnie z art. 170 § 4 k.p.k. oddalenie wniosku dowodowego nie stoi na przeszkodzie późniejszemu dopuszczeniu dowodu, chociażby nie ujawniły się nowe okoliczności.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#124 2012-05-02 20:27:51
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Na rozprawie na której będę jako obwiniony będą wezwane osoby które wskazałem jako te które mogły jechać autem w czasie kiedy zostało popełnione wykroczenie z art. 92a kw. Czy jako strona mogę zgłaszać uwagi co do treści zadawanych przez oskarżyciela publicznego (strażnik gminny) pytań świadkom ? Chodzi mi o  wskazywanie na to że np jakieś pytanie nie ma żadnego znaczenia co do rozpatrywanej sprawy - mówiąc kolokwialnie - zgłaszać sędziemu że pytanie nie ma związku ze sprawa i zgłosić jego odrzucenie.

Offline
#125 2012-05-02 20:37:34
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Na rozprawie na której będę jako obwiniony będą wezwane osoby które wskazałem jako te które mogły jechać autem w czasie kiedy zostało popełnione wykroczenie z art. 92a kw. Czy jako strona mogę zgłaszać uwagi co do treści zadawanych przez oskarżyciela publicznego (strażnik gminny) pytań świadkom ? Chodzi mi o  wskazywanie na to że np jakieś pytanie nie ma żadnego znaczenia co do rozpatrywanej sprawy - mówiąc kolokwialnie - zgłaszać sędziemu że pytanie nie ma związku ze sprawa i zgłosić jego odrzucenie.

1) Tak- można- ostateczną decyzję co do uchylenia pytania podejmuje sąd.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#126 2012-05-02 21:27:13
Bezka

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-05-02

Posty: 1

Witam,
szukam pomocy prawnej w podjęciu decyzji, czy jest sens odwoływać się od wyroku nakazowego Sądu wydanego na podstawie art.96 par.3 na mocy art.93 par.1 i 2.
Sprawa pokrótce wygląda następująco:
22/05/2011 roku fotoradar w Uniechowie zarejestrował wykroczenie o godz.10:03:03, po czym tego samego dnia w miejscowości Cierznie (oddalonej o ok.7 km) fotka z godz. 10:03:11 - różnica 8 sekund zaledwie. Pismo wyjaśniające bez odzewu ze strony SM w Debrznie. Telefonicznie zapytałam strażnika czy to możliwe, aby pokonać tę odległość w takim czasie i że chyba to by musiała być rakieta, a on mi odpowiedział, że na rakietę mu to nie wygląda. Namawiał aby przyjąć mandat i po sprawie. I przysłali później o wskazanie kierującego, bo mandatu nie przyjęłam. Teraz przyszła nakazówka z Sądu z karą wysokości mandatów + koszty sądowe.
Czy mogę się odwołać powołując się na art.5 par.1 ustawy o wykroczeniach?
Teraz zauważyłam jeszcze we wniosku o ukaranie ze SM w Debrznie dołączonym do wyroku taką uwagę w pkt. 23a: Obwiniony przyznaje się do popełnienia wykroczenia, ale odmawia przyjęcia mandatu.
???

Offline
#127 2012-05-02 22:25:35
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Bezka napisał:

Witam,
szukam pomocy prawnej w podjęciu decyzji, czy jest sens odwoływać się od wyroku nakazowego Sądu wydanego na podstawie art.96 par.3 na mocy art.93 par.1 i 2.
Sprawa pokrótce wygląda następująco:
22/05/2011 roku fotoradar w Uniechowie zarejestrował wykroczenie o godz.10:03:03, po czym tego samego dnia w miejscowości Cierznie (oddalonej o ok.7 km) fotka z godz. 10:03:11 - różnica 8 sekund zaledwie. Pismo wyjaśniające bez odzewu ze strony SM w Debrznie. Telefonicznie zapytałam strażnika czy to możliwe, aby pokonać tę odległość w takim czasie i że chyba to by musiała być rakieta, a on mi odpowiedział, że na rakietę mu to nie wygląda. Namawiał aby przyjąć mandat i po sprawie. I przysłali później o wskazanie kierującego, bo mandatu nie przyjęłam. Teraz przyszła nakazówka z Sądu z karą wysokości mandatów + koszty sądowe.
Czy mogę się odwołać powołując się na art.5 par.1 ustawy o wykroczeniach?
Teraz zauważyłam jeszcze we wniosku o ukaranie ze SM w Debrznie dołączonym do wyroku taką uwagę w pkt. 23a: Obwiniony przyznaje się do popełnienia wykroczenia, ale odmawia przyjęcia mandatu.
???

1) Myślę, że warto- raz, że to oskarżyciel musi udowodnić Panu winę, dwa sąd nie jest związany taryfikatorem i orzeka grzywnę od 20 zł od 5 tys. zł biorąc pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste i rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe;

2) Sprzeciw od wyroku wnosi się na podstawie art. 94 § 1 k.p.s.w. w zw. z art 506  §  k.p.k. w terminie 7 dni od jego doręczenia.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#128 2012-05-02 22:42:22
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Nawiązując do tego co napisała Bezka mam takie pytanie - czy nie jest tak że jadąc z miejscowości A do miejscowości B ale na drodze stoją dwa fotoradary i oba "pstrykają" nam zdjęcia to zgodnie z prawem odpowiadamy za jedno zdjęcie zgodnie z zasadą że nie można być dwa razy karanym za jeden czyn ? Pokonanie odległości z A do B powinno być traktowane jako jeden czyn.

Offline
#129 2012-05-03 12:36:57
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Nawiązując do tego co napisała Bezka mam takie pytanie - czy nie jest tak że jadąc z miejscowości A do miejscowości B ale na drodze stoją dwa fotoradary i oba "pstrykają" nam zdjęcia to zgodnie z prawem odpowiadamy za jedno zdjęcie zgodnie z zasadą że nie można być dwa razy karanym za jeden czyn ? Pokonanie odległości z A do B powinno być traktowane jako jeden czyn.

1) W mojej ocenie nie jest to karanie za to samo wykroczenie, gdyż jest to już inna droga etc.. Idąc innym rozumowaniem można by przejechać cały kraj z niedozwoloną prędkością i popełnić tylko jedno wykroczenie. Oczywiście wiele zależy też od okoliczności i odległości kolejnego fotoradaru. Jednak odległość 7 km, która poruszona była w tym temacie to spora odległość. Na marginesie można przywołać przepis art. 12 k.k. jednak rzadko stosowany w praktyce w myśl którego dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uważa się za jeden czyn zabroniony; jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste, warunkiem uznania wielości zachowań za jeden czyn zabroniony jest tożsamość pokrzywdzonego.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#130 2012-05-03 13:27:49
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Kiedyś czytałem orzeczenie poddające w wątpliwość słuszność dwukrotnego karania kierowcy pokonującego trasę z miasta A do B i po drodze pstryka mu się dwie fotki.  Można założyć, że przejechanie Polski byłoby karane jednym mandatem za przekroczenie prędkości ale trzeba byłoby jeszcze udowodnić, że po drodze nie miało się np. żadnych postojów.
W takim razie jeśli jadę samochodem, jedzie za mną radiowóz i pięciokrotnie przekraczam podwójnie ciągłą to dostanę pięć mandatów i pomnożą należne punkty karne pięciokroć ?

Offline
#131 2012-05-03 13:49:18
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Kiedyś czytałem orzeczenie poddające w wątpliwość słuszność dwukrotnego karania kierowcy pokonującego trasę z miasta A do B i po drodze pstryka mu się dwie fotki.  Można założyć, że przejechanie Polski byłoby karane jednym mandatem za przekroczenie prędkości ale trzeba byłoby jeszcze udowodnić, że po drodze nie miało się np. żadnych postojów.
W takim razie jeśli jadę samochodem, jedzie za mną radiowóz i pięciokrotnie przekraczam podwójnie ciągłą to dostanę pięć mandatów i pomnożą należne punkty karne pięciokroć ?

1) Tak- są to inne historycznie czyny. Co więcej nie można bagatelizować takich zachowań kierowców i wówczas należy ich kierować na ponowne egzaminy prawa jazdy jeśli przekroczą dopuszczalną liczbę punktów karnych. Na marginesie pragnę dodać, że zgodnie z art. 9 § 1k.w. jeżeli czyn wyczerpuje znamiona wykroczeń określonych w dwóch lub więcej przepisach ustawy, stosuje się przepis przewidujący najsurowszą karę, co nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu środków karnych na podstawie innych naruszonych przepisów.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#132 2012-05-03 20:59:21
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

A można konkretniej - czy jeśli pięć razy przekroczę linię podwójnie ciągłą to dostanę pięć mandatów i pięć razy więcej punktów ?

Offline
#133 2012-05-03 21:00:44
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

A można konkretniej - czy jeśli pięć razy przekroczę linię podwójnie ciągłą to dostanę pięć mandatów i pięć razy więcej punktów ?

1) Odpowiedziałem konkretnie "Tak- są to inne historycznie czyny". Co do Pana poglądów karania tylko za jedno wykroczenie to pomyśl Pan co by się działo wówczas na drogach, gdyby przyjąć, że można na trasie dokonać wiele kolizji, wypadków i karze się tylko za jedną kolizje, wypadek o ile udowodni się, że nie miało się postojów. A co z prawami poszkodowanych w wypadkach, kolizjach etc?Natomiast nie można nawet przyjąć hipotetycznie aby taka osoba miała mieć prawo jazdy gdyby z góry zakładała, że dokona wielu wykroczeń drogowych. Takie osoby czułyby się bezkarne. Wobec tego poglądy, że nie jest uzasadnione osobne karanie za takie czynu w krótkich odstępach czasu jest niepraktyczne. Jedynie zgodnie z art. 10 § 1 k.w. jeżeli czyn będący wykroczeniem wyczerpuje zarazem znamiona przestępstwa, orzeka się za przestępstwo i za wykroczenie, z tym że jeżeli orzeczono za przestępstwo i za wykroczenie karę lub środek karny tego samego rodzaju, wykonuje się surowszą karę lub środek karny. W razie uprzedniego wykonania łagodniejszej kary lub środka karnego zalicza się je na poczet surowszych.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#134 2012-05-03 22:52:30
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Przepisy cytowane przez pana znam. Zadałem konkretne pytanie i oczekuję konkretnej odpowiedzi. Jadę drogą i radiowóz w kamerce rejestruje że pięć razy przekroczyłem linię podwójnie ciągłą. Ile mandatów i ile  punktów ?

Offline
#135 2012-05-04 19:57:18
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Przepisy cytowane przez pana znam. Zadałem konkretne pytanie i oczekuję konkretnej odpowiedzi. Jadę drogą i radiowóz w kamerce rejestruje że pięć razy przekroczyłem linię podwójnie ciągłą. Ile mandatów i ile  punktów ?

Odpowiedziałem Panu bardzo konkretnie i rzeczowo wobec tego nie będę się w kółko powtarzał. Tym bardziej, że już dwukrotnie udzieliłem Panu odpowiedzi na zadane pytanie. Na marginesie dodam, że wysokość mandatu określa Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń  (Dz. U. Nr 208, poz. 2023). Natomiast punkty karne nakłada się na podstawie Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego.
(Dz. U. z 2002 r. Nr 236, poz. 1998).

szkoda napisał:

batman007122 napisał:

W takim razie jeśli jadę samochodem, jedzie za mną radiowóz i pięciokrotnie przekraczam podwójnie ciągłą to dostanę pięć mandatów i pomnożą należne punkty karne pięciokroć ?

1) Tak- są to inne historycznie czyny. (...)

szkoda napisał:

batman007122 napisał:

A można konkretniej - czy jeśli pięć razy przekroczę linię podwójnie ciągłą to dostanę pięć mandatów i pięć razy więcej punktów ?

1) Odpowiedziałem konkretnie "Tak- są to inne historycznie czyny". (...).

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#136 2012-05-08 14:28:48
Irekls

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-05-08

Posty: 2

Witam serdecznie (jestem nowym użytkownikiem),
Opis sytuacji:
Przekroczenie prędkości zarejestrowane fotoradarem radarem stacjonarnym PhotoSite Multiradar
Lokalizacja Uniechów
Zdjęce z tyłu pojazdu, numery widoczne tylko na powiększeniu
Zarejestrowano 61 km/h, przy dozwolonej 50 km/h
Warunki pogodowe: plucha, śnieg
Samochód zarejestrowany na firmę.

Zgodnie z prawdą oświdczyłem że nie jestem w stanie wskazać kierującego ponieważ mogło ich być więcej a nie pamiętam do kogo mam się zwrócić z prośbą o wyjaśnienie i kto jechał.
Poprosiłem o zweryfikowanie moich wątpliwości dotyczących błędu pomiarowego urządzenia który wg mojej wiedzy zawiera się +/- 3 km/h co oznacza że przekroczenie mogło być 58-64 km/h. Dodatkowo mależy wziąść pod uwagę błąd wskazań prędkościomierza w samochodzie i przy tak małym przekroczeniu może się okazać że widzimy około 58km/h a jedziemy np 65 km/h (notabene nie wiem czy są jakieś normy odchyłek prędkościomierzy, jeśli nie ma to jak kierowca ma określić swoją prędkość? na podstawie gwiadz czy księżyca? przy tak dokładnym ustawieniu fotoradaru).

nie otrzymałem pisma z odpowiedzią, jedynie wezwanie do stawiennictwa w SM Debno jako świadek. Odpisałem że w wyznaczonym terminie nie mogę sie stawić ponieważ (były to święta wielkanocne) wyjeżdżam i proszę o wyznaczenie inego późniejszego terminu na który chętnie przyjadę.

Po miesiącu otrzymałem karę pożądkową w wysokości 250 zł i kolejny termin zgłoszenia ( na jutro smile ) odpowiedzi na moje drugie pismo nie dostałem. Domyślam się że wyjazd trwający 10 dni (wizyta w SM w środku wyjazdu) za granicę nie był wystarczającym powodem do przesunięcia przesłuchania.

Moje pytanie jest takie:
Jadę z miejscowości oddalonej o 500 km, czy jako świadek mogę domagać się kosztów zwrotu dojazdu (obojętnie czy bilet, czy paliwo, to już nie ma znaczenia), czy mgę żądać zwrotu kosztu noclegu (może jest jakiś ryczałt, czytałem że jeśli podróż trwa ponad 12 godzin to istnieje coś takiego jak bodaj "stępne"). Jeśli mogę żądać to w jakiej formie to się robi i kiedy?

Czy mogę prosić o uwzględnienie mojego tłumaczenia (wysłanego niezwłocznie po otrzymaniu wezwania i w terminie odpowiednim) odnośnie nie stawienia się na przesłuchanie i cofnięcia kary pożądkowej. Jeśli tak to czy na przesłuchaniu w SM czy już w sądzie?

Jaki są szanse że wygram sprawę w oparciu o błąd fotoradaru?

Chcę żeby sprawa trafiła do sądu, uważam że 61 na 50 to jest naciąganie jeleni, wolę zapłacić na podstawie wyroku sądu niż tym żebrakom.

Będę wdzięczny za szybką odpowiedź

Offline
#137 2012-05-08 15:58:00
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Od kogo i w jakim zakresie straż gminna może uzyskiwać dane na temat właściciela pojazdu ? Czy zakres tych danych jest zależny od np. tego co widać na zdjęciu ? Dodam, że na zdjęciu widac jedynie pojazd z tyłu.

Offline
#138 2012-05-08 16:28:47
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Od kogo i w jakim zakresie straż gminna może uzyskiwać dane na temat właściciela pojazdu ? Czy zakres tych danych jest zależny od np. tego co widać na zdjęciu ? Dodam, że na zdjęciu widac jedynie pojazd z tyłu.

1 Od wszelkich instytucji państwowych i samorządowych- podstawa prawna art 12 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (tekst. jedn. Dz. U. z 1997 r. Nr 123, poz. 779 ze zm.);

2) Co do zasady tak- zależy do głównie od przedmiotu prowadzonego postępowania.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#139 2012-05-08 16:38:55
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Irekls napisał:

Moje pytanie jest takie:
Jadę z miejscowości oddalonej o 500 km, czy jako świadek mogę domagać się kosztów zwrotu dojazdu (obojętnie czy bilet, czy paliwo, to już nie ma znaczenia), czy mgę żądać zwrotu kosztu noclegu (może jest jakiś ryczałt, czytałem że jeśli podróż trwa ponad 12 godzin to istnieje coś takiego jak bodaj "stępne"). Jeśli mogę żądać to w jakiej formie to się robi i kiedy?

Czy mogę prosić o uwzględnienie mojego tłumaczenia (wysłanego niezwłocznie po otrzymaniu wezwania i w terminie odpowiednim) odnośnie nie stawienia się na przesłuchanie i cofnięcia kary pożądkowej. Jeśli tak to czy na przesłuchaniu w SM czy już w sądzie?

Jaki są szanse że wygram sprawę w oparciu o błąd fotoradaru?

Chcę żeby sprawa trafiła do sądu, uważam że 61 na 50 to jest naciąganie jeleni, wolę zapłacić na podstawie wyroku sądu niż tym żebrakom.

Będę wdzięczny za szybką odpowiedź

1) Tak.

DEKRET

z dnia 26 października 1950 r.

o należnościach świadków, biegłych i stron w postępowaniu sądowym.

Art. 2. 1. Świadkowi na jego żądanie może być przyznane odszkodowanie za zarobek utracony z powodu stawiennictwa na wezwanie sądu.

2. Wynagrodzenie za utracony zarobek przyznaje się świadkowi w wysokości udowodnionej przeciętnego jego dziennego zarobku, jednak nie wyżej niż 1.000 zł dziennie.

Art. 3. 1. Świadek zamieszkały w miejscowości oddalonej ponad 10 km od miejsca wykonywania czynności urzędowej, do której został wezwany, może żądać wypłaty mu strawnego i zwrotu kosztów podróży od miejsca jego zamieszkania do miejsca wykonywania czynności i z powrotem.

2. Sąd może przyznać zwrot kosztów podróży świadkowi zamieszkałemu bliżej niż 10 km, wszakże w odległości nie mniejszej niż 4 km od miejsca wykonywania czynności urzędowej, jeżeli przemawiają za tym względy słuszności.

3. Strawne wypłaca się świadkowi w wysokości 300 zł dziennie w przypadku, jeżeli pobyt w sądzie i podróże w obie strony łącznie trwały ponad 12 godzin.

Art. 4. 1. Za koszty podróży uznaje się koszty przejazdu środkiem transportu masowego (koleją, autobusem itp.) w klasie najniższej, w braku zaś takiego środka - koszty przejazdu najtańszym z dostępnych środków lokomocji.

2. W przypadku gdy kilku świadków korzystało z jednego pojazdu na wspólny koszt, przyznaje się każdemu z nich część kosztów na niego przypadającą.

Art. 5. Świadkowi, jeżeli nie zostanie on zwolniony przez sąd w dniu, na który został wezwany, służy także prawo do zwrotu poniesionych faktycznie kosztów noclegu w wysokości do 300 zł za nocleg.

Art. 6. 1. Prawo do żądania należności przewidzianych w art. 2-5 służy osobie wezwanej w charakterze świadka, jeżeli się stawiła, choćby przesłuchana nie została.

2. W przypadkach, gdy osoba uprawniona do otrzymania należności przewidzianych art. 2-5 będzie wezwana w charakterze świadka w kilku sprawach na ten sam dzień, natenczas przyznaje się jej te należności tylko raz.

3. Świadkom, którzy zgłosili się bez wezwania sądu, należności przewidziane w art. 2-5 mogą być przyznane tylko w przypadku, jeżeli zostali przez sąd przesłuchani.

Art. 7. 1. Sąd może przyznać należności określone w art. 3-6 także osobie towarzyszącej świadkowi, jeżeli świadek ze względu na stan zdrowia nie mógł przybyć do sądu bez opieki osoby mu towarzyszącej.

2. W warunkach przewidzianych w ust. 1 sąd może przyznać zwrot kosztów przejazdu odpowiednim w danym przypadku środkiem transportu także osobom zamieszkałym bliżej niż 4 km od miejsca wykonywania czynności urzędowej.

Art. 8. Przepisów art. 2-7 nie stosuje się do świadków pozostających w czynnej służbie państwowej, cywilnej lub wojskowej, jeżeli powołani zostali do zeznawania w związku z pełnieniem służby. W tych przypadkach świadkowi służy prawo do należności przewidzianych w obowiązujących przepisach dla pracowników państwowych w razie pełnienia czynności poza zwykłym miejscem służbowym.

2) Złożyć zażalenie na postanowienie w przedmiocie nałożenia kary porządkowej;

3) Nikłe- natomiast można wygrać na podstawie tego, że nie jest się w stanie wskazać kierującego wówczas pojazdem.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#140 2012-05-08 18:51:47
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Straż Gminna prowadzi postępowanie w sprawie niewskazania kierującego pojazdem czyli z art. 96/3 kw. Na zdjęciu nie widać kto kieruje. 1/ Czy w takim wypadku straż miała prawo zwracać się do urzędu gminy o dostarczenie jej danych zawartych we wniosku o wydanie dowodu osobistego  celem uzyskania wizerunku właściciela pojazdu ? 2/ Czy nie wystarcza straży uzyskanie danych z właściwego wydziału komunikacji na temat właściciela pojazdu ? 3/ Czy ustawa o ochronie danych osobowych nie nakazuje udostępniania danych osobowych tylko w niezbędnym zakresie ? Obawiam się, że za chwilę straż zażąda np. moich danych z banków, z których korzystam.

Offline