Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Mandat za niewskazanie kierującego pojazdem

#1 2011-11-28 22:15:17
jaro_1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-28

Posty: 2

Witam!
Proszę o poradę co zrobić w następującej sytuacji. W maju tego roku "załapałem się" na na fotoradar z powodu przekroczenia prędkości o 17km/h. W piśmie od straży miejskiej dostałem wezwanie do wskazania kierującego pojazdem. W piśmie załączona była kopia fotografii mojego samochodu wraz z kierowcą. Na owo pismo nie odpowiedziałem i po ok 2 m-cach dostałem mandat kredytowy za nieudzielenie informacji dot. kierującego pojazdem. Mandatu nie zapłaciłem i znowu po 1 - 2 miesiącach przyszło ponowne wezwanie o wskazanie kierującego. W tej sytuacji po jakimś czasie zapłaciłem mandat. I dzisiaj dostałem pocztą zwrot kwoty mandatu z informacją o przekazaniu sprawy do sądu. W związku z powyższym mam pytanie - czy takie postępowanie organu wystawiającego mandat jest prawidłowe? Jeżeli tak, to jaką strategię zastosować w sądzie? Z góry dziękuję za porady!

Offline
#2 2011-11-29 14:29:06
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Re: Mandat za niewskazanie kierującego pojazdem

Na wstępnie należy zaznaczyć, że powinien zasięgnąć Pan porady prawnej dużo wcześniej,  a nie jak sprawa zaszła taka daleko. Popełnił Pan kilka rażących błędów; 1) nie odpisał na pismo; 2) przekroczył termin zapłaty mandatu co nie mogło odnieść skutku prawnego; 3) nie odpisał na kolejne wezwanie do udzielenia informacji o kierującym Pana pojazdem.

1) Postępowanie organu mandatowego jest prawidłowe. Zgodnie z art. 96 § 3 k.w., który mówi, że tej samej karze (czyli karze grzywny) podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Zgodnie z art. 65 k.w. § 1 k.w. kto umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub instytucję upoważnioną z mocy ustawy do legitymowania: 1) co do tożsamości własnej lub innej osoby, 2) co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania, podlega karze grzywny. W myśl § 2 podniesionego paragrafu tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w § 1 art. 65 k.w.. Wobec tego nie udzielając informacji popełnił Pan wykroczenie z art. 96 § 3 k.w. i organ mandatowy wystawił mandat karny zaoczny. Zgodnie z art. 99 k.p.s.w. w razie odmowy przyjęcia mandatu karnego lub nie uiszczenia w wyznaczonym terminie grzywny nałożonej mandatem zaocznym, organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. We wniosku tym należy zaznaczyć, że obwiniony odmówił przyjęcia mandatu albo nie uiścił grzywny nałożonej mandatem zaocznym, a w miarę możności podać także przyczyny odmowy. Mandat karny zaoczny powinien wskazywać, gdzie w terminie 7 dni od daty jego wystawienia ukarany może uiścić grzywnę, oraz informować o skutkach jej nie uiszczenia w tym terminie. Staje się on prawomocny z chwilą uiszczenia grzywny we wskazanym miejscu i terminie. Tak samo mandat karny kredytowany powinien zawierać pouczenie  o obowiązku uiszczenia grzywny w terminie 7 dni od daty przyjęcia mandatu oraz o skutkach nie uiszczenia grzywny w terminie. Staje się on prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego. Wobec tego różnica pomiędzy mandatem karny kredytowanym, a zaocznym jest taka, że mandat kredytowany staje się prawomocny z chwilą jego przyjęcia  i w razie nie uiszczenia go w terminie uruchamiane jest tylko postępowanie egzekucyjne. Jedynie w przypadku nie przyjęcia mandatu karnego kredytowanego sprawa jest automatycznie kierowana do sądu. Zgodnie z wyrokiem T.K.  OTK-A 2004/5/45 "Przyjęcie mandatu nie jest obowiązkiem sprawcy wykroczenia. Do niego, bowiem należy decyzja o tym czy przyjąć mandat i poddać się nałożonej grzywnie, czy skorzystać z prawa do rozpoznania kwestii odpowiedzialności za wykroczenie na drodze sądowej. Przyjęcie mandatu oznacza przyznanie się sprawcy do winy i prawomocne zakończenie postępowania. Odmowa przyjęcia mandatu jest podstawą do wszczęcia postępowania sądowego, w którym pokrzywdzony uzyskuje szerokie uprawnienia procesowe". Natomiast mandat karny zaoczny staje się prawomocny z dniem uiszczenia grzywny, a brak dokonania tej czynności w terminie 7 dni powoduje skierowanie sprawy do sądu. Wobec tego jeśli mandat karny zawierał pouczenie o skutkach nie uiszczenia grzywny w terminie 7 dni to postępowanie organu mandatowego jest jak najbardziej prawidłowe. Zgodnie z art. 16 § 1 k.p.k. jeżeli organ prowadzący postępowanie jest obowiązany pouczyć uczestników postępowania o ciążących obowiązkach i o przysługujących im uprawnieniach, brak takiego pouczenia lub mylne pouczenie nie może wywoływać ujemnych skutków procesowych dla uczestnika postępowania lub innej osoby, której to dotyczy. Zgodnie z art. 8 k.p.s.w. w postępowaniu uregulowanym w niniejszym kodeksie stosuje się odpowiednio przepisy art. 2, 4, 5, 7–9, 13, 14, art. 15 § 2 i 3, art. 16, art. 18 § 2, art. 20 i 23 Kodeksu postępowania karnego;

2) Należy udzielić informacji na drugie pismo wzywające do udzielenia informacji dotyczącej kierującego pojazdem., gdyż może być to potraktowane jako kolejny czyn z art. 96 § 3 k.w.          i znów zostanie wystawiony mandat karny, a jego nie uiszczenie w terminie 7 dni spowoduje kolejny wniosek do sądu o ukaranie. Oczywiście można od razu skierować sprawę do sądu, gdyż nie ma obowiązku wystawiania mandatu, a można od razu sprawę skierować do sądu. Zwykle przy popełnieniu drugiego takiego samego czynu przejawiającego się złą wolą sprawa od razu kierowana jest do sądu bez uprzedniego nakładania mandatu karnego. Będą to inne, odrębne historycznie czyny, wykroczenia. Co ważne zgodnie z art. 38 k.w. ukaranemu  co najmniej dwukrotnie za podobne wykroczenia umyślne, który w ciągu dwóch lat od ostatniego ukarania popełnia ponownie podobne wykroczenie umyślne, można wymierzyć karę aresztu, choćby było zagrożone karą łagodniejszą. Innymi słowy, gdy Pan nie udzieli odpowiedzi na kolejne wezwanie organu mandatowego to wystawią kolejny mandat, a gdy  go Pan nie opłaci w terminie 7 dni to znów skierują sprawę do sądu. Jednak nie odpuszczą  i po raz trzeci wezwie do udzielenia informacji, a gdy Pan po raz kolejny odmówi to znów wystawią mandat- lub od razu kierując sprawę do sądu- i wówczas sąd może zastosować art. 38 k.w. i wymierzyć karę aresztu chociaż 96 § 3 k.w. przewiduje tylko karę grzywny. Oczywiście muszą zachodzić takie przesłanki, że owe dwukrotne ukaranie musi być prawomocne tj. przyjęcie mandatu karnego kredytowanego, uiszczenie grzywny wystawionej w drodze mandatu karnego zaocznego lub prawomocny wyrok sądu karnego. Oprócz wykroczenie z 96 § 3 k.w. czeka Pana- lub osobę które wówczas prowadziła Pana pojazd mechaniczny- sprawa karna o wykroczenie z art. 97 k.w. z uwagi na przekroczenie prędkości i zarejestrowania tego czynu za pomocą fotoradaru. Jednak mandatu już nie można raczej wystawić organ podatkowy zmuszony będzie skierować sprawę do sądu. Zgodnie z art. 97 § 1 k.p.s.w. w postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy: 1) schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia, 2) stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego,                        a nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu– w tym także, w razie potrzeby, po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia. Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 14 dni od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 30 dni w wypadku, o którym mowa w pkt 2. Wobec tego jeśli minęło 30 dni od ujawnienia czynu. Ów termin 30 dni w praktyce zaczyna biec od czas wywołania zdjęć, gdyż dopiero one pozwalają ujawnić numer rejestracyjny pojazdu.

Należało więc:

1) Odpowiedzieć we wskazanym terminie na pierwsze pismo dotyczące ujawnienia tożsamości osoby kierującej pojazdem wówczas nie byłoby wniosku o ukaranie o czyn z art. 96 § 3 k.w.. W Odpowiedzi zaś mógł Pan zawrzeć informację, że nie pamięta kto w tym dniu prowadził pojazd tj. można podać, że z pojazdu często korzysta np. żona, córka, syn, teściu, kolega lub też prowadziliście pojazd w tym czasie podróżując razem i nie pamięta Pan kto w tym czasie prowadził pojazd na tym odcinku (o ile  na zdjęciu jest inna osoba). Wobec tego to organ musi ustalić samodzielnie tożsamość kierującego, a nie Pan. Jednak Pan musi wykazywać się dobrą wolą udzielania informacji, nieumyślnością działania. Nie może Pan zatajać prawdy. Wówczas jeśli są w stanie wykonać na tyle dokładne zdjęcia to są w stanie ustalić tożsamość sprawcy. W innym wypadku sprawę muszą umorzyć z uwagi na nie zidentyfikowanie sprawcy czynu, wykroczenia. Oczywiście mogą też podjąć inne działania  tj. wzywać osoby która Pan podał jako potencjalnych kierowców własnego pojazdu. Kwestia tylko czy opłacałoby się wykonywać tyle czynności o przekroczenie prędkości o 17 km/h. Wobec tego tylko w takim zbiorowym podaniu potencjalnych osób można byłby upatrywać umorzenia sprawy. Wówczas nie byłoby wniosku o ukaranie z art. 97 k.w. (przekroczenie prędkości) ani z 96 § 3 k.w. (uchylanie się do udzielenia informacji pod warunkiem, że faktycznie Pan nie jest w stanie określić kto wówczas kierował pojazdem. Pismo musi być rzetelne i wskazywać potencjalnych kierujących. Zbyt zdawkowe pismo powoduje, że organ nie daje temu wiary i pomimo udzielenia takiej lakonicznej informacji wystawia mandat). Jeśli zaś Pan był pewny, że wówczas osobiście kierował to trzeba było do ujawnić lub konkretną inną osobę kierującą i przyjąć mandat, który może być wystawiony od 30 dni od ujawnienia czynu (wywołania zdjęć).

Obecnie, jeśli sprawa tak daleko zaszła na Pana niekorzyść to należy:

1) We wskazanym terminie udzielić odpowiedzi na zapytanie organu co do tożsamości kierującego Pana pojazdem aby nie było kolejnego zarzutu z art. 93 § 3 k.w.;

2) W sądzie należy przyjąć rozsądną linię obrony tj. np. brak informacji o skutkach nie uiszczenia grzywny w drodze mandatu karnego zaocznego lub brak informacji o tożsamości kierującego w tym dniu pojazdem i brak świadomości, że w ogóle trzeba było cokolwiek napisać. Wówczas można próbować zastosować art. 7 § 2 k.w. w myśl którego nie popełnia wykroczenia umyślnego, kto pozostaje w błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego. Z uwagi, że czyn z 96 § 3 k.w. jest wykroczeniem umyślnym to jest szansa na umorzenie postępowania na etapie sądowym. Oczywiście nie jest to nic pewnego, gdyż wiele zależy od oceny sądu- ale podaje możliwą, optymalną linię obrony jeśli już sprawa zaszła tak daleko niekorzystnie dla Pana. Musi Pan przekonać sąd, że nie był świadomy, iż nie odpisanie na pismo wzywające do podania personaliów kierującego Pana pojazdem jest wykroczeniem. Jednak taka linia obrony powinna łączyć się z tym, że faktycznie nie zna Pan tożsamości kierującego pojazdem i z Pana pojazdu często korzystają inne osoby, chociażby nawet jedna osoba najbliższa. Jak wiadomo nie ma odpowiedzialności zbiorowej i nie można postawić zarzutu osobom potencjalnym, trzeba udowodnić, że popełniły dany czyn, wykroczenie. Akurat w przypadku prowadzenia pojazdu mechanicznego nie możliwa jest odpowiedzialność zbiorowa za czyn z art. 97 k.w. tj. przekroczenie prędkości, gdyż przecież niemożliwe jest aby dwoje osoby prowadziły pojazd mechaniczny. Jest tylko jeden wyjątek, gdzie jest osoba wykonująca kurs na prawo jazdy, wówczas oprócz kursanta odpowiedzialność ponosi również instruktor nauki jazdy lub odpowiednio egzaminator jeśli osoba ta zdaje państwowy egzamin na prawo jazdy. Zgodnie z postanowieniem S.N. z dn.  23 lutego 2011 r. III KK 276/10 "1. Osoba ubiegająca się o prawo jazdy (kursant), podobnie jak instruktor, za spowodowanie wypadku w trakcie odbywania nauki jazdy odpowiada na zasadach ogólnych, określonych w przepisach Kodeksu karnego. Ich odpowiedzialność jest niezależna od siebie. Dla przyjęcia tej odpowiedzialności nie jest konieczne odwoływanie się do współkierowania przez kursanta i instruktora pojazdem mechanicznym. Z racji czynności wykonywanych w trakcie odbywania nauki jazdy przez kursanta, który przez przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm., jest wprost uznawany za kierującego (art. 87 ust. 1 pkt 2) oraz pozycji i roli instruktora w procesie szkolenia, obaj są uczestnikami ruchu, ponoszącymi odpowiedzialność za naruszenie przez siebie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. 2. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego jest nieodzowne w wypadku wymagającym wyjaśnienia zagadnień technicznych i braku innych dowodów pozwalających na odtworzenie przebiegu zdarzenia. 3. Kierujący pojazdem ustalając prędkość, z którą może się poruszać, musi oprócz wszystkich czynników wymienionych                              w art. 19 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, uwzględniać również swoje predyspozycje psychofizyczne oraz umiejętności i doświadczenie w prowadzeniu pojazdu. 4. Ciążący na kierującym obowiązek wyposażenia i utrzymania pojazdu uczestniczącego w ruchu w takim stanie, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu jadących nim osób lub innych uczestników ruchu, zapewniało wygodne oraz pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania i hamowania (art. 66 ust. 1 pkt 1 i 6 w/w ustawy) sprawia, że brak odpowiedniego do pory roku ogumienia może być in concreto jednym z czynników niezachowania ostrożności, o której mowa w art. 9 § 2 k.k.". Oczywiście zachodzi przesłanka, że Pan może wsiąść na siebie czyn z art. 97 k.w. i uznać, że w tym dniu Pan kierował pojazdem ale jeśli Pan nie ma takiej pewności to trzeba to właśnie uwypuklać, że nie chce Pan brać odpowiedzialności za czyn który nie popełnił. Wówczas jest przesłanka umorzenia postępowania karnego o wykroczenie z 96 § 3 k.w. na etapie sądowym i umorzenia postępowania o wykroczenie z art. 97 k.w. (przekroczenie prędkości o ile organ nie będzie  w stanie lub nie będzie chciał podejmować dalszych czynności w celu ustalenia tożsamości kierującego w tym dniu tj. wykonywać dokładniejsze zdjęcia lub też nawet przesłuchiwać podanych przez Pana potencjalnych kierujących). W najgorszym przypadku zostanie Pan ukarany za nie ujawnienia tożsamości kierującego tj. z 96 § 3 k.w. i ewentualnie z art. 97 k.w. za przekroczenie prędkości chyba, że wskaże Pan konkretną osobę co do której jest Pan pewny, że wówczas prowadziła pojazd. Musi Pan jednak odpowiedzieć na kolejne pismo wszywające od ujawnienia danych, tożsamości, personaliów kierującego Pana pojazdem. Co ważne jak wiadomo oskarżony (w sprawach karnych o przestępstwo) jak i obwiniony (w sprawach karnych o wykroczenie) nie ma obowiązku zeznawania prawdy. Jednak należy pamiętać o tym, że obroniony, oskarżony w stosunku do którego przesłano wniosek o ukaranie w związku z popełnieniem wykroczenia lub akt oskarżenia w związku z popełnieniem przestępstwa nie można oskarżać inną osobę o popełnienie czynu który jemu samemu jest zarzucany. Zgodnie z art. 234 k.k. kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Natomiast osoba zeznająca w charakterze świadka nie może odpowiadać za czyn z art. 233 k.k. (fałszywe zeznania i zatajenie prawdy) jeśli umyślnie zeznaje nieprawdę lub ją zataja aby uniknąć odpowiedzialności karnej lub obawia się o taką odpowiedzialność karną osoby dla niej najbliższą. Zgodnie z art. 182 § 1 k.p.k. osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań. W myśl art. 183 § 1 k.p.k. świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na  odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Jednak ów przepis  art. 183 1 k.p.k. ma znikome znacznie praktyczne i świadek w sprawie o przestępstwo skarbowe nie tylko może odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie ale zeznawać umyślnie nieprawdę, zatajać prawdę. Wynika to z tego, że taka osoba ma dylemat czy odmówić odpowiedzi na konkretne pytania i tym samym zwrócić uwagę organu przesłuchująceg na okoliczności o których nie chciałby ogóle wspominać i sugerować trop oskarżenia czy zatajać prawdę, zeznawać nieprawdę i narazić się na odpowiedzialność karną za fałszywe zeznania. Wobec tego zgodnie z uchwałą S.N. z dnia 20 września 2007 r. sygn. akt I KZP 26/07 „Nie popełnia przestępstwa fałszywych zeznań (art. 233 § 1 k.k.) kto umyślnie składa nieprawdziwe zeznania dotyczące okoliczności mających znaczenie dla realizacji jego prawa do obrony (art. 6 k.p.k.)”. Zgodnie z art. 41 § 1 k.p.s.w. przy przeprowadzaniu dowodu z zeznań świadka stosuje się odpowiednio przepisy art. 177, 178, 182, 183, 185–190, 191 § 1 i 2 oraz art. 192 Kodeksu postępowania karnego. Wobec tego również w sprawie o wykroczenia świadek ma prawo odmówić odpowiedzi na pytanie (lub zatajać prawdę, zeznawać nieprawdę) co do okoliczności, które mogą narazić świadka lub osobę dlań najbliższą na odpowiedzialność karną za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Jednak nie może się tak zachować co do okoliczności które mogą narazić ją lub osobę dlań najbliższą tylko na wykroczenie. Zgodnie z uchwałą S.N. z dnia 30 listopada 2004 r.  I KZP 26/2004 „Odpowiednie stosowanie - z mocy art. 41 § 1 k.p.s.w. - w postępowaniu w sprawach o wykroczenia przepisu art. 183 § 1 k.p.k., w jego brzmieniu ustalonym przez ustawę z dnia  10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego ... (Dz. U. Nr 17, poz. 155), nie oznacza, aby osoba przesłuchiwana w charakterze świadka (składająca oświadczenie dowodowe w tym charakterze) w sprawie o wykroczenie mogła uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli jej udzielenie mogłoby narazić osobę dla niej najbliższą  na odpowiedzialność tylko za wykroczenie".

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#3 2011-12-01 11:42:30
jaro_1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-28

Posty: 2

Bardzo dziękuję za szczegółową odpowiedź!
Niestety termin na udzielenie odpowiedzi wynikający z drugiego pisma już też minął. Czy w tej sytuacji, mimo wszystko odpisać, czy czekać na rozstrzygnięcie w sądzie? Jeżeli odpiszę, czy w sądzie będzie to ew. potraktowane jako okoliczność łagodząca? Niestety zaniedbałem tę sprawę, wynikało to m.in z bardzo istotnych okoliczności życiowych - sprawa rozwodowa, poważne problemy wychowawcze z dzieckiem, co spowodowało, że inne sprawy zeszły na dalszy plan... Czy te okoliczności w Sądzie mogą być uwzględniane jako łagodzące?

Offline
#4 2011-12-01 13:44:20
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

jaro_1 napisał:

Bardzo dziękuję za szczegółową odpowiedź!
Niestety termin na udzielenie odpowiedzi wynikający z drugiego pisma już też minął. Czy w tej sytuacji, mimo wszystko odpisać, czy czekać na rozstrzygnięcie w sądzie? Jeżeli odpiszę, czy w sądzie będzie to ew. potraktowane jako okoliczność łagodząca? Niestety zaniedbałem tę sprawę, wynikało to m.in z bardzo istotnych okoliczności życiowych - sprawa rozwodowa, poważne problemy wychowawcze z dzieckiem, co spowodowało, że inne sprawy zeszły na dalszy plan... Czy te okoliczności w Sądzie mogą być uwzględniane jako łagodzące?

1) Tak- odpisać i nie czekać na rozstrzygnięcie w sądzie- wykazać, że opóżnienie wynikało z przyczyn od Pana niezależnych tj. m.in. trudna sytuacja życiowa itp;

2) Tak- może to być traktowne jako okoliczność łagodząca w szczególnośc gdyby kolejny raz przesłano wniosek o ukaranie;

3) Tak- pkt 1.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#5 2011-12-18 21:23:35
mykmyk1_2004

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-18

Posty: 6

WItam Serdecznie  mam pytanie w sumie to dwa . 1 Jestem juz po przejsciach ze straza miejska dostalem fotke tylu samochodu oczywiscie wstawilem sie wyjasnilem sprawe ze nie jestem w stanie podac kierujacego pojazdem poniewaz z przyczyn oczywistych nie pamietam kto miesiac temu prowadzil samochod podalem liste osob kozystajacych z samochodu  osoby te byly wezwane oczywiscie potwierdzily ze regularnir jezdza tyle ze nie wiedza kto w tedy  ponowne wezwanie na straz tylko ze juz z paragrafy 97 za nie ujawnienie kierujacego 400 pln chcieli mi dac wiec tlumacze pani grzecznie ze nie przyjmuje mandat poniewaz jestem domniemanym sprawca i podalem liste osob wiec nie rozumie wezwania z tego paragrafu o nie wskazanie pani mowi ze to nie jest wskazanie bo oni sie nie przyznali i dalej ze 400 ja ze nie dziekuje ale kase zatrzymam wiec ona sprawa do sadu . Pytanie czy jest szansa na umozenie przeciez podalem liste osob to ze sama rodzina nie ma znaczenia obcym auta nie daje u nas jest tak ze ktore pierwsze z brzegu tym sie jedzie. Teraz 2 Ojcu przeszlo wezwanie ze zdjeciem tylu to samo co mi procedure juz znamy nie widac sprawcy tylko pytanie jest takie fotka zrobiona we wrzesniu 18 ujawnienie 16 pazdziernika a list przyszedl z tego samego miasta po 2 miesiacach bo 3 dni tem czy taki stan rzeczy jest normalny ? dziekuje za w miare szybka odpowiedz . Oczywiscie wesolych swiat

Offline
#6 2011-12-18 23:49:53
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

mykmyk1_2004 napisał:

WItam Serdecznie  mam pytanie w sumie to dwa . 1 Jestem juz po przejsciach ze straza miejska dostalem fotke tylu samochodu oczywiscie wstawilem sie wyjasnilem sprawe ze nie jestem w stanie podac kierujacego pojazdem poniewaz z przyczyn oczywistych nie pamietam kto miesiac temu prowadzil samochod podalem liste osob kozystajacych z samochodu  osoby te byly wezwane oczywiscie potwierdzily ze regularnir jezdza tyle ze nie wiedza kto w tedy  ponowne wezwanie na straz tylko ze juz z paragrafy 97 za nie ujawnienie kierujacego 400 pln chcieli mi dac wiec tlumacze pani grzecznie ze nie przyjmuje mandat poniewaz jestem domniemanym sprawca i podalem liste osob wiec nie rozumie wezwania z tego paragrafu o nie wskazanie pani mowi ze to nie jest wskazanie bo oni sie nie przyznali i dalej ze 400 ja ze nie dziekuje ale kase zatrzymam wiec ona sprawa do sadu . Pytanie czy jest szansa na umozenie przeciez podalem liste osob to ze sama rodzina nie ma znaczenia obcym auta nie daje u nas jest tak ze ktore pierwsze z brzegu tym sie jedzie. Teraz 2 Ojcu przeszlo wezwanie ze zdjeciem tylu to samo co mi procedure juz znamy nie widac sprawcy tylko pytanie jest takie fotka zrobiona we wrzesniu 18 ujawnienie 16 pazdziernika a list przyszedl z tego samego miasta po 2 miesiacach bo 3 dni tem czy taki stan rzeczy jest normalny ? dziekuje za w miare szybka odpowiedz . Oczywiscie wesolych swiat

1) Myślę, że sąd powinien umorzyć ewentualne wszczęte postępowanie, gdyż wykazał się Pan najlepszymi chęciami i wskazał osoby, które korzystają z Pana pojazdu. Natomiast żadna ustawa nie zobowiązuje Pan aby pamiętał Pan kto w danym dniu jechał, a w dodatku jeszcze weryfikował kto popełnił wykroczenie. Te czynności należą do policji. Po prostu muszą wskazać osobę która wówczas prowadziła pojazd. To, że wskazane przez Pana osoby nie przyznały się nie może Pana obciążać. Być może również nie pamiętają kiedy prowadziły pojazd, w który dzień. Po prostu policja nie może Pana zmuszać do tego aby Pan brał na siebie winę skoro nie ma Pan takiej pewności, aby Pan wówczas prowadził pojazd i dopuścił się wykroczenia drogowego. Policja powinna wykonać bardziej dokładne zdjęcia, a jeśli nie potrafi tego uczynić lub nie chce to powinna umorzyć sprawę. Polecam napisanie skargi do komendanta owej policji na owych funkcjonariuszy, że stosuję wobec Pana bezprawne czynności w sytuacji gdy Pan wywiązał się w wezwania i wskazał kierowców, a jak nie pomoże to pisać skargę stopniowo coraz wyżej do przełożonych. Po przesłaniu wniosku o ukaranie zgodnie z 59 § 2 k.p.s.w. prezes sądu w razie stwierdzenia okoliczności wyłączających postępowanie lub wskazanych w art. 61 § 1 – orzekając jednoosobowo, odmawia wszczęcia postępowania lub jeśli oceni inaczej wyda zarządzenie o wszczęciu postępowania i skieruje sprawą na rozprawą. W terminie 7 dni od daty ogłoszenia wyroku na podstawie art. 82 § 1 k.p.s.w.  w zw. art. 422 k.p.k. składa się wniosek na piśmie przez dziennik podawczy sądu za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii o sporządzenie i doręczenie wyroku na piśmie wraz z uzasadnieniem. Zgodnie z art. 105 § 1 k.p.s.w. apelację wnosi się na piśmie w terminie 7 dni od daty otrzymania wyroku wraz z uzasadnieniem. Przed sądem I instancji należy tak jak tutaj Pan pisze szczegółowo wyjaśniać, że domownicy korzystają z dowolnego, pierwszego wolnego pojazdu, a Pan nie jest w stanie sprawdzać i pamiętać kto kiedy jakim samochodem jechał. Sprawa w sądzie wcale nie oznacza gorszą sytuację- nawet w przypadku przegranej- niż ukaranie mandatem, a wręcz przeciwnie sytuacje czasami jest korzystniejsza gdy kogoś nie stać na drogie mandaty. Sąd tak jak policja nie jest związany taryfikatorem grzywien tj. tabelami zawartymi w Rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dn. 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń  (Dz. U. Nr 208, poz. 2023), a jedynie przepisami k.w.. Zgodnie z art. 24 k.w. grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5 000 złotych, chyba że ustawa stanowi inaczej. Jeżeli za wykroczenie popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wymierzono karę aresztu, orzeka się obok tej kary również grzywnę, chyba że orzeczenie grzywny nie byłoby celowe. Wymierzając grzywnę, bierze się pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste i rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe. Ponadto koszty sądowe są często niewielkie lub podlegają umorzeniu w zależności od sytuacji materialnej obwinionego. Ponadto wyrok o ukaraniu karą grzywny nie podlega wpisaniu do krajowego rejestru sądowego, a tylko takiemu wpisowi zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o Krajowym Rejestrze Karnym (tekst. jedn. Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 292 ze zm.) polega prawomocne skazanie za wykroczenia na karę aresztu;

2) Policja może wystawiać mandat lub od razu sprawę skierować do sądu. Wobec tego  aby wystawić mandat policja ma 30 dni od wywołania zdjęć na jego wystawienie. Po tym terminie może już tylko skierować sprawę do sądu. Wobec tego to policja bierze na siebie odpowiedzialność za procedowanie w sprawie. Może podejmować czynności wyjaśniające aż do czasu przedawnienia czynu o wykroczenie. Zgodnie z art. 45 § 1 k.w. karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu. Przy czym zgodnie z art. 59 § 2 k.p.s.w. wszczęcie postępowanie następuje z chwilą wydania przez prezesa sądu zarządzenia. Jeżeli wniosek o ukaranie odpowiada warunkom formalnym, prezes sądu, wszczynając postępowanie zarządzeniem, kieruje sprawę do rozpoznania na rozprawie lub na posiedzeniu albo – w razie stwierdzenia okoliczności wyłączających postępowanie lub wskazanych w art. 61 § 1 – orzekając jednoosobowo, odmawia wszczęcia postępowania. Na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania służy zażalenie osobie, która złożyła zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia, ujawnionemu pokrzywdzonemu oraz organowi, który wniósł wniosek o ukaranie.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#7 2011-12-19 00:49:01
mykmyk1_2004

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-18

Posty: 6

Dziekuje za odpowiedz tak szybka. Tu chodzi o straz miejska a mianowicie o fakt ze utarlem im nosa tak mysle poniewaz nie zaplacilem w moim miescie to jest jedna ,,mafia,, zastepca komendanta jest kuzynem burmistrza i on rzadzi straza jak by mial wyzsze wyksztalcenie pewno na 100% bylby komendantem zastepca nie ma prawniczego wyksztalcenia i fakt ze jest zastepca jest pewnie bardziej kozystne bo jak co to winny bedzie komendant ,,koziol ofiarny,, w policji tez maja swoich ludzi komendanci to dobrzy znajomi i tam sa ,,pocioty,, pomijajac fakt ze Pan ze strazy miejskiej mnie nie lubi poniewaz otwarcie mowie o powiazaniach i o fakcie ze zatrudnia sie jego rodzine na stolkach a prawdziwi fachowcy w danych dziedzinach no coz podania nadal leza a ludzie ktorzy maja znikome pojecie lub wcale pracuja raz gozej raz bardziej gozej czasem lepiej  wiec mowie o tym otwarcie dlatego tez bardzo czesto stoja na mojej drodze do domu kupie kamere i zamontuje na szybie samochodu obawiam sie ze nie ma znakow informacyjnych o pomiarze predkosci. Jak sie nie przyznalem do fotki to pani ze strazy powiedziala mi czy zone tez pozyczam jak samochod to bylo obrazliwe potem uslyszalem ,, to jak tak Pan podchodzi do sprawy wiec nastepna zalatwimy inaczej no pech zona jechala do pracy i przekroczyla predkosc o 11 km tu mandat byl 200  taryfikator przewidywal od 100 do 200 przedzial przekroczenie powyzej 10 do 24 km wiec w zwiazku z zaistniala sytuacja chcialem napisac skarge tylko do kogo konkretnie juz nie wiem bo powiazania sa znaczne i obawiam sie ze siegaja dalej niz mysle skoro zadza Dyrektorami placowek panstwowych w naszym miescie . Czy wojne czas zaczac? Czy to strata czasu? Wystarczy ze ktos sprawdzi powiazania rodzinne dziekuje i pozdrawiam serdecznie

Offline
#8 2011-12-19 19:29:45
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

mykmyk1_2004 napisał:

Dziekuje za odpowiedz tak szybka. Tu chodzi o straz miejska a mianowicie o fakt ze utarlem im nosa tak mysle poniewaz nie zaplacilem w moim miescie to jest jedna ,,mafia,, zastepca komendanta jest kuzynem burmistrza i on rzadzi straza jak by mial wyzsze wyksztalcenie pewno na 100% bylby komendantem zastepca nie ma prawniczego wyksztalcenia i fakt ze jest zastepca jest pewnie bardziej kozystne bo jak co to winny bedzie komendant ,,koziol ofiarny,, w policji tez maja swoich ludzi komendanci to dobrzy znajomi i tam sa ,,pocioty,, pomijajac fakt ze Pan ze strazy miejskiej mnie nie lubi poniewaz otwarcie mowie o powiazaniach i o fakcie ze zatrudnia sie jego rodzine na stolkach a prawdziwi fachowcy w danych dziedzinach no coz podania nadal leza a ludzie ktorzy maja znikome pojecie lub wcale pracuja raz gozej raz bardziej gozej czasem lepiej  wiec mowie o tym otwarcie dlatego tez bardzo czesto stoja na mojej drodze do domu kupie kamere i zamontuje na szybie samochodu obawiam sie ze nie ma znakow informacyjnych o pomiarze predkosci. Jak sie nie przyznalem do fotki to pani ze strazy powiedziala mi czy zone tez pozyczam jak samochod to bylo obrazliwe potem uslyszalem ,, to jak tak Pan podchodzi do sprawy wiec nastepna zalatwimy inaczej no pech zona jechala do pracy i przekroczyla predkosc o 11 km tu mandat byl 200  taryfikator przewidywal od 100 do 200 przedzial przekroczenie powyzej 10 do 24 km wiec w zwiazku z zaistniala sytuacja chcialem napisac skarge tylko do kogo konkretnie juz nie wiem bo powiazania sa znaczne i obawiam sie ze siegaja dalej niz mysle skoro zadza Dyrektorami placowek panstwowych w naszym miescie . Czy wojne czas zaczac? Czy to strata czasu? Wystarczy ze ktos sprawdzi powiazania rodzinne dziekuje i pozdrawiam serdecznie

1) W mojej ocenie nie  ma sensu zarzucać powiązania rodzinne, nepotyzm, gdyż można to rozpatrywać jedynie na gruncie prawa etycznego czy moralnego. To byłaby walka z wiatrakami prowadząca do nikąd;

2) Strata czasu, nerwów i do niczego nie prowadzi;

3) To, że ktoś sprawdzi powiązania rodzinne to nic się nie stanie, gdyż  to nie jest czyn zabroniony i takie zachowanie nie podlegają kryminalizacji. Zresztą gdzie nie ma podobnych powiązań. Wobec nie to nie daje i jedynie powoduje wikłanie się w niepotrzebne sprawy.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#9 2012-01-26 13:07:33
kris1986

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-01-26

Posty: 2

witam smile
w sierpniu 2011 roku bylem na wakacjach samochodem zarejestrowanym na moim mame (nieposiadajaca zreszta prawa jazdy)
po jakis 3 miesiacach przyszla pamiatkowa fotka  z wakacji z propozycja mandatu 200 zl za przekroczenie 21 km, wystawiona przez Straz Gminna w slawnej Gminie Kesowo( tam gdzie chowaja radary w lesie przykrywajac je siatka maskujaca ) Zdjecie bylo zrobione tylowi auta. Samochodem podrozowalem ja i jeszcze jedna osoba. Sporzadzilem pismo do Strazy w Kesowie z wyjasniem, ze moja mama przebywala w tym czasie w pracy, a ja podrozwoalem z dziewczyna na wczasy i nie wiemy kto w tym czasie kierowal autem bo podroz daleka i jechalismy na zmiane. Po kolejnych dwoch miesiacach przychodzi polecony tym razem juz na moja osobe z pismem zatytulowanym notatka urzedowa w ktorej jest napisane ze nie wzywaja mnie w sprawie wyjasnien bo mieszkam za daleko.. natomiast nawet slowa nie ma na temat odpowiedzi na moje pismo z wyjasnieniami i prosba o przyslanie kontarstowego zdjecia przodu auta celem ustalenia kierowcy w momencie wykroczenia. Dzwonie do Strazy w Kesowie a Pan straznik mowi mi ze oni zadnego pisma ode mnie nie maja. Ewidentnie klamie bo skad by mieli moje dane na ktore przyszedl list polecony,po czym mowi ze oni nie maja zadnych terminow na odpisanie na pismo i nie musza wogole na nie odpisywac... Serdecznie prosze o porade jak postapic w takiej sytuacji??

Offline
#10 2012-01-26 20:41:09
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

kris1986 napisał:

witam smile
w sierpniu 2011 roku bylem na wakacjach samochodem zarejestrowanym na moim mame (nieposiadajaca zreszta prawa jazdy)
po jakis 3 miesiacach przyszla pamiatkowa fotka  z wakacji z propozycja mandatu 200 zl za przekroczenie 21 km, wystawiona przez Straz Gminna w slawnej Gminie Kesowo( tam gdzie chowaja radary w lesie przykrywajac je siatka maskujaca ) Zdjecie bylo zrobione tylowi auta. Samochodem podrozowalem ja i jeszcze jedna osoba. Sporzadzilem pismo do Strazy w Kesowie z wyjasniem, ze moja mama przebywala w tym czasie w pracy, a ja podrozwoalem z dziewczyna na wczasy i nie wiemy kto w tym czasie kierowal autem bo podroz daleka i jechalismy na zmiane. Po kolejnych dwoch miesiacach przychodzi polecony tym razem juz na moja osobe z pismem zatytulowanym notatka urzedowa w ktorej jest napisane ze nie wzywaja mnie w sprawie wyjasnien bo mieszkam za daleko.. natomiast nawet slowa nie ma na temat odpowiedzi na moje pismo z wyjasnieniami i prosba o przyslanie kontarstowego zdjecia przodu auta celem ustalenia kierowcy w momencie wykroczenia. Dzwonie do Strazy w Kesowie a Pan straznik mowi mi ze oni zadnego pisma ode mnie nie maja. Ewidentnie klamie bo skad by mieli moje dane na ktore przyszedl list polecony,po czym mowi ze oni nie maja zadnych terminow na odpisanie na pismo i nie musza wogole na nie odpisywac... Serdecznie prosze o porade jak postapic w takiej sytuacji??

W piśmie sugerują, że sprawą umarzają. Jedynie nie chcą się do tego wprost przyznać. Przyjął Pan najlepszą z możliwych linii obrony i po prostu jeśli nie dysponują zdjęciem z przodu i nie są w stanie wykonać odpowiedniego kontrastowego zdjęcia to są bezsilni. Skoro nie do końca jest wiadomo co w sprawie- czy faktycznie ją umarzają- to można ponowić pismo przesyłką poleconą za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Wówczas pomimo posiadania nadania przesyłki poleconej przyjdzie Panu zwrotnie potwierdzenie odebrania pisma.  Pismo sporządza się w dwóch egzemplarzach tj. jedno wysyła przesyłką poleconą, a drugie wraz z potwierdzeniem nadania przesyłki poleconej zachowuje na dowód jego nadania. Oczywiście zwrotne potwierdzenie doręczenia pisma (z podpisem osoby odbierającej pismo) będzie niezbitym dowodem, że pismo dotarło i zostało odebrane przez właściwą osobę.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#11 2012-01-27 00:15:34
kris1986

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-01-26

Posty: 2

dziekuje serdecznie za szybka odpowiedz, a prosze mi powiedziec jak wyglada od strony prawnej obowiazek odpisania takowej Strazy Gminnej na moje pismo? Czy jest jakis ustawowy obowiazek i termin kiedy powinni odpisac? Odnosnie tego pisma. które wysłalem to mam potwierdzenie nadania listu poleconego, ale zrobie tak jak Pan radzi i wysle jeszcze raz za potwierdzeniem odbioru wink

Offline
#12 2012-01-28 00:21:01
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

kris1986 napisał:

dziekuje serdecznie za szybka odpowiedz, a prosze mi powiedziec jak wyglada od strony prawnej obowiazek odpisania takowej Strazy Gminnej na moje pismo? Czy jest jakis ustawowy obowiazek i termin kiedy powinni odpisac? Odnosnie tego pisma. które wysłalem to mam potwierdzenie nadania listu poleconego, ale zrobie tak jak Pan radzi i wysle jeszcze raz za potwierdzeniem odbioru wink

1) Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, gdyż Pana pismo nie było ani zawiadomieniem ani też skargą tylko pewnego rodzaju żądaniem w danej sprawie. Natomiast adresat pisma w pewien umiejętny sposób wymigał się z odpowiedzi, ale zarazem nie dał Panu jasno do zrozumienia co postanowił w sprawie. Wobec tego rozsądnym wydaje się powtórzenie pisma już za zwrotnym potwierdzeniem odbioru co jednoznacznie rozwiąże patową sytuację w której nastąpił martwy punkt spowodowany być może tym, że SM nie chce jasno przyznać się do bezsilności w sprawie i konieczności jej umorzenia.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#13 2012-01-31 19:24:50
kareta

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-01-31

Posty: 1

Witam,
Bardzo proszę o odpowiedź.
dostałam mandat z fotoradaru o przekroczenie prędkości o 38  km. Wg taryfikatora mandatów kwota za takie wykroczenie wynosi do 300 złotych. Dostałam 2 opcje:
-albo wskażę kierującego/wezmę winę na siebie i wówczas mandat będzie wynosił 300zł i 6 punktów karnych
-albo nie wskażę kierującego i zapłacę 400 zł i 0 pktów karnych.
Jak jest to możliwe? Jak za ten sam czyn, jakim jest przekrocznie dozwolonej prędkości moga być 2 różne kary?

Offline
#14 2012-01-31 20:43:48
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

kareta napisał:

Witam,
Bardzo proszę o odpowiedź.
dostałam mandat z fotoradaru o przekroczenie prędkości o 38  km. Wg taryfikatora mandatów kwota za takie wykroczenie wynosi do 300 złotych. Dostałam 2 opcje:
-albo wskażę kierującego/wezmę winę na siebie i wówczas mandat będzie wynosił 300zł i 6 punktów karnych
-albo nie wskażę kierującego i zapłacę 400 zł i 0 pktów karnych.
Jak jest to możliwe? Jak za ten sam czyn, jakim jest przekrocznie dozwolonej prędkości moga być 2 różne kary?

Takie propozycje się nie tylko nieetyczne ale i niezgodne z prawem, mogą przynieść co najmniej odpowiedzialność dyscyplinarną. Kwalifikuje się to pod skargę na owego funkcjonariusza, który za czym stać na straży praworządności rzekomo nakłania do przyznania się do czegoś co się nie zrobiło zarazem szantażując mandatem za niewskazanie kierującego pojazdem.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#15 2012-02-02 20:39:16
mykmyk1_2004

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-18

Posty: 6

Witam serdecznie dzis mialem jak pamietacie rozprawe z paragrafu 97 o nie wskazanie  dziekuje za pomoc chcialem oglosic ze zostalem uniewinniony Straz miejska z mojego miasta nawet sie nie kfapila wstawic jako swiadek co bylo przedstawione na wezwaniu zlozylem wyjasnienia ktore nie byly lakoniczne sad uznal jednoznacznie ze jestem niewinny czekan na uprawomocnienie sie wyroku sad mowil ze straz miejska ma prawo do odwolania ale przy takiej obronie nie widzi nawet podstaw do ukarania mnie .Po uprawomocnieniu sie wyroku wystosuje odpowiednie pismo do Burmistrza co nic nie da  nastepnie do Komendanta owej Strazy Miejskiej co nic nie da (powiazania rodzinne) oraz do Wojewody Slaskiego celem wszczecia postepowania wyjasniajacego prowadzenie mojej sprawy poniewaz wstawialem sie na kazde wezwanie wyjasnialem okolicznosci i mimo ze Straz wiedziala ze nie wygra ze sprawa do umozenia mimo to podejmowala czynnosci jak sadze juz bez prawne by tylko uprzykrzyc mi zycie  celem ukarania mojej osoby co na rozprawie sad stwierdzil ze Straz nie opisala faktu ze bylem wzywany duzo wczesniej i zlozylem wystarczajace wyjasnienia do umozenia sprawy .Dziekuje i pozdrawiam Prosil bym o jakis link lub cos na wzor do napisania odpowiedniego pisma jak to nie klopot. Szukam na internecie byc moze nie tam gdzie powinienem.

Offline
#16 2012-02-02 21:58:16
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

mykmyk1_2004 napisał:

Witam serdecznie dzis mialem jak pamietacie rozprawe z paragrafu 97 o nie wskazanie  dziekuje za pomoc chcialem oglosic ze zostalem uniewinniony Straz miejska z mojego miasta nawet sie nie kfapila wstawic jako swiadek co bylo przedstawione na wezwaniu zlozylem wyjasnienia ktore nie byly lakoniczne sad uznal jednoznacznie ze jestem niewinny czekan na uprawomocnienie sie wyroku sad mowil ze straz miejska ma prawo do odwolania ale przy takiej obronie nie widzi nawet podstaw do ukarania mnie .Po uprawomocnieniu sie wyroku wystosuje odpowiednie pismo do Burmistrza co nic nie da  nastepnie do Komendanta owej Strazy Miejskiej co nic nie da (powiazania rodzinne) oraz do Wojewody Slaskiego celem wszczecia postepowania wyjasniajacego prowadzenie mojej sprawy poniewaz wstawialem sie na kazde wezwanie wyjasnialem okolicznosci i mimo ze Straz wiedziala ze nie wygra ze sprawa do umozenia mimo to podejmowala czynnosci jak sadze juz bez prawne by tylko uprzykrzyc mi zycie  celem ukarania mojej osoby co na rozprawie sad stwierdzil ze Straz nie opisala faktu ze bylem wzywany duzo wczesniej i zlozylem wystarczajace wyjasnienia do umozenia sprawy .Dziekuje i pozdrawiam Prosil bym o jakis link lub cos na wzor do napisania odpowiedniego pisma jak to nie klopot. Szukam na internecie byc moze nie tam gdzie powinienem.

Na wstępnie pragnę zaznaczyć, że pomimo ogłoszenia wyroku uniewinniającego powinien Pan z samej ostrożności procesowej wnieść w terminie zawitym 7 dni od daty ogłoszenia wyroku wniosek na piśmie przez dziennik podawczy sądu za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii  (tj. jednam kopia wraz z pieczęcią sądu i podpisem pracownika sądu pozostaje u Pana na dowód jego złożenia) o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem. Wówczas zachowane będę terminy do ewentualnej apelacji. Zdarzyło się- nawet  napisał ktoś na forum- że sąd ogłosił inny wyrok, a doręczył inny. Wobec tego jeśli oskarżony, obwiniony nie wniesie takiego wniosku o doręczenie pisemnego uzasadnienie wyroku to sąd nie doręcza mu wyrok, a jeśli doręczy to tylko sentencję wyroku już prawomocnego od którego nie będzie można wnieść z Pana strony apelacji. Ponadto chyba warto mieć takie uzasadnienie wyroku na piśmie (uzasadnienie przyda się przynajmniej do skarg). Oczywiście takie uzasadnienie o ile byłoby sporządzane wraz z sentencją wyroku w każdym czasie może być na wniosek obwinionego doręczone ale już prawomocne. Zgodnie z art. 38 § 1 k.p.s.w. w zw. z art. 157 § 1 k.p.k. oskarżonemu na jego żądanie należy wydać bezpłatnie jeden uwierzytelniony
odpis każdego orzeczenia. Odpis wydaje się z uzasadnieniem, jeżeli je sporządzono. W myśl art. 422
§ 1 k.p.k. w terminie zawitym 7 dni od daty ogłoszenia wyroku strona, podmiot określony w art. 416, a w wypadku wyroku warunkowo umarzającego postępowanie, wydanego na posiedzeniu, także pokrzywdzony, mogą złożyć wniosek o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku. Sporządzenie uzasadnienia z urzędu nie zwalnia strony, wymienionego podmiotu oraz pokrzywdzonego od złożenia wniosku o doręczenie uzasadnienia. Wniosek składa się na piśmie. Wniosek niepochodzący od oskarżonego powinien wskazywać tego z oskarżonych, którego dotyczy. W przypadku postępowania odwoławczego zgodnie z art. 457 § 1 k.p.k. uzasadnienie wyroku sporządza się z urzędu w terminie 14 dni. Jeżeli sąd utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy, uznając apelację za oczywiście bezzasadną, uzasadnienie sporządza się na wniosek strony, chyba że zostało zgłoszone zdanie odrębne. Przepisy art. 422 i 423 stosuje się odpowiednio. Zgodnie z art. 105 § 1 k.p.s.w. apelację wnosi się na piśmie w terminie 7 dni od daty otrzymania wyroku wraz z uzasadnieniem. Skargi pisze się własnymi słowami, trudno wskazać tutaj jakiś wzór. Można jedynie wskazać ogólny wzór pisma. Zgodnie z art. 119 § 1 k.p.k. pismo procesowe powinno zawierać: 1) oznaczenie organu, do którego jest skierowane, oraz sprawy, której dotyczy, 2) oznaczenie oraz adres wnoszącego pismo, 3) treść wniosku lub oświadczenia, w miarę potrzeby z uzasadnieniem, 4) datę i podpis składającego pismo.

Sąd Rejonowy
Wydział II Karny
w (wpisać miasto)
ul. (wpisać ulicę)
                              
Sygn. akt: I (wpisać sygnaturę akt)

WNIOSEK
o sporządzenie i doręczenie wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem

Na podstawie art.  82 § 1 k.p.s.w. w zw. z art. 422 § 1 k.p.k. wnoszę o sporządzenie na piśmie i doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem w sprawie obwinionego  (wpisać imię i nazwisko obwinionego) o sygn. akt: (wpisać sygnaturę akt)  ogłoszonego w dn. (wpisać sygnaturę akt).

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#17 2012-03-01 16:00:02
darcki

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-01

Posty: 6

Witam  !!
  jestem nowym uzytkownikiem tego forum prawnego  , przyczyna mojej wizyty tu jest jak wyzej lub ponizej !!
Otoz dnia 15 lutego 2012  pojechalem swoim autem po kolege do szpitala w slupsku poczym do jego rodziny i wracajac  po godz 22.10 na samym koncu  SLUPSKA zalapalem sie na paskudnie droga fotke z fotoradaru (( zeby chociasz kolorowa i bardzo wyrazna byla )  Niestety nie poziadam prawka mimo usilnych prob jego zdania ciagle padam na pierdolach mimo ze jezdze juz tak ok 2 lata ,ale to szczegol  poprostu sie udaje !!!! coz ten dzien 15 02 byl ciut feralny !!! dzis dostalem powiastke z G.KOBYLNICA  moje przekroczenie to az 15km/h fotka jest bardzo nie wyrazna i trzeba niezle sie pzyjzec by poznac moja osobe  za kierownica  !!! czy w takim wypadku moge odpisac im ze   NIE POTRAFIE PODAC KIERUJACEJ OSOBY W TYM CZASIE I PRZYJME MANDAT W WYSOKOSCI 200pln --tak owa wymienili na formulazu  uzasadniajac to np ze bylem w tym czsie u znajomych na sporej imprezie i ktos potrzebowal auta a kto nim pjechal tego juz nie wiem !!! wiem ze to troszke dziwne pytanie lecz w obecnej chwili mam spore problemy finansowe i 500 zl mandatu by moglo mnie powalic calkowicie finansowo  z gory dziekuje za odpowiec ps !!! serdecznie pozdrawiam  i za razem przepraszam zaewentualne  bledy !!!

Offline
#18 2012-03-01 21:29:24
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Obwiniony (oskarżony) nie ma składa zeznań tylko wyjaśnienia, a nawet przesłuchanie w charakterze świadka nie pozbawia prawa do obrony. Policja musu udowodnić bezspornie Pana winę, że to Pan wówczas kierował pojazdem.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#19 2012-03-03 23:42:51
darcki

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-01

Posty: 6

Witam  i Dziekuje za pomocna odpowiedz  otoz 3 natychmjast zadzwonilem do w,w, strazy mjejskiej w Kobylnicy na podany nr fona w formularzu odebrala go pewna Dama i stwiierdzila  >>tu cytuje <<< ze jesli nie wiem kto w tym czasie uzytkowal moje auto  mam wypelnic tz* 3* rubryke formularza i zakreslic pole  w Ktorym oswiadczam ze przyjmuje na siebie mandat w wysokosci 200pln i odeslac im ow formularz a oni odesla mi druk na jakie konto mam dana kwote wplacic i to w zupelnosci zamknie sprawe  !!!!!!! hyyy oby tylko dotrzymali slowa - mam owa rozmowe nagrana w komurce !!! pytalem sie ponadtto czy mam jeszcze jakies pismo wyjasniajace napisac Pani stwierdzila ze nic nie trzeba dodatkowo pisac !!!! mam nadzieje ze na tym mandacie sprawa sie zakonczy !!!!!
     POZDRAWIAM  I   DZIEKUJE  RAZ JESZCZE  !!!!

Offline
#20 2012-03-04 13:34:19
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

darcki napisał:

Witam  i Dziekuje za pomocna odpowiedz  otoz 3 natychmjast zadzwonilem do w,w, strazy mjejskiej w Kobylnicy na podany nr fona w formularzu odebrala go pewna Dama i stwiierdzila  >>tu cytuje <<< ze jesli nie wiem kto w tym czasie uzytkowal moje auto  mam wypelnic tz* 3* rubryke formularza i zakreslic pole  w Ktorym oswiadczam ze przyjmuje na siebie mandat w wysokosci 200pln i odeslac im ow formularz a oni odesla mi druk na jakie konto mam dana kwote wplacic i to w zupelnosci zamknie sprawe  !!!!!!! hyyy oby tylko dotrzymali slowa - mam owa rozmowe nagrana w komurce !!! pytalem sie ponadtto czy mam jeszcze jakies pismo wyjasniajace napisac Pani stwierdzila ze nic nie trzeba dodatkowo pisac !!!! mam nadzieje ze na tym mandacie sprawa sie zakonczy !!!!!
     POZDRAWIAM  I   DZIEKUJE  RAZ JESZCZE  !!!!

Zmuszanie przyjmowania mandatu na siebie jest całkowicie bezprawne. W takich sytuacjach, jeśli nie są w stanie udowodnić winy konkretnej osoby sprawę powinni umorzyć.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#21 2012-03-06 23:32:11
darcki

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-01

Posty: 6

Czyli jak rozumiem --ze wzgledu na bardzo nie wyrazne zdjecie z fotoradaru  ,ktore ledwo pokazuje zarys twarzy  WCALE NIE MUSZE PLACIC MANDATU !!!!  oczewiscie dotyczy to sytuacji gdybym posiadal tak owe uprawnienia do prowadzenia auta a w moim wypadku gdzie ich nie posiadam   jednak wybieram bezpieczniejsza droge i hyyy po tych kilku latach jazdy bez uprawnien wole  jednak zaplacic pierwszy w zyciu mandat i nie latac po sadach !!!
  Dziekuje raz jeszcze za porade !!!!!!

Offline
#22 2012-03-07 21:32:58
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

darcki napisał:

Czyli jak rozumiem --ze wzgledu na bardzo nie wyrazne zdjecie z fotoradaru  ,ktore ledwo pokazuje zarys twarzy  WCALE NIE MUSZE PLACIC MANDATU !!!!  oczewiscie dotyczy to sytuacji gdybym posiadal tak owe uprawnienia do prowadzenia auta a w moim wypadku gdzie ich nie posiadam   jednak wybieram bezpieczniejsza droge i hyyy po tych kilku latach jazdy bez uprawnien wole  jednak zaplacic pierwszy w zyciu mandat i nie latac po sadach !!!
  Dziekuje raz jeszcze za porade !!!!!!

1) Tak- nie można płacić mandatu za wykroczenie które się nie popełniło. Pan ma obowiązek jedynie wskazać potencjalne osoby użytkujący Pana pojazd. Podobna sytuacja przy trafiła się Panu Mykmyk1_2004, gdzie nie poddał się i w sądzie został uniewinniony.

mykmyk1_2004 napisał:

Witam serdecznie dzis mialem jak pamietacie rozprawe z paragrafu 97 o nie wskazanie  dziekuje za pomoc chcialem oglosic ze zostalem uniewinniony Straz miejska z mojego miasta nawet sie nie kfapila wstawic jako swiadek co bylo przedstawione na wezwaniu zlozylem wyjasnienia ktore nie byly lakoniczne sad uznal jednoznacznie ze jestem niewinny czekan na uprawomocnienie sie wyroku sad mowil ze straz miejska ma prawo do odwolania ale przy takiej obronie nie widzi nawet podstaw do ukarania mnie .Po uprawomocnieniu sie wyroku wystosuje odpowiednie pismo do Burmistrza co nic nie da  nastepnie do Komendanta owej Strazy Miejskiej co nic nie da (powiazania rodzinne) oraz do Wojewody Slaskiego celem wszczecia postepowania wyjasniajacego prowadzenie mojej sprawy poniewaz wstawialem sie na kazde wezwanie wyjasnialem okolicznosci i mimo ze Straz wiedziala ze nie wygra ze sprawa do umozenia mimo to podejmowala czynnosci jak sadze juz bez prawne by tylko uprzykrzyc mi zycie  celem ukarania mojej osoby co na rozprawie sad stwierdzil ze Straz nie opisala faktu ze bylem wzywany duzo wczesniej i zlozylem wystarczajace wyjasnienia do umozenia sprawy .Dziekuje i pozdrawiam Prosil bym o jakis link lub cos na wzor do napisania odpowiedniego pisma jak to nie klopot. Szukam na internecie byc moze nie tam gdzie powinienem.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#23 2012-03-08 00:27:58
darcki

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-01

Posty: 6

Witam
    Stwierdzic musze ze naprawde zainteresowalem sie tym watkiem   !!! osoby logujacej sie tu jako >>>mykmyk1<<<< 
            dziekuje za podpowiedz !!! i serdecznie pozdrawiam

Offline
#24 2012-03-08 17:28:55
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

darcki napisał:

Witam
    Stwierdzic musze ze naprawde zainteresowalem sie tym watkiem   !!! osoby logujacej sie tu jako >>>mykmyk1<<<< 
            dziekuje za podpowiedz !!! i serdecznie pozdrawiam

Bardzo proszę- przyjemność po mojej stronie- w razie ewentualnych dalszych pytań służę pomocą.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#25 2012-03-10 23:42:34
darcki

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-01

Posty: 6

Dziekuje serdecznie i Zycze wielu udanych porad !!!!!!

Offline
#26 2012-03-11 14:57:52
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

darcki napisał:

Dziekuje serdecznie i Zycze wielu udanych porad !!!!!!

Dziękuję. Udzieliłem już setki tysięcy porad i generalnie były udane.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#27 2012-03-12 13:23:29
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Fotka z fotoradaru niewyraźna. Wysłałem wyjaśnienia kto mógł kierować pojazdem w tym czasie. Straż nie przeprowadzając żadnych czynności wyjaśniających wysłała niekompletny wniosek o ukaranie do sądu za tzw niewskazanie kierującego tj o czyn z art. 96&3 KW. Sąd wydał wyrok w trybie tzw nakazowym. Złożyłem sprzeciw i otrzymałem zawiadomienie - nie wezwanie - na rozprawę jako obwiniony z art 96&3 KW.
Czy postępowanie straży można podciągnąć pod art. 231 KK ?
Gdzie jest miejsce popełnienia wykroczenia z art 96&3 KW - moje miejsce zamieszkania gdzie otrzymywałem korespondencję czy siedziba straży w której de facto nigdy nie byłem ?

Offline
#28 2012-03-12 16:50:02
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

1) Nie koniecznie. Niebezpieczeństwo powstania szkody w świetle art. 231 § 1 lub 2 k.k. musi być oczywiście realne, a nie tylko potencjalne lub ogólne  (patrz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2002r, IV KKN 514/99, LEX nr 75505). Ponadto Sąd Najwyższy w postanowieniu z dn. 25 lutego 2003 r. WK 3/03 orzekł tu cytuję: „Dostrzegając określone różnice w zakresie terminologii, można przyjąć, że przestępstwo stypizowane w art. 231 § 1 k.k. pod względem istoty konstrukcji odpowiada przestępstwom przewidzianym dawniej w art. 286 § 1 k.k. z 1932 r. oraz w art. 246 § 1 k.k. z 1969 r. Co do tego należy zatem potwierdzić aktualność wypracowanego od lat, jednolitego poglądu judykatury i doktryny, że samo przekroczenie przez funkcjonariusza publicznego (dawniej urzędnika) swoich uprawnień lub niedopełnienie ciążących na nim obowiązków służbowych nie stanowi przestępstwa stypizowanego w art. 231 § 1 k.k., gdyż dla jego bytu konieczne jest także działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Przestępstwo to musi być zawinione umyślnie, co oznacza, że funkcjonariusz publiczny musi obejmować swoim zamiarem (bezpośrednim lub ewentualnym) zarówno przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków (w wyniku działania lub zaniechania), jak i „działanie” na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, charakteryzujące to przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków”;

2) Wydaje się, że miejscem popełnienia wykroczenia będzie siedziba straży miejskiej, gdyż tam miała dojść informacja.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#29 2012-03-12 17:46:41
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Trochę dziwne to tłumaczenie co do art. 231 KK. WYchodzi z niego że pracownik straży może popełniać błędy jakie tylko może żeby tylko w końcu ktoś zapłacił mandat nie ponosząc przy tym żadnej konsekwencji.
Co do miejsca popełnienia wykroczenia   z art 96&3 KW to sądzę, że nie jest tak jak piszesz. W siedzibie pracownik straży przeczytał, że ktoś mieszkający w miejscowości X odmówił wskazania kierującego. Samo niewskazanie nastąpiło więc w miejscowości w której mieszka właściciel pojazdu. Poza tym moje myślenie jest zgodne z art. 4&2 KW. Co ty na to ?

Offline
#30 2012-03-12 17:55:38
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Wracając jeszcze do tego art 231 KK - działanie na moją szkodę przez straż jest oczywiste i ewidentne - nie przeprowadzając żadnych czynności wyjaśniających dążą za wszelką cenę żebym  został ukarany grzywną. Ponadto KK wspomina jeszcze w art. 234 i 235 o konsekwencjach takiego postępowania.. Czy naprawdę strażnikom nic nie można zrobić za łamanie wszelkich kanonów postępowania-w tym przypadku w sprawach o wykroczenie ?

Offline
#31 2012-03-12 20:54:23
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Trochę dziwne to tłumaczenie co do art. 231 KK. WYchodzi z niego że pracownik straży może popełniać błędy jakie tylko może żeby tylko w końcu ktoś zapłacił mandat nie ponosząc przy tym żadnej konsekwencji.
Co do miejsca popełnienia wykroczenia   z art 96&3 KW to sądzę, że nie jest tak jak piszesz. W siedzibie pracownik straży przeczytał, że ktoś mieszkający w miejscowości X odmówił wskazania kierującego. Samo niewskazanie nastąpiło więc w miejscowości w której mieszka właściciel pojazdu. Poza tym moje myślenie jest zgodne z art. 4&2 KW. Co ty na to ?

1) Tak- sam błąd pracownika straży miejskiej nie pociąga za sobą odpowiedzialności karnoprawnej z art,. 231 k.k.;

2) Wszystko zależy od stanu faktycznego- jeśli jest wezwany na siedzibie straży miejskiej to bez wątpienia będzie to owe miejsce. W przypadku pisemnej odmowy też może to być siedziba straży miejskiej jeśli składa pismo przez dziennik podawczy straży miejskiej. Zresztą przecież nie jest powiedziane, że pismo trzeba nadać pocztą przesyłką poleconą i pismo pisać w miejscu zamieszkania. Oczywiście jeśli pismo wysyła się przesyłką poleconą wypada przyjąć domniemanie, że owe pismo zostało sporządzone w miejscu zamieszkania sprawcy. Skoro pisał Pan, że w siedzibie straży miejskiej nigdy Pan nie był to faktycznie wynika z tego, że Pan nie był wzywany do siedziby tylko miał wskazać kierującego pojazdem na piśmie. Wobec tego należy domniemywać, że działał Pan w miejscu swojego zamieszkania (m.in. na adres zamieszkania etc.). Tym samym w Pana sprawie faktycznie będzie to miejsce zamieszkania i taka powinna być też właściwość sądu przy rozpoznaniu owej sprawy. Zgodnie z art. 4 § 2 k.w. wykroczenie uważa się za popełnione na miejscu, gdzie sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek nastąpił lub miał nastąpić. Wobec tego może być to również miejsce w którym skutek nastąpił. Tak samo  w przypadku przestępstw to zgodnie z art. 6 § 2 k.k. czyn zabroniony uważa się za popełniony w miejscu, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek stanowiący znamię czynu zabronionego nastąpił lub według zamiaru sprawcy miał nastąpić. Oczywiście w większości miejsce działania sprawcy jest tożsame z miejscem gdzie skutek tegoż działania nastąpił. Jeśli nie jest zaś tożsame to w piśmiennictwie, doktrynie jak i judykaturze można zauważyć, że właściwość miejscowa sądu jest określana według miejsca działania. Zresztą nawet zgodnie z § 103 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 27 sierpnia 2007 r. Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury (Dz. U. z dnia 18 września 2007 r.) w sprawach o przestępstwa popełnione za pośrednictwem sieci teleinformatycznej i telekomunikacyjnej postępowanie przygotowawcze prowadzi się w okręgu, w którym sprawca działał. Domyślam się więc, że chodzi Panu o właściwość miejscową. Wobec tego zgodnie z art. 11k.p.s.w.  przy ustalaniu właściwości sądu stosuje się odpowiednio przepisy art. 31, 32, 33 § 1, art. 34–36, 39 i 43 Kodeksu postępowania karnego, a w odniesieniu do sądu, o którym mowa w art. 10, także art. 651 Kodeksu postępowania karnego. Sąd okręgowy może z inicjatywy właściwego sądu przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w ramach okręgu tego samego sądu okręgowego, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Przepis stosuje się odpowiednio do wojskowego sądu okręgowego, w wypadku, w którym inicjatywa pochodzi od wojskowego sądu garnizonowego.Zgodnie z art. 12 k.p.s.w. spory o właściwość między sądami rejonowymi rozstrzyga sąd okręgowy, właściwy dla okręgu, w którym działa sąd, który pierwszy wszczął spór.  Spory o właściwość między wojskowymi sądami garnizonowymi rozstrzyga wojskowy sąd okręgowy, nadrzędny nad sądem, który pierwszy wszczął spór. Zgodnie z art. 31 k.p.k. miejscowo właściwy do rozpoznania sprawy jest sąd, w którego okręgu popełniono przestępstwo. Jeżeli przestępstwo popełniono na polskim statku wodnym lub powietrznym, anie może mieć zastosowania, właściwy jest sąd macierzystego portu statku. Jeżeli przestępstwo popełniono w okręgu kilku sądów, właściwy jest ten sąd, w którego okręgu najpierw wszczęto postępowanie przygotowawcze. W myśl art. 32 k.p.k. jeżeli nie można ustalić miejsca popełnienia przestępstwa, właściwy jest sąd, w którego okręgu: 1) ujawniono przestępstwo, 2) ujęto oskarżonego, 3)oskarżony przed popełnieniem przestępstwa stale mieszkał lub czasowo przebywał – zależnie od tego, gdzie najpierw wszczęto postępowanie przygotowawcze.  Przepis stosuje się odpowiednio, jeżeli przestępstwo popełniono za granicą. Jeżeli nie można ustalić właściwości miejscowej sądu według przepisów poprzedzających, sprawę rozpoznaje sąd właściwy dla dzielnicy Śródmieście miasta stołecznego Warszawy. Natomiast zgodnie z art. 33 k.p.k. jeżeli tę samą osobę oskarżono o kilka przestępstw, a sprawy należą do właściwości różnych sądów tego samego rzędu, właściwy jest sąd, w którego okręgu najpierw wszczęto postępowanie przygotowawcze. Jeżeli sprawy należą do właściwości sądów różnego rzędu, sprawę rozpoznaje sąd wyższego rzędu. Sąd właściwy dla sprawców przestępstw jest również właściwy dla pomocników, podżegaczy oraz innych osób, których przestępstwo pozostaje w ścisłym związku z przestępstwem sprawcy, jeżeli postępowanie przeciwko nim toczy się jednocześnie. Sprawy osób wymienionych w § 1 powinny być połączone we wspólnym postępowaniu; przepis art. 33 stosuje się odpowiednio. Jeżeli zachodzą okoliczności utrudniające łączne rozpoznanie spraw, o których mowa w § 1 i 2, można wyłączyć i odrębnie rozpoznać sprawę poszczególnych osób lub o poszczególne czyny; sprawa wyłączona podlega rozpoznaniu przez sąd właściwy według zasad ogólnych. Co więcej zgodnie z art. 35 k.p.k. sąd bada z urzędu swą właściwość, a w razie stwierdzenia swej niewłaściwości przekazuje sprawę właściwemu sądowi lub innemu organowi. Jeżeli sąd na rozprawie głównej stwierdza, że nie jest właściwy miejscowo lub że właściwy jest sąd niższego rzędu, może przekazać sprawę innemu sądowi jedynie wtedy, gdy powstaje konieczność odroczenia rozprawy. Na postanowienie w kwestii właściwości przysługuje zażalenie. W rozumieniu zaś art. 36 k.p.k.  sąd wyższego rzędu nad sądem właściwym może przekazać sprawę innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli większość osób, które należy wezwać na rozprawę, zamieszkuje blisko tego sądu, a z dala od sądu właściwego.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#32 2012-03-12 21:03:48
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Wracając jeszcze do tego art 231 KK - działanie na moją szkodę przez straż jest oczywiste i ewidentne - nie przeprowadzając żadnych czynności wyjaśniających dążą za wszelką cenę żebym  został ukarany grzywną. Ponadto KK wspomina jeszcze w art. 234 i 235 o konsekwencjach takiego postępowania.. Czy naprawdę strażnikom nic nie można zrobić za łamanie wszelkich kanonów postępowania-w tym przypadku w sprawach o wykroczenie ?

1) Trzeba udowodnić wszystkie znamiona przestępstwa z art. 231 k.k. tj. umyślność działania i obejmowanie swoim zachowaniem działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Oczywiście przestępstwo z art. 231 k.k. można popełnić również nieumyślnie ale wówczas musi być istotna szkoda;

2) Po prostu można jedynie wnosić permanentnie skargi na takich funkcjonariuszy oraz nawet zawiadomienia o przestępstwie przez osoby rzekomo pokrzywdzone przez takie działania funkcjonariuszy. Jednak bardzo trudno udowodnić umyślność działania funkcjonariuszy z tego powodu, że wykonują czynności w ramach obowiązków służbowych i uprawienia tak aby wykryć sprawcę wykroczenia. Inną sprawą jest, że bezprawnie wywierają naciski na posiadaczy pojazdów aby przyjęli na siebie mandat w sytuacji gdy nie są w stanie wskazać i rozpoznać personalnie konkretnego kierującego. Tudzież nawet chyba na tym forum użytkownik napisał, że przesyłają formularz aby w przypadku nie możności wskazania kierującego przyjąć winę na siebie. Taka praktyka jest niedozwolona i kwalifikuje się wówczas pod skargę na działania funkcjonariuszy. Jeśli nie są w stanie wskazać winnego wykroczenia to sprawę powinni umorzyć.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#33 2012-03-12 21:14:26
darcki

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-01

Posty: 6

Witam
   dzis przyjechalem do domku po pracy i widze nispodzianke , ktorej sie tak szybko nie spodziewalem Otoz na lawie lezal mandacik w wysokosci 200pln z podanym nr konta  hyyy dobre !!!!  musze zadzwonic i spytac sie rozmowcy czy wiedza ze dzialeja nieetycznie i na granicy prawa !!!  poprostu jestem ciekaw ich odpowiedzi !!, ktora sobie nagram i pozniej pozwole sobie tu przytoczyc  oile otrzymam sesowne wytlumaczenie owego postepowania !!!

Offline
#34 2012-03-12 21:36:24
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

darcki napisał:

Witam
   dzis przyjechalem do domku po pracy i widze nispodzianke , ktorej sie tak szybko nie spodziewalem Otoz na lawie lezal mandacik w wysokosci 200pln z podanym nr konta  hyyy dobre !!!!  musze zadzwonic i spytac sie rozmowcy czy wiedza ze dzialeja nieetycznie i na granicy prawa !!!  poprostu jestem ciekaw ich odpowiedzi !!, ktora sobie nagram i pozniej pozwole sobie tu przytoczyc  oile otrzymam sesowne wytlumaczenie owego postepowania !!!

Niestety ale zwykle owi funkcjonariusze zostają skarceni z uwagi na takie nieetyczne działania dopiero przez sąd, gdysprawę kierują do sądu. Do końca liczą na to, że właściciel pojazdu ulegnie presji i przyjmie mandat na sobie i go opłaci.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#35 2012-03-12 21:38:19
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Czy sąd może stosować tzw wyrok nakazowy wobec właściciela pojazdu który wskazał osoby, które  mogły  jechać pojazdem składając odpowiednie oświadczenie straży miejskiej ?
Czy po złożeniu sprzeciwu wobec wyroku nakazowego i wszczęciu postępowania w trybie zwyczajnym sąd może jedynie powiadomić obwinionego o terminie rozprawy czy jest zobligowany wezwać go ? Dodam , że wcześniej nikt mnie nie przesłuchiwał .

Offline
#36 2012-03-12 22:08:09
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Czy sąd może stosować tzw wyrok nakazowy wobec właściciela pojazdu który wskazał osoby, które  mogły  jechać pojazdem składając odpowiednie oświadczenie straży miejskiej ?
Czy po złożeniu sprzeciwu wobec wyroku nakazowego i wszczęciu postępowania w trybie zwyczajnym sąd może jedynie powiadomić obwinionego o terminie rozprawy czy jest zobligowany wezwać go ? Dodam , że wcześniej nikt mnie nie przesłuchiwał .

1) Teoretycznie tak- praktycznie różnie to można interpretować. Zgodnie z art. 93 k.p.s.w. sąd na posiedzeniu może wydać wyrok nakazowy w sprawach o wykroczenia, w których wystarczające jest wymierzenie nagany, grzywny albo kary ograniczenia wolności. Sąd orzeka bez udziału stron. Orzekanie w postępowaniu nakazowym może nastąpić, jeżeli okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości. Wydając wyrok nakazowy, sąd uznaje za ujawnione dowody dołączone do wniosku o ukaranie. W mojej ocenie sąd nie powinien w takim wypadku wydawać wyroku nakazowego gdyż okoliczności czynu i wina obwinionego budzą wątpliwości. Tym bardziej, że nie był Pan przesłuchiwany na owe okoliczności.

2) Teoretycznie tak- ale w praktyce zależy od stanu faktycznego. Wobec tego jeśli Pana nikt w owej sprawie karnej nie przesłuchiwał niedopuszczalne jest wydanie wyroku bez uprzedniego Pana przesłuchania na rozprawie w sądzie. Nie może być tak aby obwiniony (oskarżony) nie był przesłuchany nawet raz w postępowaniu wyjaśniającym (przygotowawczym) lub w sądzie. Co prawda zgodnie z art. 71 § 4 k.p.s.w. w razie nieusprawiedliwionej nieobecności obwinionego, któremu doręczono wezwanie na rozprawę, przeprowadza się rozprawę zaocznie, chociażby nie był
on przesłuchany w toku czynności wyjaśniających, chyba że sąd uzna udział obwinionego za konieczny i rozprawę odroczy, po ewentualnym przeprowadzeniu postępowania dowodowego, w szczególności po przesłuchaniu świadków, którzy stawili się na rozprawę. Jeżeli jednak obecność obwinionego jest konieczna, a nie stawił się on bez usprawiedliwienia, sąd może zarządzić jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie przez Policję.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#37 2012-03-12 23:25:42
mr.sokolowska

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 2

Witam,
dzisiaj przyszła "pamiątka" z mojej podróży ze znajomym po Polsce. Co w sytuacji, kiedy jest on obcokrajowcem i był kierowcą. Czy mogę podać jego dane z zagranicy? Czy dostanie on mandat, czy sprawa zostanie umorzona? Jak ajest procedura w takiej sytuacji?

Pozdrawiam,
Maria

ps
jestem pod wrażeniem rzetelności odpowiedzi na tym forum!!! Gratuluję :-)

Offline
#38 2012-03-12 23:48:03
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

mr.sokolowska napisał:

Witam,
dzisiaj przyszła "pamiątka" z mojej podróży ze znajomym po Polsce. Co w sytuacji, kiedy jest on obcokrajowcem i był kierowcą. Czy mogę podać jego dane z zagranicy? Czy dostanie on mandat, czy sprawa zostanie umorzona? Jak ajest procedura w takiej sytuacji?

Pozdrawiam,
Maria

ps
jestem pod wrażeniem rzetelności odpowiedzi na tym forum!!! Gratuluję :-)

1) Tak- należy podać dane owego obcokrajowca;

2) Sprawa zostanie umorzona. Nie wydaje się nawet ENA przeciwko sprawcy przestępstwa zagrożonego karą do roku pozbawienia wolności. Zgodnie z art. 607b k.p.k.  wydanie nakazu jest niedopuszczalne: 1) w związku z prowadzonym przeciwko osobie ściganej postępowaniem karnym
o przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do roku, 2) w celu wykonania kary pozbawienia wolności orzeczonej w wymiarze do 4 miesięcy albo innego środka polegającego na pozbawieniu wolności na czas nieprzekraczający 4 miesięcy. Natomiast tutaj mamy do czynienia jedynie z wykroczeniem;

3) Pkt 2;

4) Dziękuje za uznanie. Jednak zaznaczam, że trafiła Pani na najlepszego praktyka w kraju we wszystkich dziedzinach prawa. Wobec tego to nie jest przypadek, że odpowiedzi na tym forum są wysoce profesionalne i rzetelne.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#39 2012-03-14 16:15:27
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Czym różni się art 231 KK od art. 3 KPoW w odniesieniu do błędów w straży miejskiej  popełnianych przy procedowaniu za wykroczenia przekroczenia prędkości ?

Offline
#40 2012-03-14 22:42:41
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Czym różni się art 231 KK od art. 3 KPoW w odniesieniu do błędów w straży miejskiej  popełnianych przy procedowaniu za wykroczenia przekroczenia prędkości ?

Tutaj nie dopatrywałbym się związku pomiędzy jednym, a drugim, gdyż mieszamy prawo materialne z prawem procesowym. Oczywiście zawiadomienie z art. 3 k.p.s.w. nie musi wykluczać czyn zabroniony z art. 231 k.k..

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#41 2012-03-18 13:16:55
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Czy posiada Pan jakieś orzeczenia czy wykładnię dotyczącą art 96&3 KW ? Jak na razie spotykam się z różnymi wykładniami na temat miejsca popełnienia wykroczenia z art. 96&3 kw. Sądy i straże przychylają się oczywiście do tego, że miejscem tym jest siedziba straży pomimo tego że osoba obwiniona nigdy w siedzibie tej straży nie była.

Offline
#42 2012-03-18 19:19:12
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Czy posiada Pan jakieś orzeczenia czy wykładnię dotyczącą art 96&3 KW ? Jak na razie spotykam się z różnymi wykładniami na temat miejsca popełnienia wykroczenia z art. 96&3 kw. Sądy i straże przychylają się oczywiście do tego, że miejscem tym jest siedziba straży pomimo tego że osoba obwiniona nigdy w siedzibie tej straży nie była.

1) Przepis art. 96 § 3 k.w. jest jasny, rozumiały i chyba nie podlegał wykładni przez S.N..  Ponadto zgodnie z art. 87 ust. 1 Konstytucji R.P. źródłami powszechnie obowiązującego praw  Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia. Zgodnie zaś z art. 190 Konstytucji R.P. orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Natomiast orzeczenia Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, sądów powszechnych, wojskowych, administracyjnych nie mają mocy powszechnie obowiązującego prawa. Zgodnie z art. 390 k.p.c. w zw. z art. 1 k.p.c. jeżeli przy rozpoznawaniu apelacji powstanie zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, sąd może przedstawić to zagadnienie do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu, odraczając rozpoznanie sprawy. Sąd Najwyższy władny jest przejąć sprawę do rozpoznania albo przekazać zagadnienie do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi tego Sądu. Uchwała Sądu Najwyższego rozstrzygająca zagadnienie prawne wiąże w danej sprawie. Podobnie w sprawach karnych, gdzie zgodnie z art. 441 k.p.k. jeżeli przy rozpoznawaniu środka odwoławczego wyłoni się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, sąd odwoławczy może odroczyć rozpoznanie sprawy i przekazać zagadnienie do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. Sąd Najwyższy może przekazać rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego powiększonemu składowi tego sądu. Uchwała Sądu Najwyższego jest w danej sprawie wiążąca. Prokurator, obrońcy i pełnomocnicy mają prawo wziąć udział w posiedzeniu. Sąd Najwyższy może przejąć sprawę do swego rozpoznania. Wobec tego orzeczenia S.N. są wiążące tylko w konkretnej sprawie;

2) Jest to  błędna wykładnia sądu i straży miejskiej jeśli o obwiniony jest wzywany do przedstawienia na piśmie potencjalnych kierujących. Oczywiście miejscem popełnienia wykroczenia będzie siedziba straży miejskiej jeśli obwiniony odmówi udzielenia takiej odpowiedzi- chociażby co do potencjalnych kierujących- po wezwaniu w siedzibie straży miejskiej. Przepis art. 4 k.w. jest jasny i zrozumiały. Kwestia tylko wytknięcia straży miejskiej i sądowi  naruszenia prawa materialnego. Zawsze można wnieść do sądu o zmianę właściwości sądu.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#43 2012-03-19 11:30:40
mr.sokolowska

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 2

Witam,
bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź ;-)
Staram się teraz wypełnić te druczki - nic do nich nie pasuje z danych zagranicznego obywatela - czy wystarczy, ze napisze list opisujący cala sytuacje?

Offline
#44 2012-03-19 15:56:51
domino_EL

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-19

Posty: 3

Witam Wszystkich ,nie ukrywam, ze z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz uzytkownika SZKODA , mam taka sama sytuacje o ktorej szczegoly pyta uzytkowniczka <mr.sokolowska> . Zmarnowalem caly weekend szukajac odpowiedzi na nurtujacy mnie problem , i po wielu przygodach z "przypadkowymi" poradami "znawcow" wszelkiej masci , nareszcie trafilem na to co chcialem ... Nie ten wiek , nie to podejscie do tematu , zadna chec wybronienia sie przed mandatem , zadna sciema, na prawde za sterami siedzial moj dyrektor regionalny , chce wiedziec co i jak by bylo dobrze . Wiec <Szkoda> , od dzis ma Pan nastepnego czytelnika  ! a Pani Marii,  jak i wszystkim , zycze pozytywnego rozpatrzenia sprawy , prosze nas informowac na biezaco  co i jak <mr.sokolowska>

pozdrawiam Dominik

Offline
#45 2012-03-19 17:09:13
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

mr.sokolowska napisał:

Witam,
bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź ;-)
Staram się teraz wypełnić te druczki - nic do nich nie pasuje z danych zagranicznego obywatela - czy wystarczy, ze napisze list opisujący cala sytuacje?

Proszę bardzo- przyjemność po mojej stronie.

1) Tak- wystarczy pismo wysłane przesyłką poleconą. Zachować sobie proszę kserokopię pisma i potwierdzenie nadania przesyłki poleconej.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#46 2012-03-19 17:10:35
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

domino_EL napisał:

Witam Wszystkich ,nie ukrywam, ze z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz uzytkownika SZKODA , mam taka sama sytuacje o ktorej szczegoly pyta uzytkowniczka <mr.sokolowska> . Zmarnowalem caly weekend szukajac odpowiedzi na nurtujacy mnie problem , i po wielu przygodach z "przypadkowymi" poradami "znawcow" wszelkiej masci , nareszcie trafilem na to co chcialem ... Nie ten wiek , nie to podejscie do tematu , zadna chec wybronienia sie przed mandatem , zadna sciema, na prawde za sterami siedzial moj dyrektor regionalny , chce wiedziec co i jak by bylo dobrze . Wiec <Szkoda> , od dzis ma Pan nastepnego czytelnika  ! a Pani Marii,  jak i wszystkim , zycze pozytywnego rozpatrzenia sprawy , prosze nas informowac na biezaco  co i jak <mr.sokolowska>

pozdrawiam Dominik

Dziękuję za słowa uznania. Po prostu jestem bezapelacyjne najlepszym praktykiem w kraju we wszystkich dziedzinach prawa.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#47 2012-03-19 17:32:10
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Jeszcze raz zapytam się o ów nieszczęsny art. 96&3 kw. Ma on związek  art 4&2 kw - straże tłumaczą się, że to w ich siedzibie strażnik ujawnił to wykroczenie niewskazania -otwierając korespondencję - i dlatego miejscem popełnienia tego wykroczenia jest ich siedziba. Ich zdaniem wskazuje na to druga część art.4&2 kw - skutek mojego niewskazania nastąpił w ich siedzibie. Czy taka interpretacja pana zdaniem jest prawidłowa ?

Offline
#48 2012-03-19 17:45:45
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Jeszcze raz zapytam się o ów nieszczęsny art. 96&3 kw. Ma on związek  art 4&2 kw - straże tłumaczą się, że to w ich siedzibie strażnik ujawnił to wykroczenie niewskazania -otwierając korespondencję - i dlatego miejscem popełnienia tego wykroczenia jest ich siedziba. Ich zdaniem wskazuje na to druga część art.4&2 kw - skutek mojego niewskazania nastąpił w ich siedzibie. Czy taka interpretacja pana zdaniem jest prawidłowa ?

W mojej ocenie trudno tutaj mówić o konkretnym skutku działania, zaniechania jeśli chodzi o taki specyficzny przepis tj. wskazania potencjalnych kierujących pojazdem chociaż faktycznie musi on również i w tym przypadku nastąpić. Ponadto zwrot § 2 art. 4 k.w. "Wykroczenie uważa się za popełnione na miejscu, gdzie sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek nastąpił lub miał nastąpić" stawia jako pierwsze miejsce działania lub zaniechania.Zresztą nawet zgodnie z § 103 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 27 sierpnia 2007 r. Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury (Dz. U. z dnia 18 września 2007 r.) w sprawach o przestępstwa popełnione za pośrednictwem sieci teleinformatycznej i telekomunikacyjnej postępowanie przygotowawcze prowadzi się w okręgu, w którym sprawca działał. Wobec tego jak widać w przypadku działania na odległość chyliłbym się, że miejscem popełnienia czynu (przez działanie lub zaniechanie) jest miejsce działania, a nie zaniechania. Wobec tego jak widać pomimo istnienia w art. 4 § 2 k.w. "albo" ("gdzie sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek nastąpił lub miał nastąpić") kwestia umiejętnego przedstawienia kaskadowo instytucji właściwości miejscowej, którą faktycznie czasami można przyjmować przemiennie.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#49 2012-03-19 22:12:43
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Powołuje się Pan na przestępstwa teleinformatyczne - z kolei przy przestępstwie stalkingu przy pomocy SMS za miejsce popełnienia przestępstwa przyjmuje się nie miejsce działania przestępcy ale miejsce, w którym osoba pokrzywdzona doznała skutku tego stalkingu. Artykuł definiujący miejsce popełnienia czynu zabronionego jest tożsamy z art. definiującym miejsce popełnienia wykroczenia więc może jednak straż ma rację z tym , że niewskazanie kierującego ma miejsce jednak w ich siedzibie a nie w miejscu skąd otrzymują korespondencję ?
Czy wykroczenia dzielą się na skutkowe i nieskutkowe ? Czym się różnią ? Jakim wykroczeniem jest niewskazanie kierującego ?

Offline
#50 2012-03-19 22:47:27
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Powołuje się Pan na przestępstwa teleinformatyczne - z kolei przy przestępstwie stalkingu przy pomocy SMS za miejsce popełnienia przestępstwa przyjmuje się nie miejsce działania przestępcy ale miejsce, w którym osoba pokrzywdzona doznała skutku tego stalkingu. Artykuł definiujący miejsce popełnienia czynu zabronionego jest tożsamy z art. definiującym miejsce popełnienia wykroczenia więc może jednak straż ma rację z tym , że niewskazanie kierującego ma miejsce jednak w ich siedzibie a nie w miejscu skąd otrzymują korespondencję ?
Czy wykroczenia dzielą się na skutkowe i nieskutkowe ? Czym się różnią ? Jakim wykroczeniem jest niewskazanie kierującego ?

1) Tak- ale wydaje się to dla mnie brak konsekwencji. Wydaje się, że można traktować właściwość przemiennie skoro art. 4 § 2 k.w. reguluje ową kwestię przemiennie, a nie wyłącznie;

2) Tak- są wykroczenia skutkowe, typizowane jak i nieskutkowe stypizowane. Zresztą tak samo jak przestępstwa. Przestępstwem stypizowanym będzie np. pobicie, bójka w myśl art. 158 k.k. (159 k.k.);

3) Po prostu w wykroczeniach, przestępstwach nieskutkowych wystarczy tylko narazić np. na uszkodzenia ciała. W przypadku zaś wykroczeń, przestępstw skutkowych chodzi o konkretne skutku działania, zaniechania;

4) Skutkowym.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#51 2012-03-21 10:32:03
domino_EL

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-19

Posty: 3

drogi SZKODA : jako ze Pani Maria nic nie informuje co dzieje sie z jej przypadkiem , pragne zadac Ci nastepne pytanie :
jak pisalem wczesniej , sytuacja w 100% prawdziwa, zdjecie z tylu, wlasciciel auta to sp.z o.o. jestem pracownikiem ,
Rozumie ze SM wysyla kwit o wskazanie uzytkownika do wlasciciela pojazdu , Właściciel ma obowiązek wskazać komu powierzył auto - wychodzi ze to bede ja.Tym samym wlasciciel auta spelnil swoje zadanie/obowiazek .

nast krok SM : pismo do mnie na adres domowy i standardowe 3 kroki . Odpisuje :

<<<< w nawiazaniu blablabla z dn.blabla , odmawiam przyjecia mandatu , jako że w dniu x o godzinie y pojazd o nr rej był powierzony Panu X z Rumunii . Jego pobyt na terenie PL w danym dniu jest mozliwy do potwierdzenia na kilka sposobow . Podaje adres kontaktowy do Pana X : .......
tym samym wypelniam obowiazek nalozony na mnie przez Prawo o ruch drogowym art 78.4

pozdrawiam >>>

wiesz,pomijam fakt ze zdjecie z tylu wg mojego mniemania,  ma wartosc dowodowa zeszlorocznego sniegu, moglbym ich zrobic w konia na 100 roznych sposobow, ale uwierz mi nie mam ochoty na zabawy z nimi.

ale nt mojej odp powyzej : i co wtedy ? bedzie dalsze straszonko z ich stony ? nastepna korespondencja do mnie ? czy moga podciagnac moja odpowiedz w formie powyzej pod nie wskazanie ? czy w takim przypadku ja jestem czysty ? czy dadza skierowanie/postrasza do Sadu ? Po czyjej stronie lezy teraz skontaktowanie sie z Panem "Rumunem" ? powierzenie auta nie rowna sie prowadzeniu , a wg przepisow mam jedynie obowiazek WSKAZAC , wiec jak wyglada procedura udowodnienia czy to on faktycznie ?

prosze serdecznie o pomoc, daje sobie reke uciac ze pewnie jeszcze pare razy do Ciebie napisze , nie miej mi tego za zle 

Pozdrawiam Dominik

Offline
#52 2012-03-21 11:03:44
domino_EL

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-19

Posty: 3

a... i jeszcze jedno pytanie, wiem ze SM moze wystawic FR wg ustalonego wspolnie i zatwierdzonego przez Policje harmonogramu dotyczacego czasu i miejsca, ktory jest oficjalnie opublikowany , Co jesli miejsce wykonania zdjecia jest niezgodne z miejscem zatwierdzonym w harmonogramie pracy urzadzenia ? czyli wg rozpiski powinien w godz od do stac na ulicy x , a zdjecie zrobione zostalo calkowicie w innym miejscu , nie w tym z planu rozstawienia ? maja taka mozliwosc, czy jest to kolejny przyklad samowoli i naciagania przepisow przez SM ?
pzdr D

EDIT : znalazlem cos takiego :
Czy przenośny lub zamontowany w pojeździe fotoradar Straży Miejskiej może być ustawiony gdziekolwiek?
NIE. Zgodnie z treścią art. 129 b ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym Straż Miejska musi uzgadniać z Komendantem Powiatowym Policji miejsce i czas kontroli. Uzgodnienie to jest efektem analizy bezpieczeństwa na terenie Miasta Ozorkowa za dany okres. Tak jak już wcześniej wspomniałem, pomiary prędkości pojazdów poruszających się po drogach Ozorkowa odbywają się w kilkunastu wyznaczonych i zatwierdzonych przez Komendanta Powiatowego Policji w Zgierzu miejscach, w określonych porach dnia, a plan kontroli „fotoradarowej” wynika z ustalonego wcześniej, okresowego harmonogramu.

czyli jak dobrze rozumie : jesli zdjecie jest wykonane w innym miejscu = niewazne ? godz : 800-1100 ul.Sienkiewicza,  1400-2000 ul Lódzka , natomiast zdjecie jest zrobione pare min po 19 na ulicy sienkiewicza, gdzie teoretycznie nie powinno ich juz tam byc ...

Offline
#53 2012-03-21 12:31:55
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Czy sąd mógł dopuścić do sprawy wniosek o ukaranie sporządzony przez straż miejską pomimo wymaganych w/g KPoW danych niezbędnych do jego sporządzenia takich jak moje zarobki, miejsce pracy, stan rodzinny ? Nie podawałem im tego bo nie czuję się winny popełnienia wykroczenia niewskazania kierującego i straż nie zwracała się do mnie z prośbą o ich podanie.

Offline
#54 2012-03-21 14:34:23
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

domino_EL napisał:

ale nt mojej odp powyzej : i co wtedy ? bedzie dalsze straszonko z ich stony ? nastepna korespondencja do mnie ? czy moga podciagnac moja odpowiedz w formie powyzej pod nie wskazanie ? czy w takim przypadku ja jestem czysty ? czy dadza skierowanie/postrasza do Sadu ? Po czyjej stronie lezy teraz skontaktowanie sie z Panem "Rumunem" ? powierzenie auta nie rowna sie prowadzeniu , a wg przepisow mam jedynie obowiazek WSKAZAC , wiec jak wyglada procedura udowodnienia czy to on faktycznie ?

prosze serdecznie o pomoc, daje sobie reke uciac ze pewnie jeszcze pare razy do Ciebie napisze , nie miej mi tego za zle 

Pozdrawiam Dominik

1) Trudno powiedzieć- zwykle idą w zaparte i kierują wniosek do sądu. Jeśli Pan nie przestraszy się sądu zwykle nawet nie idą do sądu, gdyż są tam karceni przez sądy. Na tym to polega- na strachu- nic więcej;

2) Mogą jak widać w praktyce nadużywać prawa. W mojej ocenie prokurator powinien w takich przypadkach wszczynać postępowanie o przekroczenie uprawnień;

3) Tak- bynajmniej pod względem litery prawa- jest Pan wówczas bezpieczny w sądzie ale i tutaj trzeba się pilnować aby nie spotkać się ze stronniczością sądu. W razie czego pisać apelację;

4) Być może- pkt 1;

5) Pan nie ma obowiązku prawnego ani moralnego kontaktować się z kierującym pojazdem, obcokrajowecem.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#55 2012-03-21 14:37:07
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Czy sąd mógł dopuścić do sprawy wniosek o ukaranie sporządzony przez straż miejską pomimo wymaganych w/g KPoW danych niezbędnych do jego sporządzenia takich jak moje zarobki, miejsce pracy, stan rodzinny ? Nie podawałem im tego bo nie czuję się winny popełnienia wykroczenia niewskazania kierującego i straż nie zwracała się do mnie z prośbą o ich podanie.

Tak- wymogi formalne wniosku bada prezes sądu. Zgodnie z art. 59 § 1 k.p.s.w. jeżeli wniosek o ukaranie nie odpowiada warunkom formalnym wskazanym w art. 57 § 2–4, prezes sądu zwraca wniosek w celu usunięcia braków w terminie 7 dni. W myśl § 2 owego przepisu jeżeli wniosek o ukaranie odpowiada warunkom formalnym, prezes sądu, wszczynając postępowanie zarządzeniem, kieruje sprawę do rozpoznania na rozprawie lub na posiedzeniu albo – w razie stwierdzenia okoliczności wyłączających postępowanie lub wskazanych w art. 61 § 1 – orzekając jednoosobowo, odmawia wszczęcia postępowania. Na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania służy zażalenie osobie, która złożyła zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia, ujawnionemu pokrzywdzonemu oraz organowi, który wniósł wniosek o ukaranie.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#56 2012-03-21 20:20:26
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

Sąd wydał na mnie wyrok nakazowy pomimo braków formalnych we wniosku złożonym przez strażników miejskich. Postąpił słusznie czy nie ?

Offline
#57 2012-03-21 21:09:51
tomremi2

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-21

Posty: 2

witam, mam pytanie do SZKODA, dostałem wezwanie ze SM standardowo jak czytam ostatnie wpisy z 3 możliwościami przyznaje się, wskazuje kierowce, lub trzecia możliwość mandat karny o 100zł wyższy ale już nie za popełnione wykroczenie w ruchu drogowym tylko za niewskazanie(wiec bez punktów karnych) . wybrałem wariant 3, czy w związku z tym będę traktowany jako karany i nie będę mógł się starać do pracy od chodź by w służbach mundurowych, urzędach np, skarbowym, izbach celnych itp.

Offline
#58 2012-03-21 22:06:44
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

batman007122 napisał:

Sąd wydał na mnie wyrok nakazowy pomimo braków formalnych we wniosku złożonym przez strażników miejskich. Postąpił słusznie czy nie ?

Trudno oceniać nie wiedzą jakie to były braki formalne- być może mało istotne skoro prezes owego sądu wszczął postępowanie wydając stosowne zarządzenie.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#59 2012-03-21 22:17:06
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

tomremi2 napisał:

witam, mam pytanie do SZKODA, dostałem wezwanie ze SM standardowo jak czytam ostatnie wpisy z 3 możliwościami przyznaje się, wskazuje kierowce, lub trzecia możliwość mandat karny o 100zł wyższy ale już nie za popełnione wykroczenie w ruchu drogowym tylko za niewskazanie(wiec bez punktów karnych) . wybrałem wariant 3, czy w związku z tym będę traktowany jako karany i nie będę mógł się starać do pracy od chodź by w służbach mundurowych, urzędach np, skarbowym, izbach celnych itp.

1) Jeśli chodzi o ukaranie mandatem za wykroczenie to nie ma wpisu w krk i taka osoba jest w świetle prawa niekarana (chyba, że orzeczono za wykroczenie karę aresztu). Zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o Krajowym Rejestrze Karnym (tekst. jedn. Dz.U. z 2008 r. Nr 50, poz. 292 ze zm.) w rejestrze gromadzi się dane o osobach prawomocnie skazanych za wykroczenia na karę aresztu;

2) Co do pracy m.in. w policji to nie tylko skazanie ma znacznie ale tzw. nieposzlakowana opinia co w przypadku mandatu jest się już w KSIP co zwykle wyklucza pracę w policji. Jednak ukaranie za samo wykroczenie jest różnie traktowane- zależy od ilości i wagi przewinienia. Co więcej- to jeśli chodzi o mandaty i grzywny nakładane dla kierowców to po 3 latach usuwa się takie informacje automatycznie- można też wnosić o usunięcie z baz policyjnych za wykroczenie zwracając się z wnioskiem do Wojewódzkiego Komendanta Policji. Jeśli zaś chodzi o usuwanie danych z KSIP za przestępstwa to należy zwracać się z wnioskiem do Komendanta Głównego Policji. Wystarczy dobra argumentacja, a KGP usunie dane- ostatnio przegrał sprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym z Głównym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych (GIODO). Poniżej przykładowe pismo do KGP i GIODO do którego posiadam wyłączne prawa autorskie.

"Komendant Główny Policji
ul. Puławska 148/150, 02-514 Warszawa

Szanowny Panie Komendancie!    
                     
Na podstawie § 11 ust. 3 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 września 2007 r. w sprawie przetwarzania przez Policję informacji o osobach (Dz. U. Nr 170 poz. 1203) w imieniu mojego mocodawcy wnoszę o usunięcie danych dotyczących mojego klienta z wszelkich baz policyjnych tj. KSIP, KCIK, CRD, AFIS i innych istniejących poprzez usunięcie m.in. w KSIP informacji o skazaniu wyrokiem z dn. (...)  sygn. akt. (...) oraz usunięcie danych dotyczących rejestracji karty daktyloskopijnej w CRD i AFIS oraz wyłączenie jej ze zbioru celem protokolarnego zniszczenia zgodnie z  § 12 przedmiotowego rozporządzenia. Owe dane, informacje o skazaniu i rejestracji karty daktyloskopijnej należy uznać za zbędne w realizacji zadań ustawowych Policji lub za nieprzydatne w prowadzonych przez Policję postępowaniach. Zgodnie z § 11 ust. 1 przedmiotowego rozporządzenia administrator zbioru dokonuje oceny przydatności informacji okresowo, z częstotliwością co najmniej raz na 10 lat. Za usunięciem danych klienta z policyjnych baz danych przemawia kilka bardzo ważnych, bezspornych faktów.

Po pierwsze skazanie za występek z art. (...) orzeczone prawomocnym wyrokiem z dn. (...) sygn. akt. (...) na karę (...) uległo zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby czyli z upływem dnia (...). Tym samym w myśl art. 106 k.k. wpis o skazaniu został wiele lat temu usunięty z rejestru skazanych, a skazanie od wielu lat uważa się za niebyłe.

Po drugie zdarzenie objęte prawomocnym wyrokiem miało charakter wyłącznie incydentalny, gdyż dotyczyło (...).

Po trzecie przez okres ostatnich 10 lat mój klient w jakikolwiek sposób nie wszedł w konflikt z prawem, nie popełnił ani jednego wykroczenia jak również nie naruszył nawet przepisów cywilnoprawnych, a w miejscu zamieszkania i miejscu pracy cieszy się bardzo dobrą opinią. Wyklucza to możliwość aby w przyszłości miał popełnić jakikolwiek czyn zabroniony w rozumieniu art. 115 § 1 k.k.. W tym czasie ukończył (...). 

Po czwarte od momentu tego przypadkowego zdarzenia prowadzi nienaganne życie i od kilku lat piastuje stanowiska kierownicze wyróżniając się wysokim autorytetem moralnym przestrzegając z najwyższą starannością wszelkich norm prawnych, zasad moralnych i etycznych.

Po piąte pomimo, że § 7 ust. 2 mówiący o tym, iż weryfikacja, o której mowa w art. 20 ust. 17 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst. jedn. Dz. U. tj. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) zwanej dalej jako „ustawa o Policji” może nastąpić również na wniosek osoby, której dotyczą dane osobowe przestał obowiązywać z chwilą utraty mocy Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dn. 21 lutego 2005 r. w sprawie przetwarzania przez Policję danych osobowych w celach wykrywczych lub identyfikacyjnych (Dz.U. Nr 34 poz. 313) to na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 2 kwietnia 1997 r. oraz zgodnie z jednolitą doktryną, piśmiennictwem i judykaturą S.N. strony i inne osoby bezpośrednio zainteresowane mogą składać wnioski o dokonanie również tych czynności, które organ może lub ma obowiązek podejmować z urzędu. Wobec tego pomimo, że aktualnie obowiązujące Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 września 2007 r. w sprawie przetwarzania przez Policję informacji o osobach (Dz. U. Nr 170 poz. 1203) zobowiązuje administratora danych do okresowej oceny z częstotliwością co najmniej raz na 10 lat przydatności danych to osoba zainteresowana może zasygnalizować pewne okoliczności przemawiające za tym, że dane nie służą przeciwdziałaniu zagrożenia dla obronności lub bezpieczeństwa państwa, życia i zdrowia ludzi lub bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Po szóste Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych od wielu lat przyjmuje stanowcze stanowisko, że do przetwarzania danych osobowych m.in. w Krajowym Systemie Informacji Policji (tzw. KSIP) i ich usuwania mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst. jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.) zwanej dalej „ustawa o ochronie danych osobowych”, a nie ustawa o Policji. Takie stanowisko GIODO znalazło ostatnio poparcie u sędziów Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Przykładem aktualnej linii orzeczniczej w takich sprawach jest wyrok WSA z 24 października 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 625/11. WSA wyraźił się bardzo jasno, że ustawa o Policji nie stanowi lex specialis w stosunku do ustawy  o ochronie danych osobowych, gdyż nie reguluje kwestii usuwania danych z KSIP. Jest to stanowisko odmienne od tego jakie wyraźił WSA w wyroku sygn. akt: II SA/Wa 1885/10. Zgodnie z art. 5 ustawy  o ochronie danych osobowych do ochrony danych osobowych stosuje się przepisy innych ustaw jedynie wówczas jeśli przewidują dalej idącą ich ochronę, niż wynika to z niniejszej ustawy.        Wobec tego zgodnie z art. z art. 26 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie danych osobowych administrator danych przetwarzający dane powinien dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w szczególności jest obowiązany zapewnić, aby dane te były m.in. przechowywane w postaci umożliwiającej identyfikację osób, których dotyczą, nie dłużej niż jest to niezbędne do osiągnięcia celu przetwarzania. Z uwagi, że ustał cel- zapewnienie przez Policję bezpieczeństwa i porządku publicznego- do przetwarzania danych klienta konieczne jest ich usunięcie. Choćby nawet nie zastosować się do poglądu wywiedzionego przez WSA w wyroku z 24 października 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 625/11, że do przetwarzania i usuwania danych osobowych m.in. w KSIP mają zastosowanie przepisy ustawy o ochronie danych osobowych, a nie ustawa o Policji, a co za tym idzie Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 września 2007 r. w sprawie przetwarzania przez Policję informacji o osobach (Dz. U. Nr 170 poz. 1203) to analiza owego aktu prawnego rangi podustawowej nasuwa wniosek, że administrator danych zobligowany jest dokonywanych oceny przydatności danych nie rzadziej niż raz na 10 lat  i ewentualnie gdy uzna te dane za zbędną obligatoryjnie niezwłocznie dokonać ich usunięcia.  Natomiast za oceną nieprzydatności danych mojego mocodawcy przemawia fakt, że upłynął już okres 10 lat w którym to okresie przestrzegał obowiązującego prawa. Wobec tego wydaje się, że ów okres 10 lat limituje ocenę i tym samym przydatności danych w bazach policyjnych. Nie bez powodu ustawodawca w § 11 ust. 1 przedmiotowego rozporządzenia nakazał administratorowi zbioru danych obligatoryjną ocenę przydatności danych bezpośrednio po zakończeniu sprawy, a następnie okresowo ale z częstotliwością nie mniejszą niż raz na 10 lat. Wobec tego ustawodawca dopuścił, że nawet po upływie znacznie krótszego czasu niż 10 lat administrator danych uzna dane za zbędne w realizacji zadań ustawowych Policji lub za nieprzydatne w prowadzonych przez Policję postępowaniach i tym samym wówczas będzie zobligowany do usunięcia tych danych. Ustawodawca co prawda nie wskazał w przedmiotowym rozporządzeniu żadnych kryteriów co do tego czym ma się kierować administrator danych przy ocenie czy dane są jeszcze przydatne czy też nie są już przydatne. Wobec tego wydaje się, że jednym kryterium oceny jest waga popełnionego przestępstwa (zbrodnia, występek), a drugim kryterium oceny okoliczność czy osoba której dane znajdują się w zbiorze danych postępuje zgodnie z prawem tj. czy w tym okresie popełniła kolejny czyn zabroniony lub czy było lub jest przeciwko takiej osobie prowadzone postępowanie karne. Jeśli osoba popełniła jedynie występek i przez ostatnie 10 lat taka osoba nie popełniła jakiegokolwiek czynu zabronionego oraz przeciwko takiej osobie w tym okresie nie było i nie jest prowadzone żadne postępowanie karne to wydaje się samo przez się, że administrator powinien podjąć decyzję o nieprzydatności danych takiej osoby i w konsekwencji niezwłocznie usunąć dane z baz policyjnych. W innym wypadku zapisy § 11 ust. 1 przedmiotowego rozporządzenia mówiące o ocenach przydatności danych byłby zapisem czysto fikcyjnym, abstrakcyjnym, pozbawionym normatywnego znaczenia, gdyż zawsze można byłoby oceniać, że dane są przydatne. Byłoby to wówczas działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie  z art. 5 k.c. nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społecznogospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Po siódme Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dn. 12 grudnia 2005 r., sygn. K 32/04 uznał, że funkcjonariusze policji zbyt daleko posuwali się wobec obywateli. T.K. uznał, m.in. że art. 20 ust. 2 o Policji w zakresie, w jakim nie precyzuje w jakich sytuacjach można gromadzić informacje o osobach podejrzanych o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, niezależnie od faktycznej potrzeby zebrania tych informacji w danym postępowaniu karnym jest niezgodny z art. 51 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Tym samym T.K. uznał, że nie można zbierać danych obywateli niemających związku z prowadzonym postępowaniem karnym. Właśnie w przypadku mojego klienta funkcjonariusze policji odebrali odciski linii papilarnych które umieszczono następnie w Centralnej Registraturze Daktyloskopijnej (tzw. CRD), w której przechowywane są odciski linii papilarnych w formie papierowej oraz Automatycznym System Identyfikacji Daktyloskopijnej (tzw. AFIS) w której przechowuje się  odciski linii papilarnych w formie elektronicznej pomimo, że były one całkowicie nieprzydatne w prowadzonym postępowaniu. W przedmiotowej sprawie karnej nie było żadnych zabezpieczonych przedmiotów jak również z uwagi na specyfikę sprawy żadnych potencjalnych do zabezpieczenia przedmiotów, a co za tym idzie aby trzeba było lub można było weryfikować ich użycie za pomocą linii papilarnych. Wobec tego faktem jest, że Policja potraktowała mojego klienta jak typowego, groźnego przestępcę naruszając jego konstytucyjne prawa. Taka zbędna czynność Policji odcisnęła na jego psychice trwałe piętno. Podczas wykonywania odbitek linii papilarnych zadawał sobie pytanie po co Policja wykonuje taką czynność skoro jest ona całkowicie zbędna w prowadzonym postępowaniu karnym. Gdy zaś klient zadał Policji takie pytanie otrzymałem lakoniczną odpowiedź, że takie polecenie służbowe wydał nadzorujący postępowanie prokurator. Nie sposób opisać słowami jak czuł się poniżony i niehumanitarnie potraktowany w sytuacji, gdy dokonywano  zbędnych czynności i w dodatku Policja nie potrafiła uzasadnić celu dokonywanej czynności. Po prostu Policja nie miała żadnego racjonalnego uzasadnienia dokonywanych czynności dając klientowi jedynie odczuć, że traktuje go jako typowego, niebezpiecznego przestępcę wobec którego zakłada, że w przyszłości będzie popełniał różne przestępstwa i dlatego owe odbitki linii papilarnych są potrzebne jedynie na potrzeby przyszłych postępowań karnych. Rzeczywistość okazała się jednak całkowicie odmienna, gdyż przez okres 10 ostatnich lat nie popełnił żadnego czynu zabronionego w rozumieniu art. 115 § 1 k.k.  oraz nie toczyło się i nie toczy jakiekolwiek postępowanie karne- o przestępstwo, wykroczenie-  jak również postępowanie cywilnoprawne, a w miejscu zamieszkania i w  miejscy pracy cieszy się bardzo dobrą opinią wyróżniając się wysokim autorytetem moralnym. Takich znamiennych czynności Policji uwłaczających godności człowieka po prostu nie można zapomnieć i na każdym normalnym człowieku odciskają piętno na psychice. Wobec tego nie bez powodu T.K. wyrokiem z dn. 12 grudnia 2005 r., sygn. K 32/04 orzekł, że nie można zbierać danych obywateli niemających związku z prowadzonym postępowaniem karnym uznając art. 20 ust. 2 ustawy o Policji za niekonstytucyjny.

Po ósme dalsze przetwarzanie przez organy publiczne danych mojego mocodawcy- w dodatku w części  danych zebranych przez Policję z naruszeniem zasad konstytucyjnych- spowoduje naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który gwarantuje każdemu człowiekowi ochronę życia prywatnego. Wypada nadmienić, że zapadł wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu z dn. 4 grudnia 2008 r. w którym sędziowie uznali, że bezterminowe przechowywanie przez władze publiczne danych sensytywnych- w myśl art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych m.in. dotyczących skazań, orzeczeń o ukaraniu i mandatów karnych, a także innych orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym- osób wobec których zakończono postępowanie karne bez skazania jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa i narusza art. 8 EKPC. Wobec tego przez analogię ów wyrok ETPC w Strasburgu należy przełożyć na sytuację w której dane klienta stały się już zbędne do osiągnięcia celu przetwarzania, gdyż obiektywnie rzecz biorąc nie służą przeciwdziałaniu zagrożenia dla obronności lub bezpieczeństwa państwa, życia i zdrowia ludzi lub bezpieczeństwa i porządku publicznego. Ustawodawca w  § 11 ust. 3 omawianego rozporządzania na równi traktuje sytuacje, w której postępowanie karne zakończono bez skazania i sytuację w której postępowanie karne zakończono skazaniem ale owe informacje stały się zbędne w realizacji zadań ustawowych Policji lub nieprzydatne w prowadzonych przez Policję postępowaniach i w obu przypadkach przewiduje obligatoryjne usunięcie takich danych. Ustawodawca  po prostu zawarł owe dwie sytuacje w tym samym katalogu  tj. § 11 ust. 3 owego rozporządzenia nakazując administratorowi obligatoryjnie- na co wskazuje użycie słowa „usuwa”- usunięcie informacji zgromadzonych w zbiorze jeśli uzna je za nieprzydatne.

Po dziewiąte czymś innym jest jeśli dana osoba będzie wnosiła o usunięcie danych z baz policyjnych po skazaniu za zbrodnię, gdzie nie ma jeszcze całkowitej pewności- pomimo pozytywnych prognoz- jak ta osoba będzie się zachowywać w przyszłość pomimo nawet upływu wielu  lat od skazania, czymś innym jeśli będzie o to wnosiła osoba po upływie 10 lat od skazana jedynie za występek ale w tym okresie popełniła czyn zabroniony o którym mowa w art. 115 § 1 k.k.  lub przeciwko której w tym okresie było lub jest prowadzone postępowanie karne, a jeszcze czymś innym jeśli będzie o to wnosiła osoba taka jak ja skazana za występek mający charakter incydentu po 10 latach nienagannego życia w którym to okresie nie popełniła czynu zabronionego (przestępstwa, wykroczenia), czynu niedozwolonego (szkody zawinionej i niezawinionej) i wobec której nie było i nie jest prowadzone jakiekolwiek postępowanie karne i cywilne, a w tym okresie zdobyła wyższe wykształcenie i piastuje stanowiska kierownicze.

Po dziesiąte kwestia pozostawania w policyjnych bazach danych nie daje mojemu mocodawcy spokoju, równowagi psychicznej i mój klient traktuje to jak pewnego rodzaju krzywdę. Takie poczucie krzywdy wynika również z tego, że dane klienta znajdują się w przedmiotowych bazach policyjnych w wyniku zdarzenia mającego charakter incydentu, a następnie w części dane zabrano z naruszeniem zasad konstytucyjnych, a w końcu w głębokim przekonaniu klienta również w wyniku wadliwej oceny sądu o czym świadczy częściowo choćby to, że wyrok parę razy uchylany był w całości i sprawa była przekazywania do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Z uwagi na wszystkie przytoczone okoliczności w mojej ocenie w pełni zasadnym jest aby dokonać usunięcia danych mocodawcy z policyjnych baz danych w sposób uniemożliwiający odtworzenie usuniętych informacji tak aby mógł się cieszyć w każdym środowisku społecznym bardzo dobrą opinią."


"Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych
ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa

Szanowny Panie Inspektorze!    
                     
Wnoszę w imieniu mojego mocodawcy o wydanie decyzji na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst. jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) oraz art. 3a ust. 1 pkt 1, art. 12 pkt 2, art. 18 ust. 1 pkt 6, art. 22, art. 23 ust. 1 i art. 26 ust. 1 pkt 1-4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst. jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.) zwanej dalej „ustawa o ochronie danych osobowych” nakazującej Głównemu Komendantowi Policji przywrócenie stanu zgodnego z prawem poprzez usunięcie danych mojego mocodawcy z baz policyjnych.

Wydanie formalnej decyzji przez Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie usunięcia danych klienta z baz policyjnych jest konieczne, gdyż Komendant Główny Policji zignorował wniosek z dn. (...). Tym samym K.G.P. nie chce uznać wyższości argumentów, wiedzy, umiejętności i doświadczenia GIODO oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w wyroku z 24 października 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 625/11 wyraźił się bardzo jasno, że ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst. jedn. Dz. U. tj. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) zwanej dalej „ustawa o Policji” nie stanowi lex specialis w stosunku do ustawy o ochronie danych osobowych, gdyż nie reguluje kwestii usuwania danych z KSIP.

Ponadto rozumowanie K.G.P. jest wewnętrzne sprzeczne i nielogiczne. Skoro K.G.P. stoi na stanowisku, że do usuwania danych należy stosować ustawę o Policji, a co za tym idzie wydane na podstawie tej ustawy Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 września 2007 r. w sprawie przetwarzania przez Policję informacji o osobach (Dz. U. Nr 170 poz. 1203) to przecież właśnie ustawodawca w  § 11 ust. 3 przytoczonego rozporządzania na równi traktuje sytuacje, w której postępowanie karne zakończono bez skazania z uwagi, że czyn nie stanowi czynu zabronionego (§ 11 ust. 3 pkt 1) i sytuację w której postępowanie karne zakończono skazaniem  ale owe informacje stały się zbędne w realizacji zadań ustawowych Policji lub nieprzydatne w prowadzonych przez Policję postępowaniach (§ 11 ust. 3 pkt 2) i w obu przypadkach przewiduje obligatoryjne usunięcie takich danych. Ustawodawca zawarł owe dwie sytuacje w tym samym katalogu tj. § 11 ust. 3 owego rozporządzenia nakazując administratorowi obligatoryjnie- na co wskazuje użycie słowa „usuwa”- usunięcie informacji zgromadzonych w zbiorze.

Wobec tego choćby do usuwania danych z baz policyjnych nie stosować ustawy o ochronie danych osobowych tylko ustawę o Policji i wydane rozporządzenie to takie dane obligatoryjnie trzeba usuwać czego nie potrafi zrozumieć K.G.P. na co bezspornym faktem jest wyrok  24 października 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 625/11. Takie stanowisko K.G.P. było przejawem głębokiej hipokryzji. W przedmiotowej sprawie K.G.P. uważał, że do usuwania danych z baz policyjnych należy stosować ustawę o Policji, a nie ustawę o ochronie danych osobowych, a z drugiej strony jeśli postępowanie karne zakończono bez skazania z uwagi, że czyn nie stanowi czynu zabronionego  to K.G.P. nie chce zastosować właśnie owej ustawy o Policji i wydanego na jej podstawie rozporządzenia, które nakazuje administratorowi danych obligatoryjne usunięcie danych z baz policyjnych: 1) jeśli uzyska wiadomość, że zdarzenie i okoliczność, w związku z którymi wprowadzono informacje do zbioru, nie ma znamion czynu zabronionego, 2) jeśli uzna dane informacje za zbędne w realizacji zadań ustawowych Policji albo nie uzna ich za przydatne w prowadzonych przez Policję postępowaniach   w rozumieniu ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia. Wobec tego właśnie w sprawie WSA o sygn. akt II SA/Wa 625/11 postępowanie karne zakończyło się umorzeniem na podstawie prawnej art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. mówiącego, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Zachodziła więc obligatoryjność usunięcia danych z baz policyjnych na podstawie § 11 ust. 3 pkt 1 omawianego rozporządzenia, gdyż prawomocne postanowienie o umorzeniu wydano wiele lat temu i nie zachodziła potrzeba oceny przydatności czy też nieprzydatności danych  w bazach policyjnych w rozumieniu § 11 ust. 3 pkt 2 omawianego rozporządzenia, z czym jednak K.G.P. nie chciał się pogodzić. Co więcej zapadł wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu z dn. 4 grudnia 2008 r. w którym sędziowie uznali, że bezterminowe przechowywanie przez władze publiczne danych sensytywnych- w myśl art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych m.in. dotyczących skazań, orzeczeń o ukaraniu i mandatów karnych, a także innych orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym- osób wobec których zakończono postępowanie karne bez skazania jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa i narusza art. 8 EKPC.
Reasumując rozumowanie K.G.P. jest całkowicie nielogiczne i sprzeczne z obowiązującym prawem nawet abstrahując od tego czy do usuwania danych z baz policyjnych stosować ustawę o Policji czy ustawę o ochronie danych osobowych. Dobry prawnik zawsze rzetelnie i logicznie uzasadnia swoje stanowisko. Policja tak samo jak każdy obywatel również ma obowiązek stosować się do aktualnie obowiązującego prawa. W innym wypadku gdy omija obowiązujące prawo czy też go narusza lub nie potrafi logicznie myśleć to takim zachowaniem budzi poważny niepokój wśród społeczeństwa i traci swój autorytet co może daną osobę nawet dyskwalifikować z pełnionej funkcji. K.G.P. jako organ administracji rządowej musi się wykazywać umiejętnością pogodzenia się z bezspornymi faktami i aktualną linią orzeczniczą WSA nakazującą usuwanie danych osób z baz policyjnych po zatarciu skazania. Brak umiejętności godzenia się z bezspornymi faktami, powszechnie obowiązującym prawem zawartym w aktualnych aktach prawnych nie tylko źle świadczy o prawniku ale i człowieku. Każdy obywatel bez wyjątku musi przestrzegać panujących w społeczeństwie reguł prawnych. Jeśli K.G.P. nie chce pogodzić się z wyższością argumentów, a co za tym idzie wyższością wiedzy, umiejętności i doświadczenia GIODO i WSA to traci autorytet i zaufanie wśród społeczeństwa. Z uwagi na to wszystko wnoszę jak w petitum.

Zał. 1- Pismo do Komendanta Głównego Policji z dn. (...) wraz z potwierdzeniem nadania w przedmiocie usunięcia danych mojego klienta z baz policyjnych."

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#60 2012-03-26 21:42:21
harrysg

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-26

Posty: 2

WITAM MAM PYTANIE!!

Czy na odcinku C formularza mandatu wystarczające jest napisanie np. art. 92 par.1 kw tj. niezastosowanie się do znaku poziomego B-20 " STOP"

czy...

musi być napisane art.92par.1kw w zw.z art .... prawo o ruchu drogowym.

Chodzi mi o toczy jako opis i kwalifikacja prawna czynu wystarczy wskazać tylko artykuł z kodeksu wykroczeń.

PROSZĘ O PILNĄ ODPOWIEDŹ.
POZDRAWIAM

Offline
#61 2012-03-27 16:59:11
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

harrysg napisał:

WITAM MAM PYTANIE!!

Czy na odcinku C formularza mandatu wystarczające jest napisanie np. art. 92 par.1 kw tj. niezastosowanie się do znaku poziomego B-20 " STOP"

czy...

musi być napisane art.92par.1kw w zw.z art .... prawo o ruchu drogowym.

Chodzi mi o toczy jako opis i kwalifikacja prawna czynu wystarczy wskazać tylko artykuł z kodeksu wykroczeń.

PROSZĘ O PILNĄ ODPOWIEDŹ.
POZDRAWIAM

Tak- wystarczy.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#62 2012-03-27 19:11:41
harrysg

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-26

Posty: 2

harrysg napisał:

    WITAM MAM PYTANIE!!

    Czy na odcinku C formularza mandatu wystarczające jest napisanie np. art. 92 par.1 kw tj. niezastosowanie się do znaku poziomego B-20 " STOP"

    czy...

    musi być napisane art.92par.1kw w zw.z art .... prawo o ruchu drogowym.

    Chodzi mi o toczy jako opis i kwalifikacja prawna czynu wystarczy wskazać tylko artykuł z kodeksu wykroczeń.

    PROSZĘ O PILNĄ ODPOWIEDŹ.
    POZDRAWIAM

Tak- wystarczy.




Pytanie do Szkody!!!!!!
ale chodzi mi czy np 97 kw to inne wykroczenia i czy muszę obowiązkowo przywoływać art z prawa o ruchu drogowym.

Kwestia jest czy art 97 kw to kwalifikacja prawna czy art z prawa o r.d to też kwalifikacja prawna.
Mam kontrolę i muszę jakoś się wybronić bo zarzucili mi że 97 kw jest zbyt ogólnikowa i muszę pisać w związku z art.prawo o ruchu drogowym.

Np. ktoś jechał i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa.Więc piszę art. 97 kw - nie korzystanie z pasów bezpieczeństwa podczas jazdy.
Stosuje wiec opis i kwalifikację prawną wykroczenia?????
Proszę Cię o odpowiedź
Z góry dziękuję

Offline
#63 2012-03-27 19:26:45
batman007122

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-12

Posty: 49

wystarcza 97KW - postępowanie upadnie, mogą ci co najwyżej zalecić takie wpisywanie

Offline
#64 2012-03-27 21:20:31
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

harrysg napisał:

harrysg napisał:

    WITAM MAM PYTANIE!!

    Czy na odcinku C formularza mandatu wystarczające jest napisanie np. art. 92 par.1 kw tj. niezastosowanie się do znaku poziomego B-20 " STOP"

    czy...

    musi być napisane art.92par.1kw w zw.z art .... prawo o ruchu drogowym.

    Chodzi mi o toczy jako opis i kwalifikacja prawna czynu wystarczy wskazać tylko artykuł z kodeksu wykroczeń.

    PROSZĘ O PILNĄ ODPOWIEDŹ.
    POZDRAWIAM

Tak- wystarczy.




Pytanie do Szkody!!!!!!
ale chodzi mi czy np 97 kw to inne wykroczenia i czy muszę obowiązkowo przywoływać art z prawa o ruchu drogowym.

Kwestia jest czy art 97 kw to kwalifikacja prawna czy art z prawa o r.d to też kwalifikacja prawna.
Mam kontrolę i muszę jakoś się wybronić bo zarzucili mi że 97 kw jest zbyt ogólnikowa i muszę pisać w związku z art.prawo o ruchu drogowym.

Np. ktoś jechał i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa.Więc piszę art. 97 kw - nie korzystanie z pasów bezpieczeństwa podczas jazdy.
Stosuje wiec opis i kwalifikację prawną wykroczenia?????
Proszę Cię o odpowiedź
Z góry dziękuję

1) Kwalifikacja prawna to przepis z k.w., a opis z ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) to naruszenie. Proszę zerknąć to tabel zawartych w Rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz. U. Nr 208, poz. 2023);

2) Podając przepis k.w. stosuje Pan jedynie kwalifikację prawną. Naruszenie określa ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.).

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#65 2012-04-04 15:40:37
rafeek

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-04

Posty: 3

Mam pilna sprawe...
Dostalem wezwanie od strazy do zaplaty, zdjecie zrobione od tylu, twarzy nie widac...
Na pismo odpisalem proszac o :
Proszę o oryginalne zdjecie bedace w pamieci fotoradaru, nie komputera oraz certyfikat blokady zapisu zawnetrznego do pamieci fotoradaru bo tego homologacja nie obejmuje ( zdjecie nie kadrowane ).
Proszę o instrukcje obsługi fotoradaru ( proszę opisac procedure ) jeżeli był to fotoradar przenosny..( proszę udowodnic ze fotoradar był ustawiony pod wymaganym katem.
Proszę również o kopie świadectwa legalizacji fotoradaru ( z tego co wiem, to mandat bez kopi legalizacji nie jest wazny, jeśli się myle proszę o podanie artykułu ).
Wskazalem 2 osoby prowadzace...
Mandat dostalem 07.11.2011 a oni mi dzisiaj przyslali do firmy kolejne wezwanie do wskazania z tym ze teraz juz bezposrednio na adres domowy prokurenta spolki.
Dzwonilem do nich a losie mowia ze nic nie musza mi odpowiadac, ze jak sad bedzie chcial i wystosuje takie pismo to sie do niego ustosunkuja.
Generalnie chca albo 100 albo sprawe do sadu dac.
Co robic???
Prosze o szybka odp.

Pozdrawiam

Offline
#66 2012-04-04 17:50:24
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

rafeek napisał:

Mam pilna sprawe...
Dostalem wezwanie od strazy do zaplaty, zdjecie zrobione od tylu, twarzy nie widac...
Na pismo odpisalem proszac o :
Proszę o oryginalne zdjecie bedace w pamieci fotoradaru, nie komputera oraz certyfikat blokady zapisu zawnetrznego do pamieci fotoradaru bo tego homologacja nie obejmuje ( zdjecie nie kadrowane ).
Proszę o instrukcje obsługi fotoradaru ( proszę opisac procedure ) jeżeli był to fotoradar przenosny..( proszę udowodnic ze fotoradar był ustawiony pod wymaganym katem.
Proszę również o kopie świadectwa legalizacji fotoradaru ( z tego co wiem, to mandat bez kopi legalizacji nie jest wazny, jeśli się myle proszę o podanie artykułu ).
Wskazalem 2 osoby prowadzace...
Mandat dostalem 07.11.2011 a oni mi dzisiaj przyslali do firmy kolejne wezwanie do wskazania z tym ze teraz juz bezposrednio na adres domowy prokurenta spolki.
Dzwonilem do nich a losie mowia ze nic nie musza mi odpowiadac, ze jak sad bedzie chcial i wystosuje takie pismo to sie do niego ustosunkuja.
Generalnie chca albo 100 albo sprawe do sadu dac.
Co robic???
Prosze o szybka odp.

Pozdrawiam

Wystarczy się nie wystraszyć i iść w razie czego do sądu. Niestety ale taka jest praktyka i w pewnym sensie wymuszania aby posiadacz zgodzić się na mandat. Jednak w sądzie taki wniosek o ukaranie nie przejdzie i zwykle zapada wyrok uniewinniający.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#67 2012-04-04 19:11:24
rafeek

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-04

Posty: 3

W strazy powiedzieli mi dzisiaj ze na podstawie pisma ktore im wyslalem wynika ze samochodem kierowaly 2 osoby jednoczesnie, a ze samochod ma 1 kierownice jest to niemozliwe ... haha
Pytanie tylko koga beda targac po sadach?? Jak mnie to ok, jak prokurenta firmy to juz nie ok...pewnie bedzie wywieral na mnie presje do zaplacenia mandatu i przyznania sie do winy..
Rozumiem ze zadnych sadowych dodatkowych kosztow w razie co mi nie nalicza..

Offline
#68 2012-04-04 21:49:46
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

rafeek napisał:

W strazy powiedzieli mi dzisiaj ze na podstawie pisma ktore im wyslalem wynika ze samochodem kierowaly 2 osoby jednoczesnie, a ze samochod ma 1 kierownice jest to niemozliwe ... haha
Pytanie tylko koga beda targac po sadach?? Jak mnie to ok, jak prokurenta firmy to juz nie ok...pewnie bedzie wywieral na mnie presje do zaplacenia mandatu i przyznania sie do winy..
Rozumiem ze zadnych sadowych dodatkowych kosztow w razie co mi nie nalicza..

1) Wniosek do sądu w razie czego skieruję wobec Pana;

2) W przypadku uniewinnienia nie ma żadnych kosztów sądowych, a w przypadku ukarania ( w takich sprawach co najwyżej pareset, kilkaset złotych. często też sądy zwalniają obwinionych/oskarżonych z ponoszenia owych kosztów w całości lub w części).

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#69 2012-04-04 22:36:05
rafeek

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-04

Posty: 3

To na koniec mam jeszcze dwa pytania wink
Czy firma, a moze ja osobiscie mamy im cos odpisac?? jak tak to co dokladnie?( czy trzeba wypelnic formularz?)
I zeby na przyszlosc wiedziec...czy jest tak jak mowili ze oni nic nie musza??? ze nie musza mi na zadne moje wczesniejsze w pismie pytania odpowiadac, i zadnych kopii wysylac?
Praktycznie jaka jest szansa ze mnie podadza do sadu??slyszalem ze jak dadza do sadu to kaska idzie do panstwa a nie do ich kieszeni..
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi wink

Offline
#70 2012-04-05 15:48:18
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

rafeek napisał:

To na koniec mam jeszcze dwa pytania wink
Czy firma, a moze ja osobiscie mamy im cos odpisac?? jak tak to co dokladnie?( czy trzeba wypelnic formularz?)
I zeby na przyszlosc wiedziec...czy jest tak jak mowili ze oni nic nie musza??? ze nie musza mi na zadne moje wczesniejsze w pismie pytania odpowiadac, i zadnych kopii wysylac?
Praktycznie jaka jest szansa ze mnie podadza do sadu??slyszalem ze jak dadza do sadu to kaska idzie do panstwa a nie do ich kieszeni..
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi wink

1) Po prostu na wezwanie zawsze należy odpisać i np. wskazać potencjalnych kierujących gdyż inaczej gdy nie wykażemy się dobrą wolą to będzie to wykroczenie;

2) Co najważniejsze muszą udowodnić winę konkretnej osoby, która kierowała wówczas pojazdem. Jeśli nie potrafią tego uczynić to niestety ale sąd wyda wyrok uniewinniający;

3) Pkt 2- nie muszą przesyłać żadnych pism ani odpowiedzi- jednak muszą bezspornie udowodnić winę.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline