kolizja drogowa na autostradzie nie z mojej winy co robic ...

#1 2011-10-04 11:47:20
marcin:D

Zarejestrowany:

2011-10-04

Posty: 2

witam
mam taki kłopocik ,otóz miałem kolizje drogowa w drodze do pracy nie z mojej winy (jak to w holandi na autostradziue rano korki, pojazdy przedemna hamuja do zera ja zahamowałem do 0 km/h  i po 2 max 3 sekundach uderza we mnie pojazd BUS  niszczac moj samochod w stopniu znacznym) laweta zjawiła sie błyskawicznie  zabierajac moj pojazd i pojazd sprawcy  miałem wykupiony assistance( w przypadku wypadku badz kolizji moj ubezpieczyciel wysyła po moje auto lawete i nie musze placic za usługe ale niestety nie zdazyłem z tego skorzystac bo auta trzeba bylo usunac z drogi mozliwe jak najszybceiej  )pan od lawety Holender poinformował mnie ze usługe musze zapłacic 200e plus po 3 dniach za kazdy dzien na parkingu 8e wiecej   autko jest zniszczone i nie wiem co mam teraz zrobic nie jest w stanie jechac  a pod blok u mnie w holandi raczej go nie przyprowadze bo co na to sasiedzi i co z nim tu zrobie przeciez sam nie  naprawie i nie wiem czy ma sens naprawianie tego samochodu bo uszkodzenia sa znaczne moim zdaniem jakie sa pierwsze  kroki zeby uzyskac odszkodowanie

Offline
#2 2011-10-06 19:24:45
marcin:D

Zarejestrowany:

2011-10-04

Posty: 2

Re: kolizja drogowa na autostradzie nie z mojej winy co robic ...

dzieki za niusy

Offline
#3 2011-11-02 21:11:09
Szymon 92

Zarejestrowany:

2011-06-15

Posty: 3

Byl spisany protokol policji?

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij