czy to jest błąd lekarski???

#1 2011-09-13 11:38:42
brysia

Zarejestrowany:

2011-09-13

Posty: 53

W sierpniu miałam wypadek samochodowy(zostałam potrącona) w ramach ostrego dyżuru przewieziono mnie do szpitala gdzie przeszłam operację :zespolenie kości bocznej lewej płytką i srubami, zespolenie kostki przyśrodkowej popregiem.Miałam się zgłosić na kontrolę po 6 tyg. mam założony pół gips(Longeta) i w sumie do wczoraj wszystko było ok.Ponieważ ten gips zrobił się strasznie niewygodny i spada poszłam na ostry dyżur żeby to poprawili i pan doktor stwierdził, że trzeba zrobić prześwietlenie na którym się okazało, że ta kostka zespolona popręgiem jest za luźno zespolona w wyniku czego kości się nie zrastają i jest dziura, jestem już tyg. w gipsie.Lekarz jednak stwierdził, że nie bardzo wie co z tym zrobić(miał chyba za 25 lat) i powiedział mi że skontaktuje się z kolegą starszym po fachu i zadzwoni do mnie ale żebym na wszelki wypadek zapisała się w ciągu 7 dni do poradni, dostałam skierowanie więc kiedy nie otrzymałam telefonu od lekarza co dalej zapisać się chciałam niestety szpital nie ma takiej możliwości aby zapisać mnie w ciągu 7 dni, boję się bardzo ze to jest ich wina że tak się stało z tą kością, a teraz jeszcze czas oczekiwania-wizyta na koniec września.Co mogę w tym przypadku zrobić??

Offline
#2 2011-09-13 17:32:57
paruslex

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Re: czy to jest błąd lekarski???

Witam,
po I ma Pani możliwość ubiegania się o odszkodowania z OC sprawcy, który Panią potrącił. Najlepiej proszę zgłosić szkodę już teraz, a dostanie Pani pierwsze pieniądze.
Po II bez żadnych dokumentów nie można stwierdzić czy to błąd lekarski, po za tym ciężko na dzień dzisiejszy określić wielkość szkody.
Na razie polecam jak najszybciej udać się do sprawdzonego lekarza, a jeśli wizyta będzie płatna proszę poprosić o fakturę, ponieważ w toku sprawy będzie Pani mogla ubiegać się o zwrot na wizytę.

Offline
#3 2011-09-14 07:42:35
brysia

Zarejestrowany:

2011-09-13

Posty: 53

Witam, najgorsze jest to, że sprawca zwiał z miejsca wypadku nie pamiętam przez doznany szok numerów w całości znam tylko początek i korporację.Sprawa została zgłoszona na policję, zeznania spisali ale powiedzieli, że nikłe są szanse na znalezienie tego człowieka i udowodnienie m winy z uwagi na to, że nie było świadków.
Nie mam żadnego sprawdzonego lekarza nie chcą mnie nawet przyjąć w innym szpitalu który mam koło domu odsyłają mnie tam, gdzie miałam robioną operację.Pozostaje mi chyba na żądanie własne zabrać z tego szpitala wszystkie dokumenty i wtedy szukać gdzieś pomocy?...nie wiem już co robić wszystko jest bardzo pokręcone a szpital gdzie mi robiono operację jest zupełnie nie przygotowany do tego aby współpracować z pacjentem.

Offline
#4 2011-09-14 17:57:47
paruslex

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Co do wypadku istnieje możliwość uzyskania odszkodowanie z UFG, jeżeli w notatce policyjnej sprawca jest nie znany proszę zgłosić szkodę do Funduszu.
W sprawie medycznej proszę brać potwierdzenie ze szpitali z informacją dlaczego nie może być Pani przyjęta na cito. Taki dokument może okazać się przydatne na pewnym etapie likwidacji szkody.

Offline
#5 2011-09-15 06:56:49
brysia

Zarejestrowany:

2011-09-13

Posty: 53

Witam. Wczoraj mój mąż pojechał na rozmowę z lekarzem, który stwierdził, że po rozmowie z ordynatorem doszli do wniosku że dadzą czas żeby kość sama się zrosła a odstęp nie jest niepokojący, dostaliśmy ze szpitala zdjęcia i skończyło się na tym, że następna wizyta będzie na 21.09 wtedy zadecydują co dalej.

Bardzo proszę napisać mi coś więcej o tym UFG, kompletnie nie wiem co to jest, ja mam to zwykłe ubezpieczenie takie rodzinne, jestem ubezpieczona u męża ponieważ w tym okresie kiedy stał się wypadek byłam akurat na urlopie bezpłatnym a zatrudniona jestem na umowę zlecenie.Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiednie pokierowanie mnie w związku z moją sytuacją.

Offline
#6 2011-09-15 07:37:46
brysia

Zarejestrowany:

2011-09-13

Posty: 53

W sumie nie czekając poszukałam wszystkiego w internecie, na szczęście w dzisiejszych czasach mając internet i telefon człowiek jest nadal mobilny:)))Wszystko już wiem, okazało się, że mam zgłosić się do byle jakiego  Ubezpieczyciela wypełnić wniosek i przedstawić wszystkie papiery, oni gromadzą informację przekazują do UFG a ci na podstawie sporządzonych dokumentów wypłacają odszkodowanie- jeśli wszystko pójdzie tak sprawnie jak przedstawił mi to pan z UFG to zacznę wierzyć, że jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie.

Bardzo dziękuję paruslex za wskazówkęsmile pozdrawiam.

Offline
#7 2011-09-15 13:46:35
paruslex

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Cała przyjemność po mojej stronie:)
W sprawie zrostu kości, na wszelki wypadek proszę zbierać wszelkie papiery, choć mam nadzieje, że wszystko dobrze się zagoi.
Pozdrawiam

Offline
#8 2011-09-16 08:57:59
brysia

Zarejestrowany:

2011-09-13

Posty: 53

Mam teraz takie pytanie:powiedziano mi, że powinnam się dowiedzieć u siebie w pracy jakie mam ubezpieczenie.Ja w chwili wypadku byłam na urlopie bezpłatnym, a umowa jaką byłam objęta to umowa zlecenie-zakład pracy oczywiście ubezpiecza ale ponoć takim ubezpieczeniem które obejmuje pracownika w pracy i w drodze z oraz do-jest to możliwe, że w chwili pobytu na urlopie bezpłatnym byłam nieubezpieczona?

Offline
#9 2011-09-16 09:00:49
brysia

Zarejestrowany:

2011-09-13

Posty: 53

paruslex napisał:

Cała przyjemność po mojej stronie:)
W sprawie zrostu kości, na wszelki wypadek proszę zbierać wszelkie papiery, choć mam nadzieje, że wszystko dobrze się zagoi.
Pozdrawiam

tak, zbieram wszystko od zdjęć do papierków.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij