Odszkodowania za śmierć - wypadek samochodowy - śmierć brata

#1 2011-08-01 21:48:19
b-moje

Zarejestrowany:

2011-08-01

Posty: 2

Witam,
moj brat zginal w wypadku gdzie zdezyly sie dwa samochody. zaden z podroznych nie przezyl. brat byl pasazerem, prawdopodobnie mial zapiete pasy. nie wiem czy kierowcy byli pod wplywem alkoholu, a takze nie wiem czy moj brat byl pod wplywem alkoholu. nie wiem ktory kierowca popelnil blad, prawdopodobnie kierowca jadacy z moim bratem. bede sie starac o dokumenty z wypadku. wiem ze mozna starac sie o odszkodowanie za śmierć brata, napewno dla mamy, rodzenstwa chyba tez? czy w wypadkach smiertelnych warto probowac samodzielnie uzyskac odszkodowanie z OC, czy tez lepiej poprosic firme/kancelarie/prawnika?
prosze o jakas sciezke jak to zrobic. jesli to mozliwe prosze o jakies wzory pism jakie nalezy wyslac do TU oraz jakie dokumenty.
Bardzo bede wdzieczna za pomoc
Dziekuje

Offline
#2 2011-08-02 01:50:58
szkoda

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Re: Odszkodowania za śmierć - wypadek samochodowy - śmierć brata

1) Nie ma reguły.
Z uwagi na śmierć członka rodziny należy się:
- zwrot kosztów pogrzebu (pochówku, stypy, nagrobku);
- renta odszkodowawcza dla osób względem których zmarły obligatoryjnie dostarczał środków do życia (osoby niepełnoletnie i uczące się) i fakultatywnie (osoby na jego utrzymaniu);
- odszkodowanie za pogorszenie się sytuacji życiowej (materialnej);
- zadośćuczynienie za krzywdę spowodowaną utratą osoby najbliższej.
Roszczenie szacuje się indywidualnie i zależne jest od stopnia pogorszenia się sytuacji materialnej, relacji uprawnionych do zadośćuczynienia ze zmarłym, udokumentowania krzywd, stosunku pokrewieństwa.

Offline
#3 2011-08-02 08:44:14
prawnik4

Zarejestrowany:

2011-01-04

Posty: 464

Jeśli Pana brat był pasażerem to nie ma znaczenia, który z kierujących uznany zostanie winnym bo prawo do odszkodowania przysługuje.

Zakres roszczeń obejmuje:
- zadośćuczynienie po śmierci osoby bliskiej - przyznawane kwoty są bardzo różne i aby uzyskać kwotę odpowiednią należy walczyć w sadzie
- stosowne odszkodowania w związku z pogorszeniem sytuacji życiowej
- renty odszkodowawczej - o ile są przesłanki i podmioty uprawnione
- refundacja kosztów leczenia i pochówku

Kwoty jakich można dochodzić są bardzo różne i zależą od okoliczności danej sprawy.

W przypadku pytań proszę o kontakt - stopka poniżej.

Offline
#4 2011-08-02 12:36:59
Centrum Polska

Zarejestrowany:

2011-01-19

Posty: 801

W przypadku zgony osób poszkodowanych świadczenia przyznawane przez TU są bardzo wysokie a ich zakres jest bardzo szeroki. W takich kwestiach warto jest zatrudnić firmę, która w profesjinalny sposób uzyska wszystko co możliwe. Pozdrawiam

Offline
#5 2011-08-02 18:09:37
szkoda

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Zgadza się- jeśli Pani brat był pasażerem to kierowca, który z nim jechał i kierował pojazdem odpowiadał za niego na zasadzie ryzyka- art. 436 § 1 k.c.- z wyjątkiem gdy przewozi pasażera z grzeczności- wówczas kierowca odpowiada za pasażera na zasadzie winy- art. 436 § 2 zd. 2 k.c.. Aby wyłączyć się od odpowiedzialności musi wskazać (z tego co czytam również nie żyje i będzie to ustalał prokuratura) osobę trzecią za którą nie ponosi odpowiedzialności czyli w tym przypadku kierowcę drugiej pojazdu biorącego udział w wypadku drogowym lub siłę wyższą, która spowodowała szkodę. W praktyce jednak w przypadku zderzenia dwóch pojazdów zasady ty nie mają dużego znaczenia, a jedynie w przypadku wypadku jednego pojazdu, gdy wypadek powstał z braku winy kierującego. Wówczas kierujący pomimo, że jego zachowanie jest niezawinione odpowiada za szkodę osobową, za pasażera na zasadzie ryzyka i zwykle nie może się od niej uwolnić. Jedynie pasażer przewożony z grzeczności przy braku winy kierującego nie otrzyumuje już świadczenia z jego polisy OC.

Offline
#6 2011-08-03 18:21:14
b-moje

Zarejestrowany:

2011-08-01

Posty: 2

Witam,
bardzo wszystkim dziekuje za wszelka pomoc i odpowiedzi.


Kierowca prowadzacy samochod z moim bratem nie byl wlascicielem auta. wlasciciel jechal jako pasazer. nikt nie przezyl. nie mam jeszcze dokumentow gdyz prokurator ustala kto spowodowal wypadek, ale nieoficjalnie mowi sie ze kierowca jak i pasazerowie z samochodu z moim bratem byli pod wplywem alkoholu. nie wiem jak bardzo. nie wiem nic na temat osob z drugiego samochodu.
prosze o odpowiedz co z odszkodowaniem w przypadku, gdy:
1. wypadek spowodowal kierowca z samochodu z moim bratem. kierowca i pasazerowie byli pod wplywem alkoholu. czy nie jest tak ze TU moze wyplacic odszkodowanie, ale bedzie to musiala pokryc rodzina zmarlego kierowcy?
2. wypadek spowodowal kierowca drugiego auta. zakladajac ze kierowca i pasazerowie z samochodu mojego brata byli pod wplywem alkoholu. z czyjego OC bedzie wyplacane odszkodowanie?
3. co z tzw. "sila wyzsza ktora spowodowala wypadek"?
jak tylko dowiem sie jaka byla przyczyna wypadku bede mogla skonkretyzowac pytania, a na dzien dzisiejszy chce tylko zapoznac sie z mozliwosciami i na co sie przygotowac.
czy warto samemu dochodzic roszczen od TU, czy wynajac firme ktora sie tym zajmie, czy w takich wypadkach nie obejdzie sie bez sadu i lepiej miec adwokata?
czy ktos posiada wzor podania jakie nalezy wyslac do TU i jakie dokumenty nalezy dolaczyc?

bardzo dziekuje za odpowiedzi, pomoc.

Offline
#7 2011-08-03 21:35:00
prawnik4

Zarejestrowany:

2011-01-04

Posty: 464

1. jeśli winnym okaże się kierujący samochodem w którym jechał Pan brat i był on pod wpływem alkoholu - to może być sytuacja w której TU wystąpi z regresem do rodziny (żądanie zwrotu wypłaconego odszkodowania, zadośćuczynienia). Osobiście uważam, że takie roszczenie jest bezpodstawne, bo w momencie otwarcia spadku tego długu nie ma, powstaje on w momencie wypłaty odszkodowania, ale to moja prywatna ocena. Dobrze aby rodzina kierującego samochodem przyjęła spadek z dobrodziejstwem inwentarza (tzn. będą odpowiadać za ewentualne długi tylko do wysokości masy spadkowej), wtedy zabezpieczają się przed ewentualnymi roszczeniami. Poza tym jeśli winnym okaże się kierujący z którym jechał Pana brat i wszyscy byli pod wpływem, to ubezpieczyciel zastosuje przyczynienie do powstania szkody tzn. obniży odszkodowanie o jakiś %
2. jeśli winnym spowodowania wypadku uznany zostanie drugi z kierujących to z jego oc będzie wypłacane odszkodowanie, w przypadku wyłącznej jego winy fakt, że brat jechał z nietrzeźwym kierowcą nie będzie skutkować obniżeniem odszkodowania.
3.siła wyższa to np. piorun uderza w samochód, kierowca traci panowanie nad samochodem i uderza w inny, np. zawał kierującego

Odpowiedź na pytanie czy występować samemu czy z pełnomocnikiem zależy od stopnia skomplikowania sprawy oraz zakresy roszczeń. Z naszych obserwacji wynika, że aby uzyskać odpowiednie świadczenia trzeba niestety skierować sprawę do sądu.

Wnioski roszczeń są dostępne w internecie, a jakie dokumenty to zależy od roszczeń jakie poszkodowany zgłasza.

W przypadku pytań proszę o kontakt z naszą firmą - stopka poniżej.

Offline
#8 2011-08-03 22:08:35
szkoda

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

b-moje napisał:

Witam,
bardzo wszystkim dziekuje za wszelka pomoc i odpowiedzi.
1. wypadek spowodowal kierowca z samochodu z moim bratem. kierowca i pasazerowie byli pod wplywem alkoholu. czy nie jest tak ze TU moze wyplacic odszkodowanie, ale bedzie to musiala pokryc rodzina zmarlego kierowcy?
2. wypadek spowodowal kierowca drugiego auta. zakladajac ze kierowca i pasazerowie z samochodu mojego brata byli pod wplywem alkoholu. z czyjego OC bedzie wyplacane odszkodowanie?
3. co z tzw. "sila wyzsza ktora spowodowala wypadek"?
jak tylko dowiem sie jaka byla przyczyna wypadku bede mogla skonkretyzowac pytania, a na dzien dzisiejszy chce tylko zapoznac sie z mozliwosciami i na co sie przygotowac.
czy warto samemu dochodzic roszczen od TU, czy wynajac firme ktora sie tym zajmie, czy w takich wypadkach nie obejdzie sie bez sadu i lepiej miec adwokata?
czy ktos posiada wzor podania jakie nalezy wyslac do TU i jakie dokumenty nalezy dolaczyc?

bardzo dziekuje za odpowiedzi, pomoc.

1) Jeśli już to spadkobiercy skoro jako sprawcy wypadku był w stanie nietrzeźwym- podstawa prawna art. 43 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.). Co do długu to faktycznie przechodzi na spadkobierców ale jest na to sposób- wystarczy odrzucić spadek w całości. Zgodnie z art. 1012 k.c. spadkobierca może bądź przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie proste), bądź przyjąć spadek z ograniczeniem tej odpowiedzialności (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza do wysokości zadłużenia), bądź też spadek odrzucić. Zgodnie zaś z art. 1015 § 1 i 2 k.c. oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. Brak oświadczenia spadkobiercy w powyższym terminie jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku. Jednakże gdy spadkobiercą jest osoba nie mająca pełnej zdolności do czynności prawnych albo osoba, co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, albo osoba prawna, brak oświadczenia spadkobiercy w terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza;

2) Zawsze z polisy OC pojazdu którym kierował sprawca wypadku;

3) Siła wyższa to potocznie zdarzenie przypadowe na które człowiek nie ma wpływu. W konkrtnym przypadku  nie ma zastosowania. Sprawcą jest jeden z kierowców pojazdów, którzy względem siebie odpowiadają na zasadzie winy. Dla pasażerów nie ma większego znaczenia kto winny, gdyż należy im się odszkodowanie. Co prawda tutaj może mieć znaczenie tylko w tym aspekcie, że jeśli winny byłby kierowca nietrzeźwy a pasażerm z nim był spokrewniony to regres spada na spadkobierców. Ponadto pasażer jadący z nietrzeźwym sprawcą wypadku miałby pomniejszone roszczenie o instytucję prawną przyczynienia się do wypadku. Zgodnie z art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron;

4) Zależy od tego czy czuje się ktoś na siłach oraz na jakie T.U. się trafi. Co do wzorów to co najwyżej można poszukać formularzy, roszczenie jednak uzasadnia się zawsze indywidualnie. Argumentacja zawsze jest tworzona w zależności od okoliczności sprawy, sytuacji życiwej rodziny zmarłego etc..

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij