Miales wypadek w Anglii ? Nie pobieramy prowizji 100% odszkodowania w UK dla Ciebie. Zglos sie do nas www.Campter.pl

15.07.2011 - wypadek w pracy, w 2 h po powrocie z urlopu.

#1 2011-07-20 00:00:46
DDJ

Zarejestrowany:

2011-07-19

Posty: 1

Potrzebuje porady i chyba psychicznego wsparcia.
W ostatni piątek (tj 15.07.2011) był moim pierwszym dniem pracy po urlopie. W pierwszych 2h pracy miałem wypadek. Wpadłem do źle zabezpieczonej studzienki deszczowej w piwnicy naszego hotelowego ogrodu. Lewa nogą wpadłem do studzienki pełnej wody, a prawą nogę i lewą ręką całym impetem uderzyłem w betonową podłogę. W pracy został spisany raport. Po oczyszczeniu i zabandażowaniu ran udałem się do szpitala. Tam podano mi środki przeciwbólowe i wykonano zdjęcia rentgenowskie. Zostałem poinformowany, że nie jest złamana, ale lepiej będzie jak nie będę jej obciążał przez następne 2 tygodnie. Jeżeli nastąpi zmiana w przeciągu 24h to mam niezwłocznie udać się na "ostry dyżur". Dostałem kule i wysłany do domu.  Zmian nie zaobserwowałem, ale odczuwałem ostry ból. W poniedziałek udałem się do mojego GP (lekarza), a on zasugerował, że potrzebne mu są dodatkowe zdjęcia i wysłał mnie do szpitala ponownie. Dał mi receptę na leki przeciwbólowe i powiedział, że z tego co widzi to o kulach będę chodził trzy tygodnie. Pojechałem do szpitala. Osoba wykonująca zdjęcia stwierdziła, że jest nieźle. A mnie ciągle boli, jakbym miał jakieś obce ciało. Tak więc trwam w kulach i czuję się źle.
W pracy podpisywaliśmy 1,5 roku temu zgodę na niepłacenie za pierwsze 3 dni chorobowe, a potem będą płacić około 17,50 za każdy kolejny dzień. Czy to się tego przypadku tyczy wypadek a chorobowe?? tego Jestem jedynym pracującym, utrzymującym  rodzinę. Każdy dzień bez wynagrodzenia w moim przypadku to koleiny stres. Kolega z pracy polecił mi kontakt z pracodawcą, bo podobno jest jakiś termin, w którym powinien zostać powiadomiony ubezpieczyciel żeby otrzymać ubezpieczenie. Czy to prawda? Czy sugerując coś takiego w późniejszym czasie może się to obrócić przeciwko mnie np.: zwolnieniem z pracy za jakiś czas?Czy wolno mi wystąpić o odszkodowanie, jeżeli jestem "dobrze poobijany" i obolały, a nie mam nic złamanego? Cała sytuacja, nerwy i stres w domu potęguje jeszcze fakt tego, że w rozmowie telefonicznej z moim kierownikiem ( w dniu wypadku czekając na prześwietlenie) informując Go o całym zajściu (gdyż tego dnia był nieobecny) - On skomentował to, że dzień wcześniej sam tam wpadł. Nie rozumiem dlaczego nie zabezpieczono tego miejsca, nie wybrano nadmiaru wody etc. Jestem skołowany i zmęczony. Zmęczony fizycznie i psychicznie. Proszę o wsparcie.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij