szkoda całkowita ???

#1 2011-04-01 20:59:43
mariusz123

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-01

Posty: 1

Witam.
Proszę o pomoc gdyż jestem pierwszy raz w takiej sytuacji....
Po kolizji w  której sprawdzą okazał em się ja mój samochód ucierpiał na tyle iż:
- został zwieziony do warsztatu;
- otrzymałem samochód zastępczy.
- chciałem aby zakład załatwił naprawę bezgotówkowo.
Po 13 dniach otrzymałem pismo z PZU mówiące o tym iż naprawa jest ekonomicznie nieopłacalna.
wartość samochodu wynosiła przed kolizją 14 700;
wartość po kolizji 8600
wysokość odszkodowania 6100;
Nie poinformowano mnie o kosztorysie - i na moje żądanie otrzymałem wersję elektroniczną- naprawę wyceeniono na 12 496 zł.
Szokujące jest tempo w jakim wystawiono kwitek ( ten sam dzień co wspomniana wcześniej decyzja) dla zakładu o wypłacie odszkodowania. Zakład ma mnie w garści bo jak nie będę chcieł naprawiać samochodu u nich to muszę zwrócić im 150 zł  za każdy dzień używania samochodu zastępczego i pewnie za parkowanie.
CO ROBIĆ ??? CZY MOGĘ ODWOŁYWAĆ SIĘ OD KOSZTORYSU ???
auto było bezwypadkowe, 6 bletnie, z salonu w moich rękach,.....

Offline
Uzyskaj wysokie odszkodowanie po wypadku samochodowym !
Nawet 100 000 zł !
Bezpłatna analiza - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2011-04-01 23:23:01
Miszka

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-21

Posty: 492

Re: szkoda całkowita ???

No to naprawiaj, podpisałeś upowaznienie i niech naprawiają.... Tylko jak oni to zrobią, to już loteria. Tak to jest: samochód zastępczy za DARMO.

Offline
#3 2011-04-04 15:24:26
keri

Administrator

Zarejestrowany:

2007-12-03

Posty: 275

mariusz123 napisał:

Witam.
Proszę o pomoc gdyż jestem pierwszy raz w takiej sytuacji....
Po kolizji w  której sprawdzą okazał em się ja mój samochód ucierpiał na tyle iż:
- został zwieziony do warsztatu;
- otrzymałem samochód zastępczy.
- chciałem aby zakład załatwił naprawę bezgotówkowo.
Po 13 dniach otrzymałem pismo z PZU mówiące o tym iż naprawa jest ekonomicznie nieopłacalna.
wartość samochodu wynosiła przed kolizją 14 700;
wartość po kolizji 8600
wysokość odszkodowania 6100;
Nie poinformowano mnie o kosztorysie - i na moje żądanie otrzymałem wersję elektroniczną- naprawę wyceeniono na 12 496 zł.
Szokujące jest tempo w jakim wystawiono kwitek ( ten sam dzień co wspomniana wcześniej decyzja) dla zakładu o wypłacie odszkodowania. Zakład ma mnie w garści bo jak nie będę chcieł naprawiać samochodu u nich to muszę zwrócić im 150 zł  za każdy dzień używania samochodu zastępczego i pewnie za parkowanie.
CO ROBIĆ ??? CZY MOGĘ ODWOŁYWAĆ SIĘ OD KOSZTORYSU ???
auto było bezwypadkowe, 6 bletnie, z salonu w moich rękach,.....

Offline
#4 2011-04-05 15:24:20
keri

Administrator

Zarejestrowany:

2007-12-03

Posty: 275

stokrotka123 napisał:

W maju miałam wypadek , jestem poszkodowana właścicielką auta, kierował ktoś inny.
Sprawca uderzył w nas w skutek czego moje auto ma zmiażdżony cały przód.
Rzeczoznawca COMPENSY stwierdził szkodę całkowitą.
Stwierdził że dość dużo zapłaciłam za swoje auto, ale ponieważ było kupione u przedstawiciela Hondy , było tzw. autem na gwarancji uważam ,że było warte swojej ceny.( byłam właścicielką niecałe 3 miesiące) de facto było nadal na gwarancji.
Ja doznałam od prostowania lordozy kręgosłupa szyjnego, miałam zapięte pasy i urazu psychicznego (mam to udokumentowane).
Pytanie 1. Zakładam , że rzeczoznawca zaniżył wartość auta.
Czy nie lepiej nie przyjąć szkody całkowitej  tylko częściową przedstawić rachunki z naprawy i mieć wszystko w nosie? wink

pytanie 2. Jak wygląda udowadnianie szkody psychicznej, jeśli posiadam zaświadczenia od psychologa o  terapii?

pytanie 3.Rzeczoznawca sugeruje zawiezienie auta do warsztatu i sprawdzenie czy nie ma większej szody, jednak będzie to większy koszt dla mnie i nie wiem kto za ten przegląd dodatkowy zapłaci.


Bardzo dziękuję za odpowiedzi, gdyż stwierdzam ,że bez przygotowania merytorycznego ciężko jest cokolwiek odzyskać.

pozdrawiam smile*

Offline
#5 2011-04-18 14:14:00
keri

Administrator

Zarejestrowany:

2007-12-03

Posty: 275

infor946 napisał:

Witam. Mam likwidowaną szkode z oc sprawcy. Szkoda całkowita. Ubezpieczyciel wycenił auto sprzed szkody na 62000, koszt wraka na 19000. Auto mialem kupione na firme, odliczylem 6000 tys VAT przy zakupie (60% od VAT ale nie więcej jak 6000). Auto nie zamortyzowało się w pełni, minęły niecałe 3 lata od kupna, muszę zwrócićdo US 2/5 powyższej kwoty - czyli 2500. I teraz 2 sprawy z odszkodowaniem:

1. ubepieczyciel zobowiązał sie do wypłaty kwoty netto twierdząc ze nie przysługuje mi VAT
2. ponieważ sprzedałem wraka za 19000 netto ze stawką VAT ZW - czyli kwota 0PLN a zatem kwota netto z faktury VAT jest równa kwocie brutto, zamiast policzyć mi netto od różnicy 62000-19000=43000 - z tego netto jest ok 35 tys, polliczył od całości czyli 62000 brutto to ok 50800 i minus to co otrzymalem za wrak czyli 19000 daje do wypłaty 31800 netto  -tu uwaza sprawe za załatwioną. Stawka VAT ZW zastosowana przy sprzedazy wraku została na podst. art 43. ust 1. pkt 2 Ustwy o podatku od towarów i uslug. Jesli sprzedawałbym ten samochód przed szkodą to dostałbym conajmniej 62000 netto - i takze stawka byłałby ZW. Jak wymóc na ubezpieczycielu zapłatę podatku VAT ?
Tymczasem gdybym to

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij