Miales wypadek w Anglii ? Nie pobieramy prowizji 100% odszkodowania w UK dla Ciebie. Zglos sie do nas www.Campter.pl

wypadek przy pracy uk

#1 2010-12-07 21:41:53
foqska

Zarejestrowany:

2010-12-07

Posty: 3

witam. ogolnie zaczne od tego ze maz juz od kilkudziestu lat ma spore problemy z kregoslupem. czeste rwy kulszowe i ogolnie dwa kregi przesyuniete(w okolicy ledzwiowej). pomimo zgloszenia do przelozonego ze maz ma problemy z plecami byl bardzo czesto wysylany do ciezkich fizycznych prac. pikowanie pakowanie. ostatnio musial rozsypac sol na placu przed magazynem gdzie pracowal gdyz warunki pogodowe byly "mrozace". w momencie gdy dzwignol 25 kilogramowy worek z sola poczul chrupniecie w plecach i gdy kontynuowal prace zaczol odczowac narastajacy bol w plecach. nie dokonczyl powierzonego mu zadania i wrocil do zwyklej pracy. po 10 minutach od chrupniecia bol byl tak silny ze nie mogl wytrzymac. zostal zporzadzony raport z wypadku. zostalo zapisane ze naciagnal miesnie plecow. jednak teraz kregoslup ni ewyglada obiecujaco bo wyglada to jakby cos wyszlo z pomiedzy kregow. zostal juz skierowany na rezonans. zobaczymy co tam wyjdzie. teraz pytanie. jakie mamy szanse na odszkodowanie. niby pracodawca moze sie przyczepic ze worek dzwignol w nieprawidlowej pozycji ale jak przechodzil szkolenie bhp wszystkie dokumentacje i ogolne cale szkolenie bylo w jezyku angielskim. pracodawca nie pokwapil sie o sprowadzenie jakiegokolwiek tlumacza czy dostarczenie dokumentow w jezyku polskim. maz podpisal dokumenty wiedzac tylko ze to jakies szkolenie. brak podpisu skutkowal by pewnie zwolnieniem z pracy wiec z obawy o utracenie pracy podpisal.

Offline
#2 2010-12-13 13:54:24
agentka

Zarejestrowany:

2010-11-29

Posty: 4

Re: wypadek przy pracy uk

Witam.Jeżeli pani mąż miał problemy z plecami to nawet jezeli dźwignał worek z solą prawidłowo,zgodnie z przeszkoleniem to i tak moglo dojść do wypadku.Ważne jest czy pani mąż miał świadka przy którym zgłaszał że ma problemy z kręgosłupem,lub wypełnił wczesniej formularz w pracy o stanie swojego zdrowia.Zgodnie z obowiazujacym prawem mógł odmówić wykonania tej pracy.Firma pani męża może się tym sugerować w swojej obronie.Dlatego ważne było by gdyby byli na to świadkowie że mąż odmawiał pracy ale szef i tak nie zmienił zdania co do wykonania pracy.Mogło być tak że mąż był pod presja wykonania tegoż zadania i nie mógł odmówić ze względu na obawę utraty pracy.Ale to wszystko trzeba udowodnić.Szanse na odszkodowanie sa zawsze,natomiast ktoś musi państwu w tym pomóc.Znać prawo i bronić go.Dlatego też proszę sobie poszukać kogoś kto będzie wspierał pani męża prawnie podczas wyjaśniania jak doszło do wypadku.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za powrót do zdrowia.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij