proszę o wsparcie

#1 2010-10-27 18:38:45
pysiaczek

Zarejestrowany:

2010-10-27

Posty: 1

Witam:(
Może moje problemy wydadzą się wam błache ale ja nie daje już rady:(
Zacznę może od tego że ten świat jest niesprawiedliwy - jedni mają wszystko a drudzy nic.
Ja zaliczam się do tej drugiej grupy - niestety.
Nie mam stałej pracy ale to jeszcze mogłabym przeżyć.
Mam inny problem. Jestem 2,5 roku po ślubie i z mężem staramy się o dziecko. I właśnie te niepowodzenia są przyczyną że w naszym związku zaczyna się psuć. on mnie obwinia o to że nie mamy dzieci i mimo iż nie miałam jeszcze dokładnych badań to wiem że ma rację. Zdjagnozowano u mnie wczesniej zespół policystycznych jajników ale na dokładniejsze badania nie mam odwagi. Boje się że wyjdzie jeszcze coś gorszego - a ja tak bardzo pragnę mnieć dziecko. Nocami nie spię tylko marzę o maleństwie. Jak widzę kobietę  w ciąży to chce mi się płakać. Jak dziecko to też podobnie. Choć zauważyłam ostatnio że zajmowanie się jakimś dzieckiem w rodzinie sprawia mi ból i to coraz większy.
Myślę o tym, że moje życie nie ma sensu. Bo dla kogo ja mam żyć?????????

Offline
#2 2010-12-22 23:59:53
keszes

Zarejestrowany:

2010-12-22

Posty: 20

Re: proszę o wsparcie

To smutne co teraz przeżywasz.
Nie będę pomysłowa jak powiem że badania będą najlepszym rozwiazaniem. Akurat tak dobrze się składa ze zmagam sie z podobnym problemem. Kazdy ginekolog radzi zacząć poszukiwania przyczyn od męskiego nasienia. Twój mąż także musi zmierzyc się z perspektywą prawdopodobnej bezpłodnosci.
Policystyczne jajniki to problem do przeskoczenia dla współczesnej medycyny.
Dziecko chcecie miec razem, starajcie się więc razem. Weż męża do ginekologa. Potrzyma Cię za rękę i ukoi lęk. Jeżeli to nie pomaga to wyobraz sobie ze jesteś u lekarza a on Ci mówi ze nie będziesz miała dzieci, wyobraz sobie co dzieje sie dalej z Twoim zyciem. (Jeżeli chcesz to napisz ) Jezeli zbyt mocno się boisz tak myśleć to wyobraz to sobie będąc w towarzystwie zaufanej osoby. To lęk paralizuje dalsze starania o dziecko. Jezeli zmierzysz sie z ta wizja zobaczysz że to nie koniec świata. Ja mam psa który pomaga zapomnieć i zapełnia pustkę. Mam tez plan awaryjny na wypadek bezpłodności.
Sprubój

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij