1. oddałeś auto, podpisałeś cesję na warsztat, to nie dziw się, ,że sami zgłaszali dodatkowe oględziny. Mogłeś zastrzec, że chcesz być obecny. Dziwne podejście, najpierw chciałeś żeby sami zajęli się wszystkim, a teraz pretensje. Sorki, ale wyłącznie do siebie
2. oględziny powtórne to normalka, 3 i więcej rzadziej, ale też się zdarza, więc nie wywodź z tego niewłaściwych wniosków, zwłaszcza, że rzeczoznawcy często zastrzegają weryfikację po demontażu, czy pomiarach
3. wszystkie wymienione części są Twoją własnością, więc też możesz być "zarobiony" jeśli masz oczywiście rację
4. jeśli zachodzi szkoda całkowita, to będzie Ci teraz ciężko odwrócić sprawę. Możesz oczywiście zabrać pojazd z obecnego wrsztatu i spróbować wyjaśniać w generali. Najpierw jednak zorientowałbym się, biorąc ewentualnie kogoś kto zna się na rzeczy, czy masz wogóle rację, bo może to Twoje przekonanie ma niewiele wspólnego z rzeczywistością