Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

BRAK ZROSTU PO 6 MIESIąCACH-co robić?

#1 2007-12-06 22:08:55
PREZES

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-12-06

Posty: 3

Witam wszystkich serdecznie.
W czerwcu doznałem otwartego złamania kości podudzia w wyniku wypadku na motocyklu.Jestem już po dwóch operacjach a zrostu jak nie było, tak nie ma. Mam przed sobą widmo kolejnej(gwóźdź śródszpikowy). Spożywam jogurty, galaretki. Chodzę również na zabiegi polem magnetycznym i nic nie pomaga.
Może słyszeliście o jakiejś cud metodzie pomagającej w takich przypadkach:)
Pozdrawiam

Offline
#2 2008-01-20 13:59:44
rehabilitant

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-01-20

Posty: 4

Re: BRAK ZROSTU PO 6 MIESIąCACH-co robić?

najlepiej będzie jak przyjedziesz do mnie, skąd jesteś? mój zakład posiada umowę z NFZ, ale rehabilituje również prywatnie, jestem ze Szczecina.

Offline
#3 2008-02-26 12:50:15
aleksandra

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-02-26

Posty: 2

Witaj motocyklisto ja też miałam wypadek ma motocyklu razem z mężem połamani totalnie. Rehabilitujemy się od września 2007. Jeżeli chodzi o brak zrostu to nie fajnie. Jest w Bielsku-Białej klinika. Św. Łukasza i specjalizują się w nogach. Przyjeżdża tam taki profesor z Piekar Śl. i konsultuje. Od znajomego córka też nie ma zrostu po 10 msc. pomimo śródszpikowej operacji jeżeli jesteś zainteresowany to popytam o szczegóły.

Offline
#4 2008-04-16 21:15:45
emilka

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-04-16

Posty: 9

a może okłady z żywokostu ,popytaj w sklepach zielarskich(lub niech ktoś popyta w Twoim imieniu)

Offline
#5 2008-04-16 21:19:38
anita

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-14

Posty: 797

a co to za okłady Emilko? nic o tym nie slyszalam, skuteczne?

Offline
#6 2008-04-17 10:17:05
emilka

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-04-16

Posty: 9

Czy skuteczne? Raczej tak ,stosował to mój brat ,ma osteoporoze i nistety przy zwykłym potknięciu doznał dosyć skomplikowanego złamania podudzia.przez 3 miesiące leżał z gipsem łykał przróżne preparaty ,plus zastrzyki a zrost nie następował.W końcu ortopeda zdecydował o tym aby zdjąć gips i zacząć stosować dodatkowo okłady.co do przygotowania tej mikstury, to raczej zasięgnij fachowej porady zielarskiej.pamiętam że okłady były robione co 48 godzin.mam nadzieje że chociaż w minimalnym stopniu Ci pomogłam. Życzę dużo zdrówka

Offline
#7 2008-05-16 11:30:42
pol27

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-05-10

Posty: 525

rehabilitant napisał:

najlepiej będzie jak przyjedziesz do mnie, skąd jesteś? mój zakład posiada umowę z NFZ, ale rehabilituje również prywatnie, jestem ze Szczecina.

czesc Ja jestem ze Szczecina i prawdopodobnie za jakis czas bede potrzebowal rehabilitacje    złamalem kosc podudzia  .Gdzie miesci sie zaklad?

Offline
#8 2008-09-12 23:17:29
renata re

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-09-12

Posty: 26

Witam wszystkich połamanych i rehabilitantów jestem nową forowiczką dopiero teraz znalazłam pokrewne dusze z czego się bardzo cieszę. Nogę złamałam w styczniu tego roku moze dla niektórych będzie to szok ale nadal jestem w gipsie i mam jeszcze wytrzymac do 9 pażdziernika.Wtedy zapadnie decyzja czy operacja czy zdjęcie na łupkę.Złamałam obie kości prawej goleni w normalnym szpitalu zrobiliby operacje i moze nie musiałabym przezywac takiego piekła.Złamanie było otwarte czego lekarze nie zauwazyli w szpitalu składali 3 razy wreszcie stwierdzili ze samo się zrośnie.Założyli gips i wysłali do domu.Na wizycie po 2 miesiącach otworzyli gips a tu niespodzianka duża rana w opłakanym stanie,noga bolała a oni twierdzili ze musi bolec.Kosc podobno się utleniła i słabo się zrasta az do tej pory.Po takiej męczarni w gipsie/będzie 9 miesięcy/straszą mnie teraz operacją.Nauczyłam się chodzic na gipsie i chodzę bez kul.Dzięki za wysłuchanie.POZDRAWIAM I ZYCZĘ ZDRÓWKA Renata

Offline
#9 2008-09-13 11:39:09
anita

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-14

Posty: 797

renata re napisał:

Witam wszystkich połamanych i rehabilitantów jestem nową forowiczką dopiero teraz znalazłam pokrewne dusze z czego się bardzo cieszę. Nogę złamałam w styczniu tego roku moze dla niektórych będzie to szok ale nadal jestem w gipsie i mam jeszcze wytrzymac do 9 pażdziernika.Wtedy zapadnie decyzja czy operacja czy zdjęcie na łupkę.Złamałam obie kości prawej goleni w normalnym szpitalu zrobiliby operacje i moze nie musiałabym przezywac takiego piekła.Złamanie było otwarte czego lekarze nie zauwazyli w szpitalu składali 3 razy wreszcie stwierdzili ze samo się zrośnie.Założyli gips i wysłali do domu.Na wizycie po 2 miesiącach otworzyli gips a tu niespodzianka duża rana w opłakanym stanie,noga bolała a oni twierdzili ze musi bolec.Kosc podobno się utleniła i słabo się zrasta az do tej pory.Po takiej męczarni w gipsie/będzie 9 miesięcy/straszą mnie teraz operacją.Nauczyłam się chodzic na gipsie i chodzę bez kul.Dzięki za wysłuchanie.POZDRAWIAM I ZYCZĘ ZDRÓWKA Renata

o matko a gdzie Cie tak skrzywdzili???, skąd jestes?,bylas na konsultacji u innych lekarzy?

Offline
#10 2008-09-20 21:29:45
renata re

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-09-12

Posty: 26

Jestem z Lublina a dzisiaj w tym szpitalu przegieli!!!Załamał mi się obcas w gipsie więc pojechałam na izbę przyjęc do tych lekarzy u których się leczę a tam siedzi kilka osób śmiechy ,chichy i mówią mi że zmiana gipsu to za dużo roboty i mam przyjśc w poniedziałek do przychodni.A żeby nic się ne przestawiło mam nie chodzic.Obcas wbija mi się w nogę a oni nic .To skandal!!!!!

Offline