Czy to błąd lekarzy?

#1 2010-04-30 18:59:34
renata re

Zarejestrowany:

2008-09-12

Posty: 26

Witam wszystkich w styczniu 2008 roku uległam wypadkowi w pracy złamałam obie kości goleni /strzałkę i piszczel/było to złamanie otwarte lekarze tego nie zauwarzyli mimo to że leżałam w szpitalu 2 tygodnie złożyli nogę zapakowali w gips i debatowali czy zrobić operację czy też nie.Ostatecznie zapadła decyzja bez operacji leczenie gipsowe,wypuścili mnie do domu.Po miesiacu na wizycie okazało się że na nodze jest rana na ok 2cm już ślimacząca.Zastosowano antybiotyk na ranę założono gips i tak od wizyty do wizyty. W gipsie przebywałam 11 miesięcy gdyż kości nie chciały się zrastać.Gdy mijał 10 miesiąc jeden z lekarzy wpadł na pomysł podania kalcytoniny i po tym rzeczywiście kości się zalały tylko szkoda że tak póżno na to wpadli.Po zdjęciu gipsu okazało się że staw skokowy nie rusza się.To efekt za długiego przebywania w gipsie.Pomimo ciągłych rehabilitacji nadal jest sztywny mam problemy z chodzeniem a lekarz powiedział że chyba tak zostanie jeszcze beszczelnie zapytał czy mi to bardzo przeszkadza.Jestem w tej chwili na rencie ale z zusem bywa różnie.Dzięki za wysłuchanie .

Offline
#2 2010-05-04 09:03:30
Campter

Zarejestrowany:

2010-05-04

Posty: 154

Re: Czy to błąd lekarzy?

Ten opis ewidentnie wskazuje na błąd lekarski,a  dokładnie błąd w diagnozie. Jeśli dokumentacja to potwierdza co Pani napisała to sugeruję podjąć starania o odszkodowanie.

===
Konsultant Campter.pl E-mail: biuro@campter.pl

Offline
#3 2010-06-29 11:21:16
renata re

Zarejestrowany:

2008-09-12

Posty: 26

Obecnie po wizycie u lekarza /@@@/ dostałam opinię na której jest napisane że noga jest zrośnięta wadliwie z tyłozgięciem osi kończyny ograniczenie ruchów zgięcie na 20 stopni a powinno być na 50 stopni skrócenie kończyny o 2-3 centymetry.
,,Trwałym skutkiem przebytego złamania jest ograniczenie ruchomości stswu skokowo-goleniowego oraz niewydolność lokomocyjna kończyny manifestująca się utykaniem podczas chodu,,
,,Nieprawidłowe zoriętowanie stawu skokowego wynikające z wadliwego zrostu zlamania goleni może w przyszłości spowodować eskalację zarówno dolegliwości bólowych spowodowanych rozwojem wcześniejszych zmian zwyrodnieniowych jak i może wpłynąć na dalsze zaburzenie wydolności chodu,,
Biorąc pod uwagę że noga była składana przez ordynatora szpitala i decyzja o leczeniu nieoperacyjnym.
Czy mam szansę na odszkodowanie?

Offline
#4 2010-07-02 14:50:32
Campter

Zarejestrowany:

2010-05-04

Posty: 154

Ta opinia jest dla Pani dodatkowym dowodem w sprawie, który potwierdza zasadność roszczenia o odszkodowanie. Niewątpliwie powinna Pani starać się o odszkodowanie, a szanse oceniam bardzo wysoko.

===
Konsultant Campter.pl E-mail: biuro@campter.pl

Offline
#5 2011-08-12 19:44:51
renata re

Zarejestrowany:

2008-09-12

Posty: 26

Witam po dłuższej nieobecności moja sytuacja z nogą się niestety nie polepszyła jest coraz gorzej mam poważne kłopoty z chodzeniem staw skokowy jest całkiem sztywny na nierównościach mam takie bóle że każdy krok pokonuje ze łzami w oczach lekarze twierdzą że nie da się niestety nic zrobić jedynie żeby troszkę mniej bolało proponują wyciąć moją chrząstkę i wstawić kawałek plastiku co nie będzie powodowało ruchomości stawu podobno do końca życia będę miała sztywną kostkę.Taki niepozorny upadek tylko złamana noga i kalectwo do końca życia.Zgłaszałam jeż sprawę do grupy CAMPTER ale zbyt wielu lekarzy mnie leczyło i w tym ordynator i niestety chyba nie wyjdzie a to niestety ich wina za długo był przetrzymany gips 11 miesięcy.Nadal jestem na rencie Pani doktor z ZUS-u stwierdziła żebym się nad sobą nie użalała bo ludzie mają gorzej i dostałam świadczenie na 6 miesięcy teraz staje następny raz na komisję nawet nie chce myśleć co znowu wymyślą.Mam problem z zejściem ze schodów,nie mogę kucnąć po godzinnym chodzeniu na przykład na spacer z dziećmi chodzę z kulami bo noga jest bardzo spuchnięta i boli.Lekarz w opisie o stanie zdrowia napisał że nie rokuje poprawy.Dziękuje wszystkim za wysłuchanie moich żalów.Pozdrawiam

Offline
#6 2011-08-18 13:05:23
renata re

Zarejestrowany:

2008-09-12

Posty: 26

Witam wczoraj miałam komisję dostałam rentę na rok.Pani doktor kompletnie nie zoriętowana w sprawie nie przeczytała nawet zaświadczenia o stanie zdrowia .Mam pytanie czy mogę ponownie ubiegać się opodwyższenie % uszczerbku na zdrowiu i kiedy jest uznany za trwały.Na pierwszej komisjii dostałam 10% uszczerbku na zdrowiu po pewnym czasie podwyższono mi za pogorszenie stanu zdrowia o 5% ale ZUS płaci tylko 10/dziesiątkami/ więc muszę czekać aż mi się jeszcze pogorszy żeby zapłacili mi resztę odszkodowania.Ile % przysługuje za trwale uszkodzony staw skokowy ?Pozdrawiam

Offline
#7 2011-08-22 18:35:40
paruslex

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Witam,
wg ustawy ocena stopnia uszczerbku powinna nastąpić po zakończeniu leczenia  i rehabilitacji, a ustalenie czy jest stały lub długotrwały uszczerbek następuje na podstawie odpowiedniej tabeli oceny procentowej oraz definicji stałego lub długotrwałego uszczerbku. Czy oprócz ZUSu próbowała Pani dochodzić odszkodowania z tytułu złego rozpoznania? Z opisu wynikają karygodne błędy. Na początek proponuję zrobić zgłoszenie do prokuratury. Jakie były pierwotne okoliczności wypadku? Czy otrzymała Pani jednorazowe odszkodowanie z ZUS? Czy odwoływała już się Pani od decyzji ZUS?

Offline
#8 2011-08-23 10:04:25
renata re

Zarejestrowany:

2008-09-12

Posty: 26

Witam wypadek miał miejsce w pracy przy prowadzeniu działalności gosp. przewrociłam się i doszło do złamania obu kości prawej goleni mąż zawózł mnie do szpitala tam stwierdzono że odbędzie się operacja ok 20 00.Jednak się nie odbyła na drugi dzień lekarz dyżurny stwierdził że zastanawiają się czy będzie to leczenie operacyjne czy też nie.Ostatecznie zapadła decyzja że nie będzie operacji w szpitalu byłam ok 14 dni nie zdejmowano mi gipsu zdjęcia robiono przez gips,wysłano do domu.Na ubraniu które rozcięto była niewielka plamka krwi na którą na początku nie zwróciłam uwagi.Na pierwszej wizycie w poliklinice rozcięto gips a tam pleśniejąca rana podano antybiotyk a lekarz stwierdził że mogła się zrobić pod gipsem ja osobiście w to nie wierzę go kości były nastawione w szpitalu a nie doszło do przesunięcia.Leczenie gipsowe trwało 11 miesięcy podawano mi tabletki na osteoporozę które nie działały noga nie zrastała się.Na kolejnej wizycie w 10 miesiącu gipsu trafiłam do młodego lekarza który zaproponował podanie hormonalnego wapna i po dwóch tygodniach nastąpił zrost ale dla mojej kostki za póżno.Rozpoczęłam rehabilitację chodziłam na zabiegi kończyłam jedne zaraz zapisywałam się na drugie i tak do tej pory.Co do ZUSu otrzymałam jednorazowe odszkodowanie otrzymałam 10% uszczerbku na zdrowiu lekarz prowadzący wystawił mi zaświadczenie o stanie że leczenie i rehabilitacje zakończono.Powiedział że powili powinno usztywnienie przechodzić ale nie przechodziło dalej chodziłam na rehabilitacje i nic .Złożyłam o pogorszenie stanu zdrowia do ZUSu na komisji przyznano mi dodatkowo 5% za które odmówiono mi wypłaty gdyż płacą tylko 10% złożyłam odwołanie i odbyła się sprawa byłam badana przez lekarza sądowego który napisał:
że noga jest zrośnięta wadliwie z tyłozgięciem osi kończyny ograniczenie ruchów zgięcie na 20 stopni a powinno być na 50 stopni skrócenie kończyny o 2-3 centymetry.
,,Trwałym skutkiem przebytego złamania jest ograniczenie ruchomości stswu skokowo-goleniowego oraz niewydolność lokomocyjna kończyny manifestująca się utykaniem podczas chodu,,
,,Nieprawidłowe zoriętowanie stawu skokowego wynikające z wadliwego zrostu zlamania goleni może w przyszłości spowodować eskalację zarówno dolegliwości bólowych spowodowanych rozwojem wcześniejszych zmian zwyrodnieniowych jak i może wpłynąć na dalsze zaburzenie wydolności chodu,,
i że % uszczerbek na zdrowiu może ulec zmianie.Sędzina na spawie powiedziała że wtedy gdy mi się pogorszy do 10% to wtedy będę miała zapłacone.Połtorej roku już przebywa na rencie mam poważne problemy z chodzeniem rehabilitanci są bezradni a lekarze mówią że nic się nie da zrobić oprócz tego że jeśli będzie mnie tak bardzo bolało co kiedyś będzie nieuniknione  mogą wyciąć moją chrząstkę i wstawić plastik ale już nigdy nie odzyskam ruchomości kostki .Mam problemy z chodzeniem pod górkę i z górki często się potykam  poza tym noga puchnie .

Offline
#9 2011-08-23 18:04:42
paruslex

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Witam,
1. co było przyczyną wypadku? (np.: potknięcie na nierównej powierzchni? poślizgnięcie?)
2. wprawdzie nie jestem lekarzem, lecz prawnikiem, a dodatkowo nie dysponuję Pani dokumentacją medyczną, ale wydaje mi się, że orzecznik ZUS powinien podwyższyć stopień uszczerbku (tabele uszczerbku ZUS dostępne są w internecie) oraz orzec trwały uszczerbek, co potwierdzają cytowane słowa lekarza sądowego,
3. z opisu wynika, że jest Pani ofiarą błędu medycznego i wobec tego powinna Pani dochodzić z tego tytułu odszkodowania.

Offline
#10 2011-09-02 10:13:23
marekm38

Zarejestrowany:

2011-09-02

Posty: 8

Głównym problemem tutaj jeśli chodzi o staranie się o ewentualne odszkodowanie będzie termin przedawnienia, termin ten wynosi 3 lata od MOMENTU POWSTANIA SZKODY, lub od dowiedzenia się o szkodzie w takim przypadku, napisała pani ze wypadek mial miejsce w roku 2008 wiec moze się okazac że juz na to nie ma czasu zeby zgloscic roszczenie o odszodowanie.

Offline
#11 2011-09-09 19:42:49
renata re

Zarejestrowany:

2008-09-12

Posty: 26

Witam czy data szkody liczy się od złamania nogi ,czy też od powstania owej sytuacji gdy staw skokowy jest sztywny.To wynik leczenia które trwa do dzisiaj a szkoda powstawała sukcesywnie przez rok noszenia gipsu i po roku efekt końcowy.Ostatnio stawałam na komisjii o ustalenie stopnia niepełnosprawności dostałam umiarkowany z potrzebą częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych.Zdaje sobie sprawę że to trudna sprawa ale a do końca życia już zostanę z taką nogą nie jestem w stanie funkcjonować normalnie ,takie zaniedbania zdarzają się codziennie każdego może to spotkać.Wystarczy jedno poślizgnięcie i można zostać kaleką do końca życia ale czy właśnie tak musiało być ?

Offline
#12 2011-09-13 17:38:44
paruslex

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Witam,
w Pani przypadku sprawa nie ma szans na polubowne rozstrzygniecie, dlatego pozostaje sąd. Jak we wcześniejszym poście proponuję złożyć zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa.

Offline
#13 2012-08-08 16:35:05
renata_re

Zarejestrowany:

2012-08-08

Posty: 3

renata re napisał:

Witam wypadek miał miejsce w pracy przy prowadzeniu działalności gosp. przewrociłam się i doszło do złamania obu kości prawej goleni mąż zawózł mnie do szpitala tam stwierdzono że odbędzie się operacja ok 20 00.Jednak się nie odbyła na drugi dzień lekarz dyżurny stwierdził że zastanawiają się czy będzie to leczenie operacyjne czy też nie.Ostatecznie zapadła decyzja że nie będzie operacji w szpitalu byłam ok 14 dni nie zdejmowano mi gipsu zdjęcia robiono przez gips,wysłano do domu.Na ubraniu które rozcięto była niewielka plamka krwi na którą na początku nie zwróciłam uwagi.Na pierwszej wizycie w poliklinice rozcięto gips a tam pleśniejąca rana podano antybiotyk a lekarz stwierdził że mogła się zrobić pod gipsem ja osobiście w to nie wierzę go kości były nastawione w szpitalu a nie doszło do przesunięcia.Leczenie gipsowe trwało 11 miesięcy podawano mi tabletki na osteoporozę które nie działały noga nie zrastała się.Na kolejnej wizycie w 10 miesiącu gipsu trafiłam do młodego lekarza który zaproponował podanie hormonalnego wapna i po dwóch tygodniach nastąpił zrost ale dla mojej kostki za póżno.Rozpoczęłam rehabilitację chodziłam na zabiegi kończyłam jedne zaraz zapisywałam się na drugie i tak do tej pory.Co do ZUSu otrzymałam jednorazowe odszkodowanie otrzymałam 10% uszczerbku na zdrowiu lekarz prowadzący wystawił mi zaświadczenie o stanie że leczenie i rehabilitacje zakończono.Powiedział że powili powinno usztywnienie przechodzić ale nie przechodziło dalej chodziłam na rehabilitacje i nic .Złożyłam o pogorszenie stanu zdrowia do ZUSu na komisji przyznano mi dodatkowo 5% za które odmówiono mi wypłaty gdyż płacą tylko 10% złożyłam odwołanie i odbyła się sprawa byłam badana przez lekarza sądowego który napisał:
że noga jest zrośnięta wadliwie z tyłozgięciem osi kończyny ograniczenie ruchów zgięcie na 20 stopni a powinno być na 50 stopni skrócenie kończyny o 2-3 centymetry.
,,Trwałym skutkiem przebytego złamania jest ograniczenie ruchomości stswu skokowo-goleniowego oraz niewydolność lokomocyjna kończyny manifestująca się utykaniem podczas chodu,,
,,Nieprawidłowe zoriętowanie stawu skokowego wynikające z wadliwego zrostu zlamania goleni może w przyszłości spowodować eskalację zarówno dolegliwości bólowych spowodowanych rozwojem wcześniejszych zmian zwyrodnieniowych jak i może wpłynąć na dalsze zaburzenie wydolności chodu,,
i że % uszczerbek na zdrowiu może ulec zmianie.Sędzina na spawie powiedziała że wtedy gdy mi się pogorszy do 10% to wtedy będę miała zapłacone.Połtorej roku już przebywa na rencie mam poważne problemy z chodzeniem rehabilitanci są bezradni a lekarze mówią że nic się nie da zrobić oprócz tego że jeśli będzie mnie tak bardzo bolało co kiedyś będzie nieuniknione  mogą wyciąć moją chrząstkę i wstawić plastik ale już nigdy nie odzyskam ruchomości kostki .Mam problemy z chodzeniem pod górkę i z górki często się potykam  poza tym noga puchnie .

Witam po dłuższej przerwie mam pytanko jeśli ktoś mógłby mi powiedzieć byłabym bardzo wdzięczna w tym wątku opisałam całą moją sytuacje z nogą ostatnio dowiedziałam się co tak naprawdę mi jest z tą nogą trafiłam do innego lekarza i ten stwierdził zespół sudecka bardzo rzadka choroba kości inny lekarz konsultant zusowski potwierdził diagnozę ale jest to 3 stadium zmiany już są nieodwracalne całą stopę mam jak pumex muszę bardzo uważać boli jak diabli a jedynym sposobem na to żeby nie bolało to operacja usztywnienia stawu na którą muszę czekać 2 lata taka kolejka ale wracając do pytania jak pisałam w poprzednich postach mam przyznany uszczerbek na zdrowiu w wysokości 15% z tego 10%zapłacone a 5% nie bo zus płaci tylko 10kami.Dzisiaj stawałam na komisji w zusie renta na rok następny i podniesiony uszczerbek do 20% czyli o następne 5% z tytułu pogorszenia stanu zdrowia.Mam zapłacone tylko 10% czy w tej sytuacji mogę liczyć na wypłatę pozostałych 10% czy będzie odmowa bo wzrósł o 5%.Ja już się w tym gubię .Stan mojego zdrowia ulega pogorszeniu i zmiany będą się pogłębiać a zus może cały czas orzekać piątkami.Bardzo dziękuje z góry za zainteresowanie i odpowiedż.Pozdrawiam Renata_re

Offline
#14 2012-08-10 10:28:33
renata_re

Zarejestrowany:

2012-08-08

Posty: 3

Jeśli ktoś oriętuje się w prawie zusowskim bardzo proszę o poradę mam 14 dni na ewentualne odwołanie od decyzjii o uszczerbku nie wiem co robić czy zus uzna moje 5%+5%.Bardzo dziękuje za odpowiedż.Pozdrawiam Renata

Offline
#15 2012-08-17 11:43:28
renata_re

Zarejestrowany:

2012-08-08

Posty: 3

Czy naprawdę nikt nie wie co zus może zrobić w tej sytuacjii ???

Offline
#16 2012-11-23 20:26:49
paruslex

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Witam,
Pani Renato mogła Pani skontaktować sie z kancelarią, żaden specjalista nie jest tu na etacie i liczenie na faktyczna pomoc przez forum nie jest dobrym rozwiązaniem.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij