Odszkodowanie za uraz nogi

#1 2007-11-19 12:57:00
Diabeł

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-11-19

Posty: 9

Witam!!!
Dnia 25 sierpnia br.  mialem wypadek motocyklowy z samochodem, niby moja wina, gdzie to jest totalna bzdura... doznalem urazu lewej nogi czyli czesciowego uszkodzenia wiezadla rzepki lewej. Rana penetrujaca do stawu kolanowego, czesciowe uszkodzenie miesnia prostego uda lewego i glowy bocznej miesnia czworoglowego. (ponad 80 szwow mialem na nodze ;()Noga sie juz wyleczyla teraz walcze ze stopa bo mam uszkodzony nerw strzalkowy...czyli opadajaca stopa musze biegac w ortezie zeby normalnie chodzic... po tym leczeniu, jak myslicie na jakie odszkodowanie moge liczyc?????? pamietajac ze jestem uczniem i tylko ubezpieczony w szkole.... Piszcie jak najwiecej...
Pozdrawiam

Offline
Uzyskaj wysokie odszkodowanie po wypadku samochodowym !
Nawet 100 000 zł !
Bezpłatna analiza - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2007-11-20 21:16:58
lisek

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-11-20

Posty: 6

Re: Odszkodowanie za uraz nogi

Musisz sobie tabele znaleźć i sprawdzić jaki procent dają za tego typu uraz .
Poszukaj odpowiedniej tabeli od Twojego ubezpieczyciela (PZU ?) i tam sprawdź...
A konsekwencje wypadku faktycznie niezbyt ciekawe jak mamy rozumieć "niby moja wina " ?
Ty prowadziłeś samochód i w coś wjechałeś czy jak ?

Offline
#3 2007-11-21 12:21:20
Diabeł

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-11-19

Posty: 9

Witam
Dziekuje za odpowiedz wink. "Niby moja wina", gdy policja przyjechala na miejsce zdarzenia, mnie juz niebylo zabralo mnie pogotowie a sprawca wypadku byl ze swoimi swiadkami i zeznal wszystko przeciwko mnie a ja doskonale pamietam ten wypadek, zreszta slady chamowania doskonale wskazuja jak ten kierowca sie zachowal ze zamiast na swoj pas ruchu uciekac, to odbil na moja strone... ja prowadzilem skuterem on samochodem i doszlo do czołowego zderzenia, gdy policja do mnie przyjechala to bylo juz po wszystkim, chcialem sie sadzic ale odradzil mi... dostalem mandat wysokosci 100zl i 6 punktow... a czemu mi odradzi poniewaz niemialem swiadkow a on mial pasazerow w samochodzie... Pozdrawiam

Offline
#4 2007-11-27 20:57:10
marick

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-11-27

Posty: 3

No miałem dość podobną sytuację do Twojej :-( niestety takie życie , potem chciałem sobie  link4 z własnego AC zlikwidować szkodę autka no i zaczęły się schodki i klocki nic ciekawego...

Offline
#5 2007-11-30 23:03:31
Diabeł

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-11-19

Posty: 9

Marick
a wile czasu Ci sie wyleczyła noga? a miales ten sam problem ze stopa? ile $$$ wyciagneles za odszkodowanie bo tyle kasy na lekarstwa poszlo ze chociaz bym chcial zeby sie zwrucilo i noga doszla do sprawnosci wink pozdro

Offline
#6 2007-12-01 11:45:42
marick

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-11-27

Posty: 3

Wiesz co diabeł noga się do tej pory jeszcze leczy niestety i pewnie już nigdy nie będzie tak sprawna jak kiedyś choć mam nadzieje że będzie inaczej , ze stopą miałem na początku małe problemy ale teraz już jest ok , gorzej z kolanem jeszcze pochodzę sobie na rehabilitacje ;-) do miłych pań rehabilitantek , a odszkodowanie ze swojego nnw dostanę ale ile to jeszce nie wiem komisje mam to wtedy podam ....

Pozdrawiam i zdrówka zycze

Offline
#7 2007-12-01 18:54:25
Diabeł

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-11-19

Posty: 9

mi sie kolano wyleczylo i jest wszystko ok, tylko mam nerw strzalkowy uszkodzony i ze stopa mam problem nosze orteze na stope, i rehabilitacja ale to nic mi niedaje, jezeli poprawy do 22grudnia niebedzie to wtedy mnie zabieg czeka, rozwniez zycze szybkiego powrotu do zdrowia Pozro

Offline
#8 2007-12-01 20:46:16
mazury

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-12-01

Posty: 23

Jeśli chcesz występować o odszkodowanie z polisy NW - to najpierw sprawdź, czy masz taką opcję w polisie. W polisach NW zazwyczaj jest wzmianka, że jeśli zostałeś poszkodowany w wypadku drogowym i uznano Cię za sprawcę - to nie należy się odszkodowanie. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Offline
#9 2007-12-11 19:39:01
bwoj54

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-12-06

Posty: 27

Cześć a moze Ty mi coś podpowiesz, we wrześniu ubiegłego roku potrącil mnie samochód firmowy na placu zakładu, w którym pracuję. Urazy to stłuczenia mięśni ud, uszkodzenie biodra w okolicy kaletki krętarza większego oraz urazy łokcia. Byłam 33 dni na zwolnieniu lekarskim, rehabilitowana przez rok , również leczenie sanatoryjne. W dodatkowych badaniach stwierdzono torbiele dołu podkolanowego oraz dołu łokciowego co może oznaczać iż są one pourazowe / choć nie musza/ akurat tam gdzie stwierdzono doznałam największego urazu. Rehabilitacja częsciowo przywróciła dotychczasowa sprawnośc fizyczną. Dalsze zalecenia lekarskie to rehabilitacja oraz leczenie neurologiczne. Czy mogę liczyć na odszkodowanie z firmy ubezpieczeniowej ubezpieczenia prywatnego oraz z OC sprawcy. Pozdrawiam

Offline
#10 2007-12-12 19:16:14
Diabeł

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-11-19

Posty: 9

Witaj bwoj54
Juz wiele sie dowiadywalem ale, jezeli to nie z Twojej winy to jak najbardziej mozesz, nawet za lekarstwa zwruca Ci pieniadze, jezeli posiadasz na to faktury, skladac wnioski niezaszkodzi, ja juz sie lecze pol roku jak narazie i w polowie grudnia bede wiedzial czy bede mial przeprowadzony zabieg nogi, w chwili obecnej mam rehabilitacje. Pozdrawiam

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij