Wypłata 50% odszkodowania OC. Uznanie przez TU współwiny.

#1 2010-01-26 14:17:31
Zibihorus

Zarejestrowany:

2010-01-26

Posty: 3

Witam
Syn jadąc skuterem na drodze z pierwszeństwem przejazdu, na której był wolno jadący w korku ciąg samochodów, omijał prawą stroną samochód ciężarowy, jadący w tym samym kierunku, który to postanowił się zatrzymać i wpuścić wjeżdżające pojazdy z drogi podporządkowanej. Kierujący pojazdem włączającym się do ruchu nie zauważył jadącego skutera i wyjechał wprost przed niego, w wyniku, czego doszło do kolizji. Na miejscu nie było policji. Kierujący pojazdem włączającym się napisał oświadczenie przyznając jego winę.
Towarzystwo ubezpieczeniowe MTU w którym sprawca był ubezpieczony wypłaciło mi 50% oszacowanej szkody powołując się na art.362 Kodeksu Cywilnego jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
A następnie piszą, że zgodnie z art. 24.1 Kodeksu Drogowego „Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności czy:
1) Ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzenia bez utrudniania komukolwiek ruchu.
2) Kierujący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania.
3) Kierujący jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.
Na końcu otrzymanego pisma napisali, że przysługuje mi prawo ewentualnych roszczeń nz drodze postępowania sądowego.
Wobec zaistniałej sytuacji mam pytanie, czy mam jakieś szanse dochodzenia wypłaty reszty odszkodowania z TU.

Offline
#2 2010-01-26 21:25:53
Pablo_1st

Zarejestrowany:

2007-11-27

Posty: 831

Re: Wypłata 50% odszkodowania OC. Uznanie przez TU współwiny.

moim zdaniem współwina słusznie przyznana, jedynie uzusadanienie zupełnie z sufitu. Powinien być paragraf  mowiący o tym, że wyprzedzanie z prawej strony jest dozwolone WYŁĄCZNIE jeśli pojazd wyprzedzany sygnalizuje skręt w lewo. Innymi słowy, nieprawidłowy manewr wyprzedzania skutkował powstaniem kolizji, ze względu jednak na to, że skuter poruszał się drogą z pierwszeństwem  przyznano współwinę

Offline
#3 2010-02-03 22:14:38
Zibihorus

Zarejestrowany:

2010-01-26

Posty: 3

Dziękuje za zainteresowanie się moim problemem.
Nie dopisałem wcześniej faktu, że przed spisaniem oświadczenia sprawcy, były wątpliwości z jego i z mojej strony, więc udaliśmy się na komendę Policji o wyjaśnienie i wskazanie sprawcy. W odpowiedzi uzyskanej od funkcjonariusza z wydziału drogowego dowiedzieliśmy się, że bez względu tego co zrobił kierujący skuterem, winę za to zdarzenie ponosi kierujący wjeżdżający na drogę z pierwszeństwem przejazdu, on jest zobowiązany do ustąpienia wszystkim pojazdom znajdującym się na drodze z pierwszeństwem przejazdu.
Przez to ja zastanawiam się czy podstawnym jest fakt, że TU przyznało współwinę w wysokości 50%. Przypuszczam, że problemu tego by nie było gdyby na miejsce zdarzenia wezwana została policja.
Gdzie i do kogo ja mogę się teraz udać by upewnić się czy TU podstawnie przyznało współwinę.

Offline
#4 2010-02-04 20:44:35
Pablo_1st

Zarejestrowany:

2007-11-27

Posty: 831

przeczytaj jeszcze raz to co napisałem, wbrew pozorom nie odbiega od tego co powiedział policjant (który też przecież wyrocznią nie jest). Kierujący autem jest winnym spowodowania kolizji, ale Twój syn się do niej przyczynił . Analiza dokładna wykazała, że przyczynienie było na tyle istotne, że ustalono je na 50%, co daje współwinę. Tak to widzę.

Offline
#5 2010-02-28 21:31:31
Zibihorus

Zarejestrowany:

2010-01-26

Posty: 3

Dziękuję Pablo_1st za odpowiedz na moje pytania. Wydaje mi się, że skoro TU podchodzą do tego w ten sposób to zgodnie z Art.3. Kodeksu drogowego niedługo wszyscy będziemy otrzymywać odszkodowania z uznaniem współwiny, bo według tego każdy uczestnik ruchu ma zachować ostrożność i to jest powód, aby uznać wszystkich uczestników jakiejkolwiek kolizji za współwinnego.

Offline
#6 2010-03-01 18:06:44
Pablo_1st

Zarejestrowany:

2007-11-27

Posty: 831

sarkazm wynika z rozgoryczenia, to zrozumiałe, ale ocena na chłodno byłaby zupełnie inna. Współwina nie wynika z wynalezienia przepisu dogodnego dla potrącenia odszkodowania, ale z realnego złamania istotnych zasad ruchu drogowego, które miały istotny wpływ na powstanie szkody.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij