Sama nie wiem

#1 2010-01-05 18:41:31
toja

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-01-05

Posty: 1

Witam serdecznie, nie mam już siły do własnej osoby. W kazdej sferze zyciowej mam problemy, rozne blokady.
Czasem wydaje mi sie ze przez zycie przechodze jak w snie jakbym spala jakos tak nie realnie sie czuje.
Boje sie patrzec ludziom w oczy, boje sie zadzwonic zapytac o prace.
To mnie niszczy, nie wiem jaka jestem. Ciagle sie zminiam sama juz nie moge nadazyc,jest tego tak wiele ze nie wiem co moglabym napisac. Nie nawidze ludzi, czuje do nich obrzydzenie. Czuje sie jak nikt, doslownie jak nikt. Ze nic nie znacze. Raz jestem mila za chwile podla i okrotna i nie wiem jaka jestem. Ciagle kraze na skraju jednego i drugiego. Nie potrafie tego nawet opisac. Meczy mnie moje zycie. Czuje bezsensownosc zyciowa. JEstem agresywna i slownie i zdarzalo sie bardzo czesto fizycznie. Czasem zastanawiam sie ze chyba byloby mi lepiej po smierci. Ciezko mi. Chcialam isc do pschiatry ale nie moge sie do tego zmusic. Moze mi sie to wszystko wydaje i jak taka jestem po prostu. tylko ze w takim razie czuje sie ze soba zle, jezeli taka jestem to nie wiem jak zyc. Nie mam sensu w zyciu zadnego, studiuje ale to z musu bo ambicja mnie zzera. i tak nic nie moge zrobic wszystkiego sie boje...prosze o rade. Czy jes sens udac sie do lekarza? Czy musze sobie sama poradzic. Wielu rzeczy tu nie opisalam jak strasznie niestabilnosc uczuciowa. raz kocham na zaboj po chwili nie nawidze. Prosze o rade juz sama nawet decydowac nie potrafie. Dziekuje serdecznie z gory

Offline
Sprawdź czy przysługuje Ci prawo do odszkodowania! Bezpłatna wycena szkody - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2010-01-09 16:08:11
moniska

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-01-07

Posty: 3

Re: Sama nie wiem

Hmm. mnie sie wydaje, ze jednak powinnas porozmawiac z kims doswiadczonym czyli z psychologiem lub psychiatra, on moze dokladnie stwierdzic w czym tkwi problem. Mysle rowniez, ze masz niska samo ocene, przeciez nie mozna w zyciu byc pesymista sprobuj cieszyc sie nadrobniejszymi rzeczami i sprobowac wlaczyc z ta agresja. Moze to tez jest na podlozu psychicznym, znerwicowanie. Ja akurat mam mame chora na nerwy i rowniez miala podobne zachowania, ale najwazniejsze bys sie nie poddawala, bo zycie naprawde nie jest takie zle! Jestes jeszcze mloda osoba i wszystko przed Toba. Rowniez zastanow sie nad tym co mozesz zmienic by bylo Ci lepiej...nawet takie przyziemne sprawy jak wyjscie z kolezankami do kina czy wizyta u fryzjera moze pomoc:) Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieje, ze zaczniesz widziec sens zycia oraz bys zmienila nastawienie na pozytywne.
Pozdrawiam cieplo!!!

Offline
Szukasz ubezpieczenia w dobrej cenie? Sprawdź nas: OC + AC od 540 zł rocznie. Kliknij, aby obliczyć składkę!
#3 2010-01-14 10:46:23
Beata123

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-01-14

Posty: 3

Przede wszystkim nie zastanawiaj się nad tym czy pójść z tym do lekarza. Z tego co piszesz to nie bardzo dajesz sobie radę sama. Kiedy ma się grypę idzie się do lekarza, wiec potraktuj swoje problemy jak grypę i pójdź z nimi do specjalisty, który na pewno zajmie się należycie Twoim problemem. Pamiętaj, że im szybciej to zrobisz, tym szybciej będzie Tobie dobrze i Twoje życie nabierze rumieńców i znowu będziesz mogła się nim cieszyć. Pozdrawiam i życzę powodzenia

Offline