Ojciec mojego dziecka zginął w wypadku

#1 2009-12-10 10:13:15
Glizda

Zarejestrowany:

2009-12-10

Posty: 3

Witam. Mam pytanie czy ktos moze mi doradzic jak postapic w przypadku kiedy ojciec mojego dziecka zginął w wypadku drogowym nie z jego winy. zakonczylo sie postepowanie dowodowe. Teraz odbedzie sie sprawa sadowa. Byłam w 4 miesiacu ciaży a teraz malutka ma 2,5 miesiaca i ma uznane ojcostwo sądownie...jak zapewnić jej jakąś przyszłość za stratę ojca?  Jak uzyskać odszkodowanie i w akiej wysokości? Czy należą się jej jeszcze jakieś inne świadczenia? Proszę o pomoc.

Offline
#2 2009-12-10 16:00:21
ZanetaBo

Zarejestrowany:

2009-12-10

Posty: 2

Re: Ojciec mojego dziecka zginął w wypadku

Zgodnie z art. 446 § 3 k.c., jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, to najbliższym członkom rodziny zmarłego przysługuje roszczenie o stosowne odszkodowanie, zwłaszcza wówczas, gdy wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej.
Za najbliższego członka rodziny uznaje się matkę, ojca, rodzeństwo i dzieci, a także macochę, ojczyma, rodzeństwo przyrodnie.
Oceniając czy nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej, uwzględnia się wszystkie okoliczności mające wpływ na warunki życiowe osoby uprawnionej do odszkodowania, a więc jej stan zdrowia, wiek, cechy osobowe (stopień zaradności), stosunki majątkowe, warunki wychowawcze.Oceniając pogorszenie sytuacji życiowej osób bliskich, należy uwzględnić także pozycję zawodową i społeczną zmarłego. Nie tylko utrata dużych dochodów stanowi o pogorszeniu sytuacji życiowej. Zdarza się, że dzieci wskutek śmierci rodzica tracą szansę lepszego startu życiowego, możliwość pobierania nauki na prestiżowych uczelniach, także zagranicznych, jeżeli np. pozycja zawodowa zmarłego ojca zapewniała dziecku takie warunki nauki.

Offline
#3 2009-12-13 01:18:57
Nenessa

Zarejestrowany:

2009-08-21

Posty: 177

Dokładnie tak jak napisał kolega powyzej.

Wychowanie dziecka do dorosłości to wg szacunkow nawet ponad 200 tys zł. chociaz nie oznacza to wcale od razu wysokości odszkodowania smile średnio tu z własnej woli dają tak do 30 tys.
Sama będziesz miała duży problem z wychowaniem maleństwa.
jako prawny opiekun dziecka skladasz wniosek w jego imieniu.

Może warto pomysleć o pomocy kancelarii?

Offline
#4 2009-12-13 10:43:39
Glizda

Zarejestrowany:

2009-12-10

Posty: 3

Czy w takim przypadku muszę czekać do zakończenia sprawy sądowej? jeśli dowody po zakończeniu postępowania dowodowego wskazują całkowitą winę sprawcy...? czy oprócz odszkodowania z OC mogę na sprawie wystąpić o "obowiązek naprawienia szkody przez sprawcę" ?  Nie mam skrupułów bo sprawca okazał się bezwzględnym draniem który chciał zatrzeć ślady swojej winy i przekupić świadków co wyszło na jaw. Nawet nie powiedział słowa przepraszam.... ;(

Offline
#5 2010-01-26 20:46:10
Rhea

Zarejestrowany:

2010-01-25

Posty: 3

Witam,

jestem prawie w tej samej sytuacji jak Pani, z tego powodu bardzo bym chciała nawiązać z Panią kontakt  i  podpytać się,
co mogłabym zrobić w tej sytuacji, bo ja sama nie wiem, co robić. Byłabym za to bardzo wdzięczna.

Pozdrawiam serdecznie

Offline
#6 2010-02-01 20:19:19
kw251

Zarejestrowany:

2010-02-01

Posty: 3

Witam,

Powinna Pani wystąpić po odszkodowanie za pośrednictwem doświadczonego prawnika. Sam niedawno byłem w podobnej sytuacji, choć akurat moja mama żyje ale ma rozległe uszkodzenia ciała. Sam postanowiłem wystąpić do TU, ale mówiąc brzydko "olali". Wtedy polecono mi prawnika, który siedziw tym już pare lat i wypłacili nam spore odszkoodwanie (200% niż wcześniej). Jego wynagrodzenie zależało tylko od uzyskanej wypłaty z TU. Oczywiście moge polecić. NIe robię tegoz pobudek finansowych, poprostu widząc co towarzystwa wyrabiają, widzę jak my ludzie, którzy na tym się nie znają są przez nich oszukiwani. Współczuję i pozdrawiam

Offline
#7 2010-02-03 23:20:21
robson

Zarejestrowany:

2010-02-03

Posty: 3

Witam.Czytam tak co cie spotkało,i ogarnia mnie ogromne współczucie.Jesli chcesz naprawde zapewnic sobie i dziecku przyszłosc to bez prawnika sobie nie poradzisz.Tylo musisz znalesc takiego co cie nie skasuje za przyjecie sprawy tylko jak wygra z towarzystwem pieniadze a jest o co walczyć bo wgre wchodza duze kwoty od 50 tys. zwyz.moge cie pokierować jak to szybko załatwić.

Offline
#8 2010-02-08 13:39:37
MarzenaWaw

Zarejestrowany:

2010-02-08

Posty: 2

Idź do Komitetu Ochrony Praw Dziecka.Tam bezpłatnie dostaniesz pomoc prawną i psychologiczną. Tam działa adwokat Robert Ofiara i on załatwi ci  prawie wszystko co z twoją sprawą jest związane. Nie idź do Agnieszki jakiejś tam. Beznadziejna kobita! Jak cię do niej wcisną to kombinuj jak się dostać do tego Roberta Ofiary. Wiem że on też pomaga prywatnie bo ma swoją kancelarię na Chmielnej, bo mnie tam też przyjmował, ale nie wiem ile się płaci jak się prywatnie do niego idzie. Na dziecko i na siebie załatwił mi odszkodowanie. I o to walcz!

Offline
#9 2014-05-24 12:21:08
rherra7

Zarejestrowany:

2014-05-12

Posty: 6

xxx

Offline
#10 2014-11-04 13:16:46
komin

Zarejestrowany:

2014-11-04

Posty: 11

W tej sytuacji chyba najlepiej jednak znaleźć porządną firmę odzyskującą ubezpieczenia. Prowzję będzie musiała Pani zapłacić, ale im też zależy żeby odszkodowanie było jak najwyższe.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij