Szkoda całkowita - Polonez Caro 1.9 GLD

#1 2009-11-02 16:58:45
Moonbeam

Zarejestrowany:

2009-11-02

Posty: 3

Około miesiąca temu miałem stłuczkę. Koszt naprawy samochodu na oko to około 1000 zł. Sprawca był ubezpieczony w InterRisk. Udałem się więc do tej firmy, sporządzono oględziny.

Dziś dostałem pismo od nich - i szok! Wartość nieuszkodzonego pojazdu ocenili na 500 zł (!), po uszkodzeniu 100 zł i chcą mi wypłacić 400 zł. Ręce opadają.

Polonez 1.9 GLD (diesel) z roku 1994 z 215 tys. km przebiegu z alufelgami i nowymi oponami jest wart przynajmniej 1400-1500 zł (patrz allegro). Za tyle bym go sprzedał. Jak bym chciał kupić w takim stanie to wydałbym minimum 2000 zł.

W jaki sposób napisać odwołanie od tej decyzji i czym argumentować wyższą wartość samochodu?

Offline
#2 2009-11-03 09:56:08
cietrzew

Gość

Re: Szkoda całkowita - Polonez Caro 1.9 GLD

Wycena na podstawie Eurotax ew Info Ekspert zamykam dyskusję, dlaczego, na jakiej podstawie etc korzystają z tych katalogów,
Ubezpieczyciel wyliczył szkodę całkowitą i kropka. Obserwując te katalogi nastapiło nieznaczne zaniżenie wartości.
Możesz napisać odwołanie i wskazać argumenty na które się powołałeś dodatkowo stan poj, elektryczne szyby, 1 właściciel, jestem pewny że max to 100pln do góry. Ty decydujesz ;]
Moja rada uszy do góry i nie poddawaj się a alegro jako argument przetargowy zostaw dla siebie gwarantuje nic to nie da.
a i dbaj o poltka jeszcze troszkę i wsadzisz go na żółte tablice wink

#3 2009-11-03 21:50:56
Dalback

Gość

Zarejestrowany:

2009-08-12

Posty: 219

Bezczelność z Twojej strony cietrzew wink

Offline
#4 2009-11-04 09:25:48
cietrzew

Gość

Prosze Cię Dochodzenie Odszkodowań, Gość ma wydac kasę gdzie
realnie walczy o 100 pln, gdzie Ty żyjesz i bardzo mine ciekawi dlaczego dajesz takie rady ?!
Doskonale znasz wartość tego poj a jak nie znasz odsyłam do katalogów
Trochę więcej analizy przed wysyłaniem takich rad hmm

#5 2009-11-04 09:29:45
leszko7

Gość

Zarejestrowany:

2009-11-04

Posty: 2

Witam, nie nie to wszystko nie jest takie proste przeciez jezeli odszkodowanie ma byc wypłacone  z oc sprawcyto w takim przypadku wszystko reguluje ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych i dlatego powinienes zapoznac sie z nia troszke.
Ja kiedys jak mialem spor z ubezpieczalnia to poprosilem o wydanie mi potwierdzonych kopii dokumentów na podstawie których ustalono proponowaną wysokość odszkodowania (mają obowiązek wydać) musiałem pokryć jedynie koszty kserowania. I wtedy sie dopiero zrobił popłoch w ubezpieczalni bo okazało sie, że pod rozliczeniem mojej szkody nikt sie nie chciał podpisać, a jak mówi ustawa kopie muszą być potwierdzone kto dokonał rozliczenia:). Mam też gdzieś pismo, żę należy Ci sie auto zastępcze na koszt ubezpieczalni ale to bym musiał poszukać. Pozdrawiam

Offline
#6 2009-11-04 09:45:58
cietrzew

Gość

Proste jak drut.
Kolega może też naprawiać do 100% wartości poj i kropka
z pojazdem zastępczym , taxi zgoda, ale po udokumentowaniu

#7 2009-11-06 16:27:30
Moonbeam

Gość

Zarejestrowany:

2009-11-02

Posty: 3

Cietrzew - skoro twierdzisz, że mój samochód jest wart 500 zł, to kup mi za dwukrotność (!) tej ceny auto, które pali 6l / 100 km, jest w 100% na chodzie, ma silnik który przejeździ jeszcze kolejne 200 tys. km i nie muszę co chwilę dokładać do psujących się części - a jeśli nawet to są tanie jak barszcz. Z tego powodu, polonezy z silnikem diesla trzymają tak wysokie ceny. Zgoda, 400 zł to za poloneza z benzyną który pali 11l / 100 km, ale na pewno nie za diesla na alufelgach.

W jaki sposób mam zredagować pismo do ubezpieczalni? I czym argumentować?

Offline
#8 2009-11-07 07:51:49
cietrzew

Gość

Chłopie, co Ty bredzisz ?
Dostałeś jasną  i klarowną odpowiedź na jakie argumenty masz się powołać ! : \
po co wyskakujesz z częściami, spalaniem  etc to nie to forum wpadnij tu : http://www.fsoptk.pl/ albo poszukaj
czegoś innego, może tam znajdziesz informacje np o spalaniu , i przebiegach
Co zredagowania pisma, masz z tym problem ? wzory są w necie - nie podam linku ! poszukaj
wybacz nie kupie też Twoje poltka bo jak dla mnie za mało pali

Ps powiedz Panu w TU że cietrzew zmienił jednak zdanie i teraz wycenia Twojeo
poldiego znacznie wyżej (tu podaj kwotę)no widzisz i masz kolejny argument

#9 2009-11-08 03:09:19
Moonbeam

Gość

Zarejestrowany:

2009-11-02

Posty: 3

Cóż kolego - pozostaje mi tylko nie życzyć Tobie sytuacji jaka mnie spotkała. Jestem studentem, to był mój jedyny środek transportu by dojeżdżać na uczelnię. Przez niewielką stłuczkę, przeze mnie niezawinioną, w jednej chwili straciłem 1,5 tysiąca złotych - bo tyle muszę dołożyć by kupić coś porównywalnego. A zawsze głupi myślałem, że OC ma właśnie przed takimi sytuacjami chronić... I generalnie chroni wszystkich - oprócz tych najbiedniejszych, których nie stać na coś więcej niż poloneza. Zero sprawiedliwości.
Dla mnie każdy grosz to dużo, będę się odwoływał, a gdy zajdzie potrzeba powalczę o swoje również w sądzie.
Ale kolego Cietrzew, absolutnie bez urazy smile Dzięki za odpowiedzi i chęć pomocy. Peace.

Offline
#10 2009-11-08 17:59:16
bochenek

Gość

Zarejestrowany:

2008-11-30

Posty: 527

hmmm, do Sądu zawsze mozesz isc - takie masz prawo niezbywalne.
Tylko w Sądzie jak juz do sprawy dojdzie, powinien byc powolany biegly, ktory oceni wartosc pojazdu. Jak bardzo by Ci sie to nie podobalo nie bedzie za bardzo bral pod uwage ofert z allegro. Uzyje do tego info-ekperta, albo eurotaxu najpewniej.
A tam jak pisalem wartosc tego poloneza jest niecale 700zl.
Tego nie obejdziesz niestety.
Jak masz super nowe opony i alufelgi, i uwazasz ze samo to podnosi wartosc o powiedzmy 500 zeta, to zawsze mozesz je sprzedac osobno i jak twierdzisz, ze sa tyle warte, to za tyle sprzedasz.
Wiem, ze to brzmi brutalnie, ale to auto naprawde nie moze byc warte 1500 zl...

Offline
#11 2009-12-07 20:55:51
miki1313

Gość

Zarejestrowany:

2009-12-07

Posty: 1

witam.
własnie pracuję nad odpowiedzia w podobnej sprawie.
Poszkodowany odwołał się od wartości którą wyliczyłem przy oględzinach.
systemy na jakich się opieramy są jakie są i nic w nich nie zmienimy mimo szczerych chęci.
jedyne co mogę zrobić to podnieść wartość o stan pojazdu +5%, przprowadzone naprawy +5% ewentualne wyposażenie które jest procentem do wartości pojazdu, i niewiem jak bym mocno chciał to procedurnieprzeskoczę.

Offline
#12 2009-12-12 22:53:47
Nenessa

Gość

Zarejestrowany:

2009-08-21

Posty: 177

Po pierwsze uszkodzenia uszkodzeniami ale i tak masz szczęście, że to nie szkoda częściowa, bo policzyliby Ci pozostałości i wypłacili część
Proponuję złożyć odwołanie do oddziału nad tym, w którym składane było zgłoszenie.

Mozesz oczywiście powołać swojego rzeczoznawce ale na swój koszt.

Parametry takie jak spalanie nie mają żadnego znaczenia. Pod uwagę brany jest rocznik auta oraz jego stan techniczy i nawet dwa auta o takich samych parametrach mogą mieć skrajnie różne wartości i nie ma tutaj znaczenie widzi mi się właściciela
Jedyne co mozesz zrobić to odwołanie.

I nieładnie jest rzucac się z zębami na ludzi, którzy siedzą w branży i dobrze radzą.

I nigdy nie jest brana pod uwagę wartość sentymentalna

I dodatkowo mozesz się starać o odszkodwanie za wartosć utraconą pojazdu
Czyli jeśli było warte 500 zł przed szkodą a po szkodzie jest warte 400 to masz prawo dodatkowo ubiegać się o zwrot wartości między tymi kwotami poza suma odszkodowania za uszkodzenia
razem masz juz 200 zł

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij