Jak mu i sobie pomóc?

#1 2009-10-20 15:27:09
malelo

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-10-20

Posty: 3

Witam, zdecydowałam się napisać, bo nie wiem jak sobie z tym poradzić. Jestem z moim chlopakiem ponad dwa lata, zakochalam sie w nim dwa lata wczesniej, kiedy zostaliśmy przyjaciółmi od łóżka - nic więcej , kiedy on wyznał mi miłość po tych dwóch latach, ja byłam właśnie w momencie, że poznałam kogoś innego, dużo starszego i nie wiedziałam co mam wybrać, wlasciwie to z perspektywy czasu myslę ze dlatego, ze po prostu nie uwierzyłam, że mnie naprawdę kocha, myślałam, że po prostu wzięła go zazdrość, że traci łóżkową zdobycz i że zdecyduję się, a jemu za dwa tygodnie przejdzie, powiedziałam mu że zastanowię się, moje zastanawianie trwało dwa dni, tylko że byłam dalej z tamtym i u niego spałam, po czym po dwóch rozmowach podjęłam decyzję, że tak naprawdę kocham tylko jego, a tamto było tylko ucieczką, próbą oderwania się od niego, bo straciłam nadzieję. No i zaczęliśmy być razem. Byliśmy bardzo szczęśliwi przez te dwa lata, owszem tamten temat często wracał z jego strony, on czuł się strasznie zraniony, że zastanawiałam się będąc w łóżku tamtego i bardzo często to wypominał, sprzeczaliśmy się o to, ja mówiłam, żeby zostawił ten temat, bo chciałam, żeby o tym zapomniał jak najszybciej. Jednak kilka dni temu coś w nim pękło, przyszedł do mnie i poprosił o czas na zastanowienie czy potrafi ze mną być tak na poważnie, zaplanować przyszłość, bo tamto ciągle do niego wraca i nie potrafi tego zapomnieć. Jednak problemem NIE jest to, że boi się, że go zdradzę, że nie ma do mnie zaufania, bo przez te dwa lata pokazałam, że nie ma żadnych powodów do tego, tylko i wyłącznie chodzi o tamtą starą ranę. Teraz ja czekam na jego decyzję, a każdy dzień to dla mnie męka, bo kocham go bardzo i chcę z nim spędzić resztę życia. Mówiłam mu o psychologu, że mogłoby to nam pomóc, twierdzi, że to niezły pomysł, ale najpierw chce to przemyśleć sam. Co ja mam zrobić, żeby uratować ten związek?? Poradźcie coś, proszę.

Offline
Sprawdź czy przysługuje Ci prawo do odszkodowania! Bezpłatna wycena szkody - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2009-10-20 15:44:31
marlena2014

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-10-09

Posty: 18

Re: Jak mu i sobie pomóc?

Bądz cierpliwa. Co mogłas to juz mu powiedziałaś. Jesli zalujesz tego co sie wtedy stalo to mu powiedz o tym. Daj mu czas. Wydaje mi się że tak naprawdę już na początku powinien to przemysleć, nie dopiero teraz, tym bardziej, że nie miał powodu by uwierzyć ci, że się zmieniłaś i ci na nim zależy. Zapewniaj go o swojej milości i daj czas na przemyslenie. a psycholog napewno nie zaszkodzi, a napewno pomoże. trzymam kciuki.

Offline
Szukasz ubezpieczenia w dobrej cenie? Sprawdź nas: OC + AC od 540 zł rocznie. Kliknij, aby obliczyć składkę!
#3 2009-10-20 15:56:10
malelo

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-10-20

Posty: 3

Mówiłam już wiele razy, że żałuje, wie o tym, a co do zapewnień, że go kocham i jak mi zależy, to powiedział, że wie o tym i nie chce, żebym teraz mu to ciągle powtarzała, bo chce podjąć tą decyzję sam nie przez pryzmat mojego cierpienia i nacisku i to mu utrudnia obiektywne spojrzenie na sprawę. Marlena2014 dzięki za wsparcie i odpowiedź.

Offline
#4 2009-10-20 17:26:04
ARWENA

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-25

Posty: 290

malelo, marlena ma rację w tym co napisała.
Ty nie masz wpływu na jego decyzję. To jego 'problem', to on przypomniał sobie coś co było dawno, należy do przeszłości i... nie powinno powracać (bo tylko utrudnia życie razem). Miejmy nadzieję, że ten czas pozwoli mu wszystko sobie poukładać - raz na zawsze.

Offline
#5 2009-10-20 18:00:29
malelo

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-10-20

Posty: 3

Miejmy nadzieję, tylko w którą stronę będzie to raz na zawsze, boję się tego strasznie... Dziękuję za odpowiedź

Offline
#6 2009-10-23 13:42:53
ARWENA

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-25

Posty: 290

Oby najlepszą. Dla was obojga.

Offline