cale szczescie ze zyje!!!!!!!!! ale pomozcie!

#1 2009-09-18 20:43:43
masztalska

Zarejestrowany:

2009-09-18

Posty: 3

mąż pracuje w Holandii przez biuro pracy holenderskie pracują tam Polacy. kilka dni temu miał wypadek na budowie z 20 pietra spadły rury, helikopterem przewieziony został do szpitala , tam miał zszyta głowę 8 szwów, potem został przewieziony do drugiego szpitala na obserwacje bo były obawy o jego głowę ale po badaniach okazało się ze z tym wszystko wpozadku ale po prześwietleniu okazało się ze jest powietrze w okolicy serca ipluc ma być w szpitalu 2 dni i jezeli okaże się ze jest już wszystko dobrze wychodzi, jest cały w siniakach. szew budowy dziekuje ze żyję, powiedział ze mąż ma ubezpieczenie nie tylko od pracodawcy ale i z budowy,boje się tylko żeby pracodawca niczego niezalatwil przeciwko mężowi? czy jest wogole możliwość i szansa na odszkodowanie? pracował legalnie, czy jest sens po prostu czy to się opłaca?skoro i tak się to stało?z góry dziękuje! szefostwo wogole nie interesowalo sie mezem! jak wychodzil ze szpitala musial sam zadzwonic do szefowej czy moga po niego przyjechac? nikt sie niczym nieinteresowal nawet butelki wody mu nie przywiezli firma ta nazywa sie POLNED z Bergeyjk koLo EERSEL!

Offline
#2 2009-10-05 21:23:50
masztalska

Zarejestrowany:

2009-09-18

Posty: 3

Re: cale szczescie ze zyje!!!!!!!!! ale pomozcie!

masztalska napisał:

mąż pracuje w Holandii przez biuro pracy holenderskie pracują tam Polacy. kilka dni temu miał wypadek na budowie z 20 pietra spadły rury, helikopterem przewieziony został do szpitala , tam miał zszyta głowę 8 szwów, potem został przewieziony do drugiego szpitala na obserwacje bo były obawy o jego głowę ale po badaniach okazało się ze z tym wszystko wpozadku ale po prześwietleniu okazało się ze jest powietrze w okolicy serca ipluc ma być w szpitalu 2 dni i jezeli okaże się ze jest już wszystko dobrze wychodzi, jest cały w siniakach. szew budowy dziekuje ze żyję, powiedział ze mąż ma ubezpieczenie nie tylko od pracodawcy ale i z budowy,boje się tylko żeby pracodawca niczego niezalatwil przeciwko mężowi? czy jest wogole możliwość i szansa na odszkodowanie? pracował legalnie, czy jest sens po prostu czy to się opłaca?skoro i tak się to stało?z góry dziękuje! szefostwo wogole nie interesowalo sie mezem! jak wychodzil ze szpitala musial sam zadzwonic do szefowej czy moga po niego przyjechac? nikt sie niczym nieinteresowal nawet butelki wody mu nie przywiezli firma ta nazywa sie POLNED z Bergeyjk koLo EERSEL!

Offline
#3 2011-06-15 10:50:29
aga.c

Zarejestrowany:

2011-05-27

Posty: 18

Post trochę leciwy, ale odpowiedź może się przyda. Oczywiście, ze mąż ma prawo do odszkodowania. Jeżeli do wypadku doszło nie z winy Pani męża (a tak wynika z opisu), ma on prawo do roszczenia odszkodowania od pracodawcy lub z jego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Nie napisała Pani czy został sporządzony protokół powypadkowy i czy zostały zebrane zeznania świadków, to ważne w przypadku dochodzenia odszkodowania. Ma miejsce zdarzenia było wezwane pogotowie, a więc w dokumentacji medycznej również powinno być zapisane, że wypadek miał miejsce w pracy. Co więcej powinniście Państwo zabezpieczyć wszelkie dokumenty związane z wydatkowaniem na leczenie i rehabilitację ponieważ o ich zwrot również może się mąż ubiegać. Co więcej pracodawca ma obowiązek prowadzenia rejestru wypadków, które miały miejsce na terenie zakładu pracy. Warto pamiętać, że w sprawach związanych z udowadnianiem winy po wypadkach w Holandii istnieje zasada tzw. „odwrotnego udowadniania” to znaczy, że pozwany pracodawca musi udowodnić, że dotrzymał obowiązków wobec pracownika. Jeżeli pojawią się jakiekolwiek problemy, może się Pani zwrócić do jakiejś firmy, która pomaga ściągać odszkodowania za wypadki przy pracy za granicami kraju, oni udzielą Pani profesjonalnych porad.
Życzę wyjaśnienia sprawy, pozdrawiam.

Offline
#4 2012-03-02 16:16:54
masztalska

Zarejestrowany:

2009-09-18

Posty: 3

Dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi sprawy się potoczyły dosyć dobrze , szukając w internecie trafiłam na biuro campter i oni mi pomogli. Wykonali cala prace mąż dostał odszkodowanie. Nie jest całkiem w 100 procentach zdrowy, ale po takim wypadku to cud ze wygląda ,jak wygląda!. Bardzo wszystkim dziękuję i pozdrawiam.Oczywiście w firmie zatrudniającej męża nie mamy czego szukać !

Offline
#5 2012-06-07 14:12:14
bkurowska

Zarejestrowany:

2012-06-07

Posty: 1

Dalej brak kontaktu!

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij