Miales wypadek w Anglii ? Nie pobieramy prowizji 100% odszkodowania w UK dla Ciebie. Zglos sie do nas www.Campter.pl

Stłuczka w anglii

#1 2009-09-14 19:20:52
sebeql84

Zarejestrowany:

2009-09-14

Posty: 1

Witam. Kilka dni temu moja żona miała małą stłuczke w anglii. Wypadek był nie z jej winy. Mianowicie moja żona jechała za samochodem który nagle bez kierunku zjechał na przyległe do ulicy miejsca parkingowe, tak więc wnioskować można było że samochód ten parkuje. Jednak nagle (również bez kierunku) skręcił w prawo, prosto przed maske mojej żony. Jak się później okazało kierowca tego pojazdu zamierzał zakręcić na drodze, a że było wąsko, dltego najpierw wjechał na miejsce parkingowe. Żona miała pasażerke w samochodzie, koleżanke z pracy, która może potwierdzić całą wersje zdarzeń. Niestety jednak ubezpieczyciel chce świdka niezależnego:( Sprawca wypadku nie chce się przyznać do winy, i tłumaczy się że miał kierunkowskaz, i że chciał skręcić w prawo, podczas kiedy żona go wyprzedzała. Co możemy zrobić żeby wygrac tą sprawe??? prosze o pomoc.

Offline
#2 2011-04-28 23:51:20
dtcm

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 11

Re: Stłuczka w anglii

Post już nieco leciwy, ale rady mogą być przydatne na Wyspach i nie tylko…

Raczej nikt nie lubi zbyt częstych kontaktów z mundurowymi na służbie, ale…

Jak przy niemal każdej poważniejszej kolizji drogowej, jeżeli nie ma zgody co do jednolitego opisu zdarzenia, należy wezwać policję. Notatka policyjna jest trudnym do zbicia argumentem przedstawionym ubezpieczycielowi. Wiadomo, że wezwanie mundurowych może wiązać się z dodatkowymi problemami (ew. mandaty, zatrzymanie dow. rejestracyjnego, etc.), ale często jest jedynym rozwiązaniem, by znacznie nie stracić finansowo na likwidowaniu skutków zdarzenia.

Warto jednak pamiętać, że w grę wchodzą nadmierne emocje, szok i często dopiero dłuższa rozmowa pozwala na dojście do porozumienia. Przyznanie się do winy nigdy nie jest łatwe. Czasem wystarczy drugiej stronie tylko zasugerować wezwanie policji, by była bardziej skłonna do dialogu. Warto pamiętać, że istnieją również zdarzenia, gdzie wina jest obopólna.

Żyjemy w czasach, gdy słowo mówione mocno straciło na wartości….
Jeśli na miejscu zdarzenia jest zgoda co opisu zdarzenia, powinno się sporządzić od razu protokół zawierający:
- opisy pojazdów (nr rej., marka, model) i osób je prowadzących (nr dok. tożsamości/prawa jazdy)
- dane polis OC
- datę, godzinę i miejsce zdarzenia
- uzgodniony opis przebiegu kolizji wskazujący na okoliczności wraz z wymienieniem winnych/winnego
- mapkę sytuacyjną
- opisy uszkodzeń pojazdów

Taki protokół sporządza się w dwóch zgodnych egzemplarzach i jest podpisywany przez uczestników kolizji.

W przypadku uzgodnienia współwiny lub winy jednostronnej, warto wyraźnie zaznaczyć to w protokole. Źle sporządzony protokół ze zbyt ogólnikowym opisem zdarzenia może być przez drugą stronę użyty jako dowód przeciw nam u naszego ubezpieczyciela...

Warto również zrobić dokumentację fotograficzną (choćby aparatem z telefonu komórkowego) miejsca zdarzenia i uszkodzeń pojazdów w nim uczestniczących.

Często gotowe druki protokołów są dostępne u ubezpieczycieli. Nigdy nie wiadomo, co może się na przytrafić na drodze, więc warto wozić je ze sobą.

Powracając do opisywanego przypadku.
Trudno będzie coś ugrać u ubezpieczyciela, przy braku innych dowodów. Warto poszukać dodatkowych świadków zdarzenia.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij