elam85 napisał:
Dziękuję za te słowa otuchy. Czy u was na zdjęciu rtg po ok 6-7 tygodniach był widoczny jakiś zrost.
Ja mam rąbniętą piszczel,wieloodłamowo,spiralnie w 1/3 dalszej,najgorsze miejsce do zrostu,jak specjaliści mówią to najbardziej suche miejsce kości,żle rokujące.Po 6 tygodniach długiego ciężkiego gipsu powiedziano mi tylko,że jest mgła.Po nastepnych 6 tyg,poinformowali- zaczęło się.Teraz nastepna wizyta 20 wrzesnia. Z tego co inni forumowicze piszą ze strzałką idzie naprawdę szybko.Więc musisz się uzbroic w cierpliwośc,nie ma rady.Ja sama w chwilach kryzysu chciałam miec złamana strzałkę ,a nie tą cholerną piszczel,żle rokującą.Czsami dzieje sie tak,że nie ma nic aż nagle na nastepnej kontroli oblane cudną,wyczekiwaną kostninką.
16.05.09 - Wieloodłamowe,spiralne złamanie piszczeli w 1/3 dalszej.Leczone tylko gipsem. 23.09 podane komórki macierzyste. od 28.09 gips rajtara ,nadal bez obciążania.26.10 kom.macierzyste ze szpiku. Gips sandałowy OSTATNI.Pelne obciązanie.Kalcytonina łososiowa.Rehabilitacja.Kontrol 13.12 gips poszedł precz.Rehabilitacja ;-))
04.05.2010 powrót do fabryki!!!!!