Zwichnięcie lewego łokcia ze złamaniem głowy kości promieniowej pomoc

#1 2009-08-11 12:08:15
Gueules

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-08-11

Posty: 2

Cztery miesiące temu miałem wypadek na treningu czego wynikiem był uraz podany w temacie. W szpitalu po operacji spędziłem 8 dni a leczenie razem z rehabilitacją trwało 4 miesiące. W stawie łokciowym mam ograniczony wyprost i zgięcie. W wyniku złamania głowy kości promieniowej ograniczone mam również ruchy rotacyjne. Lekarz powiedział że już większej sprawności nie odzyskam. Byłem w PZU starać się o odszkodowanie, dowiedziałem się że nie będzie komisji bo to jest kategoria II byli wypłata z tabeli odnośnie stawek procentowych z tytułu uszczerbku na zdrowiu. Dzisiaj przyszła mi decyzja o przyznaniu odszkodowania. Wyliczyli mi 5% uszczerbku jest to 450 zł. A ustalenie brzmi tak:

świadczenie z tytułu złamania kości lub zwichnięcia stawu / Ryzyko podstawowe    450 zł

Uważam że zostałem oszukany, pani w okienku powiedziała że za samą kość jest 360zł plus łokieć ale ona tym się nie zajmuje. PZU nie powinno oddzielnie rozpatrzeć zwichnięcia i złamania ? Czy mam jeszcze możliwość odwołać się od decyzji czy już jest po wszystkim ? Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam

Offline
Uzyskaj wysokie odszkodowanie po wypadku samochodowym !
Nawet 100 000 zł !
Bezpłatna analiza - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2009-08-14 14:02:36
Gueules

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-08-11

Posty: 2

Re: Zwichnięcie lewego łokcia ze złamaniem głowy kości promieniowej pomoc

Byłem w PZU wyjaśnić sprawę. Okazało się że za kość promieniową dostałem 4 % a za zwichnięty łokieć 5%. Jednak powiedzieli że to jest w jednym miejscu i wypłacą mi tylko za to co bardziej punktowane czyli 5% za zwichnięcie, a za kość nic nie dostane. Odwołałem się od tej decyzji i poprosiłem o komisje lekarską. Zobaczymy jak się rozwinie sprawa dalej...

Offline
#3 2009-10-07 12:59:19
ewik

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-10-06

Posty: 1

Podniosłam ciężka skrzynkę w pracy w Holandi poczułam straszny ból w lewym łokciu potem troche mniej bolało poszłam do lekarza a on powiedział że to zapalenie żył  dalej pracowałam ale reka bolała coraz mocniej wyskoczyła mi duża gula przy łokciu ręka spuchła poczterech miesiacach męczarni poszłam znowu do lekarza a on wkońcu dał mi skierowanie do ortopedy a ten zrobił rentgen no i ogulna panika się okazało że mam zwichnięcie stawu łokciowego zrobili mi operacje ale ona nic niedała zrobili mi następną i się okazało że dalej mam rekę niesprawna teraz czekam na trzecią operacje niewiem co będzie

Offline
#4 2009-12-19 21:50:17
dawidf

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-12-19

Posty: 1

Ja tez mialem podobna kontuzje lekkie zlamanie oraz zwichniecie stawu lokciowego. Dosyc powaznie zwichnelem staw. Przytrafila mi sie kontuzja w polowie pazdziernika 2009r.  , 3 tyg w gipsie reka, po zdjeciu gipsu wogule reka nie moglem poruszyc.  Po tyg. zaczelem pierwsza rehabilitacje prywatna u fizjoterapeuty po 1,5 miesiaca rehabilitacji czyli do teraz w rece mam wyprost  okolo 90% i jeszcze brakuje troche do zgiecia ok. 20% ale kosztem 2 lub 3 rehabilitacji tygodniowo oraz codziennie do tego  cwiczylem 3X samodzielnie w domu. Nadal rehabilitacja trwa i mam caly czas nadzieje ze bedzie wszystko dobrze.

Ale wracajac do tematu dopiero bede zaczynal dzialac w tym kierunku. Jestem ubezpieczony na uczelni w PZU (20000zł)   oraz jeszcze bede sie staral z ubezpieczenia kolegi ktory mi spowodowal kontuzje ktory jest ubezpieczony w compensie . Ja najpierw bede staral sie o odszkodowanie w compensie poniewaz jest duzo wyzsza skladka gdy dostane kase pozniej bede staral sie w PZU bo dowiedzialem sie ze lepiej tak zrobic od znajomego . Sytuacja podobna jak sie dalej potoczy to zobaczymy i napisze .

Offline
#5 2011-04-19 10:45:19
keri

Administrator

Zarejestrowany:

2007-12-03

Posty: 275

Lord Dawid napisał:

Witam!
Mam 15 lat w piątek wychodząc po rozdaniu świadectw ze szkoły niefortunnie pośliznełem się na schodach i uderzyłem lewym łokciem o metalowy szczebel... Po prześwietleniu okazało się ze jest złamany. Lekarz od razu wysłał mnie a chirurgie dziecięcą do wrocławia (Szpital na Traugutta). Tam zrobili mi jeszcze jedno prześwietlenie i lekarz zdecydował operować. Teraz mam w ręce dwa druty 5cm. Dziś wróciłem do domu. W piątek mam pojechać na zdjęcie szwów a za 4 tyg na wyciągnięcie drutów i ściągnięcie gipsu...

Chciałbym sie dowiedzieć ile moge za to dostać odszkodowania.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij