Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

odszkodowanie z NW sprawcy wypadku

#1 2007-02-26 15:06:12
kinga

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-02-25

Posty: 2

Witam.
Prosiłabym o uzyskanie odpowiedzi na temat uzyskania odszkodowania z NW sprawcy. jestem wraz z koleżanką ofiarą wypadku, w którym kierowca tira uderzyl w stojący w korku nasz samochód osob. i doznałyśmy urazu głowy, stłuczenia odcinka kregosłupa szyjnego, podejrzenie wstrząsu mózgu. W chwli obecnej jest 4 dni po wypadku i głowa oraz szyja nadal b. bolą. Karetka zabrała nas na prześwietlenie, tomograf ani rtg nie wykazały pęknięć ani złamań (na szczescie) ale nadal czujemy się żle. mam pytanie czy jeśli udam sie już w swoim miejscu zamieszkania do szpitala i będą chcieli zostawić nas na obserwacji, to czy jest sens męczyć się w tych szpitalach, czy wys. odszkodowania w takim przypadku moze byc wyższa, jeśli tam zostaniemy i czy jest jakiś wymagany min. czas pobytu w sztalu czy to nie ma zanczenia? /.tak na zdrowy rozum to raczej usczerbek na zdrowiu liczy sie dl ubezpieczalini i ewent, staraty w życiu osobistym i zawodowym? Co robić? Zeby było ciekawiej sprawca jest Czechem i nie wiem czy to nie skomplikuje sprawy, badż rozłozy jej w czasie? /jestem też dodatkowo ubezp. w PZU, wiec rozumiem ze oddzelnie moge ubiegac sie o odszkodowanie w PZU? i jescze jedno czy to prawdw że min 21 dni musze pzebywac na zwolnieniu lekarskim cz y to jakąś bzdurę usłyszałam?
Koleżanka z kolei mogłaby sie ubiegać o odszkodowanie z naszego NW i OC sprawcy zdaję się, ale jesli ja nie mialam oplaconej skaldi NW to chyba zostaje jej tylko ta druga możliość? Proszę o pomoc jeśli są Państwo w stanie mi taką zaoferować, z góry dziękuję Kinga.

Offline
#2 2007-02-26 18:46:39
asia

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-01-06

Posty: 163

Re: odszkodowanie z NW sprawcy wypadku

Witam.
O odszkodowanie z NW sprawcy kolizji mogą się ubiegać jedynie pasażerowie samochodu sprawcy. Pytanie kto spowodował wypadek? Jeżeli Pani i posiada Pani NW to pasażerowie Pani samochodu mogą się ubiegać o takie odszkodowanie. Jeżeli sprawcą był TIR, przy założeniu że posiada NW, nie może Pani na tej podstawie żądać odszkodowania. Możliwe jest natomiast dochodzenie odszkodowania z OC sprawcy wypadku. Tak dla kierowcy samochodu uczestnika wypadku (czyli dla Pani) jak i dla pasażerów tego samochodu.
Pobyt w szpitalu oczywiście ma wpływ na obliczanie wysokości odszkodowania, przy założeniu, że był on konieczny dla wykonania leczenia czy badań.
Jeżeli posiada Pani dodatkowe ubezpieczenie w PZU, może Pani ubiegać się o odszkodowanie również od tego zakładu.
Skoro nie opłaciła Pani składki NW, koleżanka nie może się ubiegać o odszkodowanie z tego ubezpieczenia.
Nie ma również zapisu mówiącego o 21-dniowym okresie przebywania na zwolnieniu lekarskim jako warunku rozważenia sprawy przez zakład ubezpieczeń.
pozdrawiam

Offline
#3 2007-02-26 20:14:07
kinga

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-02-25

Posty: 2

Dziękuję za niezbędne mi wyjaśnienia.
Pozdrawiam.

Offline
#4 2009-03-27 09:50:27
M55

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-03-27

Posty: 3

Miałam wypadek samochodowy( ofiara wypadku) .... lekarze stwierdzili skręceie kręgosłupa szyjnego. siedziałam w domu na L4 dwa miesiące...chodziłam 1,5 miesiąca  w kołnierzu strasznie mnie wszystko bolało nawet nie umiałam się schylić aby czegoś podnieśc z podłogi. gdy starałam się o odszkodowanie to dano mi tylko 2% uszczerbku na zdrowiu dostałam zaledwie 160 zł. dlaczego?  przeciarz tyle się na cierpiałam a oni to uznali za nic !

Offline
#5 2009-03-27 13:31:55
mitra

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-03-17

Posty: 22

Wnioskuje, że odszkodowanie dostałaś z NNW, jeżeli nie byłeś sprawcą wypadku należy Ci się również odszkodowanie z oc sprawcy. Jest ono zawsze dużo większe niż nw, ale w tej kwestii proponuje skorzystać z pomocy, bo sam bedziesz sie bardzo długo męczyła z jego uzyskaniem, a i tak nie wiadomo czy uzyskasz taką kwotę jaka Ci się należy.

Offline
#6 2009-04-04 19:12:04
blondi2021

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-04

Posty: 37

Jestem poszkodowaną w wypadku samochodowym, byłam pasazerem i nie było drugiego samochodu uczestniczącego w zdarzeniu. Czy nalezy mi sie odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia OC samochodu którego byłam pasazerem a nie kierowcą?

21.02.2008 złamanie kości podudzia, operacja z zastosowaniem 4 śrub i gwodździa śródszpikowego, 20.03.2009 usunięcie 2 śrub w celu przyspieszenia zrostu, 16.08.2009 powrót do pracy, 10.01.2011 usunięcie zespolenia i plastyka powięzi podudzia (znowu kule)

Offline
#7 2009-04-05 11:04:45
gruz

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-09-29

Posty: 368

jeśli sprawcą wypadku, był kierowca pojazdu którym się poruszaliście, to możesz dochodzić odszkodowania z OC tego pojazdu.

Offline
#8 2009-04-05 16:01:17
blondi2021

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-04

Posty: 37

Sprawcą był kierowca samochodu którym jechał, niedostosowanie prędkości do warunków pogodowych. W TU powiedzieli że odszkodowanie z NNW dostane napewno a z OC niewiadomo. Moze tak być? Jakie są przesłanki ku temu żeby takiego odszkodowania nie dostac?

21.02.2008 złamanie kości podudzia, operacja z zastosowaniem 4 śrub i gwodździa śródszpikowego, 20.03.2009 usunięcie 2 śrub w celu przyspieszenia zrostu, 16.08.2009 powrót do pracy, 10.01.2011 usunięcie zespolenia i plastyka powięzi podudzia (znowu kule)

Offline
#9 2009-04-07 20:06:45
gruz

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-09-29

Posty: 368

Przesłanki mogą być różne - trudno je wymienić - po to właśnie likwidacja szkody. Proces ten doprowadza do ustalenia odpowiedzialności, a jeśli takowa będzie to ustalenie wysokości należnego odszkodowania.

Offline
#10 2009-12-14 16:29:33
anna12

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-12-14

Posty: 1

Jestem sprawcą wypadku jechałam sam. I mam pytanie czy przysługuje mi odszkodowanie NNW. Byłam u chirurga zrobiono mi zdjęcie na szczęście nic nie mam złamanego   dostałam 2 tygodnie L4. Jeśli przysługuje mi odkodowanie to co mam zrobić ?

Offline
#11 2011-06-16 09:58:02
slawek21wroc

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-06-16

Posty: 2

Witam



Spotkało mnie nie miłe zdarzenie...miałem wypadek samochodowy nie z mojej winy. Jechałem na miejscu pasażera swoim autem który został ubezpieczony w firmie. Posiadałem ubezpieczenie na cztery osoby w aucie. Doznałem kompresyjnego złamania kręgu L4 z uszkodzeniem nerwów u prawej nogi -  Skręcenia kręgów szyjnych -  Przestawiona przegroda nosowa. I czy jeśli wypadek miałem juz około osmiu miesiecy temu i nadal sie lecze  u lekarzy i tak dalej , rehabilitacje. Nie zakończyłem leczenia w jaki sposób mam się starać o odszkodowanie z NW czy jak skończę  leczenie czy już teraz mogę ? Prosze o odpowiedz

Dziękuje z góry Sławek

Offline
#12 2011-06-16 12:17:01
fabianopulos

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-02-06

Posty: 259

z NW po zakończeniu leczenia , natomiast  już teraz możesz  starać się o odszkodowanie i zadośćuczynienie z OC sprawcy wypadku.

Offline
#13 2011-06-16 13:06:27
prawnik4

Profil Sponsorowany

Zarejestrowany:

2011-01-04

Posty: 464

slawek21wroc napisał:

Witam



Spotkało mnie nie miłe zdarzenie...miałem wypadek samochodowy nie z mojej winy. Jechałem na miejscu pasażera swoim autem który został ubezpieczony w firmie. Posiadałem ubezpieczenie na cztery osoby w aucie. Doznałem kompresyjnego złamania kręgu L4 z uszkodzeniem nerwów u prawej nogi -  Skręcenia kręgów szyjnych -  Przestawiona przegroda nosowa. I czy jeśli wypadek miałem juz około osmiu miesiecy temu i nadal sie lecze  u lekarzy i tak dalej , rehabilitacje. Nie zakończyłem leczenia w jaki sposób mam się starać o odszkodowanie z NW czy jak skończę  leczenie czy już teraz mogę ? Prosze o odpowiedz

Dziękuje z góry Sławek

Tak jak napisał kolega powyżej z ubezpieczenia NNW wniosek o świadczenie składa się po zakończeniu leczenia, trzeba tylko pilnować aby nie minął 3 letni termin przedawnienia.

Dużo większe świadczenia może Pan uzyskać z ubezpieczenia OC samochodu i bez znaczenia że to Pański samochód.

W przypadku pytań, pomocy prosimy o kontakt z naszą firmą - stopka poniżej.

Offline
#14 2011-06-16 20:53:40
jatom

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-14

Posty: 70

jeśli można ja podepnę się do tematu...w jaki sposób ubiegać się o zwrot kosztów leczenia,przejazdów z OC sprawcy?Są faktury,wszystko udokumentowane.Czy wysłać pismo do PZU+faktury?Kilka zostało już wysłąnych ale PZU nie reaguje...

Offline
#15 2012-01-03 14:16:00
Celi85

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-23

Posty: 37

Witam ponownie.Okazało się że PZU również (oprócz odszkodowania z OC sprawcy) sprawia problemy w kwestii odszkodowania NW- i napiszę to wprost oszukuje-...Po zgłoszeniu otrzymałam sumę 750zł. (z umowy wynikało że za 1% uszczerbku PZU liczy 150zł.).Na pozostałą część kwoty kazano mi czekać ponad 8 miesięcy aż odbędzie się kolejna komisja,otrzymałam następne 3%.Wynika z tego że PZU z tytułu NW nadal jest mi winne 450zł.Powiedziano mi że mam czekać...jednak minęło już sporo czasu i nic...Mam już dosyć tego "kręcenia",milczenia,oszustw i złego traktowania przez PZU...Chce upomnieć się o pieniążki które są mi potrzebne na leczenie i rehabilitacje które nadal są w kontynuacji.Proszę o pomoc...na jaki artykuł mogę się powołać w piśmie,jak ująć?Pozdrawiam i będę wdzięczna za każdą wskazówkę...

Offline
#16 2012-01-03 21:09:38
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

jatom napisał:

jeśli można ja podepnę się do tematu...w jaki sposób ubiegać się o zwrot kosztów leczenia,przejazdów z OC sprawcy?Są faktury,wszystko udokumentowane.Czy wysłać pismo do PZU+faktury?Kilka zostało już wysłąnych ale PZU nie reaguje...

1) Po prostu udowodnić ów fakt zgodnie z art. 6 k.c. tj. przedstawić faktury, rachunki, ostatecznie oświadczenia;

2) Tak.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#17 2012-01-03 21:14:37
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Celi85 napisał:

Witam ponownie.Okazało się że PZU również (oprócz odszkodowania z OC sprawcy) sprawia problemy w kwestii odszkodowania NW- i napiszę to wprost oszukuje-...Po zgłoszeniu otrzymałam sumę 750zł. (z umowy wynikało że za 1% uszczerbku PZU liczy 150zł.).Na pozostałą część kwoty kazano mi czekać ponad 8 miesięcy aż odbędzie się kolejna komisja,otrzymałam następne 3%.Wynika z tego że PZU z tytułu NW nadal jest mi winne 450zł.Powiedziano mi że mam czekać...jednak minęło już sporo czasu i nic...Mam już dosyć tego "kręcenia",milczenia,oszustw i złego traktowania przez PZU...Chce upomnieć się o pieniążki które są mi potrzebne na leczenie i rehabilitacje które nadal są w kontynuacji.Proszę o pomoc...na jaki artykuł mogę się powołać w piśmie,jak ująć?Pozdrawiam i będę wdzięczna za każdą wskazówkę...

1) Złożyć skargę do Komisji Nadzoru Finansowego. Z NW przysługuje wyłącznie odszkodowanie liczone jako iloczyn trwałego uszczerbku na zdrowiu i sumy ubezpieczenia. Kwestie odszkodowania z ubezpieczeń dobrowolnych regulują ogólne warunki ubezpieczenia tzw. OWU. Jeśli zaś chodzi o ustawowy termin likwidacji szkody przez ubezpieczyciela to jeśli chodzi o likwidację szkody z ubezpieczeń dobrowolnych NNW grupowych i indywidualnych to zastosowanie mają przepisy k.c., a konkretnie przepis art. 817 § 1 k.c. mówiący, że  ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1 art. 817 k.c.. Umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą zawierać postanowienia korzystniejsze dla uprawnionego niż określone w paragrafach poprzedzających (np. OWU- Ogólne Warunki Ubezpieczenia mogą zawierać postanowienie, że ubezpieczyciel zobowiązany jest to likwidacji szkody w terminie 14 dni). Co ważne zgodnie z art. 818 § 1 k.c. umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą przewidywać, że ubezpieczający ma obowiązek w określonym terminie powiadomić ubezpieczyciela o wypadku. Zgodnie z art. 818 § 3 i 4 k.c. w razie naruszenia z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa obowiązków określonych w paragrafach poprzedzających art. 818 k.c. ubezpieczyciel może odpowiednio zmniejszyć świadczenie, jeżeli naruszenie przyczyniło się do zwiększenia szkody lub uniemożliwiło ubezpieczycielowi ustalenie okoliczności i skutków wypadku. Skutki braku zawiadomienia ubezpieczyciela  o wypadku nie następują, jeżeli ubezpieczyciel w terminie wyznaczonym do zawiadomienia otrzymał wiadomość o okolicznościach, które należało podać do jego wiadomości. Zgodnie  z art. 16 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1151 ze zm.) po otrzymaniu zawiadomienia o zajściu zdarzenia losowego objętego ochroną ubezpieczeniową, w terminie 7 dni od dnia otrzymania tego zawiadomienia, zakład ubezpieczeń informuje o tym ubezpieczającego lub ubezpieczonego, jeżeli nie są oni osobami występującymi z tym zawiadomieniem, oraz podejmuje postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości świadczenia, a także informuje osobę występującą z roszczeniem pisemnie lub w inny sposób, na który osoba ta wyraziła zgodę, jakie dokumenty są potrzebne do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości świadczenia, jeżeli jest to niezbędne do dalszego prowadzenia postępowania. Jeżeli w terminach określonych  w umowie lub w ustawie zakład ubezpieczeń nie wypłaci świadczenia, zawiadamia pisemnie osobę zgłaszającą roszczenie o przyczynach niemożności zaspokojenia jej roszczeń w całości lub w części, a także wypłaca bezsporną część świadczenia. Jeżeli świadczenie nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości niż określona w zgłoszonym roszczeniu, zakład ubezpieczeń informuje o tym pisemnie osobę występującą z roszczeniem, wskazując na okoliczności oraz na podstawę prawną uzasadniającą całkowitą lub częściową odmowę wypłaty świadczenia. Informacja zakładu ubezpieczeń powinna zawierać pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępniać osobom, o których mowa w ust. 1 przedmiotowej ustawy, informacje i dokumenty gromadzone w celu ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości świadczenia. Osoby te mogą żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń udostępnionych informacji, a także sporządzenia na swój koszt kserokopii dokumentów i potwierdzenia ich zgodności z oryginałem przez zakład ubezpieczeń. Sposób udostępniania informacji i dokumentów, zapewniania możliwości pisemnego potwierdzania udostępnianych informacji, a także zapewniania możliwości sporządzania kserokopii dokumentów i potwierdzania ich zgodności z oryginałem nie może wiązać się z wykraczającymi ponad uzasadnioną potrzebę utrudnieniami dla tych osób, zaś koszty sporządzenia kserokopii ponoszone przez te osoby nie mogą odbiegać od przyjętych w obrocie zwykłych kosztów wykonywania tego rodzaju usług.
Jeśli zaś chodzi o ustawowy termin likwidacji szkody z obowiązkowej polisyOC dla pojazdów mechanicznych to zastosowanie ma art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) mówiący, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Zgodnie z art. 13 ust. 1 przedmiotowej ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń, zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu. W przypadku, gdyby wyjaśnienie w terminie o którym mowa w ust. 1 art. 14 przedmiotowej ustawy, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania, okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. Jeżeli odszkodowanie nie przysługuje lub przysługuje  w innej wysokości niż określona w zgłoszonym roszczeniu, zakład ubezpieczeń informuje o tym na piśmie osobę występującą z roszczeniem w terminie, o którym mowa w ust. 1 albo 2 przedmiotowej ustawy, wskazując na okoliczności oraz podstawę prawną uzasadniającą całkowitą lub częściową odmowę wypłaty odszkodowania, jak również na przyczyny, dla których odmówił wiarygodności okolicznościom dowodowym podniesionym przez osobę zgłaszającą roszczenie. Pismo zakładu ubezpieczeń powinno zawierać pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Co ważne zgodnie z art. 14 ust. 5 przedmiotowej ustawy zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępnić poszkodowanemu lub uprawnionemu informacje i dokumenty, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokość odszkodowania. Osoby te mogą żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń przekazanych informacji bądź umożliwienia wykonania i potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń kopii udostępnionych dokumentów, przy czym koszty dokonania wymienionych czynności obciążają osobę, która żąda tych czynności. Jeżeli w terminie, o którym mowa w ust. 1 albo 2 art. 14 przedmiotowej ustawy, zakład ubezpieczeń nie ustali ważności umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, osoby odpowiedzialnej za szkodę, właściwym do wypłaty odszkodowania jest Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, na zasadach określonych w rozdziale 7. W przypadku ustalenia przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny dochodzi od tego zakładu ubezpieczeń zwrotu wypłaconego odszkodowania.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#18 2012-01-03 21:48:09
Celi85

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-23

Posty: 37

Serdecznie DZIĘKUJĘ za szybką odpowiedź :-) Dodam jeszcze (przepraszam,może niezbyt fachowo to ujmę) że likwidatorka od sprawy z NW czekała jaki dostanę pozostały uszczerbek na zdrowiu z komisji (jak pisałam wcześniej staram się również o odszkodowanie (zadośćuczynienie) z OC sprawcy.I teraz jakby muszę upominać się o swoje bo oczywiście mój w tym interes a PZU...chętnie przyjmie moje "zapomnienie".Razem otrzymałam 8% trwałego uszczerbku,a NW wypłaciło mi za 5%...leczę się od połowy 2010 roku i uważam że zaniżono uszczerbek na zdrowi.Skarga na wszelkie nieprawidłowości została zgłoszona,czekam na odpowiedź,tylko doszedł teraz problem z NW....Czyli chcąc złożyć wezwanie / pismo do wypłaty reszty odszkodowania z NW mogę się powołać na art. 817 § 1 k.c. ?

Offline
#19 2012-01-03 22:53:51
paruslex

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Mozesz jeszcze dodać, że zgodnie z ustawą z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z dnia 16 lipca 2003 r.) art.. 14 stanowi, iż  1. Zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. 2. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. Dodatkowo potwierdza to wyrok sądu Okręgowego z dnia 3 października 2006 r. (sygn.akt. VICa640/06): Zgodnie z treścią art. 817 kc zakład ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie dni trzydziestu licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności   koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości świadczenia   okazało   się   niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu czternastu dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Tyle mniej więcej powinno wystarczyć, z odsetkami to szkoda zachodu, bo niewiele wyjdzie. Dziwne, ze nie wypłacają pełnej kwoty z NNW jeżeli usczerbek na zdrowiu jest ustalony, a dodatkowo niesą to duże pieniądze.

DURA LEX, SED LEX, PARUS LEX
PRO PUBLICO BONO

Offline
#20 2012-01-03 23:09:27
paruslex

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Wydaje mi się, ze  łączysz oba tytuły do wypłaty odszkodowań, a z innej podstawy wynika NNW w PZU, a z innej OC z PZU. Bierz je jako dwie odrębne sprawy i dopiero na etapie odwolan możesz skorzystać z uszczerbku orzeczonego przez komisję zorganizowaną dla NNW albo dal OC. W ramach NNW należy Ci się świadczenie za ustalony uszczerbek na zdrowiu. W ramach OC należą Ci się odszkodowanie oraz zadośćuczynienie. Bardzo często towarzystwa opierają się właśnie na uszczerbku na zdrowiu przy wypłacie zadośćuczynienia, choć nie powinno tak być do końca. Pamiętaj ,ze w ramach odszkodowania z OC należy Ci się zwrot poniesionych kosztów na leczenie, ew. utracony zarobek.

DURA LEX, SED LEX, PARUS LEX
PRO PUBLICO BONO

Offline
#21 2012-01-03 23:20:11
Celi85

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-23

Posty: 37

Serdecznie DZIĘKUJĘ za odpowiedź.Jeśli chodzi o...PZU,to jest to wszystko tak przez nich pokręcone że...niebawem oddaje sprawę do biura.
1.najpierw zgłoszona była sprawa o odszkodowanie z OC sprawcy dano 5% uszczerbku-razem przeszłam 4 komisje bo lekarz orzecznik (psycholog) wyznaczył po prawie roku drugą komisję na pierwszej (psych.) dostała w "zawieszeniu 1% na drugiej po 2% (w tym roku w lecie będzie już 2 lata jak prowadzę leczenie u kilku specjalistów)
2.troszkę pozniej po zgłoszeniu do OC była zgłoszona szkoda do NW,likwidatorka powiedziała że narazie wypłacą mi za te 5% uszczerbku a po 2 komisji dostanę za całość.Razem dostałam 8....
Może niepotrzebnie ale dodam że na komisji traktowana byłam jak leniwa kryminalistka a nie jak poszkodowana...dokumenty medyczne praktycznie  nie były czytane... ;-( razem na zwolnieniu byłam ok 13 miesięcy....tak jak napisała-wszelkie nieprawidłowości zostały zgłoszone do Rzecznika oraz KNF...jeśli ktoś z poszkodowanych kiedyś trafi na mój posta...to WALCZCIE DO KOŃCA...człowiek poszkodowany to nie kryminalista,leń,ani wyłudzacz...wielu jest właśnie tak traktowanych...
DODAM JESZCZE:ja oddzielam te dwie sprawy,od początku wiem że są odrębe jednak PZU je łączy i jedni czekają na drugich...komisja była z OC wypłacono mi 1500zł. po takim czasie natomiast NW miało dopłacić po komisji i nie dopłaca.

Offline
#22 2012-01-04 00:28:47
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Celi85 napisał:

Serdecznie DZIĘKUJĘ za szybką odpowiedź :-) Dodam jeszcze (przepraszam,może niezbyt fachowo to ujmę) że likwidatorka od sprawy z NW czekała jaki dostanę pozostały uszczerbek na zdrowiu z komisji (jak pisałam wcześniej staram się również o odszkodowanie (zadośćuczynienie) z OC sprawcy.I teraz jakby muszę upominać się o swoje bo oczywiście mój w tym interes a PZU...chętnie przyjmie moje "zapomnienie".Razem otrzymałam 8% trwałego uszczerbku,a NW wypłaciło mi za 5%...leczę się od połowy 2010 roku i uważam że zaniżono uszczerbek na zdrowi.Skarga na wszelkie nieprawidłowości została zgłoszona,czekam na odpowiedź,tylko doszedł teraz problem z NW....Czyli chcąc złożyć wezwanie / pismo do wypłaty reszty odszkodowania z NW mogę się powołać na art. 817 § 1 k.c. ?

1) Tak.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#23 2012-01-04 00:31:00
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Celi85 napisał:

Serdecznie DZIĘKUJĘ za odpowiedź.Jeśli chodzi o...PZU,to jest to wszystko tak przez nich pokręcone że...niebawem oddaje sprawę do biura.
1.najpierw zgłoszona była sprawa o odszkodowanie z OC sprawcy dano 5% uszczerbku-razem przeszłam 4 komisje bo lekarz orzecznik (psycholog) wyznaczył po prawie roku drugą komisję na pierwszej (psych.) dostała w "zawieszeniu 1% na drugiej po 2% (w tym roku w lecie będzie już 2 lata jak prowadzę leczenie u kilku specjalistów)
2.troszkę pozniej po zgłoszeniu do OC była zgłoszona szkoda do NW,likwidatorka powiedziała że narazie wypłacą mi za te 5% uszczerbku a po 2 komisji dostanę za całość.Razem dostałam 8....
Może niepotrzebnie ale dodam że na komisji traktowana byłam jak leniwa kryminalistka a nie jak poszkodowana...dokumenty medyczne praktycznie  nie były czytane... ;-( razem na zwolnieniu byłam ok 13 miesięcy....tak jak napisała-wszelkie nieprawidłowości zostały zgłoszone do Rzecznika oraz KNF...jeśli ktoś z poszkodowanych kiedyś trafi na mój posta...to WALCZCIE DO KOŃCA...człowiek poszkodowany to nie kryminalista,leń,ani wyłudzacz...wielu jest właśnie tak traktowanych...
DODAM JESZCZE:ja oddzielam te dwie sprawy,od początku wiem że są odrębe jednak PZU je łączy i jedni czekają na drugich...komisja była z OC wypłacono mi 1500zł. po takim czasie natomiast NW miało dopłacić po komisji i nie dopłaca.

Skoro sprawa jest taka zawiła to trudno cokolwiek doradzić na odległość nie znając wszelkiej dokumentacji.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#24 2012-01-04 11:03:00
paruslex

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Dokładnie, oddaj sprawę do jakiegoś biura, tam na pewno przycisną PZU i dostaniesz pieniądze szybciej niż sama będziesz to dalej prowadziła.

DURA LEX, SED LEX, PARUS LEX
PRO PUBLICO BONO

Offline
#25 2012-01-04 14:15:35
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

paruslex napisał:

Dokładnie, oddaj sprawę do jakiegoś biura, tam na pewno przycisną PZU i dostaniesz pieniądze szybciej niż sama będziesz to dalej prowadziła.

Dokładnie- najlepiej do spółki odszkodowawczej o zasięgu ogólnopolskim.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#26 2012-01-04 19:16:28
paruslex

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Nie musi być to biuro o ogólnopolskim zasięgu, zresztą już chyba oddalaś komuś tą sprawę..

DURA LEX, SED LEX, PARUS LEX
PRO PUBLICO BONO

Offline
#27 2012-01-04 20:58:08
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Popieram- liczy się również rzetelność i profesionalizm. Jednak duże spółki odszkodowawcze zwykle mają gigantyczną wiedzę, miejętności i doświadczenie.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#28 2012-01-04 21:55:07
Celi85

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-23

Posty: 37

Nie oddałam jeszcze sprawy w żadne ręce,wciąż sprawdzam-nie chce by była to zbyt pochopna decyzja.Poza tym wydaje mi się że to już sprawa "skazana" pod sąd tzn.zwykła rozmowa,negocjacje itp. z PZU to za mało...póki co kontynuuje sama,ale jestem zdecydowana oddać sprawa-zbyt wiele nieścisłości,kłamstw,nieprawidłowości ze strony PZU w tej sprawie...sprawiedliwości powinno stać się zadość...jednak nigdy nie myślałam że PZU trzyma się takiego bezprawia :-( komisje to jedno wielkie bagno i kłamstwo,lekarze orzecznicy nawet nie starają się udawać że są nieprzekupni (nagradzani premią) za zaniżenie % i pomijanie dokumentów...straszne to wszystko....

Offline
#29 2012-01-04 22:41:53
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Celi85 napisał:

Nie oddałam jeszcze sprawy w żadne ręce,wciąż sprawdzam-nie chce by była to zbyt pochopna decyzja.Poza tym wydaje mi się że to już sprawa "skazana" pod sąd tzn.zwykła rozmowa,negocjacje itp. z PZU to za mało...póki co kontynuuje sama,ale jestem zdecydowana oddać sprawa-zbyt wiele nieścisłości,kłamstw,nieprawidłowości ze strony PZU w tej sprawie...sprawiedliwości powinno stać się zadość...jednak nigdy nie myślałam że PZU trzyma się takiego bezprawia :-( komisje to jedno wielkie bagno i kłamstwo,lekarze orzecznicy nawet nie starają się udawać że są nieprzekupni (nagradzani premią) za zaniżenie % i pomijanie dokumentów...straszne to wszystko....

1) Czasami jeśli zaczyna działać profesionalny podmiot T.U. inaczej na to patrzy i zaczyna traktować poszkodowanego poważnie gdyż wie, że w sądzie przegra ze spółką odszkodowawczą i jeszcze pokryje koszty sądowe. Wobec tego musi być realne zagrożenie sądem. Jak wiadomo przeciętny obywatel jest czasami lekceważony, gdyż zwykle nie ma doistatecznej wiedzy prawniczej. Wówczas sąd nie zawsze jest konieczny. Dlatego też ważne jest aby to była spółka mająca odpowiednie zaplecze prawników oraz działania również na etapie sądowym.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#30 2012-01-06 00:03:46
Celi85

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-23

Posty: 37

Dziękuję Wszystkim za pomoc i odpowiedzi.Złożyłam pismo w placówce PZU za potwierdzeniem odbioru-ile mają czasu na rozpatrzenie i wypłacenie świadczenia?I...być może to pytanie nie na miejscu,ale czy naprawdę,to już nie chodzi o mnie tylko,ale o wszystkich poszkodowanych-czy naprawdę nie da nic się zrobić aby ludzie na komisji byli traktowani jak ludzie a nie jak śmieci,kryminaliści?Czy PZU nie odpowie za to?Mogą pisać nieprawdę w swych notkach,odzywać się do człowieka jak do psa,przygadywać że może to dokumenty z lewej ręki??????????????????To również powody dla których wysłałam skargę
do KNF i Rzecznika.Jestem spokojną osobą,po tych komisjach długo nie mogłam dojść do siebie-jak można tak ludzi traktować,poza tym są to ludzi PZU więc wiadomo że były to komisje stronnicze.

Offline
#31 2012-01-06 01:10:31
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Celi85 napisał:

Dziękuję Wszystkim za pomoc i odpowiedzi.Złożyłam pismo w placówce PZU za potwierdzeniem odbioru-ile mają czasu na rozpatrzenie i wypłacenie świadczenia?I...być może to pytanie nie na miejscu,ale czy naprawdę,to już nie chodzi o mnie tylko,ale o wszystkich poszkodowanych-czy naprawdę nie da nic się zrobić aby ludzie na komisji byli traktowani jak ludzie a nie jak śmieci,kryminaliści?Czy PZU nie odpowie za to?Mogą pisać nieprawdę w swych notkach,odzywać się do człowieka jak do psa,przygadywać że może to dokumenty z lewej ręki??????????????????To również powody dla których wysłałam skargę
do KNF i Rzecznika.Jestem spokojną osobą,po tych komisjach długo nie mogłam dojść do siebie-jak można tak ludzi traktować,poza tym są to ludzi PZU więc wiadomo że były to komisje stronnicze.

1) Przeciętny człowiek nie ma na to praktycznie większego wpływu;

2) Pkt 1;

3) Można tylko słać skargi ale podejrzewam, że generalnie to walka z wiatrakami.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#32 2012-01-06 09:24:32
Kancelaria Prawna

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-01

Posty: 327

Celi85 napisał:

Dziękuję Wszystkim za pomoc i odpowiedzi.Złożyłam pismo w placówce PZU za potwierdzeniem odbioru-ile mają czasu na rozpatrzenie i wypłacenie świadczenia?I...być może to pytanie nie na miejscu,ale czy naprawdę,to już nie chodzi o mnie tylko,ale o wszystkich poszkodowanych-czy naprawdę nie da nic się zrobić aby ludzie na komisji byli traktowani jak ludzie a nie jak śmieci,kryminaliści?Czy PZU nie odpowie za to?Mogą pisać nieprawdę w swych notkach,odzywać się do człowieka jak do psa,przygadywać że może to dokumenty z lewej ręki??????????????????To również powody dla których wysłałam skargę
do KNF i Rzecznika.Jestem spokojną osobą,po tych komisjach długo nie mogłam dojść do siebie-jak można tak ludzi traktować,poza tym są to ludzi PZU więc wiadomo że były to komisje stronnicze.

Wypłata świadczenia powinna nastąpić w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody Ubezpieczycielowi, a jeśli jest problem z ustaleniem odpowiedzialności czy też wysokości szkody, to wypłata powinna nastąpić w terminie 14 dni od dnia w którym przy dochowaniu należytej staranności można było dokonać powyższych ustaleń.

Offline
#33 2012-01-06 16:08:32
Saint

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-14

Posty: 113

Lepiej oddaj konuś sprawę do prowadzenia, bo się wykończysz. Tylko lepiej nie zbyt dużym firmom, bo ona sa jak McDonald's odszkodowawczy przede wszystkim w jakości.

Offline
#34 2012-01-06 19:25:13
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Saint napisał:

Lepiej oddaj konuś sprawę do prowadzenia, bo się wykończysz. Tylko lepiej nie zbyt dużym firmom, bo ona sa jak McDonald's odszkodowawczy przede wszystkim w jakości.

Popieram w całości. Jednak dziwne wydaje mi się porównywanie spółki odszkodowawczej do McDonald's. Tutaj w mojej ocenie zwykle większe spółki mają większy przerób spraw i znacznie większe doświadczenie. Można równie dobrze napotkać na prawnika, który będzie prowadził mają kancelarię i nie będzie miła większego pojęcia i likwidacji szkód osobowych. Już nie wspomnę o osobach prowadzących jednosobową działalność gospodarczą którzy zajmują się  likwidacją szkód. Często nie mają ani odpowiedniego zaplecza prawników. Zresztą jak w każdym zawodzie, gdzie na rynku pracy cenieni są pracownicy mając doświadczenie w dużych spółkach handlowych, kapitałowych, a im jest większa tym lepiej. Chodzi o kwestię zarządzania dużą spółką. Czym innym jest zarządzać paroma ludźmi, a czymś innym setką osób.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#35 2012-01-06 19:32:56
Celi85

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-23

Posty: 37

Skargi wysyłam po to aby gdy dojdzie już do sądu,mieć dokumentacje że starałam się jak mogłam sama wyjaśnić sytuacje.Poza tym chcę wskazać tu jak silnym bodźcem jest tu kłamstwo -a takich na komisjach było bez liku - i ma właśnie wpływ zadośćuczynienie czy odszkodowanie.

Offline
#36 2012-01-06 20:05:52
paruslex

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Celi85 napisał:

Skargi wysyłam po to aby gdy dojdzie już do sądu,mieć dokumentacje że starałam się jak mogłam sama wyjaśnić sytuacje.Poza tym chcę wskazać tu jak silnym bodźcem jest tu kłamstwo -a takich na komisjach było bez liku - i ma właśnie wpływ zadośćuczynienie czy odszkodowanie.

Droga Pani,
czy w sądzie też zamierza Pani działać bez pełnomocnika? Oczywiście może Pani próbować, tylko czy nie znając prawa, doktryny prawa oraz aktualnej judykatury w tym zakresie będzie Pani w stanie wykazać swoje racje? To, ze wykaże Pani kłamstwa towarzystwa nie będzie miało dla sądu większego praktycznego znaczenia, zresztą czy jest Pani w stanie udowodnić te kłamstwa? Ciężko mi ocenić na jakim etapie faktycznie jest sprawa, ale jeśli wykorzystała Pani drogę odwoławczą samodzielnie, bez pełnomocnika, tzw. kancelarii odszkodowawczej, to obawiam się, że taka kancelaria może nie wziąć sprawy jedynie na etapie sadowym. Taką sprawą może zająć się już prawnik, który nie będzie się rozliczał na zasadzie prowizji od wynagrodzenia. Często jest tak, że takie kancelarie współpracują z radcami lub adwokatami i mogą Pani polecić kogoś, kto zajmuje się takim sprawami i zna ich specyfikę, bowiem nie trudno jest wziąć pierwszego lepszego adwokata z ksiązki telefonicznej. Raczej duża firma nie przyjmie już toczącej się sprawy, bo nie będzie to miało dla niej uzasadnienia ekonomicznego. Być moze mniejsze firmy zajmą się sprawą, a ewentualne odszkodowanie uzyskane jeszcze na etapie polubownym będzie stosunkowo niewielkie, dlatego musi się Pani liczyć z wyższą prowizją, niz jakby kancelaria prowadziła sprawę od poczatku.

DURA LEX, SED LEX, PARUS LEX
PRO PUBLICO BONO

Offline
#37 2012-01-06 20:34:48
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Celi85 napisał:

Skargi wysyłam po to aby gdy dojdzie już do sądu,mieć dokumentacje że starałam się jak mogłam sama wyjaśnić sytuacje.Poza tym chcę wskazać tu jak silnym bodźcem jest tu kłamstwo -a takich na komisjach było bez liku - i ma właśnie wpływ zadośćuczynienie czy odszkodowanie.

1) Taka dokumentacja będzie całkowicie nieistotna dla sądu. Oczywiście chodzi  mi o sens, że chce Pani w sądzie udawadniać, że się Pani samodzielnie starała uzyskać odszkodowanie, wyjaśnić sytuację. Śmiem nawet twierdzić, że taka przedstawiona w sądzie dokumentacja wręcz jeszcze bardziej zagmatwa sprawę i uczyni ją zawiłą. Musi Pani zmienić nieco tok rozmowania. Sąd rozpoznając sprawę nie będzie się kierował tym, ile Pani wysłała skarg i stosował z tego tytułu taryfy ulgowej. Można napisać jedno pismo, a sutecznie, niż dziesięć czy sto pism, skarg bezskutecznych. Tu nie chodzi o ilość ale o jakość;

2) To, że będzie Pani udawadniać kłamstwa lekarzy,  ich arogancję, niewłaściwe, niestosowne zachowanie nic nie da. Nie tędy droga. Sąd nie będzie ocenił brak kultury czy kwestię ocenną komisji, a jedynie zasadność roszczenia na podstawie dokumentacji.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#38 2012-01-06 20:36:19
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

paruslex napisał:

Celi85 napisał:

Skargi wysyłam po to aby gdy dojdzie już do sądu,mieć dokumentacje że starałam się jak mogłam sama wyjaśnić sytuacje.Poza tym chcę wskazać tu jak silnym bodźcem jest tu kłamstwo -a takich na komisjach było bez liku - i ma właśnie wpływ zadośćuczynienie czy odszkodowanie.

Droga Pani,
czy w sądzie też zamierza Pani działać bez pełnomocnika? Oczywiście może Pani próbować, tylko czy nie znając prawa, doktryny prawa oraz aktualnej judykatury w tym zakresie będzie Pani w stanie wykazać swoje racje? To, ze wykaże Pani kłamstwa towarzystwa nie będzie miało dla sądu większego praktycznego znaczenia, zresztą czy jest Pani w stanie udowodnić te kłamstwa? Ciężko mi ocenić na jakim etapie faktycznie jest sprawa, ale jeśli wykorzystała Pani drogę odwoławczą samodzielnie, bez pełnomocnika, tzw. kancelarii odszkodowawczej, to obawiam się, że taka kancelaria może nie wziąć sprawy jedynie na etapie sadowym. Taką sprawą może zająć się już prawnik, który nie będzie się rozliczał na zasadzie prowizji od wynagrodzenia. Często jest tak, że takie kancelarie współpracują z radcami lub adwokatami i mogą Pani polecić kogoś, kto zajmuje się takim sprawami i zna ich specyfikę, bowiem nie trudno jest wziąć pierwszego lepszego adwokata z ksiązki telefonicznej. Raczej duża firma nie przyjmie już toczącej się sprawy, bo nie będzie to miało dla niej uzasadnienia ekonomicznego. Być moze mniejsze firmy zajmą się sprawą, a ewentualne odszkodowanie uzyskane jeszcze na etapie polubownym będzie stosunkowo niewielkie, dlatego musi się Pani liczyć z wyższą prowizją, niz jakby kancelaria prowadziła sprawę od poczatku.

Słusznie- popieram w całości.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#39 2012-01-06 21:45:47
paruslex

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Pani sprawa wydaje się być zagmatwana, więc po prostu najlepiej oddać komuś tą sprawę póki jest szansa, ze ktoś weźmie ją na procent.

DURA LEX, SED LEX, PARUS LEX
PRO PUBLICO BONO

Offline
#40 2012-01-06 22:04:50
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

paruslex napisał:

Pani sprawa wydaje się być zagmatwana, więc po prostu najlepiej oddać komuś tą sprawę póki jest szansa, ze ktoś weźmie ją na procent.

Bardzo słusznie- szkoda nie jest duża. Wobec tego każda zdrowo myśląca osoba fizyczna jak i prawna nie podejmie się owej sprawy do prowadzenia na etapie sądowym za prowizję od zasądzonego świadczenia. Po prostu będzie to ekonomicznie nieuzasadnione (nieopłacalne). Ewentualnie za zapłatą honorarium z góry ale wówczas koszt obsługi prawnej może przewyższyć zasądzone świadczenie. Jeśli sprawa jest małej wagi to najlepiej na samym początku powierzyć sprawę profesionalnemu podmiotowi. Nie trzeba być prefesorem matematyki aby obliczyć, że np. 20% prowizji z kwoty np. 3000zł (występuje często przy skręceniach odcinka szyjnego po kolizji) wynosi 600zł. A tyle (może to górna ganica najlepszych kancelarii prawnych) biorą niektórzy za udzielenie jednej porady prawnej. Wobec tego w pełni logicznym jest, że żaden szanujący się prawnik mający odrobinę rozsądku nie podejmie się takiej sprawy na etapie sądowym. Dlatego też prowizja nie powinna być sztywna tylko ruchoma i zależna od wielu czynników m.in. od wagi sprawy, skomplikowania sprawy, nakładu pracy etc.. Tym samym nie należy popadać zawsze w demonizm i twierdzić, że niektóre największe spółki odszkodowawcze pobierają zbyt wysokie prowizje. Oczywiście przy bardzo dużych szkodach owe honorarium może być bardzo duże. Jednak w wielu innych zawodach panuje zasada, że jak wykonuje się pracę przy poważnych sprawach rzeczach bardzo drogich to już z automatu kwota usługi musi być znacznie wyższa co wynika chociażby z odpowiedzialności i wagi sprawy. Zresztą usługi prawne to inna sprawa. Wiedza prawna, prawnicza to bardzo drogi towar. Nawet tutaj na forum pisano, że adwokaci chcieli z góry niebotyczne honorarium za prowadzenie likwidacji szkód. Jest to po części uzasadnione tym, że jest to specjalistyczna, wąska wiedza za zakresu cywilistyki, a ponadto dosyć zawiła i trudna. Co do autorki tematu to jak widać niemiłosiernie się męczy. Ten nakład pracy chyba przewyższy zyski. Zresztą widać błędne rozumowanie co do obrania strategii w sądzie.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#41 2012-01-06 22:30:09
paruslex

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

szkoda napisał:

paruslex napisał:

Pani sprawa wydaje się być zagmatwana, więc po prostu najlepiej oddać komuś tą sprawę póki jest szansa, ze ktoś weźmie ją na procent.

Bardzo słusznie- szkoda nie jest duża. Wobec tego każda zdrowo myśląca osoba fizyczna jak i prawna nie podejmie się owej sprawy do prowadzenia na etapie sądowym za prowizję od zasądzonego świadczenia. Po prostu będzie to ekonomicznie nieuzasadnione (nieopłacalne). Ewentualnie za zapłatą honorarium z góry ale wówczas koszt obsługi prawnej może przewyższyć zasądzone świadczenie. Jeśli sprawa jest małej wagi to najlepiej na samym początku powierzyć sprawę profesionalnemu podmiotowi. Nie trzeba być prefesorem matematyki aby obliczyć, że np. 20% prowizji z kwoty np. 3000zł (występuje często przy skręceniach odcinka szyjnego po kolizji) wynosi 600zł. A tyle (może to górna ganica najlepszych kancelarii prawnych) biorą niektórzy za udzielenie jednej porady prawnej. Wobec tego w pełni logicznym jest, że żaden szanujący się prawnik mający odrobinę rozsądku nie podejmie się takiej sprawy na etapie sądowym. Dlatego też prowizja nie powinna być sztywna tylko ruchoma i zależna od wielu czynników m.in. od wagi sprawy, skomplikowania sprawy, nakładu pracy etc.. Tym samym nie należy popadać zawsze w demonizm i twierdzić, że niektóre największe spółki odszkodowawcze pobierają zbyt wysokie prowizje. Oczywiście przy bardzo dużych szkodach owe honorarium może być bardzo duże. Jednak w wielu innych zawodach panuje zasada, że jak wykonuje się pracę przy poważnych sprawach rzeczach bardzo drogich to już z automatu kwota usługi musi być znacznie wyższa co wynika chociażby z odpowiedzialności i wagi sprawy. Zresztą usługi prawne to inna sprawa. Wiedza prawna, prawnicza to bardzo drogi towar. Nawet tutaj na forum pisano, że adwokaci chcieli z góry niebotyczne honorarium za prowadzenie likwidacji szkód. Jest to po części uzasadnione tym, że jest to specjalistyczna, wąska wiedza za zakresu cywilistyki, a ponadto dosyć zawiła i trudna. Co do autorki tematu to jak widać niemiłosiernie się męczy. Ten nakład pracy chyba przewyższy zyski. Zresztą widać błędne rozumowanie co do obrania strategii w sądzie.

Właściwie to niewiadomo czy szkoda jest duża. Wiadomo, ze na komisji NNW przyznano 8%, z OC autorka byla na 4 komisjach, w tym na jednej u psychologa. Wiadomo przy tym, że w NNW nie uwzględnia się urazów psychicznych. Nie jest znany zakres obrażeń, ani wysokosć wyplaconych kwot, dlatego ostatecznie nie można mowić o nieopłacalności tej sprawy bez zapoznania się z całą dokumentacją szkodową, bo coś co poszkodowanej wydaje się istotne, faktycznie nie ma większego znaczenia, natomisat rzeczy istotne mogą być bagatelizowane. W jednym z postów napisala, ze domaga się odszkodowania (zadośćuczynienia) to znaczy że stawia znak równości między nimi, a faktycznie są to dwa różne roszczenia. Tak więc być może nie wszystko stracone, ale pełnomocnik jest w tym przypadku ostatnią deską ratunku.

DURA LEX, SED LEX, PARUS LEX
PRO PUBLICO BONO

Offline
#42 2012-01-06 23:39:05
Celi85

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-23

Posty: 37

W zadnym wypadku nie zamierzam działac bez pełnomocnika,nie przeceniam swoich możliwości.Macie Państwo racje...szkoda zdrowia.Jednak dając dokumentację medyczną i widząc jak lekarz orzecznik nie bierze jej pod uwagę,lub zmienie daty zwolnień oraz wmawia mi że z pewnością leczę się na coś innego i że ile płace lekarzom to jest dla mnie skandal!!!Na każdą wizytę czekam ok4 miesięcy na specjalistę,na badania nawet do pół roku,chodzę do lekarzy NFZ gdyż nie stać mnie na prywatnych.Moje dokumentacje nie kłamią dlaczego więc mają kłamać dokumentacje lekarzy orzeczników?Które będą brane w sądzie pod uwagę?Dlaczego nawet zwykłego NW nie chcą zapłacić?Te pytania nasuwają mi się od miesięcy.Miałam już kilka spotkań z agentami firm odszkodowawczych,ale mało że prowizje wahają się od 30-48% to ci ludzie kłamią wprost.Szukam spółki godnej zaufania.Dzięki forum i Państwu wiem na co zwracać uwagę,dlatego szukam profesjonalnej firmy.Nie sypię też skargami jak z rękawa,były do tej pory 2-a i na to nie odpowiadają...Panie Szkoda,jedyne co mnie męczy to to że wszędzie jest bezprawie.A tok rozumowania w sądzie jest u mnie jak najbardziej na miejscu-fakty+art. i to wszystko.Poza tym,to nie tylko moja sprawa...są to 3 sprawy.Myślę że już nie będę Państwa męczyć,jednak lekkie pytanie;PZU cały czas przelicza sume odszkodowania na % uszczerbku,nie biorąc pod uwagę szkód jaki wywarł wypadek na moje życie osobiste i służbowe-czy to w porządku?Czy suma 7.500PLN to dobra kwota za 8% (nadal się leczę) i czy 3% za prawie 2 lata psychoterapii,leczenia u psychiatry...to w porządku....?Proszę o wstrzymanie się od złośliwych uwag...

Proszę pamiętać;ja rozróżniam NW od odszkodowania z OC sprawcy.
Jedyne co łączy te dwie sprawy to to że w jednej i drugiej PZU miga się od wypłaty świadczenia.Na komisjach psychologicznych byłam 2 razy orzecznik czekała 8 miesięcy żeby "zaprosić "mnie na 2 i dodać do1% dodatkowo 2%.Neurologicznie także leczę się do teraz a lekarz orzecznik neurolog już pod koniec 2010 lipca napisała że koniec leczenie (kategorycznie zaprzeczyłam,czekałam właśnie na następną wizytę). Bulwersuje to że orzecznicy piszą nieprawdę.Na tym kończę temat zanim Państwa zmęczę.Odezwę się jak już oddam sprawę.Moja sprawa nie jest skomplikowana,wszystko jest jasne.Nie rozumiem dlaczego PZU mnie chcę zmęczyć i sami komplikują sprawę.

P.S jednym słowem:czy mogę się starać o bezstronną komisję?Czy to już umożliwi mi firma którą wybiorę?
P.S 1 Panie Szkoda...sam radził mi Pan wysłać skargi na nieprawidłowości do Rzecznika i KNF a teraz....

Offline
#43 2012-01-07 01:43:39
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Celi85 napisał:

P.S jednym słowem:czy mogę się starać o bezstronną komisję?Czy to już umożliwi mi firma którą wybiorę?
P.S 1 Panie Szkoda...sam radził mi Pan wysłać skargi na nieprawidłowości do Rzecznika i KNF a teraz....

1) Można wnioskować ale taki ogólny argument jest mało skuteczny;

2) Pkt 1;

3) Tak- tego nie zmieniam. Zresztą nawet profesionalny pełnomocnik może słać skargi. Jednak zaznaczam, że dla sądu będzie to mało istotne. Chodzi tu o strategię działania.

Celi85 napisał:

Proszę pamiętać;ja rozróżniam NW od odszkodowania z OC sprawcy.

Pani Paruslex chyba chodziło o coś innego tj. o różnicę pomiędzy odszkodowaniem i zadośćuczynieniem w ramach jednego, tego samego ubezpieczenia tj. polisy OC.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#44 2012-01-07 08:53:23
paruslex

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-04

Posty: 399

Dobrze, ze decyduje si e Pani na pełnomocnika, tylko procent jaki proponują jest strasznie wysoki, nawet przy takiej sprawie granice przyzwoitości to 30%, a nie 48%, choc najrozsądniej było by tu 25% i koniecznie proszę się dopytać czy w to już jest wliczony VAT.
Pozdrawiam

DURA LEX, SED LEX, PARUS LEX
PRO PUBLICO BONO

Offline
#45 2012-01-07 16:59:37
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Faktycznie pobieranie połowy świadczenia to jest za dużo.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#46 2012-01-07 22:42:16
Celi85

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-23

Posty: 37

Rozumiem że strategia działania to:
-udowodnić nieprawidłową likwidację szkody
-zaniżony uszczerbek (a taki jest według profesjonalnego prawnika) - tyle dałam rady sprawdzić
-czy udowadniać że wszelkie kłamstwa i nieprawdziwe dane jakich trzymało się PZU sprawiło zaniżony uszczerbek na zdrowiu,czy to już nie moja "półka" tzn.czy lepiej zostawić to profesjonaliście?
-PZU również nie chce wypłacać za leki i dojazdy...(ogólnie za nic)
Poczytałam Wasze forum i udało mi się odnależć że wiele zmieniło się po interwencji KNF i Rzecznika.
Co jeszcze powinno znależć się w piśmie roszczeniowym?Już dawno oddałam ale również nie odpowiadają?Czy pisać jeszcze raz?...(co jest chyba bez sensu)...dodam jeszcze że PZU traktuje mnie dużo gorzej gdy nie zgodziłąm się na ugodę na 12 tysięcy

Offline
#47 2012-01-08 00:49:51
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Celi85 napisał:

Rozumiem że strategia działania to:
-udowodnić nieprawidłową likwidację szkody
-zaniżony uszczerbek (a taki jest według profesjonalnego prawnika) - tyle dałam rady sprawdzić
-czy udowadniać że wszelkie kłamstwa i nieprawdziwe dane jakich trzymało się PZU sprawiło zaniżony uszczerbek na zdrowiu,czy to już nie moja "półka" tzn.czy lepiej zostawić to profesjonaliście?
-PZU również nie chce wypłacać za leki i dojazdy...(ogólnie za nic)
Poczytałam Wasze forum i udało mi się odnależć że wiele zmieniło się po interwencji KNF i Rzecznika.
Co jeszcze powinno znależć się w piśmie roszczeniowym?Już dawno oddałam ale również nie odpowiadają?Czy pisać jeszcze raz?...(co jest chyba bez sensu)...dodam jeszcze że PZU traktuje mnie dużo gorzej gdy nie zgodziłąm się na ugodę na 12 tysięcy

1) Tak- strategia taka ma być;

2) Lepiej zostawić profesionaliście;

3) Nie sposób powiedzieć bez wnikliwej wszelkiej dokumentacji.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#48 2012-01-08 20:00:11
Saint

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-14

Posty: 113

Proponuję nie sugerować więcej żadnych strategii bo strawa jeszcze bardziej się zagmatwa, tylko żeby Pani oddała  tę sprawę.

Offline
#49 2012-01-10 21:40:48
Celi85

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-11-23

Posty: 37

Witam ponownie,po 3 pismach Pani od likwidacji szkody NW zadzwoniła do mnie...przymilnym głosikiem przepraszając oznajmiła że pieniądze już przekazała na dane konto (mowa cały czas o NW).Ale podtrzymawszy rozmowę...oznajmiła że jeśli chodzi o OC to nie powinnam liczyc na to że PZU oceni całą szkodę a tym bardziej że weżmie pod uwagę uszczerbek psychiczny,bo to byłoby dziwny...na to ja tej Pani czy rozmowa jest nagrywana bo ja mam zupełnie inne informacje i prawo oraz artykuły (które Pani powinna znać) mówią co innego....Panią zatkało i znów przeprosiła,po czym powiedziała żeby jeszcze raz złożyć papiery.Odpowiedziałam tylko że sprawa jest w toku,skargi wysłane a pismo roszczeniowe również...i że napewno dojdzie jeszcze jedno pisemko bo z jakiej racji Pani mając swoje obowiązki wtrąca się w szkodę OC????Na koniec usłyszałam że oceniają tylko uszczerbek również z OC i że nie słyszała żeby leczenie psychiatryczne i psychologiczne miało dodatkowy wpływ na zadośćuczynienie i że neurologiczne wizyty powinny być bardziej częste...na to że chodzę na wizyty jak na to pozwala NFZ...nie myślałam że liczy się ilość a nie jakość...zakończyłam rozmowę sama,nie było sensu prowadzić pustego dialogu...Nie uważacie Państwo że to dziwne...Dodam jeszcze że jak dodałam że skargi wysłane zostały do Rzecznika i na jaki temat a nie do PZU,to...jakby "zmalała"...o co tutaj chodzi?Nie męczy mnie ten temat ale to dziwne i bez sensu...

Offline
#50 2012-01-10 22:10:12
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Celi85 napisał:

Witam ponownie,po 3 pismach Pani od likwidacji szkody NW zadzwoniła do mnie...przymilnym głosikiem przepraszając oznajmiła że pieniądze już przekazała na dane konto (mowa cały czas o NW).Ale podtrzymawszy rozmowę...oznajmiła że jeśli chodzi o OC to nie powinnam liczyc na to że PZU oceni całą szkodę a tym bardziej że weżmie pod uwagę uszczerbek psychiczny,bo to byłoby dziwny...na to ja tej Pani czy rozmowa jest nagrywana bo ja mam zupełnie inne informacje i prawo oraz artykuły (które Pani powinna znać) mówią co innego....Panią zatkało i znów przeprosiła,po czym powiedziała żeby jeszcze raz złożyć papiery.Odpowiedziałam tylko że sprawa jest w toku,skargi wysłane a pismo roszczeniowe również...i że napewno dojdzie jeszcze jedno pisemko bo z jakiej racji Pani mając swoje obowiązki wtrąca się w szkodę OC????Na koniec usłyszałam że oceniają tylko uszczerbek również z OC i że nie słyszała żeby leczenie psychiatryczne i psychologiczne miało dodatkowy wpływ na zadośćuczynienie i że neurologiczne wizyty powinny być bardziej częste...na to że chodzę na wizyty jak na to pozwala NFZ...nie myślałam że liczy się ilość a nie jakość...zakończyłam rozmowę sama,nie było sensu prowadzić pustego dialogu...Nie uważacie Państwo że to dziwne...Dodam jeszcze że jak dodałam że skargi wysłane zostały do Rzecznika i na jaki temat a nie do PZU,to...jakby "zmalała"...o co tutaj chodzi?Nie męczy mnie ten temat ale to dziwne i bez sensu...

Leczenie psychiatryczne i psychologiczne mieści się w pojęciu szeroko pojętej krzywdym akolosalny wpływł na zadośćuczynienie. Nawet wiek poszkodowanego ma bardzo duże znacznie. Z polisy OC pojazdu, którym kierował sprawca w ramach likwidacji szkody osobowej przysługuje odszkodowanie tj. m. in. koszty leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, dodatkowego odżywiania, utraconego dochodu, zniszczonych rzeczy podczas wypadku, holowania pojazdu, parkingu pojazdu i wynajmu pojazdu zastępczego od chwili powstania szkody do dnia likwidacji szkody jako normalne następstwa zdarzenia z którego wynikła szkoda jak i zadośćuczynienie którego wysokość zależy m.in. od bólu fizycznego i cierpienia psychicznego tzw. krzywdy moralnej, przebytych zabiegów i operacji, nasilenia bólu i cierpień oraz czasu jego trwania, długotrwałość choroby, rozmiaru kalectwa i jego trwałości, wpływu trwałego uszczerbku na zdrowiu na życie osobiste i społeczne, płci poszkodowanego, widocznych nieodwracalnych następstw medycznych wypadku tj. oszpecenia i kalectwa, wieku poszkodowanego, poczucia bezradności życiowej, nieprzydatności społecznej, wykluczenia społecznego, rodzaju wykonywanej pracy i zawodu, zwiększonych potrzeb, zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość. Jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, z góry także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty odszkodowawczej tzw. renta odszkodowawcza na zwiększone potrzeby lub z tytułu niezdolności do pracy. Jeżeli  w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa. Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa. Zgodnie z tezą wyroku S.N. z dnia 10 czerwca 1999 r. II UKN 681/98 „Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 KC) należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym” (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 września 1970 r., II PR 267/70, OSNCP 1971 z. 6, poz. 103 oraz z dnia 15 lipca 1977 r., IV CR 266/77 i z dnia 23 kwietnia 1969 r., I PR 23/69 – nie publikowane). Podobnie S.N. w wyroku z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10 „Oceniając rozmiar doznanej krzywdy trzeba zatem wziąć pod rozwagę całokształt okoliczności, w tym rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury” (zob. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 145 oraz orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, nr 10, poz. 168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, nr 2, poz. 37, z dnia 10 października 1967 r., I CR 224/67, OSNCP 1968, nr 6, poz. 107, z dnia 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81, z dnia 10 grudnia  1997 r., III CKN 219/97, nie publ., z dnia 20 marca 1998 r.,  II CKN 650/97, nie publ., z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, nie publ., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, nie publ., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ., z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, nie publ., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40 oraz z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nie publ., z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 95, z dnia  14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, OSP 2010, nr 5, poz. 47, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, OSNC-ZD 2010, nr C, poz. 80  i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09,  nie publ.). Co ważne w latach 60 ubiegłego stulecia w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 1966, nr 4, poz. 92). Jego konsekwencją – na co wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03 (OSNC 2005, nr 2, poz. 40) – była utrzymująca się tendencja do zasądzania skromnych sum tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Jednak funkcja kompensacyjna powinna mieć istotne znaczenie dla ustalenia wysokości zadośćuczynienia. Już w XXI wieku S.N. dąży do przełamania tej tendencji i wielokrotnie podkreślał że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Zgodnie z tezę S.N. z dnia  30 stycznia 2004 r., I CK 131/03 „Powołanie się przez sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na potrzebę utrzymania wysokości zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia” (zob. także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1997 r.,  II CKN 416/97, nie publ., z dnia 19 maja 1998 r., II CKN 756/97, nie publ., z dnia 18 listopada 1998 r., II CKN 353/98, nie publ., z dnia 29 października 1999 r., I CKN 173/98, nie publ., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, nie publ., z dnia 11 stycznia 2001 r., IV CKN 214/00, nie publ., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ., z dnia 11 października 2002 r., I CKN 1065/00, nie publ., z dnia 10 lutego 2004 r., IV CK 355/02, nie publ., z dnia 27 lutego 2004 r., V CK 282/03, nie publ., z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nie publ., z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSNC 2006, nr 10, poz. 175 i z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 95 i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09, nie publ.). Porównanie takie jednak może stanowić tylko orientacyjną wskazówkę, nie może bowiem naruszać zasady indywidualizacji okoliczności wyznaczających rozmiar krzywdy doznanej przez konkretnego poszkodowanego (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09 i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09). Dla zasądzenia  renty nie jest nieodzowne wykazanie, że poszkodowany takie wydatki rzeczywiście ponosi, a jedynie udowodnienie konieczności takich wydatków w wyniku doznanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 1969, I PR 28/69, OSNCP 1969, nr 12, poz. 229, i z dnia 11 marca 1976 r., IV CR 50/76, OSNCP 1977, nr 1, poz. 11). W orzecznictwie ugruntował się aprobowany przez piśmiennictwo pogląd opowiadający się za kompensacyjnym charakterem przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienia pieniężnego, tj. uznający je za sposób naprawienia szkody niemajątkowej, wyrażającej się krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych (por. w szczególności wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, nr 2, poz. 37, oraz uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNCP 1974, nr 9, poz. 145). Sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Ocena sądu w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 2 września  1960 r., 3 CR 173/60, OSN 1962, nr 1, poz. 14, z dnia 15 grudnia 1965 r.,  II PR 280/65, OSNCP 1966, nr 10, poz. 168, i z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ.) i postawa sprawcy (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 października 1967 r., I CR 224/67, OSNCP 1968, nr 6, poz. 107, oraz z dnia 19 sierpnia 1980 r., IV CR 238/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81). Wiek poszkodowanego i postawa sprawcy mogą rzutować na rozmiar krzywdy; gdy poszkodowany jest osobą młodą lub następuje szczególne nasilenie winy sprawcy rozmiar krzywdy może być większy niż gdy takie okoliczności nie występują. Odszkodowanie bowiem, w tym także zadośćuczynienie, w rozmiarze, w jakim należy się ono wierzycielowi w dniu, w którym dłużnik ma je zapłacić (art. 455 k.c.), powinno być oprocentowane z tytułu opóźnienia (art. 481 § 1 k.c.) od dnia wezwania dłużnika do zapłaty,  a nie dopiero od daty wyrokowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, OSNC 2000, nr 9, poz. 158 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2001 r., I CKN 18/99, OSNC 2002, nr 5, poz. 64). Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W myśl art. 481 § 2 k.c. jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej niż stopa ustawowa, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. W myśl § 3 tegoż artykułu w razie zwłoki dłużnika wierzyciel może nadto żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Wyrok S.N. z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10 „Stopa życiowa poszkodowanego nie ma wpływu na wysokość zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 k.c.)”.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#51 2012-11-17 21:43:59
asiula369

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-11-17

Posty: 3

Witam serdecznie.

Wczoraj rano z winy mojej kolezanki ( prowadzacej swoje auto) doszlo do wypadku w ktorym bylam poszkodowana. Ze wzgledu na niedostosowanie prędkości do warunków na drodze straciła panowanie nad samochodem i wbiła sie autem w murek na wiadukcie. Ja jako pasażer( nie mialam pasów) zostalam przewieziona do szpitala karetka i po badaniach okazalo sie ze mam stłuczony płat czołowy i skrecony kregoslup na odcinku szyjnym. Nie rozstane sie z kołnierzem przez dlugi czas.
Moje pytanie- gdzie powinnam ubiegac sie o odszkodowanie majac podstawowa roczna skladke szkolna 24zł. Czy nalezy mi sie odszkodowanie oc,nw kolezanki ? Prosze o porade, kompletnie sie na tym nie znam. Dodam ze 7 lat temu przeszłam ciezka operacje  kregoslupa na odcinku lędzwiowym ktory odczuwam od momentu wypadku.

Pozdrawiam, Joanna

Offline
#52 2012-11-18 14:01:01
kancelariaa

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-06-19

Posty: 73

Witam

Może Pani się ubiegać o odszkodowania z każdego posiadanego NNW. Dowiedzieć się w jaki zakładzie ubezpieczeń jest wykupiona polisa za którą płaci się składkę i tam zgłosić szkodę. Oprócz tego oczywiście z OC koleżanki. Chociaż tu jest pewne, że obniżą odszkodowanie z powodu przyczynienia się - brak zapiętych pasów.
W razie potrzeby proponuję bezpłatne konsultacje z naszą kancelarią.

Pozdrawiam

Offline
#53 2012-11-18 22:02:13
asiula369

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-11-17

Posty: 3

Dziekuje za odpowiedz.

Prosze mi powiedziec jakie powinnam miec przy sobie papiery, czy powinnam zgłosic sie tam po leczeniu np neurolog, rehabilitacja czy najlepiej juz ?

Pozdrawiam, Joanna

Offline
#54 2012-11-18 22:31:38
kancelariaa

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-06-19

Posty: 73

można już się zgłosić z wszelką posiadaną dokumentacją medyczną. Dobrze też mieć z policji zaświadczenie o zdarzeniu, ale sama ubezpieczalnia powinna o to wystąpić (do OC). Należy też zbierać faktury (na Panią) za wszelkie medykamenty, czy leczenie prywatne - te kwoty też podlegają zwrotowi (z OC). Ale będą obniżone o uznany stopień przyczynienia się do uszczerbku na zdrowiu.

Pozdrawiam

Offline
#55 2012-11-19 23:23:09
asiula369

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-11-17

Posty: 3

Czy fakt ze policjant stwierdzil ze mialam nie zapiete pasy bardzo moze obnizyc kwote odszkodowania ? Jaka jest Pana zdaniem najniższa kwota jaka powinnam dostać z OC sprawcy ? Czy zaświadczenie od rehabilitanta o prywatnych zabiegach polepszy moje stanowisko ?

Offline
#56 2012-11-20 17:24:46
kancelariaa

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-06-19

Posty: 73

Przypuszczam, że będą chcieli obniżyć co najmniej o 50%. Tutaj można rozbić na dwa uszkodzenia - płat czołowy -mogą uznać, że nic nie zapłacą, bo gdyby miała Pani zapięte pasy to w ogóle nie doszłoby do jego stłuczenia. Natomiast uraz kręgosłupa jest standardowy, także tak daleko nie mogą pójść. Trudno określić kwotę bez oceny procentowej uszczerbku na zdrowiu dokonanej przez lekarza. Za kręgosłup szyjny jest to średnio 2-12tys, czasami do 15tys. (przed potrąceniem współprzyczynienia się). Są to kwoty "średnie". Mogą być inne w indywidualnych przypadkach.

Offline