Stłuczenie kręgosłupa odc. szyjny i lędźwiowy

#1 2009-07-25 11:59:40
potłuczony19

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-07-25

Posty: 3

W marcu miałem wypadek komunikacyjny (stanąłem przed przejściem dla pieszych Seatem i w tył mojego pojazdu uderzył Opel Vectra). Siła uderzenia była na tyle duża, że fotel na którym siedziałem został przełamany, a mój pojazd odrzucony na lewą stronę jezdni, około 5 metrów za przejście. Kobieta znajdująca się na przejściu dla pieszych wraz z dzieckiem zbiegła z miejsca zdarzenia. zawiadomiłem telefonicznie o zdarzeniu policję. Dyspozytor skierował na miejsce patrol, który przybył po około 10 minutach. Sprawca jak i też ja zostaliśmy poddani badaniu alkomatem, które potwierdziło trzeźwość obydwu kierujących. W wyniku wypadku samochód którym kierowałem nie został dopuszczony do ruchu przez funkcjonariusza i został przetransportowany na lawecie do warsztatu. Rzeczoznawca kilka dni później oszacował szkodę całkowitą pojazdu. Mimo natychmiastowego bólu w okolicach kręgosłupa i szyi tuż po wypadku, funkcjonariusze policji stwierdzili, że nie ma potrzeby wzywać pogotowia ratunkowego i robić zamieszania, poza tym zostali wezwani do innego wypadku i nie mają czasu, aby czekać na jego przyjazd. Z powodu nieustępującego bólu w plecach następnego dnia zgłosiłem się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Specjalistycznym Szpitalu gdzie została udzielona mi pomoc.

   W wyniku wypadku doznałem obrażeń kręgosłupa: uraz odcinka szyjnego i lędźwiowego. Zdarzenie to miało również negatywny i długotrwały w skutkach wpływ na psychiczne poczucie bezpieczeństwa podczas jazdy samochodem. Do dnia dzisiejszego czuję ból w plecach szczególnie w części lędźwiowej, ponadto siedząc w samochodzie odczuwam strach podczas hamowania i zatrzymywania przed przejściem dla pieszych, skrzyżowaniem, innym pojazdem itp.
       W związku ze skutkami wypadku lekarz ortopeda zalecił stosowanie kołnierza ortopedycznego miękkiego przez okres 3 tyg. od zdarzenia oraz oszczędny tryb życia. Ponadto zwolniony byłem przez lekarza z zajęć lekcyjnych w dniach 9.03.2009 – 10.04.2009r. oraz z lekcji Wychowania Fizycznego w okresie 9.03.2009 – 30.05.2009r. Z powodu nie ustępowania boleści kręgosłupa zostałem poddany rehabilitacji w dniach 8.06.2009 – 19.06.2009r. (laser, TENS oraz prywatnie krioterapi CO2, gdyż nie jest refundowana przez NFZ).

Tydzień temu byłem na komisji lekarskiej i dostałem dziś orzeczenie że w związku z roszczeniem z tytułu ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków dzieci i młodzieży w szkołach przyznane zostało 4% uszczerbku na zdrowiu i przyznane 320zł.

Czy oszacowane świadczenie jest wg Was wystarczające i odpowiednie do szkody? Czy warto występować i dochodzić roszczeń na drodze sądowej?

Offline
Uzyskaj wysokie odszkodowanie po wypadku samochodowym !
Nawet 100 000 zł !
Bezpłatna analiza - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2009-07-25 12:43:18
poszkodowanywwypdku

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-19

Posty: 51

Re: Stłuczenie kręgosłupa odc. szyjny i lędźwiowy

Przede wszystkim należy Ci się zadośćuczynienie za krzywdę z polisy OC sprawcy wypadku. Musisz się dowiedzieć gdzie sprawca miał ubezpieczony pojazd i z tego TU wziąć druki dotyczące szkody osobowej. Potrzebna będzie notatka policyjna świadcząca o winie sprawcy wypadku. Koniecznie udaj się do psychologa po opinię, powiedz, że miałeś wypadek i teraz masz lęki powypadkowe, nie możesz spać, cały czas przypomina Ci to zdarzenie - to zawsze więcej kasy od TU dla Ciebie. Proponował bym iść do neurologa, powiedzieć o ciągłych dolegliwościach związanych z uszkodzeniem kręgosłupa i poprosić o badanie rezonansem magnetycznym. Nie śpiesz się ze zbyt szybkim zakończeniem leczenia im dłużej to trwa tym lepiej dla Ciebie. Co do kosztów rehabilitacji jaki poniosłeś TU powinno to pokryć musisz mieć tylko fakturę wystawioną na Twoje nazwisko. Idź do tych przychodni/szpitali gdzie się leczyłeś i poproś o ksero historii choroby. Gdy pozbierasz już w/w dokumenty wtedy wystąp o zadość uczynienie z polisy sprawcy. W żadnym wypadku nie wysyłaj im oryginałów dokumentacji z leczeni. Wydaje mi się, że 4 % to trochę za mało za to co się Tobie stało, ale zobaczysz co wniesie dalsze leczeni. Później wejdziesz sobie na tą stronę http://www.lex.com.pl/serwis/du/2002/1974.htm obliczysz jaki % maksymalnie możesz uzyskać za obrażenia których doznałeś pomnożysz to zarz 2,5tys zł i o taką kwotę wystąpisz do TU w którym miał wykupioną polisę sprawca. Pozdrawiam, życzę cierpliwości, powodzenia i stalowych nerwów.

Offline
#3 2009-07-25 12:59:53
nikopali

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-07-24

Posty: 322

ze szkolnego ubezpieczenia nie spodziewaj się nic więcej te ubezpieczenia są bardzo niskie...skoncentruj się na tym aby jak najwięcej wyciągnąć z oc sprawcy musisz mieć każdą kartotekę kserowaną  na to co opisujesz dostaniesz nawet kilkanaście tysięcy

Offline
#4 2009-07-25 18:16:01
potłuczony19

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-07-25

Posty: 3

Odszkodowanie za auto juz dostałem, 50% wartości samochodu i ta sprawa już jest zakończona przez firmę ;/ Leczenie zakończyłem 19 czerwca i wszystkie dokumenty złożyłem już do firmy ubezpieczeniowej. 29 lipca mam kolejną komisje lekarską, tym razem z OC sprawcy. Nie wiem tylko jakiej kwoty oczekiwać i o jaką sie ubiegać...

Offline
#5 2009-07-25 18:27:39
poszkodowanywwypdku

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-19

Posty: 51

Do puki nie masz podpisanej ugody z TU to nic nie jest zakończone. Powoli załatwiaj kolejne opinie lekarskie o których pisałem wyżej. Jak będziesz miał wszystkie opinie to załącz je do dokumentacji, którą przesłałeś wcześniej do TU. Wtedy wystąp o kwotę adekwatną do uszczerbku na zdrowiu jaki możesz uzyskać tak ja tłumaczyłem wyżej.

Offline
#6 2009-07-26 12:43:41
potłuczony19

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-07-25

Posty: 3

Już mam wszystkie dokumenty złożone, leczenie zakończone jak wspomniałem powyżej, ale musze podać im do OC sprawcy jakiej kwoty oczekuje i o jaką chce sie ubiegać.

Offline
#7 2009-07-26 14:42:19
poszkodowanywwypdku

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-19

Posty: 51

Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś kontynuował leczenie, przecież zawsze możesz się poczuć nagle gorzej. Koniecznie załatw tego psychologa ! Co do wielkości kwoty o jaką możesz wystąpić to musisz sobie wyliczyć sam po tym jak zdobędziesz opinie od psychologa i ją załączysz do reszty wysłanych dokumentów. Po komisji lekarskiej TU zaproponuje Ci na pewno ugodę jednak Ty wystąp o to aby wyjaśnili jaki % za jaki uszczerbek na zdrowiu został przyznany przez lekarzy. Jak będziesz miał już taki dokument w ręku to wejdziesz na stronę o której pisałem wyżej i sprawdzisz czy te obrażenia które oni uwzględnili są adekwatne do % który jest przypisany tam. Jak tak to pomnożysz sobie ten procent razy 2,5tys zł i o taką sumę wystąpisz. Jeśli jednak zaniżyli ten procent to możesz obliczyć to na podstawie tej ustawy oczywiście powołując się na nią. Obliczysz sobie to tak samo jak w ww przypadku. Oczywiście trzeba się uzbroić w cierpliwość bo to może potrwać nawet kilka miesięcy.

Offline
#8 2010-09-24 22:53:20
Marylka

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-09-23

Posty: 2

Witam., żenujące są te odpowiedzi dla poszkodowanych. Jest to namawianie do naciągania ubezpieczalni. Wstyd to czytać, porady są też bez sensu. A błędy ortograficzne - katastrofa !! Np. "do puki" (parę postów wyżej). Co to znaczy "do puki"? Nie ma takiego słowa w języku polskim.

Offline
#9 2013-10-01 12:14:38
maro6926

Użytkownik

Zarejestrowany:

2013-10-01

Posty: 2

Marylka błąd ortograficzny jest błędem zgoda,ale takie słowo jest w słowniku polskim,tylko musisz się pouczyć i nie komentuj czegos czego nie kumasz,przeczytaj to i nie przeszkadzaj innym bo tylko uwagę od tematu odwracasz a poszkodowany ma sporą wiedze ,,,,,,,,dopóki «spójnik wprowadzający zdanie podrzędne określające końcowy moment czynności lub stanu, o którym mowa w zdaniu nadrzędnym, np. Żyli w zgodzie, dopóki mieszkała z nimi matka. Musisz leżeć, dopóki nie wyzdrowiejesz.»>>>DOPÓKI TO JEST SPÓJNIK<<

Offline
#10 2013-10-01 12:29:07
maro6926

Użytkownik

Zarejestrowany:

2013-10-01

Posty: 2

poszkodowanywwypdku witam ja mam podobny problem i wydaje mi sie że przerośnie mnie to wszystko a szczególnie to ze muszę wracać do pracy przez ta cholerna instytucje jaka jest zus poniewaz dzięki nim musiałbym przerwać rehabilitację,a po urazie kręgosłupa szyjnego ma mri i rtg nic nie widać ,a lepiej bo jest niby ok,lecz na rehabilitacji się dowiedziałem ze naderwanie przyczepów mieśni u podstawu czaszki uszkodzenie zakończen nerwowych i niedokrwienie i z tego powodu bóle głowy przez rok czasu ograniczona ruchomość głowa tylko problem nie mam tego czarno na białym chyba że w tym kodzie z rehabilitacji jest coś zawarte,w chwili obecnej nie boli mnie głowa choć coś tam jest nie tak jak było przed wypadkiem ruchomość jest nadal ograniczona ale tak rehabilitantki mówiły że dolegliwości będa wracały i to przez długi okres czasu,no lubię prywatnie jeździć autem a to mnie ogranicza,nie mam tej pełnej sprawności na skrzyżowaniach co za tym idzie strach jest,na piechotę to samo przy przejściach dla pieszych oraz nerwy spowodowane przez zus,powiedzcie mi jedno że jeśli lekarz orzecznik naraził mnie swoim badaniem na uszczerbek na zdrowiu,bo tak mnie zbadał gdzie złożyłem skargę do głownego orzecznika,a odnośnie jego badania to przekroczył granicę bólu i skęcił mi głowe równo z ramionami na siłe gdzie po drodze sygnalizowałem mu ze mnie boli ale przekręcił mi głowe pózniej brode docisnał mi do klatki piersiowej do tego stopnia ze po powrocie do domu okazało się że dostałem temperatury 39stopni,co z tym zajściem zrobić,na rehabilitacji panie jak mnie zobaczyły na drugi dzień to były w szoku co konował z zusu zrobił a ja jak z krzyza zdjęty byłem,wogóle nie mogłem glówa ruszyc taki potworny ból

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij