Odszkodowanie za wypadek w pracy Irlandia

#1 2007-09-16 09:03:05
wiolciam

Zarejestrowany:

2007-09-16

Posty: 2

Przy pracy na budowie w Irlandii miał miejsce wypadek (złożyła się drabina teleskopowa) i znajomy spadł z wysokości około 3 piętra na beton. Została wezwana karetka, która przewiozła rannego do szpitala, tam zrobili mu prześwietlenie tylko barku, gdyż to bolało najbardziej, wystawiono L4 i wysłano do domu. W trakcie tego L4 znajomy zdecydował pojechać do Polski. Tu po szczegółowych badaniach stwierdzono, że ma pęknięcie czaszki. Po tygodniu leżenia w szpitalu (za leczenie musiał sam zapłacić gdyż nie miał wyrobionej jeszcze europejskiej karty ubezpieczenia zdrowotnego) wypisano go ze zwolnieniem z pracy do domu. Od wypadku minał miesiąc i pracodawca stwierdził, że nie będzie już płacił chorobowego. Zasiłek chorobowy socjalny nie przysługuje ze względu na małą liczbę odprowadzonych składek. Co w takiej sytuacji robić? Dana osoba została bez środków finansowych. Gdzie uzyskać pomoc prawną i o co można walczyć? Czy przysługuje odszkodowanie?

Offline
#2 2007-09-17 11:14:32
Wypadekanglia.pl

Zarejestrowany:

2007-08-27

Posty: 39

Re: Odszkodowanie za wypadek w pracy Irlandia

odszkodowanie jak najbardziej będzie się należało, jednak szkoda, że kolega nie wykonał specjalistycznych badań na miejscu w Irlandii.
Czy wiadomo Ci może kto zawinił w wypadku? czy warunki pracy były naganne, może drabina zepsuta? to dość istotne dla precyzowania roszczeń,
opisz szerzej okoliczności wypadku

Offline
#3 2007-09-17 15:31:44
wiolciam

Zarejestrowany:

2007-09-16

Posty: 2

Znajomy pracował cały dzień na tej drabinie i wszystko było w porządku, poprostu za którymś razem jak na nią wszedł to złożyła się. Co do badań w Irlandii, to sprawa wyglądała tak, że w szpitalu nie chcieli mu zrobić innych badań. Pomimo, iż miał wielkie krwiaki na głowie, sprawa została olana i nikt się tym nie przejął. Podczas upadku znajomy uderzył się w głowę pistoletem do wbijania gwoździ, który miał w ręce. Jeżeli chodzi o warunki pracy na budowie to nie znam dokładnie szczegółów ale nie było chyba jakiś większych uchybień i  raczej wszystkiego pilnowali. Czy jest jakeś ogólnopolskie biuro prawne pomagające w takich sprawach, czy trzeba samemu znaleźć prawnika, który by się tym zajął. Może ktoś zna taką kancelarię w okolicach Nowego Sącza czy Krakowa. Dzięki za pomoc.

Offline
#4 2007-11-21 21:18:00
claimit

Zarejestrowany:

2007-11-21

Posty: 2

witaj
no widze ze nie poszlo temu twojemu koledze.
oczywiscie nalezy mu sie odszkodowanie i pewnie nie bedzie mial wiekszych problemow z jego dostaniem.nie ma znaczenia czy jeszcze tam pracuje.nawet do pol roku po wypadku( o ile pamietam ) masz prawo do zlozenia podania o odszkodowanie.kosztuje to ok 100 euro i nie musisz isc nawet do sadu,chyba ze suma ci nie odpowiada.nawiazujac do ustawy z 2005 w irlandii to pracodawca ma OBOWIAZEK ochrony pracownikow przed jakimi kolwiek zdarzeniami.
statystycznie sprawa trwa do 9-18 miesiecy,ponad polowa rozwiazywana jest na mocy porozumienia stron a 85% kompensacji do 10000 euro pracodawca wyplaca natychmiastowo.sprawy gdzie poszkodowany przegrywa sie nie zdarzaja.
szczerze mowic ten twoj kolega jak by sie dobrze zorientowal to moglby dostac nawet do 200  tys.bo widze ze mocno sie polamal chlop.
sprobuj  www.hsa.ie

pozdrowienia

Offline
#5 2008-01-13 00:46:58
Grassujacy

Zarejestrowany:

2008-01-13

Posty: 2

Witam !mam dylemat. Mam na imię Rafał pracuje od 16 grudnia na półrocznym kontrakcie w Dunnes STORE ,Tallaght, dublin. Praca full time w nocy jako Night Packer. Wczoraj niechcący najechałem na stopę paleta pełną puszek z piwem. W tej pracy nie nosi sie bezpiecznego obuwia (safety boot's) chociaz powinno. w wyniku czego moja noga została przygnieciona przez waşący ponad tonę palet truck. Zostałem przewieziony do szpitala. Okazało sie ze mam uszkodz. Sciegna stopy. Czy naleşy mi sie odszkodowanie?

Offline
#6 2013-01-02 06:40:51
albertstien3329

Zarejestrowany:

2013-01-02

Posty: 1

Mieszkam w UK. Rok temu w lipcu miałem wypadek samochodowy.Jechałem jako pasażer.Po kilku dniach w szpitalu wróciłem do domu. Mimo zapewnień lekarza że wszystko jest ok biodro bardzo bolało. Lekarze w GP też nie widzieli problemu. Będąc w Polsce zrobiłem tomografie i okazało się że biodro było złamane. Powrót do lekarza w UK i zaczęło się bieganie od lekarza do lekarza od szpitala do szpitala,badania wywiady itd. Miesiąc temu w końcu powiedziano mi że czeka mnie poważna operacja-osteotomia Ganza ale muszę czekać kolejne minimum 6 m-cy na operację. to mnie rozzłościło już do końca i napisałem skargę na NHS. Wczoraj dostałem maila że są w trakcie rozmów ale czekają aż lekarz który będzie operował wróci z urlopu i wtedy przyspieszą termin operacji-prawdopodobnie. Moje pytanie brzmi. Czy mógłbym zaskarżyć lekarza który nie zrobił odpowiednich badań po wypadku i ze złamaną nogą wypuścił mnie do domu??? Co mogę i co powinienem zrobić w następnym etapie.??? I najważniejsze- czy jest w ogóle sens walczyć z nimi??? W końcu jestem obcokrajowcem i nie wiem czy cokolwiek wskóram. Mam 32 lata i do tej pory prowadziłem aktywny sportowy tryb życia a w obecnej chwili tylko praca i dom. Jeśli ktoś widzi w tym jakąś szansę proszę o pomoc. Dziękuję bardzo

Offline
#7 2013-01-02 09:57:02
dao

Zarejestrowany:

2012-12-12

Posty: 32

Udowodnienie zaniedbania przez lekarzy jest dosyć specyficzne i nie należy do prostych.
Prędzej należy się Panu odszkodowanie za złamane biodro z OC sprawcy. Należne minimalne odszkodowanie z złamane biodro to 7,5tyś.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij