Złamanie kostki bocznej

#1 2009-07-15 09:42:47
Jaglak

Zarejestrowany:

2009-07-15

Posty: 3

18 czerwca grałem w piłkę ( a następnego dnia zakończenie roku szkolnego! sad ), podskoczyłem, żeby wybić ją główką i w chwili opadania przypadkowo wpadł na mnie jeden z przeciwników ( zamieszanie, rzut rożny wink ). Lekarz powiedział, że to złamanie kostki bocznej prawej.

(Chciałem dodać zdjęcie, bo wydaje mi się, że to nie jest takie typowe złamanie, ale jako nowy użytkownik nie mam możliwości).

Nogę, na cztery tygodnie włożono mi w gips.

Termin zdjęcia gipsu jest na jutro (czwartek), no ale wczoraj dowiedziałem się, że mają okres urlopowy i nie ma kto tego zrobić, więc trzeba zdjąć w piątek - a naprawdę kolejne 24 godziny to męka, chociaż to tylko cztery tygodnie.

Stąd moje pytanie, jak myślicie, czy po zdjęciu gipsu będę poruszał się bez kul? Mimo, że były bardzo pomocne, to mam ich już serdecznie dosyć. Ile będzie trwała rehabilitacja, no i przede wszystkim w jaki sposób rehabilitować tę kostkę? Jakieś porady? No i chyba najważniejsze... kiedy wreszcie wrócę do pełnej sprawności (27 lipca wyjeżdżam na wakacje, 10 dni po zdjęciu gipsu).

Proszę o odpowiedzi smile

Pozdrawiam.

Offline
#2 2009-07-17 13:43:29
LillaKorn

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

Re: Złamanie kostki bocznej

Jak tam kolego po zdjęciu gipsu? Nie chcę się wymądrzać ale w te wakacje to w piłkę sobie nie pograsz! Pozdrawiam!

Offline
#3 2009-07-17 14:50:23
Jaglak

Zarejestrowany:

2009-07-15

Posty: 3

Wszystko ok, chodzę bez kul, lekko utykam, ale pewno jutro już będzie wszystko w porządku. Myślałem, że będzie gorzej wink

Trudno, nie pogram smile Najważniejsze, że będę korzystal z wakacji!

Pozdrawiam.

Offline
#4 2009-07-17 18:30:01
LillaKorn

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

Jaglak napisał:

Wszystko ok, chodzę bez kul, lekko utykam, ale pewno jutro już będzie wszystko w porządku. Myślałem, że będzie gorzej wink

Trudno, nie pogram smile Najważniejsze, że będę korzystal z wakacji!

Pozdrawiam.

To bardzo EXTRA! Powiedz mi tylko czy lekarz ci pozwolił na chodzenie bez kul? Pytam z ciekawości, bo Twoje złamanie jest inne i  nie musi tak być jak u mnie (4 m-ce w gipsie, prawie 2 m-ce od zdjęcia gipsu i nadal z dwoma kulami!). Baw się dobrze na zasłużonych wakacjach i uważaj na swoją nogę, bo świeży zrost trzeba dbać!

Offline
#5 2009-07-17 19:35:12
Jaglak

Zarejestrowany:

2009-07-15

Posty: 3

Nie mówił nic o chodzeniu bez kul, ale nie wydaje mi się, że było to poważne złamanie w takim razie. Jak powiedział 'kości młode, chcą się zrastac'. Przy chodzeniu używałem z początku kul, później tylko jednej, ale wreszcie powiedziałem, że trzeba spróbowac bez i chodziło się tak samo jak z jedną smile

Wiem, że nie ma co się przemęczac, pochodziłem sobie po osiedlu dzisiaj wieczorem i teraz lekko boli mnie pięta, no ale skoro miesiąc stopa była w bezruchu, to raczej naturalne. Jutro rano pewno przejdzie i z dnia na dzień stopa będzie odporniejsza smile Lekko utykam z początku, później staw skokowy prawie jak nówka, jednak jak już chodzi dłużej, to znów zaczyna bolec i wtedy przestaję wink

Pozdrawiam!

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij