Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Brak zrostu kości podudzia

#1 2009-06-23 07:35:44
aklos

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-21

Posty: 2

Po czterech miesiącach od operacji spiralne złamanie kości podudzia gwóźdź śródszpikowy nie mam zrostu. Szukam specjalistów w kujawsko - pomorskim. Co robić?

Offline
#2 2009-06-24 11:55:39
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Re: Brak zrostu kości podudzia

witam 05.04.2009 złamałem piszczel i strzałke nogę ortopeda nastawił na 4 w skali do 5 tak stwierdził.Mialem już terapię magnetronikiem biorę osteodiag. Po 10 tyg. zaczolem odczuwać ból w miejscu złamania piszczeli. Może ktoś miał podobne doświadczenie jak długo był w gipsie, co pomogło wrócić szybciej do zdrowia.

Offline
#3 2009-06-24 12:11:30
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

Cześć! moje złamanie nastąpiło 24.01. Byłam leczona zachowawczo bez zespolenia. Gips nosiłam  17 tygodni i 2 dni. Dolegliwości bolowych po upływie m=ca od złamania raczej nie odczuwałam za to mój zrost jest określany w kategorii mocno opóźnionego. Nadal nie mam połączenia pomiędzu krawędziami. Lekarz zdecydował o zdjęciu gipsu i uważa, że przez stopniowe obciążanie nogi (chodzenie na kulach) wytworzy się stosowna ilość kostniny. pozdrawiam

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#4 2009-06-24 17:49:23
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

cześć LILLA KORN. MAŁE pytanko czy kiedy bylas w gipsie to chodzilaś o kulach, bo ja zaczołem chodzić po 3 tygodniach od złamania.Teraz mija mija mi 11 tydzień leczenia niedługo mam kontrole spodziewam się gipsu do kolana czy coś takiego się praktykuje.

Offline
#5 2009-06-24 22:02:25
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

cześć LILLA KORN. MAŁE pytanko czy kiedy bylas w gipsie to chodzilaś o kulach, bo ja zaczołem chodzić po 3 tygodniach od złamania.Teraz mija mija mi 11 tydzień leczenia niedługo mam kontrole spodziewam się gipsu do kolana czy coś takiego się praktykuje.

Witam vtx jak byłam w gipsie to chodziłam na kulach od pierwszego dnia popowrocie ze szpitala (tam był obowiązkowy basenik) czyli od trzeciego dnia po złamaniu. Trudno to nazwać chodzeniem bo były to głównie "spacery" (kicanie na jednej nodze )do WC. Prawdziwe chodzenie, nadal bez obciążania zaczęło się po założeniu plastikowego gipsu (też ponad kolano) czyli po 2 m-cach noszenia gipsu tradycyjnego ciężkiego do pachy. Plastikowy gips ponad kolano nosiłam ok. miesiąca po czym założono mi gips do kolana na kolejny miesiąc. Przez ten ostatni miesiąc byłam zachęcana przez lekarza ortopedę do obciążania stopy podczas chodzenia o kulach. Powiem szczerze, że słabo tego przestrzegałam, bo się trochę bałam o tę nogę tymbardziej, że podczas każdej kontroli lekarz wskazywał na znacznie opóźniony zrost. Mówiąc prawdziwe chodzenie miałam na myśli łatwiejsze dźwiganie pancerza a w szczególności pokonywanie schodów.Od 25.05 nie mam już gipsu i chodzę nadal na dwóch kulach! Nie wiem czy wiesz gips plastikowy jest odpłatny. Napisz jak wyszło na Twojej kontroli !

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#6 2009-06-24 23:28:08
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześć.Dzieki za szybką odpowiedz na szczęście plastikowy gips noszę od 5 tyg.i jest dużo lepiej.pociesza mnie fakt że wiele z nas bez operacji szybko powraca do zdrowia. Po wizycie u lekarza napisze co się dzieje DZIĘKI POZDRAWIAM ZDROWKA

Offline
#7 2009-07-06 20:16:15
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Witam połamańców niestety 13 tyg. w gipsie brak postępu w leczeniu tzn brak zrostu.
lekarz prowadzący powiedział żebym zaczoł obciążać nogę 20 kg.przez pierwszy tydzień następnie zwiększać co 5 kg. tygodniowo .Z tego co mówił mogę mieć zrost włóknisty nie wiem co to jest możę ktoś się z tym spotkał byłbym wdzięczny za opis.Co do dalszego leczenia przepisał magnetronik 15 razy po 20 minut i  kazał czekać.Nie wiem co o tym sądzić słyszałem o różnych suplementach może komuś coś pomogło? biorę tylko osteodiag .Liczę na wiele podpowiedzi i z góry wielkie dzieki.
Dodam że leczę się metodą bezoperacyjną

Offline
#8 2009-07-07 11:13:19
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

Hej!
Włóknisty zrost czyli słaby.  Mój staż w gipsie to 17 m-cy. Ostatnie 4 tygodnie gips pod kolano. W końcu po 17 tygodniu gips zdjęty ale nadal słaby zrost. Przy leczeniu zachowawczym jak się zdarzy powikłanie takie jak opóźniony zrost czyli taki jak u Ciebie i u mnie to kicha i trzeba czekać. Na ostatniej wizycie 23 tydzień lekarz powiedział "szkoda, że tego pani nie zoperowali, bo kość się krzywi do osi" Też się cieszę!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#9 2009-07-08 01:30:39
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

WITAM LILLA.szkoda że tak mało ludzi pisze o swoich przypadlościach choć czytających jest sporo,ale pomińmy ten wątek.Z tego co przeczytałem czeka nas długa droga do pełnej sprawności.Mój ortopeda dał mi jeszcze miesiąc jak będzie poprawa to leczymy zachowawczo jak nie to operacja.Nie wiem co o tym sądzić bo czytając forum zrost może pojawić się w 5 ,6 miesiącu i taki przypadek przytrafił się mojemu koledze był skręcony a początek zrostu w 5 miesiącu.SZKODA by było tych 4 miechów w długim gipsie,bo po operacji wszystko od początku? perspektywa slaba co robić czekać?

Offline
#10 2009-07-08 13:14:37
LillaKorn1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-01

Posty: 17

Hej! To ja LillaKorn z powodu trudności technicznych dodałam sobie jedyneczkę, W wątku zlamanie nogi wypowiada się mnóstwo osob zoperowanych i nasuwa sie pgląd, że przy złamaniu piszczela w szczególności dolnej części standartem jest leczenie operacyjne. Ja nie miałam szczęścia, ponieważ na odpowiedniego lekarza trafilam 4 tygodnie po złamaniu. Tuż po złamaniu wylądowałam w szpitalu, gdzie pierwszy lekarz powiedział "natychmiast operować" a ordynator po dwoch dniach weekandowych leżenia powiedzial "do domu to się zrośnie". Drugie podejście do operacji po skierowaniu od lekarza z poradni (jest to do tej pory mój lekarz prowadzący) diagnoza "operować". Leżę zalogowana do operacji tj. antybiotyki w żyle, przygotowanie anestezjologiczne i ordynator decyduje "nie operujemy bo jest za późno od złamania!" (4 tygodnie). To teraz po 6 miesiącach będzie w sam raz!Nasuwa się konkretne pytanie czy zabrakło rozmów w tzw. zaciszu gabinetu i druga sugestia dbrze, że się nie połamałam bardziej, bo bym miała bardziej trwały uszczerbek na zdrowiu. Teraz i tak jest fajnie, bo na skutek braku odpowiedniej stabilizacji złamania kośc jest skrzywiona w stosunku do swojej osi.

Offline
#11 2009-07-08 22:34:23
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześć to przykre ale co będziesz dalej robić,czekać jak ja .Czy po zdjęciu gipsu miałaś stabilizator piszela? Coś takiego widziałem nie wiem czy to pomaga na skrzywienia osiowe.
Jest jeszcze coś takiego podobnego do buta crossowego podobno pomaga w chodzeniu bez kul.Przepraszam za brak fachowych określeń co do tych urządzeń ale wszystkiego dowiaduję się że gdziś ktoś coś słyszał i takie tam mądrości,ale być może coś pomorze.Dla mnie ten miesiąc będzie przełomowy ale wolałbym zrastać sie bez operacji bo boję się jej jak cholera.czekaćczekaćczekać PRZECHLAPANE

Offline
#12 2009-07-08 23:13:26
ojacie

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-05

Posty: 407

Lila ale to jak to? Chcą Cię łamać na nowo i operować czy już tak zostanie? Swoją drogą przykro to stwierdzić, ale właśnie im bardziej się połamiesz tym mniej wątpliwości czy operować czy nie...więc wynika z tego , że lepiej się bardziej połamać, a juz najlepiej to w ogóle big_smile

3.05.09r - trójkostkowe złamanie podudzia prawego
12.05.09r- operacyjnie zespolona płytą AO, śrubą więzozrostową i śrubami kostnymi (5), orteza ortopedyczna 9 tyg
02.09.09r- usunięcie śruby więzozrostowej
24.10.09r - skręcenie stawu skokowego-26.05.2010r

Offline
#13 2009-07-08 23:32:25
LillaKorn1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-01

Posty: 17

ojacie napisał:

Lila ale to jak to? Chcą Cię łamać na nowo i operować czy już tak zostanie? Swoją drogą przykro to stwierdzić, ale właśnie im bardziej się połamiesz tym mniej wątpliwości czy operować czy nie...więc wynika z tego , że lepiej się bardziej połamać, a juz najlepiej to w ogóle big_smile

Narazie jeszcze czekamy stąd jest ten manewr z powrotem do pracy, żeby mieć jakieś furtki wyjścia i czas na ewentualne bardziej inwazyjne leczenie. Swoją drogą w XXI wieku takie efekty leczenia to średniowiecze!

Offline
#14 2009-07-09 09:07:26
ojacie

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-05

Posty: 407

Lilla, no lipa straszna, ale na Twoim miejscu chyba wolałabym jeszcze pocierpieć niż mieć na zawsze krzywą nogę

3.05.09r - trójkostkowe złamanie podudzia prawego
12.05.09r- operacyjnie zespolona płytą AO, śrubą więzozrostową i śrubami kostnymi (5), orteza ortopedyczna 9 tyg
02.09.09r- usunięcie śruby więzozrostowej
24.10.09r - skręcenie stawu skokowego-26.05.2010r

Offline
#15 2009-07-09 16:06:28
LillaKorn1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-01

Posty: 17

vtx napisał:

Cześć to przykre ale co będziesz dalej robić,czekać jak ja .Czy po zdjęciu gipsu miałaś stabilizator piszela? Coś takiego widziałem nie wiem czy to pomaga na skrzywienia osiowe.
Jest jeszcze coś takiego podobnego do buta crossowego podobno pomaga w chodzeniu bez kul.Przepraszam za brak fachowych określeń co do tych urządzeń ale wszystkiego dowiaduję się że gdziś ktoś coś słyszał i takie tam mądrości,ale być może coś pomorze.Dla mnie ten miesiąc będzie przełomowy ale wolałbym zrastać sie bez operacji bo boję się jej jak cholera.czekaćczekaćczekać PRZECHLAPANE

Narazie zgodnie ze strategią lekarza muszę czekać!.Po zdjęciu gipsu nie miałam żadnego stabilizatora. Jasne, że po takim czasie męczarni lepiej by było po ludzku solidnie się zrosnąć lecz gdyby nie było wyjścia to trzeba się położyć i dać pokroić!

Offline
#16 2009-07-09 19:33:07
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Trzeba mieć nadzieje lilla że wszystko dobrze się skończy.daj co jakiś czas znać co u ciebie co nowego w leczeniu .POZDRÓWKA I WYTRWAŁOŚCI choć w naszym przypadku to trudne, Zdrowia.

Offline
#17 2009-07-10 16:26:09
LillaKorn1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-01

Posty: 17

vtx napisał:

Trzeba mieć nadzieje lilla że wszystko dobrze się skończy.daj co jakiś czas znać co u ciebie co nowego w leczeniu .POZDRÓWKA I WYTRWAŁOŚCI choć w naszym przypadku to trudne, Zdrowia.

Bardzo dziękuję! Pozostaje nam czzekać na tsunami kostniny i ZRASTAĆ SIĘ PLANOWO!

Offline
#18 2009-07-13 21:15:26
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

PLANOWO= jak sama wiesz obiecują 3\4 miesiące a potem za stary za duża szczelina i wiele innych problemów .ALE NADZIEJA TO PODSTAWA .

Offline
#19 2009-07-14 11:23:37
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

PLANOWO= jak sama wiesz obiecują 3\4 miesiące a potem za stary za duża szczelina i wiele innych problemów .ALE NADZIEJA TO PODSTAWA .

3/4 miesiące a potem pół roku i końca nie widać! - 24.07 minie u mnie 6 miesięcy od złamania!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#20 2009-07-14 14:14:18
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Lilla czy po zdjęciu gipsu obciążasz nogę a jak tak to do ilu kilo doszłaś?
Jeszcze jedno czy noga niezrośnięta jest w miarę sztywna czy trzeba się znią obchodzić jak z jajkiem.

Offline
#21 2009-07-14 14:48:24
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

Lilla czy po zdjęciu gipsu obciążasz nogę a jak tak to do ilu kilo doszłaś?
Jeszcze jedno czy noga niezrośnięta jest w miarę sztywna czy trzeba się znią obchodzić jak z jajkiem.

Po zdjęciu gipsu miałam zalecenie delikatnego obciążania ok. 5 kg czyli praktycznie muskania podłgi. Po tygodniu pan rehabilitant pozwolił na więcej tak ok. 30 kg (połowę wagi ciała). Po 1,5 miesiącu dał zielone światło na 50 kg. Praktycznie można to osiągnąć poprzez chodzenie z jedną kulą na co dostałam pozwolenie po 1,5 m-cu od zdjęcia gipsu. Ortopeda kazał chodzić z jedną kulą po domu z dwoma dla asekuracji na zewnątrz. Z nogą niestety obchodzę się jak z jajem, bo ciągle z nienacka przy chodzeniu potrafi zaboleć w stawie skokowym lub w miejscu złamania piszczela. Jest to efekt długiego unieruchomienia stawu skokowego (4 m-ce) i braku pełnego zrostu.

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#22 2009-07-14 16:14:04
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

MI kazał obciążać w gipsie bo nadal mam go do połowy uda.Nie chciał założyć gipsu pod kolano ze względu na niekorzystną dzwignię.doszedłem przez tydzień do 30 kg.czasami zaboli w miejscu złamania ale cisnę może zacznie coś się dziać .Czytałem na forum że obciążanie przynosi najlepsze rezultaty.

Offline
#23 2009-07-15 11:55:45
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

MI kazał obciążać w gipsie bo nadal mam go do połowy uda.Nie chciał założyć gipsu pod kolano ze względu na niekorzystną dzwignię.doszedłem przez tydzień do 30 kg.czasami zaboli w miejscu złamania ale cisnę może zacznie coś się dziać .Czytałem na forum że obciążanie przynosi najlepsze rezultaty.

życzę Ci sukcesów w tym temacie. Co złamanie to lekko inna historia. Jak wspominałam wyżej mój ortopeda również skłaniał mnie do obciążanie nogi jeszcze w gipsie tak ok. 3 m-ca. Podchodziłam do tego dość ostrożnie. Raz się poślizgnęłam na wadze łazienkowej i tak przywaliłam złamaną nogą z czuba w podłogę, że myślałam, że się połamałam na nowo! Jak widać wszystko trzeba robić z wyczuciem. Powodzenia życzę!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#24 2009-07-15 15:35:37
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

dzisiaj po 10 dniach obciążania nogi pojawił się ból w miejscu złamania.chyba pora zwolnić

Offline
#25 2009-07-17 15:23:19
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

dzisiaj po 10 dniach obciążania nogi pojawił się ból w miejscu złamania.chyba pora zwolnić

Ten ból jest samoistny czy pojawia się podczas obciążania?

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#26 2009-07-17 16:03:00
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześć ból pojawia się po nocy nie jest straszny ale rono przez jakiś czas dokucza .Podczas obciążania niewielkiego jeszcze25=30 kg.. Ból raczej nie występuje czasami lekkie ukucie,w miejscu złamania,ale mam dziwne wrażenie że wszystko w środku się rusza i może rozwalić .

Offline
#27 2009-07-20 14:02:28
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

Cześć ból pojawia się po nocy nie jest straszny ale rono przez jakiś czas dokucza .Podczas obciążania niewielkiego jeszcze25=30 kg.. Ból raczej nie występuje czasami lekkie ukucie,w miejscu złamania,ale mam dziwne wrażenie że wszystko w środku się rusza i może rozwalić .

To ciekawe. Mnie rano no odpoczynku nocnym nic nie boli. Zaczyna w miejscu złamania jak sobie pochodzę w szczególności na zewnątrz, gdzie jest niejednolite podłoże. Jak wyglądało Twoje ostatnie zdjęcie RTG?

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#28 2009-07-20 16:05:34
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześć.Moje ostatnie zdjęcie RTG wyglądało tak samo jak poltora miesiąca po złamniu.Nic co by mialo niepokoić poza brakiem zrostu.za 2 tyg.mam kolejne prześwietlenie to wkleje je na forum.bóle poranne minely, naszczęście bo już mialem stracha.NA poprzedniej wizycie lekarz powiedzial że gdyby było skręcone to chodziłbym już bez gipsu. Z opisów różnych ludzi wychodzi że co lekarz to inna opinia i inna strategia leczenia w takich samych przypadkach .A zlamanie swoje....................jedno się zrasta drugie nie.Dzisiaj spotkalem gościa podobne złamanie podudzia co u mnie pił piwko noge jak mówił forsował , po miesiącu miał już zrost po 2,5 mięsiąca pelen zrost i zdjęcie gipsu,leczony zachowawczo.

CUDA

Offline
#29 2009-07-20 16:54:36
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

No właśnie! nie ma reguły!. Napewno leczenie operacyjnie wcześnie uruchamia pacjenta i nie pozwala na zanik mięśni, ścięgien i innych tkanek miękkich. Ten koleś co go spotkałeś po leczeniu zachowawczym to jakiś dziw natury ale niech mu będzie na zdrowie! Gdzieś przeczytałam, że tyle ile się chodzi w gipsie tyle czasu trwa rehabilitacja. Czyli tak jak w moim przypadku - 4m-ce gipsu w tej chwili upływa 2 m-ce bez gipsu i cały czas z kulami w tempie żółwia!, to mi jeszcze zostały dwa miesiące (zrostu jeszcze nie ma ale zdjęcie z 1.07 ciut lepsze!). Szybkiego zrostu życzę!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#30 2009-07-20 18:39:55
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

WZAJEMNIE zrostu życze oczywiście.masz może zdjęcia gdzieś wystawione/niezle zabrzmiało\z chęcią bym porównał narka

Offline
#31 2009-07-20 20:36:37
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

WZAJEMNIE zrostu życze oczywiście.masz może zdjęcia gdzieś wystawione/niezle zabrzmiało\z chęcią bym porównał narka

Spróbuję jutro coś wrzucić na jakiś wernisaż!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#32 2009-07-22 20:52:52
wiolka87

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-07-22

Posty: 24

hej przez przypadek trafiłam na to forum i dowiedziałam sie dużo ciekawych rzeczy, złamanie miałam 14 m-cy temu najpierw 7 m-cy w stabilizatorze zewnętrznym, potem przeszczep kości i gps i odziwo zaczęło sie zrastać , lecz  po 2 m-cach od operacji stanęło w miejscu. Obecnie mam gips już 5 m-cy i lekarze szykuja mnie do nastepnego zabiegu lecz czekam na cud ze moja nóżka sie zrośnie i zabieg nie bedzie potrzebny

Offline
#33 2009-07-22 21:50:05
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześć co proponują tym razem?Kolejny przeszczep?jak oceniają terażniejszy zrost?

Offline
#34 2009-07-22 22:06:36
wiolka87

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-07-22

Posty: 24

tym razem planują wstawić gwóźć szródszpikowy, problem polega na tym ze zlewa sie strzałkowa i piszczel po bokach , lecz w środku nie. operowali mnie jacyś szarlatani bo po 3 dniach od operacji ponownie nastawiali mi noge . A zrost jest slaby i do tego 2 m-ce temu sie zatrzymał

Offline
#35 2009-07-22 22:27:15
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

LillaKorn napisał:

vtx napisał:

WZAJEMNIE zrostu życze oczywiście.masz może zdjęcia gdzieś wystawione/niezle zabrzmiało\z chęcią bym porównał narka

Spróbuję jutro coś wrzucić na jakiś wernisaż!

Hej! Udało mi się pokonać technikę oto moja fotka RTG z dnia 01.07.2009 czyli po upływie 5 m-cy od złamania http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687456.

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#36 2009-07-22 22:56:21
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Z moją techniką jest coś słabo bo niemoge otworzyć mówi mi że strona wygasła

Offline
#37 2009-07-22 23:03:39
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Z tego co wiem jak jest zrost nawet słaby to czeka się. Co z rechabilitacją nie pomaga.Z forum dowiesz się ze pomagają niektóre sposoby jak obciążanie rowerek .

Offline
#38 2009-07-22 23:20:14
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

Z tego co wiem jak jest zrost nawet słaby to czeka się. Co z rechabilitacją nie pomaga.Z forum dowiesz się ze pomagają niektóre sposoby jak obciążanie rowerek .

Mam nadzieję, że się doczekam jeszcze w tym roku, bo łyżwy mi zardzewieją!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#39 2009-07-22 23:25:51
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

A tak na poważnie to wnioskuję z reakcji doktora, że chyba nie jest za fajnie. Po pierwsze dość nieoczekiwanie zgodził się na mój powrót do pracy tak jakby chciał mieć możliwość manewrowania czasem gdyby jednak kości się nie zrosły. Poza tym cały czas mówi o opóźnionym zroście i krzywiźnie do osi kości.Narazie pozostaje mi czekanie a niedługo kuśtykanie do pracy.

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#40 2009-07-23 11:54:30
wiolka87

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-07-22

Posty: 24

od 6 tyg chodze już z pełnym obciążeniem, mój lekarz mówi ze jak nie boli to stawać coraz mocniej na noge, inny zaś ze pod żadnym warunkiem nie można bez kul, bo kości moga sie przemieścić . I właśnie mam w planach rowerek, mam nadzieje ze to pomoże

Offline
#41 2009-07-23 15:23:47
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Za 17 dni u mnie ciśnienie będzie raczej wysokie idę na kontrole,a obawiam się że znowu mi powie brak postępu- szkoda że sie nieskręciło bo by było  po wszystkim.Jak wcześniej pisałem co lekarz to opinia a PACJENT-to pacjent jeden zrasta się szybko bez komplikacji, a drugi czyli tak jak MYYYYYYYYYY długo i z problemami. Mimo wszystko optymizmu życzę .LILLA jak mogę otworzyć twoją galerię

Offline
#42 2009-07-23 15:32:47
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

Za 17 dni u mnie ciśnienie będzie raczej wysokie idę na kontrole,a obawiam się że znowu mi powie brak postępu- szkoda że sie nieskręciło bo by było  po wszystkim.Jak wcześniej pisałem co lekarz to opinia a PACJENT-to pacjent jeden zrasta się szybko bez komplikacji, a drugi czyli tak jak MYYYYYYYYYY długo i z problemami. Mimo wszystko optymizmu życzę .LILLA jak mogę otworzyć twoją galerię

O jakiej galerii mówisz ?Jeśli tej na photoblogu, to wciskasz niebieski link lub wpisujesz go ręcznie w górnym głównym okienku!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#43 2009-07-23 15:37:28
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Wlaśnie oglądałem twoje fotki moje złamanie jest identycze poprostu KLON.Niedługo wrzucę swoje fotki. pozdrówka

Offline
#44 2009-07-23 15:44:30
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

Wlaśnie oglądałem twoje fotki moje złamanie jest identycze poprostu KLON.Niedługo wrzucę swoje fotki. pozdrówka

Jak oceniasz ten "szalony" zrost?

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#45 2009-07-23 16:02:34
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

TAK JAK U MNIE MIZEROTA sorki za ocenę.ALE BĘDZIE DOBRZE BO INACZEJ BYĆ NIEMOŻE.kolor gipsu 5_z plusem chodzi o bucik

Offline
#46 2009-07-24 10:04:01
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześc LILLA długo miałaś tą nakładkę  na kolano ?

Offline
#47 2009-07-24 10:35:15
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

Cześc LILLA długo miałaś tą nakładkę  na kolano ?

Jeden miesiąc. Potem kolejny miesiąc gips pod kolano http://www.photoblog.pl/lillakorn/43764 … _nr_3.html w sumie 4 miesiące siedzenia w gipsie!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#48 2009-07-24 17:53:13
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Gipsik pod kolano to narazie dla mnie (marzenie) ale może niedługo zegnę kolano bo 18 tyg.z długim gipsem to chyba przesada co?

Offline
#49 2009-07-24 18:23:51
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

LILLA          ZDRÓWKA      W końcu to jakaś rocznica.....smile

Offline
#50 2009-07-24 20:46:59
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

Gipsik pod kolano to narazie dla mnie (marzenie) ale może niedługo zegnę kolano bo 18 tyg.z długim gipsem to chyba przesada co?

Przesada do kwadratu!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#51 2009-07-24 20:50:14
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

LILLA          ZDRÓWKA      W końcu to jakaś rocznica.....smile

Dziękuję, dziękuję! W pierwszym amoku po przywiezieniu mnie na szpitalną Izbę Przyjęć zapytałam lekarza ile czasu będę leczyć złamanie on odpowiedział "do stanięcia bez podpory na tej nodze 6 miesiący! Jak widać chłopak się pomylił bo chodzę jeszcze z pomocnikami!.

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#52 2009-07-24 21:59:30
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

LillaKorn napisał:

vtx napisał:

LILLA          ZDRÓWKA      W końcu to jakaś rocznica.....smile

Dziękuję, dziękuję! W pierwszym amoku po przywiezieniu mnie na szpitalną Izbę Przyjęć zapytałam lekarza ile czasu będę leczyć złamanie on odpowiedział "do stanięcia bez podpory na tej nodze 6 miesiący! Jak widać chłopak się pomylił bo chodzę jeszcze z pomocnikami!.

KŁAMCZUCHY:)

Offline
#53 2009-07-24 22:56:45
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

KŁAMCZUCHY:)

W dodatku bez serca !!!!!!!!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#54 2009-07-25 10:08:38
pedro

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-26

Posty: 264

Witam złamana piszczel i strzałka 12 tyg temu i brak zrostu. Jak myslicie ile czasu trwa rehabilitacja po takim złamaniu? Ktoś pisał, że tyle samo czasu dochodzi sie do siebie co nosi się gips. Wiem że to indywidualna sprawa i każdy organizm inaczej reaguje i każdy inaczej podchodzi do ćwiczeń itd... Może ktoś napisze co mówią rehabilitanci.

03/05/2009 złamana piszczel i strzałka, spiralnie z odłamem. Zespolenie czterema śrubami.Gips długi 15 tygodni. Rehabilitacja: pole magnetyczne, krioterapia miejscowa, jonoforeza.
http://pedro09.flog.pl/

Offline
#55 2009-07-25 11:12:24
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

pedro napisał:

Witam złamana piszczel i strzałka 12 tyg temu i brak zrostu. Jak myslicie ile czasu trwa rehabilitacja po takim złamaniu? Ktoś pisał, że tyle samo czasu dochodzi sie do siebie co nosi się gips. Wiem że to indywidualna sprawa i każdy organizm inaczej reaguje i każdy inaczej podchodzi do ćwiczeń itd... Może ktoś napisze co mówią rehabilitanci.

To właśnie rehabilitanci tak mówią! Pozdrawiam!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#56 2009-07-25 13:43:03
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Myślę że każdy powie co innego, sztuka to trafić na dobrego wtedy będzie dobrze

Offline
#57 2009-07-25 13:45:15
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

Myślę że każdy powie co innego, sztuka to trafić na dobrego wtedy będzie dobrze

Rehabilitanci wypowiadają się na podstawie własnych doświadczeń z pacjentami a tak jak wiemy każdy przypadek jest inny!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#58 2009-07-26 15:16:04
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

LillaKorn napisał:

vtx napisał:

Myślę że każdy powie co innego, sztuka to trafić na dobrego wtedy będzie dobrze

Rehabilitanci wypowiadają się na podstawie własnych doświadczeń z pacjentami a tak jak wiemy każdy przypadek jest inny!

W takim razie lepiej trafić na doświadczonego,)

Offline
#59 2009-07-26 15:55:56
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

LillaKorn napisał:

vtx napisał:

Myślę że każdy powie co innego, sztuka to trafić na dobrego wtedy będzie dobrze

Rehabilitanci wypowiadają się na podstawie własnych doświadczeń z pacjentami a tak jak wiemy każdy przypadek jest inny!

W takim razie lepiej trafić na doświadczonego,)

Mój jest w porządku ale też jak mówi nie może dać gwarancji!!!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#60 2009-07-26 17:22:42
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

TO napisz jakie postępy .

Offline
#61 2009-07-27 10:59:43
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

vtx napisał:

TO napisz jakie postępy .

Pierwsza sprawa na pierwszej wizytacji poprosił o zdjęcia a wcześnie zadzwonił do mojego lekarza prowadzącego i porozmawiali co można z takim pacjentem jak ja zrpbić. Np. mój lekarz uważał, że po zdjęciu gipsu (noga czerwona, spuchnięta i sztywna) powinnam po domu chodzić z 1 kulą na zewnątrz z dwoma i z pełnym obciążeniem. Rehabilitant przekonał go, że 1 kula to może po miesiącu, a obciążanie to najpierw 3-5kg, po tygodniu 30kg, po miesiącu ok. 50kg. Dodał do tego ogólnorozwojowe ćwiczenia (ruszanie stopą w każdą stronę, ćwiczenia na rozruszanie kolana bardzo proste jakieś rowerki i wymachy).Efekt po 2 m-cach:1 kula w domu, na zewnątrz dwie, ruchomość kolana prawie taka sama jak przed unieruchomieniem czasami trochę sztywne, gorzej jest ze stopą bo boli pod piętą przy każdym kroku ale ruchomość ma przyzwoitą tak 3/4 sprzed unieruchomienia. Poza tym podczas chodzenia boli niestety miejsce złamania piszczela. Czekam na następną wizytę............

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#62 2009-07-27 11:14:25
riviolla

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-03-18

Posty: 406

Lilla, rehabilitant przekonał lekarza? WOW wink U mnie to rehabilitant był ten "odważniejszy"...

PS. Widzę że całkiem nieźle już sobie radzisz smile

08.03.2009 złamanie trójkostkowe z rozerwaniem więzozrostu strzałkowo-piszczelowego
09.03.2009 zespolenie płytką AO i 6 śrubami
07.05.2009 usunięcie śruby więzozrostowej
17.09.2009 usunięcie reszty żelastwa! smile

Offline
#63 2009-07-27 11:34:56
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

riviolla napisał:

Lilla, rehabilitant przekonał lekarza? WOW wink U mnie to rehabilitant był ten "odważniejszy"...

PS. Widzę że całkiem nieźle już sobie radzisz smile

Sama byłam zdziwiona, że doktor uległ. Jak widać panowie się znają i od lat współpracują! A propos radzenia sobie. Wczoraj byłam na wyjeździe na półwyspie helskim. Skończyło się niestety na spacerkach w porcie rybackim bo chodzenie po plaży jeszcze nie dla mnie. Bałam się wykręcenia stopy w piasku i..... tylko sobie popatrzyłam. Dzisiaj pójdę na gdyńską plażę tam mają taką ścieżkę z desek, która prowadzi do samej wody to się przejdę i nawdycham jodu! Zobacz jaki mam "zabójczy" zrościk! http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687456

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#64 2009-07-27 11:45:41
riviolla

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-03-18

Posty: 406

I słusznie, nie ma co ryzykować! Wiesz że ja w ogóle o tym nie pomyślałam, jak to będzie na piasku? A wybieram się na wczasy za 2 tygodnie...

08.03.2009 złamanie trójkostkowe z rozerwaniem więzozrostu strzałkowo-piszczelowego
09.03.2009 zespolenie płytką AO i 6 śrubami
07.05.2009 usunięcie śruby więzozrostowej
17.09.2009 usunięcie reszty żelastwa! smile

Offline
#65 2009-07-27 11:53:27
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

riviolla napisał:

I słusznie, nie ma co ryzykować! Wiesz że ja w ogóle o tym nie pomyślałam, jak to będzie na piasku? A wybieram się na wczasy za 2 tygodnie...

Ty masz podwójne zabezpieczenie tzn. zespolenie i zrost u mnie tylko marny zrost.

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#66 2009-07-27 12:04:06
riviolla

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-03-18

Posty: 406

Pocieszyłaś mnie smile Dzięki!

Mam nadzieję, że Twoje przekonanie o marności zrostu jest niesłuszne i wkrótce się to potwierdzi!

08.03.2009 złamanie trójkostkowe z rozerwaniem więzozrostu strzałkowo-piszczelowego
09.03.2009 zespolenie płytką AO i 6 śrubami
07.05.2009 usunięcie śruby więzozrostowej
17.09.2009 usunięcie reszty żelastwa! smile

Offline
#67 2009-07-27 12:11:13
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

riviolla napisał:

Pocieszyłaś mnie smile Dzięki!

Mam nadzieję, że Twoje przekonanie o marności zrostu jest niesłuszne i wkrótce się to potwierdzi!

Nie tracę nadziei! Moją opinię opieram na ostatnim RTG http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687456! I tak klamka zapadła bo we wrześniu kuśtykam do pracy z kulami lub bez.

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#68 2009-07-27 12:20:07
riviolla

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-03-18

Posty: 406

Paradoksalnie powrót do pracy doda Ci sił! smile A kula będzie dobrą wymówką w każdej niechcianej sytuacji wink

08.03.2009 złamanie trójkostkowe z rozerwaniem więzozrostu strzałkowo-piszczelowego
09.03.2009 zespolenie płytką AO i 6 śrubami
07.05.2009 usunięcie śruby więzozrostowej
17.09.2009 usunięcie reszty żelastwa! smile

Offline
#69 2009-07-27 13:08:37
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3155

riviolla napisał:

Paradoksalnie powrót do pracy doda Ci sił! smile A kula będzie dobrą wymówką w każdej niechcianej sytuacji wink

Trochę sobie tego nie wyobrażam tj. chodzenia z kulami do pracy! W tym miejscu dziękuję mężowi, że wyciągał mnie z domu we wszelkie możliwe publiczne miejsca z tymi chandszpakami, bo byłoby mi mentalnie niewyobrażalnie ciężko!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#70 2009-07-27 13:25:04
riviolla

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-03-18

Posty: 406

Nie wyobrażasz sobie w sensie że będzie Ci niewygodnie czy obawiasz się reakcji współpracowników?

08.03.2009 złamanie trójkostkowe z rozerwaniem więzozrostu strzałkowo-piszczelowego
09.03.2009 zespolenie płytką AO i 6 śrubami
07.05.2009 usunięcie śruby więzozrostowej
17.09.2009 usunięcie reszty żelastwa! smile

Offline