Brak zrostu kości podudzia

#1 2009-06-23 07:35:44
aklos

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-21

Posty: 2

Po czterech miesiącach od operacji spiralne złamanie kości podudzia gwóźdź śródszpikowy nie mam zrostu. Szukam specjalistów w kujawsko - pomorskim. Co robić?

Offline
Sprawdź czy przysługuje Ci prawo do odszkodowania! Bezpłatna wycena szkody - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2009-06-24 11:55:39
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Re: Brak zrostu kości podudzia

witam 05.04.2009 złamałem piszczel i strzałke nogę ortopeda nastawił na 4 w skali do 5 tak stwierdził.Mialem już terapię magnetronikiem biorę osteodiag. Po 10 tyg. zaczolem odczuwać ból w miejscu złamania piszczeli. Może ktoś miał podobne doświadczenie jak długo był w gipsie, co pomogło wrócić szybciej do zdrowia.

Offline
Szukasz ubezpieczenia w dobrej cenie? Sprawdź nas: OC + AC od 540 zł rocznie. Kliknij, aby obliczyć składkę!
#3 2009-06-24 12:11:30
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3123

Cześć! moje złamanie nastąpiło 24.01. Byłam leczona zachowawczo bez zespolenia. Gips nosiłam  17 tygodni i 2 dni. Dolegliwości bolowych po upływie m=ca od złamania raczej nie odczuwałam za to mój zrost jest określany w kategorii mocno opóźnionego. Nadal nie mam połączenia pomiędzu krawędziami. Lekarz zdecydował o zdjęciu gipsu i uważa, że przez stopniowe obciążanie nogi (chodzenie na kulach) wytworzy się stosowna ilość kostniny. pozdrawiam

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#4 2009-06-24 17:49:23
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

cześć LILLA KORN. MAŁE pytanko czy kiedy bylas w gipsie to chodzilaś o kulach, bo ja zaczołem chodzić po 3 tygodniach od złamania.Teraz mija mija mi 11 tydzień leczenia niedługo mam kontrole spodziewam się gipsu do kolana czy coś takiego się praktykuje.

Offline
#5 2009-06-24 22:02:25
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3123

vtx napisał:

cześć LILLA KORN. MAŁE pytanko czy kiedy bylas w gipsie to chodzilaś o kulach, bo ja zaczołem chodzić po 3 tygodniach od złamania.Teraz mija mija mi 11 tydzień leczenia niedługo mam kontrole spodziewam się gipsu do kolana czy coś takiego się praktykuje.

Witam vtx jak byłam w gipsie to chodziłam na kulach od pierwszego dnia popowrocie ze szpitala (tam był obowiązkowy basenik) czyli od trzeciego dnia po złamaniu. Trudno to nazwać chodzeniem bo były to głównie "spacery" (kicanie na jednej nodze )do WC. Prawdziwe chodzenie, nadal bez obciążania zaczęło się po założeniu plastikowego gipsu (też ponad kolano) czyli po 2 m-cach noszenia gipsu tradycyjnego ciężkiego do pachy. Plastikowy gips ponad kolano nosiłam ok. miesiąca po czym założono mi gips do kolana na kolejny miesiąc. Przez ten ostatni miesiąc byłam zachęcana przez lekarza ortopedę do obciążania stopy podczas chodzenia o kulach. Powiem szczerze, że słabo tego przestrzegałam, bo się trochę bałam o tę nogę tymbardziej, że podczas każdej kontroli lekarz wskazywał na znacznie opóźniony zrost. Mówiąc prawdziwe chodzenie miałam na myśli łatwiejsze dźwiganie pancerza a w szczególności pokonywanie schodów.Od 25.05 nie mam już gipsu i chodzę nadal na dwóch kulach! Nie wiem czy wiesz gips plastikowy jest odpłatny. Napisz jak wyszło na Twojej kontroli !

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#6 2009-06-24 23:28:08
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześć.Dzieki za szybką odpowiedz na szczęście plastikowy gips noszę od 5 tyg.i jest dużo lepiej.pociesza mnie fakt że wiele z nas bez operacji szybko powraca do zdrowia. Po wizycie u lekarza napisze co się dzieje DZIĘKI POZDRAWIAM ZDROWKA

Offline
#7 2009-07-06 20:16:15
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Witam połamańców niestety 13 tyg. w gipsie brak postępu w leczeniu tzn brak zrostu.
lekarz prowadzący powiedział żebym zaczoł obciążać nogę 20 kg.przez pierwszy tydzień następnie zwiększać co 5 kg. tygodniowo .Z tego co mówił mogę mieć zrost włóknisty nie wiem co to jest możę ktoś się z tym spotkał byłbym wdzięczny za opis.Co do dalszego leczenia przepisał magnetronik 15 razy po 20 minut i  kazał czekać.Nie wiem co o tym sądzić słyszałem o różnych suplementach może komuś coś pomogło? biorę tylko osteodiag .Liczę na wiele podpowiedzi i z góry wielkie dzieki.
Dodam że leczę się metodą bezoperacyjną

Offline
#8 2009-07-07 11:13:19
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3123

Hej!
Włóknisty zrost czyli słaby.  Mój staż w gipsie to 17 m-cy. Ostatnie 4 tygodnie gips pod kolano. W końcu po 17 tygodniu gips zdjęty ale nadal słaby zrost. Przy leczeniu zachowawczym jak się zdarzy powikłanie takie jak opóźniony zrost czyli taki jak u Ciebie i u mnie to kicha i trzeba czekać. Na ostatniej wizycie 23 tydzień lekarz powiedział "szkoda, że tego pani nie zoperowali, bo kość się krzywi do osi" Też się cieszę!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#9 2009-07-08 01:30:39
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

WITAM LILLA.szkoda że tak mało ludzi pisze o swoich przypadlościach choć czytających jest sporo,ale pomińmy ten wątek.Z tego co przeczytałem czeka nas długa droga do pełnej sprawności.Mój ortopeda dał mi jeszcze miesiąc jak będzie poprawa to leczymy zachowawczo jak nie to operacja.Nie wiem co o tym sądzić bo czytając forum zrost może pojawić się w 5 ,6 miesiącu i taki przypadek przytrafił się mojemu koledze był skręcony a początek zrostu w 5 miesiącu.SZKODA by było tych 4 miechów w długim gipsie,bo po operacji wszystko od początku? perspektywa slaba co robić czekać?

Offline
#10 2009-07-08 13:14:37
LillaKorn1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-01

Posty: 17

Hej! To ja LillaKorn z powodu trudności technicznych dodałam sobie jedyneczkę, W wątku zlamanie nogi wypowiada się mnóstwo osob zoperowanych i nasuwa sie pgląd, że przy złamaniu piszczela w szczególności dolnej części standartem jest leczenie operacyjne. Ja nie miałam szczęścia, ponieważ na odpowiedniego lekarza trafilam 4 tygodnie po złamaniu. Tuż po złamaniu wylądowałam w szpitalu, gdzie pierwszy lekarz powiedział "natychmiast operować" a ordynator po dwoch dniach weekandowych leżenia powiedzial "do domu to się zrośnie". Drugie podejście do operacji po skierowaniu od lekarza z poradni (jest to do tej pory mój lekarz prowadzący) diagnoza "operować". Leżę zalogowana do operacji tj. antybiotyki w żyle, przygotowanie anestezjologiczne i ordynator decyduje "nie operujemy bo jest za późno od złamania!" (4 tygodnie). To teraz po 6 miesiącach będzie w sam raz!Nasuwa się konkretne pytanie czy zabrakło rozmów w tzw. zaciszu gabinetu i druga sugestia dbrze, że się nie połamałam bardziej, bo bym miała bardziej trwały uszczerbek na zdrowiu. Teraz i tak jest fajnie, bo na skutek braku odpowiedniej stabilizacji złamania kośc jest skrzywiona w stosunku do swojej osi.

Offline
#11 2009-07-08 22:34:23
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześć to przykre ale co będziesz dalej robić,czekać jak ja .Czy po zdjęciu gipsu miałaś stabilizator piszela? Coś takiego widziałem nie wiem czy to pomaga na skrzywienia osiowe.
Jest jeszcze coś takiego podobnego do buta crossowego podobno pomaga w chodzeniu bez kul.Przepraszam za brak fachowych określeń co do tych urządzeń ale wszystkiego dowiaduję się że gdziś ktoś coś słyszał i takie tam mądrości,ale być może coś pomorze.Dla mnie ten miesiąc będzie przełomowy ale wolałbym zrastać sie bez operacji bo boję się jej jak cholera.czekaćczekaćczekać PRZECHLAPANE

Offline
#12 2009-07-08 23:13:26
ojacie

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-05

Posty: 401

Lila ale to jak to? Chcą Cię łamać na nowo i operować czy już tak zostanie? Swoją drogą przykro to stwierdzić, ale właśnie im bardziej się połamiesz tym mniej wątpliwości czy operować czy nie...więc wynika z tego , że lepiej się bardziej połamać, a juz najlepiej to w ogóle big_smile

3.05.09r - trójkostkowe złamanie podudzia prawego
12.05.09r- operacyjnie zespolona płytą AO, śrubą więzozrostową i śrubami kostnymi (5), orteza ortopedyczna 9 tyg
02.09.09r- usunięcie śruby więzozrostowej
24.10.09r - skręcenie stawu skokowego-26.05.2010r

Offline
#13 2009-07-08 23:32:25
LillaKorn1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-01

Posty: 17

ojacie napisał:

Lila ale to jak to? Chcą Cię łamać na nowo i operować czy już tak zostanie? Swoją drogą przykro to stwierdzić, ale właśnie im bardziej się połamiesz tym mniej wątpliwości czy operować czy nie...więc wynika z tego , że lepiej się bardziej połamać, a juz najlepiej to w ogóle big_smile

Narazie jeszcze czekamy stąd jest ten manewr z powrotem do pracy, żeby mieć jakieś furtki wyjścia i czas na ewentualne bardziej inwazyjne leczenie. Swoją drogą w XXI wieku takie efekty leczenia to średniowiecze!

Offline
#14 2009-07-09 09:07:26
ojacie

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-05

Posty: 401

Lilla, no lipa straszna, ale na Twoim miejscu chyba wolałabym jeszcze pocierpieć niż mieć na zawsze krzywą nogę

3.05.09r - trójkostkowe złamanie podudzia prawego
12.05.09r- operacyjnie zespolona płytą AO, śrubą więzozrostową i śrubami kostnymi (5), orteza ortopedyczna 9 tyg
02.09.09r- usunięcie śruby więzozrostowej
24.10.09r - skręcenie stawu skokowego-26.05.2010r

Offline
#15 2009-07-09 16:06:28
LillaKorn1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-01

Posty: 17

vtx napisał:

Cześć to przykre ale co będziesz dalej robić,czekać jak ja .Czy po zdjęciu gipsu miałaś stabilizator piszela? Coś takiego widziałem nie wiem czy to pomaga na skrzywienia osiowe.
Jest jeszcze coś takiego podobnego do buta crossowego podobno pomaga w chodzeniu bez kul.Przepraszam za brak fachowych określeń co do tych urządzeń ale wszystkiego dowiaduję się że gdziś ktoś coś słyszał i takie tam mądrości,ale być może coś pomorze.Dla mnie ten miesiąc będzie przełomowy ale wolałbym zrastać sie bez operacji bo boję się jej jak cholera.czekaćczekaćczekać PRZECHLAPANE

Narazie zgodnie ze strategią lekarza muszę czekać!.Po zdjęciu gipsu nie miałam żadnego stabilizatora. Jasne, że po takim czasie męczarni lepiej by było po ludzku solidnie się zrosnąć lecz gdyby nie było wyjścia to trzeba się położyć i dać pokroić!

Offline
#16 2009-07-09 19:33:07
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Trzeba mieć nadzieje lilla że wszystko dobrze się skończy.daj co jakiś czas znać co u ciebie co nowego w leczeniu .POZDRÓWKA I WYTRWAŁOŚCI choć w naszym przypadku to trudne, Zdrowia.

Offline
#17 2009-07-10 16:26:09
LillaKorn1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-01

Posty: 17

vtx napisał:

Trzeba mieć nadzieje lilla że wszystko dobrze się skończy.daj co jakiś czas znać co u ciebie co nowego w leczeniu .POZDRÓWKA I WYTRWAŁOŚCI choć w naszym przypadku to trudne, Zdrowia.

Bardzo dziękuję! Pozostaje nam czzekać na tsunami kostniny i ZRASTAĆ SIĘ PLANOWO!

Offline
#18 2009-07-13 21:15:26
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

PLANOWO= jak sama wiesz obiecują 3\4 miesiące a potem za stary za duża szczelina i wiele innych problemów .ALE NADZIEJA TO PODSTAWA .

Offline
#19 2009-07-14 11:23:37
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3123

vtx napisał:

PLANOWO= jak sama wiesz obiecują 3\4 miesiące a potem za stary za duża szczelina i wiele innych problemów .ALE NADZIEJA TO PODSTAWA .

3/4 miesiące a potem pół roku i końca nie widać! - 24.07 minie u mnie 6 miesięcy od złamania!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#20 2009-07-14 14:14:18
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Lilla czy po zdjęciu gipsu obciążasz nogę a jak tak to do ilu kilo doszłaś?
Jeszcze jedno czy noga niezrośnięta jest w miarę sztywna czy trzeba się znią obchodzić jak z jajkiem.

Offline
#21 2009-07-14 14:48:24
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3123

vtx napisał:

Lilla czy po zdjęciu gipsu obciążasz nogę a jak tak to do ilu kilo doszłaś?
Jeszcze jedno czy noga niezrośnięta jest w miarę sztywna czy trzeba się znią obchodzić jak z jajkiem.

Po zdjęciu gipsu miałam zalecenie delikatnego obciążania ok. 5 kg czyli praktycznie muskania podłgi. Po tygodniu pan rehabilitant pozwolił na więcej tak ok. 30 kg (połowę wagi ciała). Po 1,5 miesiącu dał zielone światło na 50 kg. Praktycznie można to osiągnąć poprzez chodzenie z jedną kulą na co dostałam pozwolenie po 1,5 m-cu od zdjęcia gipsu. Ortopeda kazał chodzić z jedną kulą po domu z dwoma dla asekuracji na zewnątrz. Z nogą niestety obchodzę się jak z jajem, bo ciągle z nienacka przy chodzeniu potrafi zaboleć w stawie skokowym lub w miejscu złamania piszczela. Jest to efekt długiego unieruchomienia stawu skokowego (4 m-ce) i braku pełnego zrostu.

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#22 2009-07-14 16:14:04
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

MI kazał obciążać w gipsie bo nadal mam go do połowy uda.Nie chciał założyć gipsu pod kolano ze względu na niekorzystną dzwignię.doszedłem przez tydzień do 30 kg.czasami zaboli w miejscu złamania ale cisnę może zacznie coś się dziać .Czytałem na forum że obciążanie przynosi najlepsze rezultaty.

Offline
#23 2009-07-15 11:55:45
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3123

vtx napisał:

MI kazał obciążać w gipsie bo nadal mam go do połowy uda.Nie chciał założyć gipsu pod kolano ze względu na niekorzystną dzwignię.doszedłem przez tydzień do 30 kg.czasami zaboli w miejscu złamania ale cisnę może zacznie coś się dziać .Czytałem na forum że obciążanie przynosi najlepsze rezultaty.

życzę Ci sukcesów w tym temacie. Co złamanie to lekko inna historia. Jak wspominałam wyżej mój ortopeda również skłaniał mnie do obciążanie nogi jeszcze w gipsie tak ok. 3 m-ca. Podchodziłam do tego dość ostrożnie. Raz się poślizgnęłam na wadze łazienkowej i tak przywaliłam złamaną nogą z czuba w podłogę, że myślałam, że się połamałam na nowo! Jak widać wszystko trzeba robić z wyczuciem. Powodzenia życzę!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#24 2009-07-15 15:35:37
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

dzisiaj po 10 dniach obciążania nogi pojawił się ból w miejscu złamania.chyba pora zwolnić

Offline
#25 2009-07-17 15:23:19
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3123

vtx napisał:

dzisiaj po 10 dniach obciążania nogi pojawił się ból w miejscu złamania.chyba pora zwolnić

Ten ból jest samoistny czy pojawia się podczas obciążania?

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#26 2009-07-17 16:03:00
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześć ból pojawia się po nocy nie jest straszny ale rono przez jakiś czas dokucza .Podczas obciążania niewielkiego jeszcze25=30 kg.. Ból raczej nie występuje czasami lekkie ukucie,w miejscu złamania,ale mam dziwne wrażenie że wszystko w środku się rusza i może rozwalić .

Offline
#27 2009-07-20 14:02:28
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3123

vtx napisał:

Cześć ból pojawia się po nocy nie jest straszny ale rono przez jakiś czas dokucza .Podczas obciążania niewielkiego jeszcze25=30 kg.. Ból raczej nie występuje czasami lekkie ukucie,w miejscu złamania,ale mam dziwne wrażenie że wszystko w środku się rusza i może rozwalić .

To ciekawe. Mnie rano no odpoczynku nocnym nic nie boli. Zaczyna w miejscu złamania jak sobie pochodzę w szczególności na zewnątrz, gdzie jest niejednolite podłoże. Jak wyglądało Twoje ostatnie zdjęcie RTG?

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#28 2009-07-20 16:05:34
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześć.Moje ostatnie zdjęcie RTG wyglądało tak samo jak poltora miesiąca po złamniu.Nic co by mialo niepokoić poza brakiem zrostu.za 2 tyg.mam kolejne prześwietlenie to wkleje je na forum.bóle poranne minely, naszczęście bo już mialem stracha.NA poprzedniej wizycie lekarz powiedzial że gdyby było skręcone to chodziłbym już bez gipsu. Z opisów różnych ludzi wychodzi że co lekarz to inna opinia i inna strategia leczenia w takich samych przypadkach .A zlamanie swoje....................jedno się zrasta drugie nie.Dzisiaj spotkalem gościa podobne złamanie podudzia co u mnie pił piwko noge jak mówił forsował , po miesiącu miał już zrost po 2,5 mięsiąca pelen zrost i zdjęcie gipsu,leczony zachowawczo.

CUDA

Offline
#29 2009-07-20 16:54:36
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3123

No właśnie! nie ma reguły!. Napewno leczenie operacyjnie wcześnie uruchamia pacjenta i nie pozwala na zanik mięśni, ścięgien i innych tkanek miękkich. Ten koleś co go spotkałeś po leczeniu zachowawczym to jakiś dziw natury ale niech mu będzie na zdrowie! Gdzieś przeczytałam, że tyle ile się chodzi w gipsie tyle czasu trwa rehabilitacja. Czyli tak jak w moim przypadku - 4m-ce gipsu w tej chwili upływa 2 m-ce bez gipsu i cały czas z kulami w tempie żółwia!, to mi jeszcze zostały dwa miesiące (zrostu jeszcze nie ma ale zdjęcie z 1.07 ciut lepsze!). Szybkiego zrostu życzę!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#30 2009-07-20 18:39:55
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

WZAJEMNIE zrostu życze oczywiście.masz może zdjęcia gdzieś wystawione/niezle zabrzmiało\z chęcią bym porównał narka

Offline
#31 2009-07-20 20:36:37
LillaKorn

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-09

Posty: 3123

vtx napisał:

WZAJEMNIE zrostu życze oczywiście.masz może zdjęcia gdzieś wystawione/niezle zabrzmiało\z chęcią bym porównał narka

Spróbuję jutro coś wrzucić na jakiś wernisaż!

24.01.2009r. sobota złamanie spiralne piszczel w 1/3 dalszej + strzałka pod kolanem. Jazda na łyżwach. Leczona zachowawczo gipsem. Gips zdjęty 25.05.2009r.
http://www.photoblog.pl/lillakorn/43687 … 72009.html
16.03.2010 zrost!

Offline
#32 2009-07-22 20:52:52
wiolka87

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-07-22

Posty: 24

hej przez przypadek trafiłam na to forum i dowiedziałam sie dużo ciekawych rzeczy, złamanie miałam 14 m-cy temu najpierw 7 m-cy w stabilizatorze zewnętrznym, potem przeszczep kości i gps i odziwo zaczęło sie zrastać , lecz  po 2 m-cach od operacji stanęło w miejscu. Obecnie mam gips już 5 m-cy i lekarze szykuja mnie do nastepnego zabiegu lecz czekam na cud ze moja nóżka sie zrośnie i zabieg nie bedzie potrzebny

Offline
#33 2009-07-22 21:50:05
vtx

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-24

Posty: 70

Cześć co proponują tym razem?Kolejny przeszczep?jak oceniają terażniejszy zrost?

Offline