zadośćuczynienie za uraz kręgosłupa szyjnego

#1 2009-06-02 21:01:41
szypka80

Zarejestrowany:

2009-06-02

Posty: 3

Witam. W lutym miałam wypadek samochodowy. Stałam przed przejściem dla pieszych gdy nagle z dużą prędkością wjechał w tył mojego passacika inny samochód. Moje autko złamała się na pół. Uznana szkoda całkowita, ale chodzi mi tu o zdrowie a nie autko, więc przejdźmy do rzeczy.
W wyniku wypadku doznałam przemieszczenia trzonów kręgowych odcinka szyjnego. Na wyniku rezonansu pisze że badanie wykryło tylną wypuklinę krążka międzykręgowego C3-C4 z niewielkim modelowaniem worka oponowego, wypuklinę tylną szerokopodstawną krążka międzykręgowego C5-C6 z modelowaniem worka oponowego i umiarkowaną redukcją rezerwy płynowej, zmiany degeneracyjne krążków pod postacią ich odwodnienia, zniesienie lordozy szyjnej z kifotycznym ustawieniem na poziomach C3-C5.
Ruchomość szyi była ograniczona, nosiłam kołnierz ortopedyczny. W chwili obecnej jestem po leczeniu. Lekarz powiedział że nie mogę dźwigać bo bóle będą powracać (mam dwletnią córcię więc nie jest to takie łatwe), a zaburzenia czucia w rękach, jakie czasem się zdarzają mogą się nasilić. Neurochirurg potwierdził mówiąc że w konsekwencji może pojawić się mrowienie a nawet niedowład kończyn i konieczna wtedy by była operacja (opcji tej nie biorę pod uwagę, ale może ubezpieczyciel weźmie ;-) ) Czyli zalecił się oszczędzać. Biegły sądowy w swojej opinii napisał że uraz naruszył czynności ciała na okres powyżej dni siedmiu.
Mam 28 lat. Nie pracuję, zajmuję się dzieckim i  domem.
Z tego co wiem muszę napisać swoje roszczenia o odszkodowanie i ująć w nich kwotę jaką chcę uzyskać jako rekompensatę za doznany ból i uszczerbek na zdrowiu.
Niech mi ktoś poradzi jaką kwotę mam wpisać i jakie odszkodowane mogę dostać za taki uszczerbek na zdrowiu? Ubezpieczyciel sprawcy wypadku to PZU.
Czy bardziej opłacalne dla mnie będzie, jeśli zajmę się tym sama czy jak wezmę kogoś do pomocy? ( Ponoć taki specjalista bierze ok. 20% uzyskanej kwoty więc czy jest to opłacalne? I jak firma ubezpieczeniowa patrzy na interesantów przychodzących samemu a jak z "pomocą"?)

Offline
#2 2009-06-05 14:20:32
magas07

Zarejestrowany:

2009-04-05

Posty: 57

Re: zadośćuczynienie za uraz kręgosłupa szyjnego

Witam

Proszę o odp. czy Policja -Wydz. Ruchu Drogowego zakoczyla sprawę tego zdarzenia? Czy zakończyło się Pani leczenie? Jest to duży uszczerbek na zdrowiu. I może Sąd zasądzić duże odszkodowanie.

Offline
#3 2009-06-05 14:37:50
magas07

Zarejestrowany:

2009-04-05

Posty: 57

Określenie wysokości zadośćuczynienia powinno być dokonane z uwzględnieniem wszystkich zachodzących okoliczności. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia jak i kryteria ich oceny muszą być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osoba poszkodowanego. Nie jest więc wystarczające stwierdzenie przez sąd, że przesłanką zadośćuczynienia jest ból i cierpienie będące następstwem urazu ciała, lecz konieczne jest wskazanie konkretnych okoliczności charakteryzujących związaną z tym krzywdę.
2. Przyznane zadośćuczynienie powinno rekompensować jedynie skutki wadliwie wykonanego zabiegu, które oddzielić należy od skutków wady jaką pokrzywdzony był od urodzenia, stanowiącej samoistny element oceny szans jego przyszłego powodzenia życiowego. Nałożenie się na istniejącą już wadę skutków zdrowotnych wadliwie wykonanego zabiegu operacyjnego postrzegać można jednak także jako czynnik zwiększający poczucie jego bezradności wynikającej z niemożności wykonywania czynności samoobsługi, uzależniającej go od opieki innych osób, co może być źródłem poczucia zwiększonej krzwywdy - Wyrok Sądu Najwyzszego SN z 2005-06-22 III CK 392/04 Legalis

Offline
#4 2009-06-05 17:36:09
szypka80

Zarejestrowany:

2009-06-02

Posty: 3

Jak najbardziej, Policja była na miejscu zdarzenia (mój samochód się przełamał, więc nie miałam innego wyjścia jak powiadomić o wypadku). Jeśli chodzi o moje leczenie to zakończyło się, ale jak powiedział lekarz, jeśli nie będę się oszczędzać to wszystko powróci a nawet może być jeszcze gorzej.
Operacji nie przeszłam, źle się zrozumieliśmy. Operaca byłaby gdyby poprzez np. dźwiganie pogorszył się mój stan zdrowia. Tak może się wydarzyć w przyszłości i byłoby następstwem wypadku, który miałam. Teraz pozostaje mi od czasu do czasu w razie nawracających bóli łykanie środków p. bólowych i ewentualnie rehabilitacja.

Offline
#5 2009-06-08 15:12:54
magas07

Zarejestrowany:

2009-04-05

Posty: 57

Witam

Mniemam,że będzie w związku z tym zdarzeniem komunikacyjnym sprawa karna,a zatem powództwo cywilne można dołaczyć do sprawy p-ko sprawcy zdarzenia. Można to zrobić na rozprawie głównej, jak też poinformować o tym funkcjonariuszy prowadzących sprawę wypadku komunikacyjnego.

Offline
#6 2009-06-11 19:56:47
szypka80

Zarejestrowany:

2009-06-02

Posty: 3

Nie wiedziałam że to wszystko jest tak skomplikowane :-(
Dziękuję za odpowiedzi. :-)

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij