Zerwane więzadła krzyżowe w kolanie

#1 2009-05-04 16:45:33
macko69

Zarejestrowany:

2009-05-04

Posty: 5

za 2 tyg wybieram sie na komisje. Przeszedłem artroskopie kolana i rekonstrukcje więzadeł krzyzowych. A więc dwa razy byłem operowany.
Co mam powiedzieć na tej komisji zeby stwierdzili mi jak najwiecej uszczerbu na zdrowiu?
Bo noga juz mnie za bardzo nie boli, ale troche sie nacierpialem przez te operacje i niechcialbym dostać za to 100zł.

Offline
#2 2009-05-04 17:02:05
siatkarka7

Zarejestrowany:

2008-04-16

Posty: 49

Re: Zerwane więzadła krzyżowe w kolanie

ja za to co Ty dostalam 270zl = 3 % tez artroskopia, rekonstrukcja acl, komplikacje , rehabilitacja dluga no i nie zginam do konca kolana , na komisji zginalam kolano moze do 90 stopni a i tak dostalam grosze.

Offline
#3 2009-05-04 18:10:29
macko69

Zarejestrowany:

2009-05-04

Posty: 5

łe kurdee, ja zginam prawie do końca. Przeprostu pełnego nie mam, ale poza tym to na nic nie narzekam jedynie czasami troche poboli...
A to ewentualnie co mam troche poudawać albo powiedzieć? smile

Offline
#4 2009-05-04 22:53:20
siatkarka7

Zarejestrowany:

2008-04-16

Posty: 49

wiesz co ja jestem prawie dwa lata ( we wrzesniu bedzie) po operacji i nadal nie zginam kolana do konca hmm moze to przez te komplikacje co mialam no nie wiem w kazdym razie obecnie ciagle miesnie wzmacniam a co do udawania na komisji wink Ci lekarze juz mysle ze tyle robia w tym fachu ze nawet najlepszy aktor jak bedzie udawac to nie zrobi na nich wrazenia , wiadomo postekaj powiedz ze boli czasami ze jak za dlugo chodzisz to czasami puchnie ze czujesz maly dyskomfort i takiego typu rzeczy smile daj znac jaki % przyznali smile.pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do zdrowia

Offline
#5 2009-05-05 19:45:58
macko69

Zarejestrowany:

2009-05-04

Posty: 5

18 maja mam komisje dopiero, ale dam znać smile
Pozdrawiam

Offline
#6 2009-05-18 19:19:05
macko69

Zarejestrowany:

2009-05-04

Posty: 5

Dzisiaj miałem komisje, ale nic nie wiem jeszcze. W ciągu 30dni prześlą mi odpowiedź. Dzisiaj wszedłem troche mi podotykał, trwało to 5min. Nawet nie miałem okazji zeby posciemniać smile

Offline
#7 2009-05-19 09:56:54
ninka85

Zarejestrowany:

2009-05-19

Posty: 2

Moj chlopak dostal wlasnie odp od ubezpieczalni, 10% usczezrbku za naderwane wiązadła, nie mial zadnych operacji ale bardzo dluga rehabilitacje , nadal mu cos grucha w kolanie,ale po 6miesiacach juz wrocil do pracy...ale bedzie sie i tak odwolywal, chociaz w porownaniu do was wszytskich chyba na odszkodowanie nie ma co narzekac...jesli chodzi o kwote to nie ma ona znaczenia ze wzgledu na to na jaka kwote jestes ubezpieczony, bo wychodzi na to ze jak siatkarka dostala 3% - kwote 270zl to bylas ubezieczona jedynie na 9000zł i nawet jakbys dostala 10% to 900zł w twoim przypadku to chyba tez mała kwota za urazy doznane. Dam znac jak napiszemy odwolanie

Offline
#8 2009-05-19 14:05:43
siatkarka7

Zarejestrowany:

2008-04-16

Posty: 49

900 zl to juz bylo by cos bo szczerze liczylam na ubezpieczenie z klubu i szkoly ze w sumie wyjdzie przeszlo 1000zl a tu taka lipa.wink

Offline
#9 2009-05-19 23:01:02
macko69

Zarejestrowany:

2009-05-04

Posty: 5

Ja rozmawiałem dzisiaj z kolega który miał tez zerwane ACL i mówił że dostał 10% osobno ze szkoły i z klubu. W sumie dostał 1500zł (700zł-klub i 800zł-szkoła). Ja po tym co napisała siatkarka licze na chociaz to 500zł z obydwu. Wole byc miło zaskoczony niż rozczarowany. Ale jak dostane naprawde mało to tez się bede odwoływał

Offline
#10 2009-05-28 15:38:24
moius90

Zarejestrowany:

2009-05-28

Posty: 2

Ja dostałam tylko 480 zł;/.. 8%... Żal po prostu! Ubezpieczona byłam na 6000 zł.
Mam pytanie co do odwołania się. Jeżeli to zrobię to te pieniądze co dostałam zwracam hestii?
Bo ja nie znam się za bardzo.

Offline
#11 2009-05-29 14:16:44
siatkarka7

Zarejestrowany:

2008-04-16

Posty: 49

kasa zostaje nic nie oddajesz ,ale odwołanie dużo nie pomoże, ja składałam dwa razy i nic .

Offline
#12 2009-06-05 19:10:13
wojciech13

Zarejestrowany:

2009-05-16

Posty: 5

Ja mam zerwane ACL jeszcze nie miałem rekonstrukcji, ale już będę się starał o odszkodowanie. Lekarz, który mnie leczy też pracuje w komisji i mówił, że powinienem dostać 10% za ACL i 2% za chondromalację=12%x240zł. Tak więc za zerwane ACL najwięcej można dostać 10%. Pozdro 4 all

Offline
#13 2009-06-05 20:28:26
Jarek882

Zarejestrowany:

2009-05-30

Posty: 15

A jak mialem juz artroskopie i  operacje acl i w wypisie ze szpitala zostalo opisane ze wiezadlo uszkodzone w 75%  wyciete i wstawione nowe z przeszczepu czy mozna tez tak dostac 10% czy wiecej?

Offline
#14 2009-06-05 20:30:10
Jarek882

Zarejestrowany:

2009-05-30

Posty: 15

a i chcialem dodac ze jestem ubezpieczony w szkole bodajze na ponad 10.000zł i jeden procent to ponad 100zł. :)Pozdrawiam!

Offline
#15 2009-06-06 19:34:27
wojciech13

Zarejestrowany:

2009-05-16

Posty: 5

10% to jest max co możesz dostać za zerwane ACL. Pozdro

Offline
#16 2009-06-07 10:05:40
Jarek882

Zarejestrowany:

2009-05-30

Posty: 15

za samo zerwane czy z operacja?

Offline
#17 2009-06-07 19:28:37
siatkarka7

Zarejestrowany:

2008-04-16

Posty: 49

no wiadomo ze z operacja :p

Offline
#18 2009-06-08 16:41:15
Jarek882

Zarejestrowany:

2009-05-30

Posty: 15

to chyba jakis zal;p za samo zerwane powinno tyle byc... Jestem chyba ubezpieczony na 12.000zloty zobaczymy jak to bedzie:) mam nadzieje ze bedzie wiecej niz 10%smile

Offline
#19 2009-06-08 19:08:33
ksmundek

Zarejestrowany:

2009-06-08

Posty: 2

Witam. Ja za swój uraz dostałem 1600zł 1% uszczerbku na zdrowiu i 3% sumy ubezpieczenia z Pzu(ubezpieczenie grupowe, składka miesięczna 50 zł). Zerwałem więzadło podczas meczu piłki noznej. Na komisji byłem przed artroskopia i rekonstrukcja. Nic nie ściemniałem i nie kręciłem, bo widziałem, że lekarz i tak by mnie nie słuchal:). Kolano było tylko opuchnięte i brak calkowitego zgięcia. Nie miałem żadnych dokumentów oznajmiających o moim urazie. Byłem z tej sumy bardzo zadowolony. Ale teraz się odwołuje, gdzyż na sama rehabilitacje wydałem 4000zł(4 miesiące), a gdzie jeszcze straty moralne. Z ubezpieczenia klubowego dostałem 20% uszczerbku, tylko że i pieniądze były mniejsze. Chyba 500zł. Ale teraz mam cała dokumentacje choroby, wszystkie faktury za poniesione koszty i mam nadzieje, że uda mi się coś wycisnąć z naszego ukochanego zakładu ubezpieczeń.

Offline
#20 2009-06-08 19:18:45
Jarek882

Zarejestrowany:

2009-05-30

Posty: 15

Dziwne... Co kazdy znajomy mi mowi ze najpierw zakonczyc trzeba leczenie zebrac wszystkie papiery i dopiero wtedy po odszkodowanie...ale jak tak piszesz to narobiles mi nadzieji na nawet niezla kaske:) ale co mi z kasy jak mam w srodku srubke tytanowa do konca zycia:/

Offline
#21 2009-06-09 08:10:35
ksmundek

Zarejestrowany:

2009-06-08

Posty: 2

Ja sam nie wiem jak to z tym procentowym uszczerbkiem na zdrowiu w PZU jest. Na pewno musisz zgłosic sie po odszkodowanie po zakonczeniu leczenia( lekarz prowadzacy wypisze Ci taki mały świstek), gdyz ja probowałem odwolywac sie po artroskopii, wiedząc w końcu za co powienienem dostac odszkodowanie( zgłaszając to pierwszy raz myslalem, ze to tylko stłuczenie), ale po ponownym zgłoszeniu dostałem dokument zwrotny z informacja, że mam się zgłosić bezpośrednio po zakończeniu leczenia(łącznie z rehabilitacja). Czyli jakieś 6 misięcy po rekonstrukcji ACL. Także rehabilituj się intensywnie, bo to 70 % sukcesu na dojscie do normalnosci, a odszkodowanie na pewno Ci nie ucieknie, bo masz na to chyba 2 lata od zaistniałej kontuzji.

Offline
#22 2009-06-09 08:30:06
Jarek882

Zarejestrowany:

2009-05-30

Posty: 15

Po acl jestem juz prawie rok:) I normalnie funkcjonuje;) wiec nawet jak bylem u lekarza to mowil ze lipiec i zakonczymy leczenie.Ale rowniez chodzi mi o to zebym nie dostal 300zł za to co przeszlem:/ na same wizyty u lekarza wydalem ponad 1000zł + stabilizator cos kolo 1000zł + leki az mi sie nie chce wierzyc ze tak ludzi oszukuja w PZU.

Offline
#23 2009-07-04 14:25:13
wojciech13

Zarejestrowany:

2009-05-16

Posty: 5

Hej all, dzis wocilem z rekonstrukcji wiazadla przedniego(bylo we wtorek). Tydzien temu staralem sie o odszkodowanie 25.06.09r. lekarz orzekl, ze leczenie jest nie zakonczone bo mialem artroskopie a to jest przygotownie do rekonstrukcji. Dal 8% trwalego uszczerbku na zdrowiu. Teraz przejde rehabilitacje i dalej bede sie staral o odszkodowanie. Pozdro

Offline
#24 2009-07-31 17:31:26
Hania24

Zarejestrowany:

2009-07-31

Posty: 8

Też miałam artroskopie. Wycięto mi łękotkę, odszkodowania żadnego nie dostałam, bo wypadek był poza miejscem pracy (podczas weekendowego wypoczynku). Noga do końca życia nie będzie w 100% sprawna. Cieszcie się więc, że cokolwiek dostaniecie.

Offline
#25 2010-02-05 15:51:01
Violetta77777

Zarejestrowany:

2010-02-05

Posty: 6

WITAM OSTATNIO MIAŁAM WYPADEK EFEKT ZERWANE WIĘZADŁO KOLANA.CZY MOŻE MI KTOŚ POWIEDZIEĆ JAK DŁUGO CZEKA SIĘ NA OPERACJĘ W NFZ .I JAK DŁUGO MOGE BYĆ NA ZWOLNIENIU L4 PRZED OPERACJA. JAK WYGLĄDA LECZENIE CZY MUSZE WRÓCIĆ DO PRACY PRZED OPERACJĄ

Offline
#26 2010-10-16 22:03:36
Jendras

Zarejestrowany:

2010-10-16

Posty: 2

l

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij