złamanie z przemieszczeniem kości piszczelowej <lolo>

#1 2009-04-16 12:32:46
polamany_lolek

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-16

Posty: 2

Siemanko
Jestem lolo/Lolek jak kto woli mam 19lat ,9 dni temu po nieudanym salcie w przód (heh po piwku byłem ziomek mówi ze zrobiłem półtora obrotu zanim się rozłożyłem ja pamiętam tylko ze usłyszałem głośny trzask po czym przeturlałem się do ziomka przez chwile nie czułem bólu myślałem ze spadłem na jakąś gałąź i stąd ten trzask big_smile niestety po chwili chciałem wstać no i wtedy doszło do mnie ze to jednak nie była gałąź a noga a ja bylem w chwilowym szoku dla tego nie czułem bólu i wtedy go poczułem ale nie bolało jakoś bardzo na szczęście , zadzwoniłem na pogotowie , przyjechali po 20 minutach hmm ale dobra bo się rozpisałem przejdźmy wreszcie do samego złamania wink )

Złamałem piszczel w odległości od kostki jakieś 10/15 cm z przemieszczeniem , po 2 dniach umieścili mi w kości gwoździa śródszpikowego , a znieczulenie poprzez nakłucie lędźwiowe fajna sprawa .
Po zabiegu jeszcze 5 dni leżałem w szpitalu teraz jestem nareszcie we własnym domku big_smile
to jest moje pierwsze złamanie wiec pytania mogą być dla wprawionych połamańców śmieszne.

przed i po zabiegu obrzęk był dość duży i taki niewielki ale tez nie mały krwiak teraz gdy opuchlizna schodzi krwiak jest coraz większy co mnie martwi bo nie wiem czy tak być powinno czy może to być groźne dla nogi lub co gorsza dla mnie całego ?

tu zamieszczam zdjęcia nogi z dnia po operacji i z dnia dzisiejszego 7 dni od zespolenia

ehh nie zamieszczę zdjęć bo nie mam takiego przywileju hmm

hmm/img26.imageshack.us/gal.php?g=dsc03346y.jpg


a jednak :d musicie tylko "http" dopisac przed  linkiem .
pierwsze 3 zdjęcia to pierwsze dni po operacji
reszta zdjęć z dnia 7 czyli dzisiaj

teraz kolejne pytanie co robić z tym krwiakiem/wylewem może jakieś masaże mógł bym sam robić ? dziś będę miał tez maść na siniaki "ARCALEN" czy to starczy ?

wbijam sobie także zastrzyki "FRAGMIN" anty zakrzepowe domyślam się ze po to aby ta krew rozlana nie krzepła w nodze ale ten siniak doszedł juz do  uda hmm ale to może od tego leżenia big_smile

i na razie ostatnie pytanie

jak wstaje na zdrowa nogę w celu dojścia do kibelka chora noga mnie tak dziwnie zaczyna kuć w okolicach kostki a krew z siniaków spływa chyba do stopy bo nagle palce i stopa sinieją nie bardzo ale trochę jednak zmieniają barwę big_smile , czy to normalne ?
 

no i kolano mnie boli kuźwa po tej operacji hmm

na razie to wszystko jak coś jeszcze mnie zaniepokoi to dopisze

wszystkich połamańców pozdrawiam i szybkiego powrotu do normalnego życia życzę

PS. jak dużo błędów to sorry ale z klawiatury ekranowej pisze wink

Offline
Uzyskaj wysokie odszkodowanie po wypadku samochodowym !
Nawet 100 000 zł !
Bezpłatna analiza - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2009-04-16 15:21:38
Ivy

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-07-03

Posty: 145

Re: złamanie z przemieszczeniem kości piszczelowej <lolo>

polamany_lolek napisał:

Siemanko
Jestem lolo/Lolek jak kto woli mam 19lat ,9 dni temu po nieudanym salcie w przód (heh po piwku byłem ziomek mówi ze zrobiłem półtora obrotu zanim się rozłożyłem ja pamiętam tylko ze usłyszałem głośny trzask po czym przeturlałem się do ziomka przez chwile nie czułem bólu myślałem ze spadłem na jakąś gałąź i stąd ten trzask big_smile niestety po chwili chciałem wstać no i wtedy doszło do mnie ze to jednak nie była gałąź a noga a ja bylem w chwilowym szoku dla tego nie czułem bólu i wtedy go poczułem ale nie bolało jakoś bardzo na szczęście , zadzwoniłem na pogotowie , przyjechali po 20 minutach hmm ale dobra bo się rozpisałem przejdźmy wreszcie do samego złamania wink )

Złamałem piszczel w odległości od kostki jakieś 10/15 cm z przemieszczeniem , po 2 dniach umieścili mi w kości gwoździa śródszpikowego , a znieczulenie poprzez nakłucie lędźwiowe fajna sprawa .
Po zabiegu jeszcze 5 dni leżałem w szpitalu teraz jestem nareszcie we własnym domku big_smile
to jest moje pierwsze złamanie wiec pytania mogą być dla wprawionych połamańców śmieszne.

przed i po zabiegu obrzęk był dość duży i taki niewielki ale tez nie mały krwiak teraz gdy opuchlizna schodzi krwiak jest coraz większy co mnie martwi bo nie wiem czy tak być powinno czy może to być groźne dla nogi lub co gorsza dla mnie całego ?

tu zamieszczam zdjęcia nogi z dnia po operacji i z dnia dzisiejszego 7 dni od zespolenia

ehh nie zamieszczę zdjęć bo nie mam takiego przywileju hmm

hmm/img26.imageshack.us/gal.php?g=dsc03346y.jpg


a jednak :d musicie tylko "http" dopisac przed  linkiem .
pierwsze 3 zdjęcia to pierwsze dni po operacji
reszta zdjęć z dnia 7 czyli dzisiaj

teraz kolejne pytanie co robić z tym krwiakiem/wylewem może jakieś masaże mógł bym sam robić ? dziś będę miał tez maść na siniaki "ARCALEN" czy to starczy ?

wbijam sobie także zastrzyki "FRAGMIN" anty zakrzepowe domyślam się ze po to aby ta krew rozlana nie krzepła w nodze ale ten siniak doszedł juz do  uda hmm ale to może od tego leżenia big_smile

i na razie ostatnie pytanie

jak wstaje na zdrowa nogę w celu dojścia do kibelka chora noga mnie tak dziwnie zaczyna kuć w okolicach kostki a krew z siniaków spływa chyba do stopy bo nagle palce i stopa sinieją nie bardzo ale trochę jednak zmieniają barwę big_smile , czy to normalne ?
 

no i kolano mnie boli kuźwa po tej operacji hmm

na razie to wszystko jak coś jeszcze mnie zaniepokoi to dopisze

wszystkich połamańców pozdrawiam i szybkiego powrotu do normalnego życia życzę

PS. jak dużo błędów to sorry ale z klawiatury ekranowej pisze wink

Hej smile z krwiakiem nic nie zrobisz sam sie wchlonie po ok 2-3 tyg od zlamania, to naturalne, ze po zlamaniu tworzy sie krwiak wokol zlamanego miejsca. Ze swojej strony moge Ci doradzic : kup sobie kolagen firmy Olimp, glukozamine na stawy, Osteogenon albo jakis inny wapn, jedz ryby, zolte sery albo plesniowe, uzbroj sie w cierpliwosc bo potrwa to pewnie ok pol roku (u mnie tyle trwalo, zobacz sobie moje fotki na www.polamance.pl  "IVY") smile))) trzymam kciuki i pozdrawiam

Offline
#3 2009-04-16 15:32:21
pol27

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-05-10

Posty: 525

Spoko Ziomal dasz rade mialem podobny uraz i podobna noge .Bedziesz robil sobie zastrzyki przez jakis czas w brzusio to krwiak zniknie  ale potrzeba czasu.Oczuywiscie noga jest wieksza od drugiej tez normlne .wszytko po paru tygodniach wroci do normy sam sie martwilem  przeczekalem 1 miesiac i wrociło do normy wiec Teraz zycze Tobie szybkiego powrotu do zdrowia .Glowa do gory  dasz rade.Czas to najklepszy jest przyjaciel cvzlowieka w takich rzeczach..

Offline
#4 2009-04-16 17:11:33
blondi2021

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-04

Posty: 37

Nie masz się czym przejmować. Wiadomo że po złamaniu noga jest spuchnięta i obolała tym bardziej że to świeży uraz. Nie wiem ile bedzie trwał zrost to zależy od Twoich kości. Niektórzy po pół roku zapominają o wszystkim a inni tak jak ja chorują ponad rok i jeszcze nie mają pełnego zrostu. Tak jak ktoś już pisał musisz uzbroić się w cierpliwość. Pozdrawiam i życze szybkiego powrotu do zdrowia

21.02.2008 złamanie kości podudzia, operacja z zastosowaniem 4 śrub i gwodździa śródszpikowego, 20.03.2009 usunięcie 2 śrub w celu przyspieszenia zrostu, 16.08.2009 powrót do pracy, 10.01.2011 usunięcie zespolenia i plastyka powięzi podudzia (znowu kule)

Offline
#5 2009-04-16 17:55:45
Ivy

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-07-03

Posty: 145

ja tam dobrze wspominam ten czas kiedy dochodzilam do siebie, czlowiek uczy sie cierpliwosci, duzo mysli, smiesznie to zabrzmi ale dzieki zlamaniu nogi wyleczylam sie z paru zaburzen m.in bulimii, takze glowa do gory, nic nie dzieje sie bez przyczyny  smile

Offline
#6 2009-04-16 19:45:58
polamany_lolek

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-16

Posty: 2

dzięki  wam za odpowiedzi w sumie tylko tym siniakiem się martwiłem , tak ogólnie to trzymam się dobrze bez załamki heh jak to mówią "gdyby kózka nie skakała to by nóżki nie złamała" big_smile

trochę sobie odpocznę od wszystkiego no i lato się zbliża gipsu nie mam wiec nad jeziorko można iść popływać
jest dobrze mogło być gorzej wink

pozdro

Offline
#7 2009-04-29 12:19:16
anka68

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-29

Posty: 1

nie chce zakładać nowego wątku a mam pytanie.
Mąż ma podobne złamanie piszczeli z przemieszczeniem i jeszcze dodatkowo odprysk w kolanie. Nie ma gipsu tylko gwoździe. Złamał w lutym do tej pory chodzi o kulach bo może uzywać tylko 20% tej złamanej nogi. Czy to jest naturalne ze noga jest opuchnięta, zwłaszcza niepokoi mnie taka bulwa w kolanie, może tam zbiera sie woda a wizyte kontrolna ma 8 maja. Nie wiemy czy czekac spokojnie na termin czy iść wczesniej.
O rehabilitacji na razie nie ma mowy. Czy te opuchnięcia to normalna sprawa?
prosze o odpowiedz.
pozdr

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij