wypadek w drodze do pracy na terenie zakładu

#1 2009-04-10 00:23:21
Ada71

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-10

Posty: 3

Witam. Chciałabym uzyskać poradę w sprawie mojej sytuacji .A mianowicie idąc do pracy a pracuję w szpitalu po przekroczeniu bramy dosłownie pod samymi drzwiami szpitala przewróciłam się na mokrych nie sprzątniętych liściach i złamałam noge w kolanie. Na zwolnieniu przebywałam 6 miesięcy. Po powrocie poszłam do bhp dowiedzieć się o moje dokumenty i usłyszalam że nie dostanę odszkodowania ponieważ nie był to wypadek przy pracy. W takim razie kto ponosi odpowiedzialność skoro gdyby nie posprzątany teren nie doszło by do takiej sytuacji. Koleżanka która wtedy szła ze mną i pomogła mi się podnieść zeznawała do protokółu powypadkowego a więc jest na to zdażenie świadek Proszę o pomoc.

Offline
Uzyskaj wysokie odszkodowanie po wypadku samochodowym !
Nawet 100 000 zł !
Bezpłatna analiza - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2009-04-10 07:33:25
behapówka

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-07-28

Posty: 804

Re: wypadek w drodze do pracy na terenie zakładu

Droga do pracy kończy się po przekroczeiu bramy zakładu. Należy sprawdzić kto jest włascicielem terenu, na którym doszło do wypadku. Jeśli właścicielem jest szpital, będzie to wypadek przy pracy, bo przekraczjac bramę zakładu pracy zgłosiłaś niejako chęć do podjęcia pracy.
Gdyby zdarzenie miało miejsce przed przekroczeniem bramy zakładu, to byłby to wypadek w drodze do pracy.
Myślę, ze powinnaś oficjalnie - na pismie zglosić wypadek, opisac jak do niego doszło, opisać nieposprzątany teren no i oczywiście podac świadka.
Pismo oddaj za potwierdzeniem odbioru.

Offline
#3 2009-04-10 23:10:36
Ada71

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-10

Posty: 3

Pismo takie zostało złożone 6 miesięcy temu jak miał miejsce wypadek łącznie z zeznaniem świadka. Teren należy do szpitala a wypadek miał miejsce z 50 metrów od bramy prawie pod drzwiami oddziału na którym pracuję. Teraz do domu zakład przysłał mi pismo tylko z notatką że był to wypadek w drodze do pracyi nic więcej.

Offline
#4 2009-04-10 23:17:56
Ada71

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-10

Posty: 3

Zapomniałam jeszcze dodać że w tym dniu do końca pracy byłam normalnie w pracy mimo niesamowitego bólu kolana i dopiero normalnie po pracy zawieziono mnie na pogotowie gdzie założono mi gips

Offline
#5 2009-04-12 16:43:52
Ewania

Ekspert (Wypadek przy pracy)

Zarejestrowany:

2008-01-12

Posty: 887

Ja napisalabym ponownie do pracodawcy o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy .
Jesli pracodawca podtrzyma swoje stanowisko - pozostaje Ci zlozenie pozwu sądowego lub - wczesniej -  skorzystanie z pomocy Panstwowej Inspekcji Pracy.

Przepisy nie określają początku i końca drogi do pracy i z pracy.
W doktrynie i w dotychczasowym orzecznictwie przyjmuje się, że droga ta rozpoczyna się z chwilą opuszczenia przez pracownika mieszkania (zamknięcia drzwi domu) lub bramy zakładu pracy i kończy się również na granicy terenu władztwa zakładu pracy, czy też progu domu (mieszkania) pracownika (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 24 stycznia 1997 r., II UKN 57/96, OSNP 1997/18/347, 22 stycznia 1998 r., II UKN 462/97, OSNP 1999/1/23).
Przykładowo wypadkiem w drodze z pracy jest wypadek, który zdarzył się poza terenem zakładu pracy, po wyjściu pracownika za jego bramę - na parkingu położonym poza ogrodzeniem tego zakładu.

W pismie do pracodawcy (do Sądu, lub do PIP równiez) możesz też powołać się na to:

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego droga do pracy kończy się w momencie przekroczenia przez pracownika bramy zakładu pracy.
Od momentu jej przekroczenia pracownik jest objęty ochroną ubezpieczeniową, chociażby nawet w tym momencie pozostawał poza swoim właściwym stanowiskiem pracy (uchwała SN z dnia 28 sierpnia 1978 r. III PZP 12/78). 

"Bo wypadek to dziwna rzecz.  Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy."
(Kubus Puchatek)

Offline
#6 2010-02-23 15:04:58
sprezyna9

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-02-23

Posty: 2

Witam
Mam pytanie odnośnie wypadku w drodze do pracy ,ale na terenie zakładu .
Po przejściu przez bramę mojego zakładu 30 metrów od hali na której pracuje
pośliznąłem się na lodzie ,który nie był posypany i skręciłem nogę w kostce .
Koledzy którzy szli za mną widzieli to ,Jadąc z bhpowcem do szpitala powiedział mi ,że
będzie to uznane jako wypadek przy pracy Ale gdy dzisiaj  byłem zanieść mu  zwolnienie L-4
dał mi Kartę wypadku i powiedział, że po konsultacji z inspekcją pracy ,wypadek został uznany
jako wypadek w drodze do pracy.Kazał mi podpisać kartę wiec mu podpisałem Co robić dalej?

Offline
#7 2010-02-23 15:44:07
griszo

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-07-09

Posty: 144

tEN iNSPEKTOR pRACY Z KTÓRYM PRZEPROWADZONO KONSULTACJE TO PEWNIE  pRACODAWCA - NIE CHCE PSUĆ SOBIE bhp STATYSTYKI CZY JAK?

Offline
#8 2010-02-23 17:15:49
behapówka

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-07-28

Posty: 804

sprezyna9 napisał:

Kazał mi podpisać kartę wiec mu podpisałem

No dobra, a jakby kazał skakać z 11 poiętra też byś skoczył?

sprezyna9 napisał:

Co robić dalej?

Wystapić do sądu o zmianę kawlaifikacji wypadku z wypadku w drodze do pracy na wypadek przy pracy.

Offline
#9 2010-02-23 23:38:16
sprezyna9

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-02-23

Posty: 2

Szczegółowy opis okoliczności,miejsca i przyczyn wypadku;
W dniu 5 lutego 2010 r.pan X.wyszedł z domu do pracy ok.6'.15 .Samochodem prywatnym z miejscowości X przyjechał na parking przy zakładzie, gdzie zaparkował samochód i udał się do hali XY. Poszkodowany w tym dniu miał rozpocząć pracę o godz. 7.00 w hali XY na stanowisku X. Po wejściu na teren zakladu pracy (ok. godz. 6.50) w odległości ok. 30 m przed halą na śliskiej nawierzchni poślizgnął sie i upadł. Przechodzący obok p.Y poinformował o zdarzeniu kierownika zmiany p. N. Następnie p. Q zawiózł poszkodowanego pracownika do szpitala w miejscowości QQ gdzie udzielono pracownikowi pomocy ambulatoryjnej w tamtejszej Izbie Przyjęć.

Bhpowiec do tego opisu sporządził Kartę Wypadku w drodze do pracy lub z pracy.Czy miał rację???

Offline
#10 2010-02-24 13:12:30
behapówka

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-07-28

Posty: 804

Związek wypadku z pracą zachodzi wówczas, gdy istotną przyczyną wypadku jest pełnienie przez pracownika obowiązków wynikających ze stosunku pracy bądź związanych z nim, gdy jedno zdarzenie jest skutkiem drugiego. Do oceny, czy ten związek istnieje, bez znaczenia pozostaje okoliczność, czy ma on charakter bezpośredni czy pośredni. Okoliczność, że wypadek zdarzył się w czasie przeznaczonym na pracę (związek czasowy) i w miejscu pracy (związek miejscowy), stwarza domniemanie związku przyczynowego z pracą.
( Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7.8.1997 r. sygn. akt: II UKN 245/97, OSNP 1998/12/370.)

Związek miejscowy-  zdarzenie miało miejsce na terenie zakładu pracy.

Związek czasowy - pracę rozpoczynasz o godz. 7:00. Czyli po  przekroczeniu bramy zakładu pracy  o godz. 7:50 zgłosiłeś gotowość do podjęcia pracy  w tym konkretnym dniu. ( nawet jeśli to było o godz. 7:50 - trzeba brać pod  uwagę  czas potrzebny na dojście do stanowiska, ew. przebranie się w odzież roboczą aby o godz. 7:00 rozpocząć pracę).

"Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego droga do pracy kończy się w momencie
przekroczenia przez pracownika bramy zakładu pracy. Od momentu jej przekroczenia pracownik jest objęty ochroną ubezpieczeniową, chociażby nawet w tym momencie pozostawał poza swoim właściwym stanowiskiem pracy”
(uchwała SN z dnia 28 sierpnia 1978 r. III PZP 12/78)."

Offline
#11 2010-02-26 23:56:47
Ewania

Ekspert (Wypadek przy pracy)

Zarejestrowany:

2008-01-12

Posty: 887

Bhpowiec do tego opisu sporządził Kartę Wypadku w drodze do pracy lub z pracy.Czy miał rację???

Sprezyna9   - CZYTAJ odpowiedzi! Nie, nie miał racji.
Zwróć uwagę na treść Uchwały Sądu Najwyższego, którą wkleiłam  i ja i  behapówka. Przeciez masz tam jasno napisane kiedy kończy się droga do pracy.
Czyli - NA TERENIE zakładu pracy wypadek jest albo wypadkiem przy pracy albo nie jest w ogóle wypadkiem związanym z pracą.
Natomiast NA PEWNO nie jest wypadkiem W DRODZE do pracy albo z pracy.

"Bo wypadek to dziwna rzecz.  Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy."
(Kubus Puchatek)

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij