Miał ktoś doczynienia Europejskie Centrum

#1 2009-03-31 10:13:31
ppitter

Zarejestrowany:

2009-03-31

Posty: 2

Czy ktoś miał do czynienia z europejskim centrum. Czy są dobrzy w zajmowaniu się sprawą o odszkodowanie za poniesiony uszczerbek na zdrowiu. Może ktoś wie kto może się tym dobrze zająć

Offline
#2 2009-04-03 14:18:15
Kamilek71

Zarejestrowany:

2009-04-03

Posty: 1

Re: Miał ktoś doczynienia Europejskie Centrum

Ja miałem, ale tak średnio byłem zadowolony z ich obsługi.

Offline
#3 2009-04-04 20:14:03
Mariol

Zarejestrowany:

2009-04-04

Posty: 1

Jeśli chodzi o Europejskie centrum odszkodowań?. To miała z nimi do czynienia i jestem naprawdę zadowolona. Praktycznie jedno spotkanie i 3 miesiącach zaczęły wpływać pieniądze na konto. I byłam w szoku jak duże (złamana noga) I byłam pasażerką. Kierowca mój przyjaciel także był zadowolony nawet bardziej niż ja. Sprawę załatwili ugodą więc nie szwendałam się po sądach. Ja nie mam zastrzeżeń co do ich usług. Natomiast nie wiem jak działają na płaszczyźnie odszkodowań za stratę materialną a właśnie szukam takiej firmy jak euco specjalizującej się tylko w jednym a podobno oni tylko w odszkodowaniach zdrowotnych działają.  Więc jak macie jakieś namiary na specjalistów od majątkowych to proszę o namiary. Ja mogę dać namiary na Agenta z euco który mnie i znajomego obsługiwał. Z czystym sercem mogę go polecić.

Nieszczęścia chodzą parami big_smile

Offline
#4 2009-04-04 20:20:28
fundao

Zarejestrowany:

2009-03-23

Posty: 45

A o co konkretnie chodzi ? tzn o jaki majątek ?

Offline
#5 2009-04-15 16:53:16
grek43

Zarejestrowany:

2009-03-31

Posty: 5

tak MARIOL sa ok bo napisali podanie do firmy w imienu tym i za 30%Twojei kasy nic nie robili
a jak trzeba skode majatkowa to juz nie bo problemy
kase tez chyba ci trzymali ponad miesiac bo 1000zl dostajesz prawie od reki od firmy ubespieczeniowej  po zgłoszeniu szkody na przyszle leczenie reszte po zakonczenu

Offline
#6 2009-04-15 17:00:29
grek43

Zarejestrowany:

2009-03-31

Posty: 5

ppitter nie napisales na jakim etapie jestes
na poczatek radze samemu
zawsze wiecej zostanie dla ciebie
bo posrednik taki jak ECOto jak pamietam 25%+22vat
i kasa idzie na ich konto trzymaja a potem do ciebie

Offline
#7 2010-04-11 10:30:00
k_w_i_a_t_e_k

Zarejestrowany:

2010-04-11

Posty: 1

Witam,
chcę podzielić się opinią na temat Euco. W wypadku samochodowym doznałem złamania kręgosłupa.
W tydzień po moim wypadku zaczeły się telefony od agenta tej firmy. Na początku byłem przekonany, że sam będę dochodził się odszkodowania. Po trzeciej rozmowie telefonicznej uległem, umówiłem się na spotkanie z agentem. Trzeba przyznać, że mają "gadane". Najpierw nastraszył mnie, że sam nie dam rady, że ubezpieczyciel będzie chciał mnie załatwić i wypłacić jak najmniej. Potem zaczął podawać astronomiczne kwoty jakie to rzekomo ich firma dla mnie uzyska. (nawet 4 razy więcej niż mi przysługiwało).

W końcu uległem. Na szczęście wywalczyłem 15% prowizji.
Od wypadku minęło już 16 miesięcy, a ja dostałem odszkodowanie takie jakie sam byłbym w stanie uzyskać wypełniające jedynie wniosek do ubezpieczyciela. Wystarczy spojrzeć do regulaminu ubezpieczyciela, jest tam tabelka w której podane są wartości procentowe uszczerbku w zależności od obrażeń. Za kręgosłup jest 8% - więc dostałbym 8 tys zł,  a przy współpracy z  Euco dostałem tę kwotę pomniejszoną o ich prowizję + VAT.
Dodatkowo Euco przetrzymuje pieniądze u siebie na koncie. Dostałem list od ubezpieczyciela, że z dniem takim i takim wypłacono odszkodowanie, po czym po jakichś dwóch tygodniach dostaje pieniądze. Przelew tak długo nie jest realizowany.

Dopiero po upływie 18 miesięcy Euco zgłasza się do mnie, z propozycją wstąpienia na drogę sądową. Proszą przy tym o opłacenie kosztów sądowych. Mówią mi przy tym, że mają na swoim kącie moje 500 zł (zostawili sobie część odszkodowania, ot tak), więc muszę dopłacić tylko część. W liście nie napisane jest przeciw komu ma się odbyć postępowanie(domyślam się że przeciwko ubezpieczycielowi).
Zwracam się tu do osób które były w podobnej sytuacji oraz do osób posiadających jakąś wiedzę z zakresu prawa. Czy jest jakikolwiek sens wstępowania na drogę sądową? Czy może to przynieść przyznanie jakiegoś dodatkowego odszkodowania?
Dodam, że mój stan zdrowia jest bardzo dobry. Mimo wstawionego usztywnienia w kręgosłup szyjny jestem w pełni sprawny. Praktycznie tylko blizny na szyi zdradzają że doznałem urazu.

Reasumując, w początkowej fazie ubiegania się o odszkodowanie nie warto korzystać z usług żadnych pośredników. To nie prawda, że ubezpieczyciele odmawiają wypłacenia świadczenia. Trzeba tylko złożyć odpowiednie pismo i przedłożyć wszelkie dokumenty z przebiegu leczenia. Tu też uwaga, żeby pytać się wszędzie gdzie się leczyłeś o zaświadczenia i opinie lekarskie. Ułatwi to uzyskanie odszkodowania.
Dopiero po przejściu tego etapu można zastanowić się nad ewentualnym skorzystaniem z usług osób zajmujących się takimi sprawami.

Offline
#8 2010-04-11 13:10:07
fabianopulos

Zarejestrowany:

2010-02-06

Posty: 259

złamanie kręgosłupa 8 % ? niemożliwe
8% = 8 tys. bardzo mało policzyli za 1 procent
kwotę zadośćuczynienia z OC sprawcy nie wylicza się tylko na podstawie % w tabelce,należy się również :
- zadośćuczynienie za ból i cierpienie
- odszkodowanie z tytułu kosztów leczenia, rehabilitacji, przejazdów
- odszkodowanie z tytułu opieki osób drugich
- odszkodowanie z tytułu utraconych dochodów - o ile pan pracował
- renty - o ile zachodzą przesłanki

można się ubiegać o odszkodowanie z NNW pana pojazdu,o,ile było opłacone.
jeżeli nie była podpisana ugoda z TU to naprawdę warto dalej walczyć samemu

Offline
#9 2010-04-12 23:28:06
aquarius

Zarejestrowany:

2010-04-12

Posty: 2

Jeśli chcesz zapłacić 30% plus VAT za uzyskanie odszkodowania to bardzo proszę... Polecam szczerze kancelarie adwokackie lub radcowskie, gdzie faktyczny koszt usługi będzie znacznie niższy a profesjonalizm zdecydowanie większy. W rzeczywistości tego typu firmy są zakładane przez osoby, które mają niewielkie bądź też żadne pojęcie co do podstaw prawa cywilnego. Wiem to z doświadczenia zawodowego...

Wolny wybór wolna wola.

Offline
#10 2010-04-15 15:51:58
Wioleta

Zarejestrowany:

2010-02-08

Posty: 2

Osobiście mogę polecić,,MEDITOR,, z Wrocławia

Offline
#11 2010-05-07 17:19:18
pavelekr

Zarejestrowany:

2010-05-02

Posty: 13

EUCO jest na tyle popularną firmą, że napisali o nich kilka ciekawych artykułów i nawet nakręcili reportaż. Pod rozwagę...

Offline
#12 2011-04-09 22:56:22
mimi85

Zarejestrowany:

2011-04-09

Posty: 2

ppitter napisał:

Czy ktoś miał do czynienia z europejskim centrum. Czy są dobrzy w zajmowaniu się sprawą o odszkodowanie za poniesiony uszczerbek na zdrowiu. Może ktoś wie kto może się tym dobrze zająć

Offline
#13 2011-04-09 23:05:16
mimi85

Zarejestrowany:

2011-04-09

Posty: 2

Mam pytanie? chodzi o wypadek drogowy z przed  5ciu lat w którym zginął mój tata, czy jest jeszcze szansa na uzyskanie zadośćuczynienia?(dodam że sprawca wypadku nie posiadał oc) i czy EUCO bedzie dobrą firmą aby powierzyć im tę sprawę?

Offline
#14 2011-04-11 02:36:56
Centrum Polska

Zarejestrowany:

2011-01-19

Posty: 801

Bla, bla, bla... Oczywiście wszyscy na swój sposób są skuteczni..  smile smile smile smile

Offline
#15 2011-04-13 22:27:39
prawnik4

Zarejestrowany:

2011-01-04

Posty: 464

mimi85 napisał:

Mam pytanie? chodzi o wypadek drogowy z przed  5ciu lat w którym zginął mój tata, czy jest jeszcze szansa na uzyskanie zadośćuczynienia?(dodam że sprawca wypadku nie posiadał oc) i czy EUCO bedzie dobrą firmą aby powierzyć im tę sprawę?

Szansa na uzyskanie zadośćuczynienie za takie zdarzenie sprzed 5 lat jest możliwe, ale wymaga szczegółowej analizy okoliczności związanych z uprawnionymi do takiego świadczenia. Sądy zasądzają takie świadczenia już od dosyć dawna.

Co do firmy której nazwa padła to powstrzymam się od komentarza smile

Jeśli są pytania dotyczące sprawy to proszę o kontakt prze formularz - stopka poniżej.

Offline
#16 2012-05-11 17:41:48
pablo7411

Zarejestrowany:

2012-05-11

Posty: 1

Moja żona miała z nimi do czynienia i o ile faktycznie udało im się wyciągnąć  9 000 z obiecanych 25 to później nastąpiło kolejne rozczarowanie gdzie po odliczeniu prowizji 30% + VAT na konto żony wpłynęło jedynie niecałe 3000 zł. Zdecydowanie odradzam

Offline
#17 2012-05-11 21:38:04
szkoda

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

k_w_i_a_t_e_k napisał:

Witam,
chcę podzielić się opinią na temat Euco. W wypadku samochodowym doznałem złamania kręgosłupa.
W tydzień po moim wypadku zaczeły się telefony od agenta tej firmy. Na początku byłem przekonany, że sam będę dochodził się odszkodowania. Po trzeciej rozmowie telefonicznej uległem, umówiłem się na spotkanie z agentem. Trzeba przyznać, że mają "gadane". Najpierw nastraszył mnie, że sam nie dam rady, że ubezpieczyciel będzie chciał mnie załatwić i wypłacić jak najmniej. Potem zaczął podawać astronomiczne kwoty jakie to rzekomo ich firma dla mnie uzyska. (nawet 4 razy więcej niż mi przysługiwało).

W końcu uległem. Na szczęście wywalczyłem 15% prowizji.
Od wypadku minęło już 16 miesięcy, a ja dostałem odszkodowanie takie jakie sam byłbym w stanie uzyskać wypełniające jedynie wniosek do ubezpieczyciela. Wystarczy spojrzeć do regulaminu ubezpieczyciela, jest tam tabelka w której podane są wartości procentowe uszczerbku w zależności od obrażeń. Za kręgosłup jest 8% - więc dostałbym 8 tys zł,  a przy współpracy z  Euco dostałem tę kwotę pomniejszoną o ich prowizję + VAT.
Dodatkowo Euco przetrzymuje pieniądze u siebie na koncie. Dostałem list od ubezpieczyciela, że z dniem takim i takim wypłacono odszkodowanie, po czym po jakichś dwóch tygodniach dostaje pieniądze. Przelew tak długo nie jest realizowany.

Dopiero po upływie 18 miesięcy Euco zgłasza się do mnie, z propozycją wstąpienia na drogę sądową. Proszą przy tym o opłacenie kosztów sądowych. Mówią mi przy tym, że mają na swoim kącie moje 500 zł (zostawili sobie część odszkodowania, ot tak), więc muszę dopłacić tylko część. W liście nie napisane jest przeciw komu ma się odbyć postępowanie(domyślam się że przeciwko ubezpieczycielowi).
Zwracam się tu do osób które były w podobnej sytuacji oraz do osób posiadających jakąś wiedzę z zakresu prawa. Czy jest jakikolwiek sens wstępowania na drogę sądową? Czy może to przynieść przyznanie jakiegoś dodatkowego odszkodowania?
Dodam, że mój stan zdrowia jest bardzo dobry. Mimo wstawionego usztywnienia w kręgosłup szyjny jestem w pełni sprawny. Praktycznie tylko blizny na szyi zdradzają że doznałem urazu.

Reasumując, w początkowej fazie ubiegania się o odszkodowanie nie warto korzystać z usług żadnych pośredników. To nie prawda, że ubezpieczyciele odmawiają wypłacenia świadczenia. Trzeba tylko złożyć odpowiednie pismo i przedłożyć wszelkie dokumenty z przebiegu leczenia. Tu też uwaga, żeby pytać się wszędzie gdzie się leczyłeś o zaświadczenia i opinie lekarskie. Ułatwi to uzyskanie odszkodowania.
Dopiero po przejściu tego etapu można zastanowić się nad ewentualnym skorzystaniem z usług osób zajmujących się takimi sprawami.

1) Nie sposób oceniać nie znając szczegółów sprawy;

2) Pkt 1.

Offline
#18 2012-05-11 21:43:37
szkoda

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

ppitter napisał:

Czy ktoś miał do czynienia z europejskim centrum. Czy są dobrzy w zajmowaniu się sprawą o odszkodowanie za poniesiony uszczerbek na zdrowiu. Może ktoś wie kto może się tym dobrze zająć

Słyszy się, że to jedna z największych spółek odszkodowawczych w kraju. To czy są dobrzy to zależy od konkretnej sprawy. Takie spółki na pewno będą skuteczna w sprawach prostych komunikacyjnych, gdzie wina uczestnika jest bezsporna. Wówczas oszacują roszczenie i skierują pismo roszczeniowe do ubezpieczyciela. Jeśli zaś chodzi o działania około roszczeniowe to mogą uznać, że nie chcą prowadzić takiej trudnej sprawy. Wobec tego wszystko zależy kto jaką ma sprawę oraz jaką posiada wiedzę np. czy jest w stanie oszacować rzetelnie kwotę roszczenia i potrafi profesjonalnie pisać. Jak wiadomo można być dobra na daną sprawę i kiepski na inną, bardziej skomplikowaną. Poniżej przedstawiam link do bardzo ciekawej dyskusji odnośnie działalności spółek odszkodowawczych.

http://www.odzyskaj.info/post.php?tid=8 … ;qid=89821

Kancelaria Parus Lex napisał:

Odnośnie jeszcze płytkości spółek i kancelarii to zgadzam się, że wiele z nich rezygnuje z trudnych roszczeń. Tu jest klasyczny przykład, w którym agent prosi o kontakt, podpisze umowę, prześle dokumenty do centrali, a tam zespół oceny ryzyka odmówi prowadzenia sprawy i Poszkodowana napełniona nadzieją na pieniądze pozostanie sama sobie. Ja akurat mam kilka spraw w prokuraturze, które czekają na rozwiązanie, inne już zakończone. Mniej więcej połowa z tego to szkody, których nie podjęły się spółki odszkodowawcze, pozostawiając poszkodowanych samych sobie, przeciwko pracodawcom, szpitalom czy innym „wielkim” podmiotom i instytucjom. Spółki te mówiły na koniec, że jak poszkodowany sobie ustali winnego to niech dopiero wtedy przyjdzie do nich po odszkodowanie.
PS. nie mam tak wielkiego ego jak inni na tym forum, także nie musi się Pan zwracać do mnie per „Państwo”.

Offline
#19 2012-05-11 21:54:36
Kancel

Zarejestrowany:

2012-03-05

Posty: 442

k_w_i_a_t_e_k napisał:

Mówią mi przy tym, że mają na swoim kącie moje 500 zł (zostawili sobie część odszkodowania, ot tak), więc muszę dopłacić tylko część.

O takich praktykach jeszcze nie słyszałam i w mojej ocenie nie powinno dochodzić do takich sytuacji.

Offline
#20 2012-05-12 14:01:52
szkoda

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Kancelaria Parus Lex napisał:

k_w_i_a_t_e_k napisał:

Mówią mi przy tym, że mają na swoim kącie moje 500 zł (zostawili sobie część odszkodowania, ot tak), więc muszę dopłacić tylko część.

O takich praktykach jeszcze nie słyszałam i w mojej ocenie nie powinno dochodzić do takich sytuacji.

Nie znamy umowę podpisaną pomiędzy stronami- być może strony zgodnie wyraziły wolę na pozostawienie takiej zaliczki np. do ściśle określonego w umowie czasu do podjęcia decyzji klienta co do skierowania sprawy na etap sądowy.

Offline
#21 2012-05-14 20:53:56
Kancel

Zarejestrowany:

2012-03-05

Posty: 442

szkoda napisał:

Kancelaria Parus Lex napisał:

k_w_i_a_t_e_k napisał:

Mówią mi przy tym, że mają na swoim kącie moje 500 zł (zostawili sobie część odszkodowania, ot tak), więc muszę dopłacić tylko część.

O takich praktykach jeszcze nie słyszałam i w mojej ocenie nie powinno dochodzić do takich sytuacji.

Nie znamy umowę podpisaną pomiędzy stronami- być może strony zgodnie wyraziły wolę na pozostawienie takiej zaliczki np. do ściśle określonego w umowie czasu do podjęcia decyzji klienta co do skierowania sprawy na etap sądowy.

k_w_i_a_t_e_k napisal, że "zostawili sobie część odszkodowania, ot tak" - więc raczej nie było to w ramach umowy.

Offline
#22 2012-05-14 22:40:30
szkoda

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4014

Kancelaria Parus Lex napisał:

k_w_i_a_t_e_k napisal, że "zostawili sobie część odszkodowania, ot tak" - więc raczej nie było to w ramach umowy.

Trudno dać wiarę temu aby spółka odszkodowawcza bez podstawy prawnej zatrzymywała część odszkodowania (zadośćuczynienia).

Offline
#23 2013-04-12 02:42:58
hieny

Zarejestrowany:

2013-04-12

Posty: 1

NIE POLECAM mialam z nimi do czynienia , to oszucsi , wszystkie dokumenty sama im dosatrczalam praktycznie niczym sie nie zajmowli tylko prawdopodobnie wyslaniem ich do ubezpieczalni i przyjeli 1 kwote jaka im zaoferowana na odczepnego i przekonywali mnie jak to duzo pieniedzy , ze wiecej nie wyciagna , ze powinnam to brac z pocalowaniem reki i sie cieszyc!!!!!!
nie bylam taka głupia i nic nie podpisalam tzn ze sie zgadzam na ta kwote wynajelam prawniak uwierzycie ze prawnik wyciagnal 2 razy tyle i wzial chyba okolo 8 % tzn 11 tys a te matoly zadaly 25% ale ze chca mi pojsc na reke i zadowola sie 20 , normalnie przegiecie ile sie musialam z nimi nauzerac , ile razy tam dzwonilam i nikt nie chcial ze mna gadac bo niby sprawa jest juz zamknieta ale chyba tylko wg nich!!!!!!!!!!!!  odradzam wszelkie centrum ds odszkodowan SZCZEGOLNIE EUROPEJSKIE , to akwizytorzy nekaja ludzi az ci maja juz dosc i godza sie na ich warunki, NAJLEPSZYM MOZLIWYM ROZWIAZANIE JEST ZNALEZC DOBREGO ADWOKATA I JEMU TO POWIERZYC JA TAKIEGO ZNALAZLAM !!!! JESTEM MU OGROMNIE WDZIECZNA I ZAWSZE BEDE GO MILO WSPOMINAC!
ludzie nie dajcie sie naciagac walczcie o swoje , wiem ze to trudne i zaraz po wypadku jestescie w szoku ale oni na to licza maja swoje wtyki i biora was z zaskoczenia do mnie odezwali sie w ciagu miesiaca od wypadku , bylam skolowana nie wiedzialam co robic a gosc gadal przekonywujaco wiec sie zgodzialm ale jak juz sie otrzasnela  i przemyslalam sprawe bylo za pozno bo minely 2 tyg od podpisania umowy. Oni chca was tylko ''orżnąć'' , napelnia swoja kiese a was maja w deeee, tak ze uwazajcie !!!! pozdrawiam

Offline
#24 2013-06-09 14:07:56
Artur z Polski

Zarejestrowany:

2013-06-01

Posty: 18

aquarius napisał:

Jeśli chcesz zapłacić 30% plus VAT za uzyskanie odszkodowania to bardzo proszę... Polecam szczerze kancelarie adwokackie lub radcowskie, gdzie faktyczny koszt usługi będzie znacznie niższy a profesjonalizm zdecydowanie większy. W rzeczywistości tego typu firmy są zakładane przez osoby, które mają niewielkie bądź też żadne pojęcie co do podstaw prawa cywilnego. Wiem to z doświadczenia zawodowego...

Wolny wybór wolna wola.

Kilka uwag do wpisu takiego jak powyższy pod rozwagę.

1. Towarzystwo ubezpieczeniowe likwidujące szkodę zawsze twierdzi, że wypłaciło kwotę adekwatną, nawet gdy w ocenie poszkodowanego czy jego pełnomocnika bardzo znacznie zaniżyło wysokość świadczeń. To stanowisko towarzystwa ubezpieczeniowego, nie trzeba się z nim zgadzać i są do dyspozycji środki pozwalające na zmianę niekorzystnych dla poszkodowanego "przekonań" ubezpieczyciela.

2. Likwidacja szkody do cały, często dość złożony proces. Dla jego najlepszego powodzenia wymaga wiedzy znacznie wykraczającej poza same aspekty prawne. Biorąc udział w procesie rekrutacji radców prawnych w czasie, gdy poszerzany jest zespół prawny w kancelarii, najczęściej daje się zaobserwować bardzo niską świadomością kandydatów w kwestiach odszkodowań, w tym w istotnych aspektach znaczących dla prowadzonych postępowań. Każdorazowo jest tak, że liczba miejsc jest ograniczona, a chętnych - proszę mi uwierzyć - jest ogromna. Kancelaria wybiera najzdolniejszych, a przy tym są to osoby, które po podjęciu pracy są szkolone i dopiero w trakcie niej nabywają wiedzy i doświadczenia w prowadzeniu spraw o odszkodowania. Dość długo pracują pod pełnym nadzorem doświadczonych pracowników.

3. Rok rocznie w całej Polsce pojawia się ogromna liczba świeżo upieczonych radców prawnych. Większość z nich ma nikłe szanse na odniesienie satysfakcjonującego ich sukcesu zawodowego. Często trwa to potem latami, imanie się różnorakich drobnych spraw z których niejednokrotnie trudno wyżyć. Przecież potrzebna jest wiedza i doświadczenie, a przy tym dodatkowo konkurencja jest ogromna. Jeśli nie zakwalifikują się do pracy w dobrej kancelarii lub firmie (oczywiście w grę wchodzą nie tylko podmioty odszkodowawcze), to m.in. POZOSTAJE IM PISAĆ NA TYM FORUM, że "lepiej wziąć adwokata lub radcę prawnego", będzie będzie TANIEJ i "lepiej" licząc, że może ktoś się skuci CENĄ usługi. Oczywiście "lepiej" chyba tylko dlatego, że taniej i dlatego też, aby takiemu pełnomocnikowi dać zajęcie, którego często rozpaczliwie szuka i czasem nie może go znaleźć.   

Z życia wzięte (dotyczy jednego z adwokatów):
Pewien adwokat "z polecenia" przekonał rodzinę, aby po tragicznej śmierci niespełna 18-letniego  syna skorzystali z jego usług. A oto stan, w jakim znajdowała się sprawa, gdy rodzina poinformowana przez adwokata, że "dalej można już wyłącznie wystąpić na drogę sądową"  zwróciła się do jednej z profesjonalnych kancelarii odszkodowawczych:

Cała rodzina zamieszkiwała w domu w obrębie jednego gospodarstwa domowego. Ojciec i matka otrzymali w wyniku działań adwokata na drodze przedsądowej po 6 tys. zł (słownie: po sześć tysięcy złotych !!!) oraz zwrot kosztów pogrzebu. Brat zmarłego otrzymał 1 tysiąc złotych (słownie jeden tysiąc złotych !!!). Siostrze zmarłego wogóle odmówiono wypłaty świadczeń.   

Kancelaria spotykała się już z różnymi sytuacjami gdy poszkodowani niezadowoleni z usług radcy prawnego czy adwokata zgłaszali się z prośbą o kontynuowanie przez kancelarię ich sprawy po poprzednich pełnomocnikach. Jednak z taką sytuacją jak wymieniona wyżej spotkaliśmy się po raz pierwszy i byliśmy naprawdę ogromnie zaskoczeni. Nawet sobie nie wyobrażaliśmy, iż w w takiej sytuacji można mieć "aż takie efekty" i gdyby nie to, że osoby te trafiły do nas i przedstawiły sprawę byłoby to dla nas niewiarygodne, o ile słyszelibyśmy o tym jedynie "z opowieści".

Jednocześnie to nie koniec. Poszkodowani poinformowali też, że adwokat brał od nich wynagrodzenie za prowadzenie sprawy na etapie przedsądowym, i w zasadzie to niewiele im z tych przytoczonych kwot zostało.
Przyznam, że było to "mistrzostwo świata" jeśli chodzi o "skuteczność" tego pełnomocnika. Trudno sobie nawet wyobrazić, jakich użył środków, aby osiągnąć takie "rezultaty". 

Oczywiście droga sądowa jest zawsze otwarta. Jednak wiedza i umiejętności prowadzenia spraw na etapie przedsądowym przesuwają proporcje w kwestii tego, w jakiej wysokości poszkodowany otrzyma świadczenia w stosunkowo krótkim czasie na drodze przedsądowej. Co więcej, niejednokrotnie zdarzają się sytuacje, że adekwatna kwota jest uzyskiwana bez konieczności występowania na drogę sądową i żaden uczciwy i racjonalnie myślący pełnomocnik procesowy nie będzie kierował sprawy do sądu i narażał poszkodowanego na niemal pewną przegraną.

Proszę uważać, na sfrustrowanych radców prawnych, których nie bardzo ktoś chce przyjąć do pracy i szukają rozpaczliwie zajęcia. Proszę też uważać na co niektórych adwokatów, którzy sądzą, że "wszystkie rozumy pozjadali", bo znają się na prawie.
Niestety znajomość samego prawa to często ZDECYDOWANIE ZBYT MAŁO. Dobre kancelarie odszkodowawcze selekcjonują prawników, przyjmują najzdolniejszych a następnie ich dodatkowo szkolą i dysponują nie tylko prawnikami. Dla profesjonalistów jest oczywiste, że prowadzenie spraw o odszkodowania nie powinno polegać na pisaniu pism. Najczęściej jest to cały proces i niejednokrotnie trwa kilka miesięcy, obejmuje kontakty z poszkodowanym, prowadzenie poszkodowanego i prace nad sprawą w trakcie dalszego leczenia, a nad tym profesjonalnie prowadzone negocjacje przez osoby mające o tym pojęcie. Wszystko to istotnie wpływa na wysokość świadczeń uzyskanych na etapie przedsądowym. W pełni i profesjonalnie opracowana sprawa jest też dalej kierowana - w przypadku zaniżenia świadczeń przez np. ubezpieczyciela - na drogę sądową. Sposób jej przygotowania oraz dalsze prowadzenie też ma wpływ na treść orzeczenia sądowego.   

Jak deklarują co niektórzy radcy i adwokaci, którzy piszą pismo bo na tyle im wystarcza wiedzy (np. wyłącznie prawnej)  biorą za to 8,10 lub 15%. Jeśli są w stanie zaoferować wyłącznie tyle, to zamiast wybierać takiego radcę czy adwokata śmiało można porozmawiać np. z jakimś zdolniejszym studentem prawa. On też będzie w stanie "napisać pismo" za np 300 zł, a nie za 8,10 czy 15%. W takim przypadku faktycznie wyjdzie na jedno, a będzie znacznie taniej.

Chciałbym przestrzec też przed stosowaną niekiedy przez niektórych "strategią" Polega ona na tym, że poszkodowany występuje najpierw samodzielnie do ubezpieczyciela (zgłasza szkodę na otrzymanym "druczku") myśląc, że weźmie "pierwszą część", od której nie zapłaci prowizji, a do kancelarii uda się dopiero później. Rodzi to najczęściej pewne komplikacje, których poszkodowany nie jest świadom w chwili gdy tak "kombinuje".
Zazwyczaj kancelarie odszkodowawcze pracują "na wynikach", tzn. otrzymują wynagrodzenie dopiero wówczas i pod warunkiem, gdy osiągną wypłatę świadczeń na rzecz poszkodowanego. Nie pobierają żadnych opłat przed uzyskaniem świadczeń. Jeśli poszkodowany samodzielnie, bez posiadania niezbędnej wiedzy (a nie oszukujmy się, nie posiada jej) "szarpał" się najpierw z ubezpieczycielem i niewiele uzyskał, to kancelarie bardzo niechętnie biorą potem takie sprawy, a jeśli już to podwyższają prowizję. Może się bowiem okazać tak, że ubezpieczyciel "zakończył z poszkodowanym likwidację" i nie będzie miał zamiaru wracać do akt odpowiadając "na odczepnego", że szkoda została w trakcie działań z poszkodowanym zakończona. Kancelarie nie pobierają opłat, ale za swoją włożoną pracę chcą także otrzymać wynagrodzenie, co jest oczywiście jak najbardziej uczciwe. Ponoszą koszty w związku z tym, aby móc świadczyć obsługę poszkodowanych na możliwie najwyższym poziomie, nie pobierają opłat wstępnych a wynagrodzenie pobierają w trakcie prowadzenia sprawy. Żadna firma/kancelaria, której działania wykraczają poza "pisanie pism", rzadko zechce się zaangażować w dalsze prowadzenie sprawy amatorsko  "wymęczonej" już z każdej strony przez samego poszkodowanego. Poszkodowany który "kombinuje" w ten sposób ma potem mocno ograniczoną możliwość wyboru pełnomocnika. Najczęściej co najwyżej pozostaje mu znalezienie jakichś "podaniowców", którzy "wyjdzie nie wyjdzie" napiszą kolejną "prośbę" do ubezpieczyciela. Jeśli "nie wyjdze", a często jednak "nie wychodzi", nie będą się dalej angażować w sprawę. Dobra kancelaria weźmie taką sprawę do dalszego prowadzenia - o ile wogóle - albo za wstępną opłatą, albo też znacznie podwyższając prowizję.

Jeden z przypadków w mieście, w którym działa kancelaria. Poszkodowany przychodził osobiście do centrali, rozmawiał i radził się jednego z naszych prawników. Oczywiście nie uzyskał pełnych informacji, bo raz za poradę nie zapłacił, dwa same pełne informacje nie są wystarczające dla osiągnięcia możliwie najlepszego rezultatu. Oczywiście deklarował, że przyjdzie innego dnia i zleci prowadzenie sprawy. Zgłosił się po ok. 4 miesiącach i faktycznie chciał sprawę zlecić. Przy okazji rozmowy przyznał, że wystąpił sam i dzielnie zmagał się z ubezpieczycielem - otrzymał po samodzielnych "bojach" 6,3 tys. zł tys. złotych. Miał pełną dokumentację. W pewnym sensie jedna z analogicznych spraw prowadzona niewiele wcześniej przez kancelarię zakończyła się wypłatą 21 tys. zł dla poszkodowanego na etapie przedsądowym (ten sam ubezpieczyciel). Sprawa poszkodowanego nie została przyjęta, bo kancelaria ma dużo spraw gdzie od samego początku prowadzi cały proces i nie musi zajmować się obsługą "poprawek" po tym, jak komuś "nie wyszło".
Z posiadanych informacji, wiem, że sprawa tego poszkodowanego utknęła na kwocie jaką sam uzyskał. Zapewne odwiedzał inne kancelarie, być może któraś zdecydowała się na bezskuteczne działania. Poszkodowanemu została więc żmudna droga sądowa i w dodatku za dalsze prowadzenie sprawy będzie musiał teraz z góry płacić, a przy tym nie można z góry być pewnym  orzeczenia sądowego. Może się zdarzyć, że poszkodowany zapłaci teraz więcej za prowadzenie sprawy, jak w jej wyniku uzyska.

Myślę, że powyższy wpis pomoże Państwu w chwili, gdy będziecie poszukiwać pomocy. Nie polecam EuCO, jak również nie polecam radców prawnych i adwokatów bez doświadczenia i pełnej wiedzy (nie tylko prawnej).

Wybór oczywiście należy do Państwa.

Offline
#25 2013-06-12 23:52:50
ifka

Zarejestrowany:

2013-05-29

Posty: 9

A Ty Arturze z Polski jesteś przedstawicielem jakiej firmy?

Offline
#26 2014-01-10 23:48:05
WojtekR

Zarejestrowany:

2014-01-10

Posty: 3

aquarius napisał:

Jeśli chcesz zapłacić 30% plus VAT za uzyskanie odszkodowania to bardzo proszę... Polecam szczerze kancelarie adwokackie lub radcowskie, gdzie faktyczny koszt usługi będzie znacznie niższy a profesjonalizm zdecydowanie większy. W rzeczywistości tego typu firmy są zakładane przez osoby, które mają niewielkie bądź też żadne pojęcie co do podstaw prawa cywilnego. Wiem to z doświadczenia zawodowego...

Wolny wybór wolna wola.

Od kiedy EuCO bierze 30%? Poza tym zapomniałeś dodać, że kancelarie biorą kasę z góry, a EuCO z dołu. Poza tym jeśli nie wygrają sprawy to nic nie biorą. Adwokat czy radca zawsze bierze kasę niezależnie jaki będzie wynik sprawy.

Offline
#27 2014-11-27 23:23:39
ezelka

Zarejestrowany:

2014-11-27

Posty: 3

Ja korzystałam raz z usług EuCO i mam o nich bardzo dobre zdanie. Rzetelnie podchodzą do sprawy. Lubie takich ludzi.

Offline
#28 2017-07-13 14:46:19
art-e

Zarejestrowany:

2017-07-13

Posty: 1

ifka napisał:

A Ty Arturze z Polski jesteś przedstawicielem jakiej firmy?

Też chciałbym poznać. Właśnie szukam kogoś do pomocy przy mojej sprawie.

Offline
#29 2017-10-08 15:08:09
ewa0811

Zarejestrowany:

2017-10-08

Posty: 1

mimi85 napisał:

ppitter napisał:

Czy ktoś miał do czynienia z europejskim centrum. Czy są dobrzy w zajmowaniu się sprawą o odszkodowanie za poniesiony uszczerbek na zdrowiu. Może ktoś wie kto może się tym dobrze zająć

nie polecam EUCO pobiorą dokumenty i na tym koniec między innymi Anna Ciosek z tej firmy wyłudziła dokumenty niezbędne do dopłaty odszkodowania i cisza koniec nie ma więcej kontaktu

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij