Miales wypadek w Anglii ? Nie pobieramy prowizji 100% odszkodowania w UK dla Ciebie. Zglos sie do nas www.Campter.pl

wypadek w pracy UK

#1 2009-01-22 16:27:54
andrzejsawiola

Zarejestrowany:

2009-01-22

Posty: 3

Pracowałem w serwisie samochodowym w Anglii jako mechanik samochodowy . W pewnym okresie pracodwaca otwierał nową placówkę na którą mnie przeniósł bez podpisania stosownego kontraktu . Wtrakcie wykonywania czynności konserwacji pistoletem przy użyciu sprężonego powietrza , przewód ze sprężonym powietrzem detonował przy mojej głowie , a ja gwałtownie odsuwając się do tyłu udeżyłem tyłem głowy o podnośnik samochodowy i upadłem na ziemięz chwilową utratą przytomności. Nikt w zakładzie nie zareagował na ten wypadek i mi nie pomógł . Po paru dniach bóle głowy zaczeły się nasilać więc poszedłem do lekarza w UK , który obejrzał mnie i poradził abym pojechał leczyć się w polsce . Dotarłem do domu i wykonałem podstawowe badania , okazało się że muszę poddać się dalszym badaniom i leczeniu powstałych urazów . Jak postępować dalej i czy mam jakąś szansę na odszkodowanie.

Offline
#2 2009-01-23 10:49:43
Wypadekanglia.pl

Zarejestrowany:

2007-08-27

Posty: 39

Re: wypadek w pracy UK

Witam,
jeżeli doszło do zaniedbań w przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa w pracy przez Pana pracodawcę może Pan starać się o odszkodowanie. Sprawa niewątpliwie wymaga szerszych konsultacji.
Czy wypadek został odnotowany przez Pana pracodawcę? Posiada Pan dane świadków oraz dokumentację medyczną odniesionych obrażeń?

Offline
#3 2009-02-03 14:13:28
andrzejsawiola

Zarejestrowany:

2009-01-22

Posty: 3

pracodawca był nieobecny , wypadek był spowodowany przez niewłaściwie skonfigurowane i wadliwe urządzenie byłem u lekarza w angli lecz ten odesłał mnie do polski ( zasugerował że może lepsze będzie leczenie w polsce) wykonałem szereg badań w polsce i są obrażenia kręgosłupai głowy

Offline
#4 2011-04-06 11:05:21
keri

Zarejestrowany:

2007-12-03

Posty: 277

foqska napisał:

witam. ogolnie zaczne od tego ze maz juz od kilkudziestu lat ma spore problemy z kregoslupem. czeste rwy kulszowe i ogolnie dwa kregi przesyuniete(w okolicy ledzwiowej). pomimo zgloszenia do przelozonego ze maz ma problemy z plecami byl bardzo czesto wysylany do ciezkich fizycznych prac. pikowanie pakowanie. ostatnio musial rozsypac sol na placu przed magazynem gdzie pracowal gdyz warunki pogodowe byly "mrozace". w momencie gdy dzwignol 25 kilogramowy worek z sola poczul chrupniecie w plecach i gdy kontynuowal prace zaczol odczowac narastajacy bol w plecach. nie dokonczyl powierzonego mu zadania i wrocil do zwyklej pracy. po 10 minutach od chrupniecia bol byl tak silny ze nie mogl wytrzymac. zostal zporzadzony raport z wypadku. zostalo zapisane ze naciagnal miesnie plecow. jednak teraz kregoslup ni ewyglada obiecujaco bo wyglada to jakby cos wyszlo z pomiedzy kregow. zostal juz skierowany na rezonans. zobaczymy co tam wyjdzie. teraz pytanie. jakie mamy szanse na odszkodowanie. niby pracodawca moze sie przyczepic ze worek dzwignol w nieprawidlowej pozycji ale jak przechodzil szkolenie bhp wszystkie dokumentacje i ogolne cale szkolenie bylo w jezyku angielskim. pracodawca nie pokwapil sie o sprowadzenie jakiegokolwiek tlumacza czy dostarczenie dokumentow w jezyku polskim. maz podpisal dokumenty wiedzac tylko ze to jakies szkolenie. brak podpisu skutkowal by pewnie zwolnieniem z pracy wiec z obawy o utracenie pracy podpisal.

Offline
#5 2011-04-13 14:39:54
marks

Zarejestrowany:

2007-12-03

Posty: 53

foqska napisał:

witam. ogolnie zaczne od tego ze maz juz od kilkudziestu lat ma spore problemy z kregoslupem. czeste rwy kulszowe i ogolnie dwa kregi przesyuniete(w okolicy ledzwiowej). pomimo zgloszenia do przelozonego ze maz ma problemy z plecami byl bardzo czesto wysylany do ciezkich fizycznych prac. pikowanie pakowanie. ostatnio musial rozsypac sol na placu przed magazynem gdzie pracowal gdyz warunki pogodowe byly "mrozace". w momencie gdy dzwignol 25 kilogramowy worek z sola poczul chrupniecie w plecach i gdy kontynuowal prace zaczol odczowac narastajacy bol w plecach. nie dokonczyl powierzonego mu zadania i wrocil do zwyklej pracy. po 10 minutach od chrupniecia bol byl tak silny ze nie mogl wytrzymac. zostal zporzadzony raport z wypadku. zostalo zapisane ze naciagnal miesnie plecow. jednak teraz kregoslup ni ewyglada obiecujaco bo wyglada to jakby cos wyszlo z pomiedzy kregow. zostal juz skierowany na rezonans. zobaczymy co tam wyjdzie. teraz pytanie. jakie mamy szanse na odszkodowanie. niby pracodawca moze sie przyczepic ze worek dzwignol w nieprawidlowej pozycji ale jak przechodzil szkolenie bhp wszystkie dokumentacje i ogolne cale szkolenie bylo w jezyku angielskim. pracodawca nie pokwapil sie o sprowadzenie jakiegokolwiek tlumacza czy dostarczenie dokumentow w jezyku polskim. maz podpisal dokumenty wiedzac tylko ze to jakies szkolenie. brak podpisu skutkowal by pewnie zwolnieniem z pracy wiec z obawy o utracenie pracy podpisal.

Offline
#6 2011-04-15 13:13:56
marks

Zarejestrowany:

2007-12-03

Posty: 53

szarki1988 napisał:

Pracuje w Londynie we Francuskiej restauracji. Dnia 19.06.2009 odbywalam kurs na komputerze z zakresu F&S (food & safety). Moj menager wielokrotnie wchodzil i wychodzil z biura, w ktorym odbywalam kurs. Po pewnym czasie gdy energiczniej zamknal drzwi, z polki, ktora byla nad biurkiem - spadlo metalowe pudelko (waga ok. 1,5 kg) prosto mi na glowe. Mialam lekko roscieta skore na glowie oraz wstrzas mozgu - bylam ponad 6 tygodni na zwolnieniach lekarskich, byly robione badania. nadal mam problemy z koncentracja i w dalszym ciagu odczowam bole w tyle glowy. Czy mam prawo podac moja firme o odszkodowanie za wypadek w pracy i jakie dokumenty/ dowody beda mi potrzebne (mam wszystkie kopie dokumentow od lekarzy - oryginaly posiada moj menager)?
bardzo prosze o pomoc teraz jeszcze po powrocie do pracy dostaje mniej godzin pracy niz powinnam dostawac normalnie i menager wszystkie bledy, jakie ktos popelni w restauracji spadaja na mnie - ze ja cos zle zrobilam, choc w ten dzien nawet nie pracowalam.
blagam o pomoc

Offline
#7 2011-04-19 10:55:28
keri

Zarejestrowany:

2007-12-03

Posty: 277

pablotorun napisał:

Miałem wypadkek w pracy 20 kwietnia (fabryka drzwi -ciężka praca fizyczna) , narazie do 2 lipca mam zwolnienie. Diagnoza po USG uszkodzenie chrząstki stawowej i nawrót problemu z kręgosłupem szyjnym po wcześniejszym wypadku samochodowym... Kto w tym wypadku powinien odpowiadać za uszkodzenia ciała tzn czy solidarnie nowy uraz pracodawca stary odnowiony uraz poprzedni ubezpieczyciel wypadkowy? Czy utrata dochodów za okres choroby pokrywa pracodawca czy firma odpowiadająca za wcześniejsze uszkodzenie kręgosłupa? Na dziś otrzymuje tylko około 300funtów to też jakiś absurd!!! Co by było korzystniejsze? Pracodawca ubezpieczony w Uk poprzadnia firma płacąca za kręgosłup Polska. Po wypadku sporządzono protokuł i wysłano mnie do domu. Po wejściu do pracy podpisana lista BHP i przy wyjściu również (określa ona dopuszczenie do pracy tylko w obuwiu ochronnym) po 3 dniach gdy bóle nieustępowały zgłosiłem się do lekarza angielskiego lecz odmówił mi przyjęcia ponieważ nie byłem zarejestrowany w tej przychodni, chciał abym przyszedł za kilka dni na rejestrację a potem dopiero na wizytę! Po tych skandalicznych wiadomościach poleciałem tego samego dnia do Polski gdzie od ręki udzielono mi pomocy. Wstępne lecznie w Polsce rehabilitacja już w UK. Co robić jak się za to zabrać? Wiem że w związkach zawodowych moge liczyć na darmowego prawnika ale jak się przygotować do kompletowania dokumentacji aby nie popełnić głupiego błędu by później ktoś mi odmówił odszkodowania? Proszę o poradę ponieważ nie znam angielskiego na tyle by dobrze zrozumieć pewne porady prawnika angielskiego -pomóżcie jak to ugryźć???

Offline
#8 2017-04-18 11:08:45
lama1980

Zarejestrowany:

2016-08-12

Posty: 7

Przepisy bhp zostały naruszone więc należy się Panu odszkodowanie.

Offline
#9 2017-12-01 10:39:33
emilgos

Zarejestrowany:

2017-11-30

Posty: 3

W Anglii odszkodowanie przysługuje osobom ubezpieczonym więc jeśli był Pan ubezpieczony wtedy odszkodowanie jak najbardziej się należy. Jedyny problem może wystąpić z braku wiedzy na temat gdzie się udać w taki przypadku proponuje poszukać jakiejś firmy, która się tym zajmuje.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij