Wypadek samochodowy we Włoszech w konsekwencji śmierć siostry

#1 2008-12-09 21:35:18
bozna

Zarejestrowany:

2008-12-09

Posty: 2

Witam.Proszę o radę (jest to moja ostatnia deska ratunku).Moja 26 letnia siostra w listopadzie 2005roku jako pasażer Włocha -kierowcy samochodu, wraz z  nim uległa wypadkowi samochodowemu w którym Włoch zginął na miejscu , a siostra po operacji neurochirurgicznej i okresie śpiączki niby wracając do zdrowia nagle umarła po 3 miesiącach od wypadku.Aktualnie jest taki problem że nie wiem przy jakiej kwocie pieniędzy upierać się za odszkodowanie ja jako pokrzywdzona  i moja matka.Okoliczności wypadku prawdopodobne były takie,że 60% winy było Włocha a 40% Chińczyków ,którzy byli poważnie pod wpływem alkoholu i jechali z nadmierną prędkością.Nie było świadków wypadku a po zdarzeniu zeznali jak chcieli tzn.Chińczycy.Do tej pory zmagam się z rożnymi komplikacjami w tej sprawie.Musiałam przyjąć do wiadomości takie okoliczności śmierci jakie mi podano.Teraz  zmagam się z następnym problemem .TU kierowcy Włoskiego to Unipol i on miał wpłacić część odszkodowania.Ubezpieczyciel Chińczyków to Catolica, też miała wpłacić część.Na początku sprawy (3 lata temu) adwokat Włoski polecony przez rodzinę konkubenta siostry mówił o kwocie 650,000 euro,teraz jak nie zgodziłam się na kwotę 200,000 euro proponowaną przez TU i prosiłam o sprawę w sądzie,ten włoski sąd przyznał kwotę 250,000 euro ale do podziału między : mnie,moją matkę i konkubina.Mnie jako Polkę trapi to ,aby nie dać się wykiwać i oszukać.Nie wspomnę o postawie Włoskiego adwokata który dopiero na moje ponaglenia informował mnie o sprawie,mówił ogólnikami,sam podejmował decyzje w sprawie (ma pełnomocnictwo),rzadko konsultował się,miałam wrażenie ,że mataczy,prowadzi podwójną grę i dogaduje się ''pod stołem'' z firmą ubezpieczeniową.Moje pytanie brzmi :Jaką kwotę powinnam wraz z matką zaakceptować aby nie być oszukaną.Jest to dla mnie ważne pytanie bo muszę podjąć za parę dni decyzję czy odwoływać się od wyroku sądu czy go zaakceptować.Nadmieniam że kwota 250,000 jest przyznana na 3 osoby i nie ma jeszcze podziału.Serdecznie proszę o jak najszybszą odpowiedź.Jestem z góry bardzo wdzięczna.

Offline
#2 2008-12-11 13:47:05
kwakwa

Zarejestrowany:

2008-12-07

Posty: 20

Re: Wypadek samochodowy we Włoszech w konsekwencji śmierć siostry

witaj,
sprawa bardzo to trudna, dla nas na forum to nowość, nikt tutaj nie miał doczynienia z wypadkiem i dochodzeniem roszczenia we Włoszech. Ja również nie znam unormowań prawa włoskiego i nie wiem jak orzecznictwo i sądy w tym kraju rozpatrują przypadki takie jak Twój. Najlepszym wyjściem z sytuacji byłoby skonsultowanie sprawy z jeszcze innym włoskim adwokatem, ale najlepiej takim który ma polskie korzenie i bez problemu się z nim dogadasz. Nie mam pojęcia czy kwota zaproponowana przez sąd jest sprawiedliwa. Można domniemywać, że tak choćby ze względu, że na pewno powołano biegłego który oceniał straty poszkdowanych. Ponadto w polsce również nie wypłacają "kokosów" bliskim osoby zmarłej z tytułu pogorszenia sytuacji życiwej (czyt. finansowej), a dopiero od niedawna mamy zadośćuczynienie dla bliskich zmarłej osoby.

Offline
#3 2008-12-11 20:30:41
bozna

Zarejestrowany:

2008-12-09

Posty: 2

Dziękuję za zainteresowanie się moją sprawą

Offline
#4 2018-01-27 12:59:31
agnieszkaf

Zarejestrowany:

2018-01-27

Posty: 4

Skoro wypadek był we Włoszech zgłoś się do Kancelarii Adwokackiej WS LEX, która działa zarówno na terenie Włoch jak i Polski  Korzystałam i jestem bardzo zadowolona. Pomogli mi wywalczyć dobre odszkodowanie po wypadku we Włoszech.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij