Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

sąsiad zalał mi mieszkanie

#1 2007-05-26 12:47:07
kitka

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-05-26

Posty: 3

Witam,
sąsiad pojechał na długi weekend majowy na wakacje, nei zakręcił wody i zalał moje mieszkanie,
jak mogę dojść odskzodowania? to od niego ? mam iść do sądu,?
z tego co czytałam to najlepiej jakby był ubezpieczony, tylko że on nie chce mi nic powiedzieć!!
co mam robić?

Offline
#2 2007-07-18 16:26:03
marianka;P

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-07-18

Posty: 7

Re: sąsiad zalał mi mieszkanie

Witam,
Jeżeli na Wasze mieszkanie jest zawarta polisa, to sprawa wydaje się mało skomplikowana. Szkodę należy zgłosić do swojego ubezpieczyciela, a on wystąpi do odpowiedzialnego za naprawienie szkody z regresem i wtedy sąsiad albo zwróci wypłacone odszkodowanie, albo poda dane swojego ubezpieczyciela.

W przypadku, gdy Wasze mieszkanie nie jest ubezpieczone należy wystosować pisemne zapytania do sąsiada, a w przypadku"zlewczego" podejścia przez niego do zagadnienia polecam wydział cywilny w sądzie rejonowym - zazwyczaj działa

Offline
#3 2007-07-22 21:42:24
kitka

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-05-26

Posty: 3

pisemne wezwanie!? sobie chyba żartujesz!? on to do śmieci wyrzuci! próbowałam już wszystkiego, sądzę, że sprawa stanie na tym, że już to odpuszczę. remont będzie kosztował w sumie 3tysiące. cóż zrobić.

Offline
#4 2007-08-21 15:42:25
michal

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-05-25

Posty: 502

hej!
nie odpuszczaj sprawy!
postrasz sąsiadów aby pokryli straty, proponuje fortel, wyślij wygadanego znajomego, niech zadzwoni do drzwi i powie że jest prawnikiem reprezentującym Ciebie i wzywa ich do zapłaty za remont! niech powie, że koszty remontu nie są wysokie, a w przypadku gdy sprawa trafi do sądu, będą musieli pokryć dodatkowo nie tylko koszt remontu, ale także wynajęcia adwokata strony przeciwnej oraz pokryć koszty sądowe!
daj cynk co uczyniłaś w sprawie!

Offline