Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Odszkodowanie za upadek na śliskim chodniku

#1 2007-01-30 20:04:06
irena30

Użytkownik

Zarejestrowany:

2007-01-30

Posty: 1

Witam

W poprzednim tygodniu przechodząc obok sklepów przewróciłam się na
nie odśnieżonym fragmencie chodnika przylegającego do sklepu pewnej znanej sieci odzieżowej . Jakimś cudem doszłam o własnych siłach do szpitala tam sie okazało że
mam złamaną rękę w nadgarstku. W związku z tym wydarzeniem mam pytanie czy mogę dochodzić i od kogo odszkodowania ? Przez to całe złamanie nie moge wykonywac normalnie  swoich obowiązków (jestem na przymusowym urlopie) .

Pozdrawiam serdecznie
Irena

Offline
#2 2007-01-30 20:25:45
Campter.pl

Ekspert Forum

Zarejestrowany:

2007-01-06

Posty: 334

Re: Odszkodowanie za upadek na śliskim chodniku

Ma Pani prawo do odszkodowania z tytułu zadośćuczynienia, kosztów leczenia oraz utraconego dochodu, jeśli tak nastąpił. Odszkodowanie należy się od właściciela nieruchomości, do której przylegał chodnik. Czy ma Pani  świadków zdarzenia, który potwierdziliby stan chodnika oraz samo zdarzenie?

http://www.odzyskaj.info/logo.png
Biuro Dochodzenia Odszkodowań Campter
tel. 034 344 86 30, fax. 034 389 50 91
e-mail: biuro@campter.pl

Offline
#3 2012-04-13 01:12:14
ind?k

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-13

Posty: 5

Witam przepraszam ze tak z doskoku ale jestem w podobnej sytuacji. Jak wyglada procedura ja jestem na etapie diagnozy niewiedizlame poniewaz nigdy nie mialem urazu zeby uzyskac zadoscuczynienie od wlasciciela nieruchomosci. W jakim czasie mozna zglosic taki wniosek i jakto wlasnie zorganizowac bede wdzieczny z apomoc pozdrawiam

Offline
#4 2012-04-13 17:17:35
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

ind?k napisał:

Witam przepraszam ze tak z doskoku ale jestem w podobnej sytuacji. Jak wyglada procedura ja jestem na etapie diagnozy niewiedizlame poniewaz nigdy nie mialem urazu zeby uzyskac zadoscuczynienie od wlasciciela nieruchomosci. W jakim czasie mozna zglosic taki wniosek i jakto wlasnie zorganizowac bede wdzieczny z apomoc pozdrawiam

Szkodę można likwidować aż do czasu przedawnienia roszczenia czyli do lat trzech od zaistnienia szkody. Trzeba zadbać o świadków, zdjęcia etc. i zgłosić roszczenie do zarządcy nieruchomości.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#5 2012-04-13 17:35:16
Adam23

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-13

Posty: 26

Swiadka mam natomiast ze zdjeciami moze byc problem gdyz zdarzenie mialo miejsce zima- styczen gdy warunki byly troche inne pozdrawiam. Jakie sa szanse na uzyskanie zadoscuczynienia w takiej sprawie. Pozdrawiam i dziekuje za kazda pomoc

Offline
#6 2012-04-13 20:20:42
Adam23

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-13

Posty: 26

Cz likwidacja szkody = zadoscuczynienie za doznane straty czy zwrot kosztow za powrot do zdrowia

Offline
#7 2012-04-14 18:18:26
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Adam23 napisał:

Swiadka mam natomiast ze zdjeciami moze byc problem gdyz zdarzenie mialo miejsce zima- styczen gdy warunki byly troche inne pozdrawiam. Jakie sa szanse na uzyskanie zadoscuczynienia w takiej sprawie. Pozdrawiam i dziekuje za kazda pomoc

Bez szczegółowej znajomości sprawy nie sposób określić.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#8 2012-04-14 18:19:32
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Adam23 napisał:

Cz likwidacja szkody = zadoscuczynienie za doznane straty czy zwrot kosztow za powrot do zdrowia

Z polisy OC można domagać się zarówno zadośćuczynienia jak i odszkodowania.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#9 2012-04-15 17:54:38
Adam23

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-13

Posty: 26

Sprawa wygladala tak ze w wyniku sliskiego chodnika uleglem upadkowi w wyniku ktorego doznalem uraz. Upadek mial miejsce na chodniku powiedzmy publicznym:-) kto jest wlascicielem-miasto?  pomimo bolu nie wezwalem karetki ale na wlasna reke pojechalismy z kolezanka na pogotowie. Z powodu zamieszanie i niewiedzy nie zrobilismy zdjecia miejsca zdarzenia:-( teraz warunki sa inne... Na pogotowiu zrobiono retgen, do tej pory lecze sie i poprawy nie widac. Czy w takiej sytuacji wlasciciel chodnika odpowiada za doznana szkode i czy z jego OC mozna domagac sie zadoscuczynienia i pokrycia kosztow leczenia i jak sie do tego zabrac. Dziekuje uprzejmie za pomoc pozdrawiam

Offline
#10 2012-04-15 19:34:24
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Adam23 napisał:

Sprawa wygladala tak ze w wyniku sliskiego chodnika uleglem upadkowi w wyniku ktorego doznalem uraz. Upadek mial miejsce na chodniku powiedzmy publicznym:-) kto jest wlascicielem-miasto?  pomimo bolu nie wezwalem karetki ale na wlasna reke pojechalismy z kolezanka na pogotowie. Z powodu zamieszanie i niewiedzy nie zrobilismy zdjecia miejsca zdarzenia:-( teraz warunki sa inne... Na pogotowiu zrobiono retgen, do tej pory lecze sie i poprawy nie widac. Czy w takiej sytuacji wlasciciel chodnika odpowiada za doznana szkode i czy z jego OC mozna domagac sie zadoscuczynienia i pokrycia kosztow leczenia i jak sie do tego zabrac. Dziekuje uprzejmie za pomoc pozdrawiam

1) Tak- zarządca chodnika;

2) Tak- teoretycznie można, ale w praktyce może być problem w udowodnieniu odpowiedzialności zarządcy za szkodę. Bez świadków, zdjęć sprawa według mojej oceny przegrana. W przypadku wypadków w Centrach Handlowych lub na chodnikach tj. np. poślizgnięcia również trzeba udowodnić zaniedbania czy też winę zarządcy budynku czy też zarządcy chodnika. Zgodnie z art. 433 k.c. za szkodę wyrządzoną wyrzuceniem, wylaniem lub spadnięciem jakiegokolwiek przedmiotu z pomieszczenia jest odpowiedzialny ten, kto pomieszczenie zajmuje, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą zajmujący pomieszczenie nie ponosi odpowiedzialności i której działaniu nie mógł zapobiec. Zgodnie  z art. 434 k.c. za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części odpowiedzialny jest samoistny posiadacz budowli, chyba że zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części nie wynikło ani z braku utrzymania budowli w należytym stanie, ani z wady w budowie. Wobec tego posiadacz budowli odpowiada na zasadzie ryzyka za szkody na osobie ponosząc odpowiedzialność za szkodę nie tylko wynikłą z braku odpowiedniego nadzoru nad budowlą i utrzymywaniu jej w należytym stanie ale nawet w wyniku wad w budowie wynikłych z błędów projektantów, konstruktorów lub też wykonawców. Szkoda w Centrach Handlowych może wynikać również z poślizgnięcia, przewrócenie się czegoś etc..  Wobec tego konieczne jest udowodnienie, że szkoda wynikła z zaniedbania lub winy posiadacza budynku. Trzeba więc zadbać o bezpośrednich lub co najmniej pośrednich świadków- pośrednimi świadkami będzie już policja i pracownicy pogotowia o ile będzie ono wzywane na miejsce wypadku. Wobec tego zawsze należy wzywać policję, która sporządzi stosowną dokumentację w tym m.in. zdjęcia, protokół tak aby nie było żadnych problemów z uzyskaniem stosownego odszkodowanie i zadośćuczynienia. Warto też zadbać o ewentualne oświadczenie spisane przez posiadacza budynku. Taka sama zasada wzywania policji zachodzi np. w przypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego w wyniku wpadnięcia w dziurę w jezdni. Zgodnie z art. 244 § 1 k.c. dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania, stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. W myśl § 2 tego przepisu § 1 stosuje się odpowiednio do dokumentów urzędowych sporządzonych przez organizacje zawodowe, samorządowe, spółdzielcze i inne organizacje społeczne w zakresie zleconych im przez ustawę spraw z dziedziny administracji publicznej. Zgodnie zaś z art. 245 k.c. dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Wobec tego gołym okiem widać, że zdarzeniom opisanym w dokumentach urzędowych daje się wiarę jakoby z urzędu  stawia się je automatycznie za bezsporny fakt i nie trzeba tutaj wykazać się innymi środkami dowodowymi. Natomiast zdarzenia opisane w dokumentach prywatnych nie daje się wiary automatycznie i zwykle trzeba wykazać się środkami dowodowymi na potwierdzenie opisanych faktów. Dokument prywatny stanowi tylko dowód, że osoba prywatna złożyła oświadczenie woli.  Bardzo istotne jest wykazanie, że miejsce zdarzenia było zaniedbane np. oblodzone. Nie wystarczy udowodnić tylko ogólnie zły stan chodnika. Dlatego też  konieczne są mocne dowody w postaci zdjęć z konkretnego miejsca chodnika, jezdni etc. którego fatalny stan spowodował zaistnienia wypadku i szkodę. Czasami przydaje się dowód z instytutu meteorologicznego. Zgodnie z art. 429 k.c.  kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności. Wobec tego zarządca chodnika może powierzyć utrzymywanie stanu chodnika profesjonalnej spółce która w zakresie swej działalności zawodowej trudni się wykonywaniem takich czynności i wówczas nie ponosi odpowiedzialności za szkodę.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#11 2012-04-15 22:34:34
Adam23

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-13

Posty: 26

Acha ale jesli  zadania sa powierzone firmie nazwijmy outsourcingowej wtedy nie zadzadca ale ww. firma powinna ponosic odpowiedzialnosc. Swiadka zdarzenia mam, gorzej ze zdjeciem bo nieswiadomomy tego i ogolnie uraz to jakis szok nie zrobilem. Ale ogolnie zima byla lekka tylko kilka dni wtedy gdy byl uraz niedopelniono obowiazkow przygortowania chodnikow. Czy same zeznania swiadkow umowzliwiaja otrzymanie zwrotu kosztow za leczenie z OC sprawcy, czy moze byc z tym problem oraz jak wogole wystartowac z takim wnioskiem. Przepraszam ze tyle pytan ale 1szy raz w zyciu jestem w takiej sytuacji a kontuzja wcale nie jest taka banaln a z tego co wynika z dokumentacji med. Pozdrawiam

Offline
#12 2012-04-16 09:03:17
Kancelaria Prawna

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-12-01

Posty: 327

Adam23 napisał:

Acha ale jesli  zadania sa powierzone firmie nazwijmy outsourcingowej wtedy nie zadzadca ale ww. firma powinna ponosic odpowiedzialnosc. Swiadka zdarzenia mam, gorzej ze zdjeciem bo nieswiadomomy tego i ogolnie uraz to jakis szok nie zrobilem. Ale ogolnie zima byla lekka tylko kilka dni wtedy gdy byl uraz niedopelniono obowiazkow przygortowania chodnikow. Czy same zeznania swiadkow umowzliwiaja otrzymanie zwrotu kosztow za leczenie z OC sprawcy, czy moze byc z tym problem oraz jak wogole wystartowac z takim wnioskiem. Przepraszam ze tyle pytan ale 1szy raz w zyciu jestem w takiej sytuacji a kontuzja wcale nie jest taka banaln a z tego co wynika z dokumentacji med. Pozdrawiam

1. wystąpić do Wydziału Kartografii o podanie kto jest właścicielem chodnika (w czyim zarządzie się znajduje)
2. wystąpić do właściciela / zarządcy o podanie czy ma ubezpieczenie OC
3. poprosić świadka o spisanie oświadczenia
4. zebrać wszystkie dowody - faktury dokumentację medyczną i zgłosić szkodę do Ubezpieczyciela lub w przypadku braku ubezpieczenia do właściciela

Niestety tego typu sprawy z reguły kończą się w sądzie.

Offline
#13 2012-04-16 10:35:19
Kancel

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-05

Posty: 442

Jeżeli jest znana firma sprzątająca dany teren to nie ma potrzeby wchodzić w koszty, żeby uzyskać dane z Wydziału Kartografii. Numer polisy powinien być dostępny w danej firmie sprzątającej, natomiast od właściciela posesji czy zarządcy drogi potrzebne będzie potwierdzenie zdarzenia, albo przynajmniej potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia o zdarzeniu. Zeznania świadków w tym przypadku niezbędne.

Offline
#14 2012-04-16 20:46:54
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Adam23 napisał:

Acha ale jesli  zadania sa powierzone firmie nazwijmy outsourcingowej wtedy nie zadzadca ale ww. firma powinna ponosic odpowiedzialnosc. Swiadka zdarzenia mam, gorzej ze zdjeciem bo nieswiadomomy tego i ogolnie uraz to jakis szok nie zrobilem. Ale ogolnie zima byla lekka tylko kilka dni wtedy gdy byl uraz niedopelniono obowiazkow przygortowania chodnikow. Czy same zeznania swiadkow umowzliwiaja otrzymanie zwrotu kosztow za leczenie z OC sprawcy, czy moze byc z tym problem oraz jak wogole wystartowac z takim wnioskiem. Przepraszam ze tyle pytan ale 1szy raz w zyciu jestem w takiej sytuacji a kontuzja wcale nie jest taka banaln a z tego co wynika z dokumentacji med. Pozdrawiam

1) Trudno oceniać- każda sprawa jest indywidualna- im większa siła dowody tym lepiej.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#15 2012-04-27 16:36:37
Witek1988

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-04-26

Posty: 8

a jeśli chodnik nie pzylegał do żadnego sąsiada a do przystanku i upadek miał miejsce miedzy chodnikiem a wejsciem na zebre to do kogo można zadac roszczeń i tak smao miałem w zimie

Offline
#16 2012-04-27 18:03:27
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Witek1988 napisał:

a jeśli chodnik nie pzylegał do żadnego sąsiada a do przystanku i upadek miał miejsce miedzy chodnikiem a wejsciem na zebre to do kogo można zadac roszczeń i tak smao miałem w zimie

1) Od zarządy drogi.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline
#17 2012-04-27 21:19:57
Kancel

Użytkownik

Zarejestrowany:

2012-03-05

Posty: 442

Witek1988 napisał:

a jeśli chodnik nie pzylegał do żadnego sąsiada a do przystanku i upadek miał miejsce miedzy chodnikiem a wejsciem na zebre to do kogo można zadac roszczeń i tak smao miałem w zimie

Roszczenie zgłasza się do zarządcy drogi. Niezbędne będą dowody czyli zeznania świadków, zdjęcia z miejsca zdarzenia, bo w przeciwnym razie może być problem z ustaleniem odpowiedzialności.

Offline
#18 2012-04-28 13:32:54
szkoda

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-07-03

Posty: 4013

Należy po prostu dysponować bardzo mocnymi dowodami w sprawie.

Z uwagi na posiadaną gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie prawnicze w wielu dziedzinach prawa obecnie wyłącznie dokonuję zasadniczej wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów oraz w drodze wyjątku pełnię rolę „kontroli instancyjnej” tj. weryfikuję poprawność udzielanych odpowiedzi.

Offline