błąd lekarski

#1 2008-07-17 18:54:56
xpux

Zarejestrowany:

2008-07-17

Posty: 3

Miałam wypadek, poszłam na pogotowie
po odpowiedzi na to co mi sie stalo - lekarze zaczeli drwic itp
potem, stwierdzili skrecenia stawu skokowego i kolanowego

wskazane leczenie: lioton 1000

dodatkowo kazali mi isc do rodzinnego lekarza po recepte na lioton.
lekarz rodzinny mnie wysmial, ze lioton jest bez recepty.
dostalam skierowanie do ortopedy ktory mogl mnie przyjac dopiero 2
tyg pozniej
po wizycie, ortopeda wykrył niestabilnosc w stawie i wsadzil mnie w
gips na 2 tygodnie (wspomniawszy ze powinno byc to zrobione od razu)
w zwiazku z tym, ze chodzilam 2 tygodnie z urazem, moja kontuzja kolana sie
poglebila
obecnie jestem leczona zastrzykami w kolano, 200zł kazdy z powodu
starcia sie chrzastki (ogolne leczenie wyceniam na ok 1500zł)

chce zaskarzyc pogotowie o zlekcewazenie urazu i wskazanie zlego
leczenia
ile moge od nich zarządać odszkodowania?

Offline
#2 2008-07-30 21:05:07
doświadczony

Zarejestrowany:

2008-07-30

Posty: 13

Re: błąd lekarski

zbyt szybko piszesz o kwotach , a nie zastanawiasz się nad szansą na wygranie tego sporu z lekarzami. niestety jest tak, iż ta nacja jest dość "zgrana", jeżeli tak można napisać i nie łatwo wygrać spór nawet w sądzie.
Czy posiadasz jakiekolwiek dowody jasno stwierdzające, iż doszło do pomyłki , błędu medycznego? czy lekarz, który stwierdził ten błąd zaświadczy na twoją korzyść w ewentualnym postępowaniu sądowym?

Offline
#3 2008-07-30 23:05:42
Ewania

Zarejestrowany:

2008-01-12

Posty: 889

Tak jak pisze "doswiadczony" - czy masz pewnosc, ze lekarz poswiadczy, ze pogorszenie stanu zdrowia ma zwiazek z błędną diagnozą? Jesli tak, jesli bedziesz pewna wygranej -

pamietaj, ze żądając odszkodowania z OC musisz wziac pod uwage nie tylko koszty leczenia ale rowniez koszty tzw. "korzysci utraconych" a wiec - przyszlej niezdolnosci do wykonywania pewnego rodzaju prac, mniejszej sprawnosci ruchowej, koniecznosci zapewnienia sobie opieki w przyszlosci z powodu trudnosci z chodzeniem itp.


Najlepiej zwrocic sie ze sprawą do specjalistow od takich odszkodowan. Masz tu w nagłowku chyba nawet odnosnik do takiej firmy: Campter.

Offline
#4 2008-08-15 08:59:14
xpux

Zarejestrowany:

2008-07-17

Posty: 3

doświadczony napisał:

zbyt szybko piszesz o kwotach , a nie zastanawiasz się nad szansą na wygranie tego sporu z lekarzami. niestety jest tak, iż ta nacja jest dość "zgrana", jeżeli tak można napisać i nie łatwo wygrać spór nawet w sądzie.
Czy posiadasz jakiekolwiek dowody jasno stwierdzające, iż doszło do pomyłki , błędu medycznego? czy lekarz, który stwierdził ten błąd zaświadczy na twoją korzyść w ewentualnym postępowaniu sądowym?

juz mam wszystkie papiery, tydzien temu zakonczylam leczenie i mam wszystko zapisane.
Posiadam tez papier z pogotowia gdzie jest wskazany uraz (skrecenia stawu skokowego i kolanowego) oraz leczenie (<u>lioton1000</u>!!)

a o kwote pytam gdyz chce napisac list z zażaleniem do dyrektora pogotowia, ew. do nfz-tu, tylko ponoc musze tam okreslic mniej wiecej kwote odszkodowania jakiej sie domagam

Offline
#5 2008-08-15 09:01:12
xpux

Zarejestrowany:

2008-07-17

Posty: 3

aha, i musze uwzględnic jeszcze to, ze pogotowie procz tego lioton 1000 nic mi nie zalecilo, innymi slowy gdyby nie moje podejrzenia co do nogi i pojscie na wlasna reke do ortopedy, mialabym niesprawne kolano

Offline
#6 2010-01-09 13:08:39
mila27

Zarejestrowany:

2010-01-09

Posty: 1

Mialam wypadek w pracy w 2007 roku, lekaz nie umial  ustalic przyczyna bolu i niesprawnosci, mialam  rozne badania nikt nie wiedzial co mi jest. Po roku  lekaz uznal ze mam  wybita rzepke i skierowal mnie na operacje,przyszykli mi rzepke, po operacji zel sie czulam nie moglam chodzic,bylo gozej niz przed operacja.Pojechalam do Polski na konsultacje z ortopeda prywatnie lekaz skierowal; na  MRI i uznal ze mam uszkodzenie  lekotki  po operacji w Angli.Z tym zaswiadczeniem poszlam do lekaza ktory mnie operowal w Londynie oczywiscie koles zapieral sie ze  lekaz w Polsce sie niezna i nie wie  co sie z czym je, ale stwierdzil ze powinnam miec jeszcze jedna operacje ,bo ta jednak sie nie udala.Pojechalam do Polski na MRI zostawilam  wczesniejsze zdiecia  ktore byly robione zaraz po wypadku w uk i okazala sie ze mam pekniecie lekotki i rzepki,Mialam operacje w polsce prywatnie w trybie natychniastowym mam 3 stopien uszczerbku na zdrowi  uraz jest po operacji w Londynie.Czy ktos zna jakas dobra firme gdzie moglabym sie najlepiej udac z tym problemem,zeby sprawiedliwosci stalo sie zadosc.Dzieki za pomoc

Offline
#7 2011-04-19 08:48:10
keri

Zarejestrowany:

2007-12-03

Posty: 277

vladimiros napisał:

Witam Pewnego dnia biegnac sobie z kumplem aby poprawic kondycje zagapilem sie i zle zeskoczylem na stope .Chodzac normalnie nic mnie nie boli ,ale wystarczy mocniejszy ruch w karzda strone i zacznie bolec bardzo mocno .Bylem u tych naszych kochanych lekarzy;p zrobili mi rentgen i nic nie wykryli a pani lekarz powiedzial zebym tylko smarowal mascia smarowalem i dalej jest to samo.Ten staw skokowy uszkodzielm jakis miesiac temu .Przy okazji to samo mam z prawa noga ale juz mniej bo w prawej nodze trwa to juz z dobre 2 lata olewalem to sobie az wkoncu zapisalem sie do klubu i teraz mocnijeszy strzal albo ostre szarpniecie i tez boli .Prosze pomozcie!

Offline
#8 2011-08-19 10:44:46
metalowy

Zarejestrowany:

2011-08-16

Posty: 6

Mój dziadek ostatnio jechał na rowerze i potrącił go samochód, do winy keirwoca sie przyznał i zadzwonił na pogotowie, na pogodtowiu dali dziadkowi papier do popisania i kazali mu wracac do domu, moj dziadek nic nie pamitea bo jak sie okazało miał wstrząsniecie mózgu...nastepnego dnia poszlismy do lekarza zeby zobaczyc co dziadek podpisal, okazało sie ze chodziło o to ze nie wymaga opieki lekarskiej i na tej podsawie dziadek za wypadek moze nie dostac odszkodowania... hmm

Offline
#9 2011-08-19 12:38:58
andrzejgryczka

Zarejestrowany:

2009-12-12

Posty: 452

metalowy napisał:

Mój dziadek ostatnio jechał na rowerze i potrącił go samochód, do winy keirwoca sie przyznał i zadzwonił na pogotowie, na pogodtowiu dali dziadkowi papier do popisania i kazali mu wracac do domu, moj dziadek nic nie pamitea bo jak sie okazało miał wstrząsniecie mózgu...nastepnego dnia poszlismy do lekarza zeby zobaczyc co dziadek podpisal, okazało sie ze chodziło o to ze nie wymaga opieki lekarskiej i na tej podsawie dziadek za wypadek moze nie dostac odszkodowania... hmm

Raczej nie będzie to przyczyną odmowy wypłaty odszkodowania, bo poza sporem jest, że dziadek odniósł obrażenia ciała które wymagają leczenia, ale nie szpitalnego ale ambulatoryjnego.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij