złamanie kostki i strzałki

#1 2008-04-29 19:03:33
alakali

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 315

Dwa tygodnie temu złamalam sobie kostkę i strzałkę w kształt motyla.Lekarz powiedział,że to paskudne złamanie.Gips mam mieć od 6-8 tygodni.Mam nadzieję, ze po tym czasie zdejmą mi gips.Jak myślicie jak długo na to się choruje. Czy na rehabilitację też należy się L-4,mniej więcej po jakim czasie mozna wrócic do pracy.
pozdrawiam wszystkich połamańców

Offline
Uzyskaj wysokie odszkodowanie po wypadku samochodowym !
Nawet 100 000 zł !
Bezpłatna analiza - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2008-05-11 20:39:31
rambo

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-03-28

Posty: 2

Re: złamanie kostki i strzałki

Witam. Mam podobne zlamanie a dokladniej mowiac trojkostkowe zlamanie prawego podudzia. Pierwszy lekarz ktory zdiagnozowal dwukostkowe zlamanie powiedzial ze tego typu urazy leczy sie od 3 do 6 miesiacy. ja mam nadzieje ze wystarczy mi 3 miesiace... Jutro mam zdjecie gipsu wiec sie okarze co i jak. A na rehabilitacje na pewno nalezy sie zwolnienie.
pozdrawiam

Offline
#3 2008-05-26 21:20:59
alakali

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 315

Rambo powiedz co u ciebie zaordynowano po zdjęciu gipsu,czy miałes zrobione zdjęcie
kontrolne.Ja miałam dzisiaj zdjety gips po 6 tyg. i żadnego zdjęcia,zadnej rehabilitacji
tylko kąpiele nogi w domu.Byłam w szoku taką decyzją lekarza, a może ja przesadzam.
Zwolnienia dostałam aż 17 dni.Nie mam pojęcia co daj robić. Czy to juz koniec leczenia?
Pozdrawiam
alakali

Offline
#4 2008-05-31 13:20:33
IwonaŁódź

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-05-31

Posty: 84

Witam. 2 maja złamałam sobie kość strzałkową podczas zabaw z piłką. Poślizgnełam się i niefortunnie upadłam na prawą nogę bardzo mnie bolało więc odrazu pojechaliśmy do szpitala żeby zrobili zdjęcie i zobaczyli czy coś się stało czy to może tylko skręcenie. W szpitalu w opocznie zrobili zdjęcia i okazało się ze złamana jest kość strzałkowa założyli gips (włożyli całąnoge) i lekarz kazał mi brać zastrzyki (CLEXANE) i powiedział że 6 tygodni gipsu. Niestety gips mi się złamał i po 4 tygodniach pojechałam w Łodzi na pogotowie żeby zmienili mi gips. A tam zdjeli gips zrobili zdjecia i lekarz stwierdził że już sie zagoilo i mam teraz odrzucić kule i zacząć chodzic i jeżdzic na rowerze. Gips mi zdjeli dwa dni temu ale martwie sie bo mam spuchnietą kostke i jak sie lekko uderzylam w tą stope to mnie poznije tak bolało ze nawet nie mogłam polozyc jej na ziemi. Mocze sobie noge w szarym mydle i robie oklady z altacetu ale kostka i tak jest spuchnieta nie wiem czy to normlane i ni ewiem tez jak ja rozchodzic ?? Bardzo prosze napiszcie czy taka opuchlizna to normalne po zdjeciu gipsu.A i jeszcze jedno jak leze sobie noge trzymajac na poduszkach i pozniej jak wstaje i zaczynam ruszac to tak czuje jak by mnie kosc bolała czy to normalne ?? Prosze napiszcie coś. Z góry dziękuje

Offline
#5 2008-06-04 12:21:07
alakali

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 315

Ja miałam gips do kolana przez 6 tyg.Zdjeli mi go 26 maja nie robiac nawet zdjecia.noga puchnie mi cala i mam ja czerwona.dostalam jeszcze 17 dni zwolnienia i tez mam moczyc ja w wodzie mydlanej i lekko stapac. jak mocniej nacisne to tez mnie boli. dzisiaj ide prywatnie
do ortopedy i zobacze co mi powie.ja wieczorem po kapieli smaruje ja konskim zelem.widze  ,ze mnie mi juz puchnie.ja juz drugi tydz. zaczlam bez gipsu i tez mam pecha ,bo zwalilam sobie na przegup tej chorej nogi laptopa,ale jakos zyje.
wiecej napisze po wizycie u lekarza.

Offline
#6 2008-06-04 14:19:41
IwonaŁódź

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-05-31

Posty: 84

To że jest spuchnięta tam gdzie miałaś gips to tym nie powinnaś się martwić noga po wyjęci gipsu puchnie mnie na szczescie tylko stopa ale wiem ze sie pewnie tym martwisz. Jestem ciekawa co Ci powie lekarz po wizycie mam nadzieje ze napiszesz bo tez jestem ciekawa ja napewno radziłabym Ci udać sie na rehabilitacje to naprawde nie zaszkodzi a duzo pomoze. Pozdrawiam

Offline
#7 2008-06-04 18:51:25
alakali

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 315

Iwona juz jestem po wizycie u lekarza.mam skierowanie do zdjecia-jutro pojde.Nie jest tak zle jak mi sie wydawalo.to ,ze jest spuchnieta to ponoc normalne po gipsie.zapisal mi detralex na skurcze bo je mam i lioton do smarowania,ale ja bede smarowac tym konskim,gdyz widze poprawe.po woli kazal odrzucic druga kulę. Kąpiele w mydlinach,po tym zimny prysznic na nogę przez kilka minut, jazde na rowerze stacjonarnym,basen, no i
ćwiczenia.To wszystko ,żadnej innej rehabilitacji nie zapisał.Może i dobrze bo trzebaby było latać na te zabiegi.Jak poruszał mi noga to troche tez mnie bolała a leci mi już 8 tydz.od złamania.Widze, ze bez gipsu szypciej dochodzi się do zdrowia.
pozdrawiam,zycze szybkiego biegania.

Offline
#8 2008-06-04 22:20:13
IwonaŁódź

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-05-31

Posty: 84

A byłaś prywatnie czy państwowo ?? Ja na zdjęciu gipsu byłam państwow na pogotowiu no i zrobili mi odrazy zdjecia tylko mnie lekarz nic tak naprawde nie powiedział prucz tego ze mam odlozyc kule i chodzic normalnie i jezdzic na rowerze. Przez kilka dni to tylko moczyłam tą noge tak jak pisałam ale udało  mi się trafić do rehabilitanta zebym wiedziała jak mam wogole cwiczyc ta noge i jak zobaczył zdjecia po zdjeciu gipsu to sie dziwil bo wygladalo jak by mi przeswietlili dwie nogi zdrowa i chora no masakra ale pokazal mi jak cwiczyc.a na opuchlizne to dobre jest zeby wkladac sobie noge raz do bardzo zimnej raz do bardzo cieplej wody trzymac noge jakies 10 sekund w jeden i zmiana i tak przez jakies 5 minut trzy razy dziennie polecam. mozesz napisac jak ci idzie chodzenie smile Pozdrawiam i czekam na wiesci smile

Offline
#9 2008-06-05 14:51:42
alakali

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 315

IwonaŁódź napisał:

A byłaś prywatnie czy państwowo ?? Ja na zdjęciu gipsu byłam państwow na pogotowiu no i zrobili mi odrazy zdjecia tylko mnie lekarz nic tak naprawde nie powiedział prucz tego ze mam odlozyc kule i chodzic normalnie i jezdzic na rowerze. Przez kilka dni to tylko moczyłam tą noge tak jak pisałam ale udało  mi się trafić do rehabilitanta zebym wiedziała jak mam wogole cwiczyc ta noge i jak zobaczył zdjecia po zdjeciu gipsu to sie dziwil bo wygladalo jak by mi przeswietlili dwie nogi zdrowa i chora no masakra ale pokazal mi jak cwiczyc.a na opuchlizne to dobre jest zeby wkladac sobie noge raz do bardzo zimnej raz do bardzo cieplej wody trzymac noge jakies 10 sekund w jeden i zmiana i tak przez jakies 5 minut trzy razy dziennie polecam. mozesz napisac jak ci idzie chodzenie smile Pozdrawiam i czekam na wiesci smile

wczoraj byłam u lekarza prywatnie.Jest niezle.Zapisał mi tabletki na skurcze ,bo je mam czasami.Noga już mniej puchnie ,ale nadal jest czerwona.Dzisiaj jade na zdjęcie.Myślę ,że jest ok, bo jak mnie lekarz pukał w pięte to nie bolało mnie. Dzisiaj próbowałam poruszać się o 1 kuli ale na razie idzie mi kiepsko. Za to rano odpaliłam maszynę i przejechałam się
po osiedlu i muszę powiedzieć,że jazda idzie mi lepij niż chodzenie,może dlatego,że zginął mi pies /york/ poczuł wolę bożą i poszedł w długą. Znalazł się i jest ok.

Offline
#10 2008-06-05 16:57:40
IwonaŁódź

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-05-31

Posty: 84

To najwazniejsze ze noga powoli dochodzi do siebie i ze ipesek się znalazł. Ja narazie chodze przy pomocy dwoch kul boje sie strasznie sprobowac przejsc sie bez nich najpier musze ta noge pozadnie rozchodzic a pozniej bede eksperymentowac i dzisiaj chodze jak pokrecona z pokoju do pokoju. Podziwiam Cie ze wsiadłas za kolko ja jak narazie bym nie wsiadla probuje sobie narazie na sucho i jak narazie pozostaje mi tylko popatrzec na moj samochodzik smile

Offline
#11 2008-06-06 09:19:32
alakali

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 315

Ja jeszcze tez zasuwam o dwoch kulach a mało tego,jak mam coś do zrobienia np w kuchni
to jade na wózku.Mąż jest cwany wszystko zorganizował żeby mieć lżej.Bo faktycznie jak ma się zajete rece na kulach to trudno cokolwiek zrobić.
Jestem po rtg i jestem przerażona,jak na mój chłopski rozum tam nic sie nie zrasta.Te szczeliny jak były tak i są rozlazłe i czarne.Bo gdyby się zarastały to powinny robić się białe jak reszta kości.Napisz jak to wygląda na Twoim rtg.

Offline
#12 2008-06-06 14:07:56
IwonaŁódź

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-05-31

Posty: 84

To Ci powiem masz sprytnego męża ale to dobrze przynajmniej jest Ci łatwiej bo faktycznie robienie czego kolwiek z dwiema kulami to naprawde problem nic przeniesc nie mozna ja tez jak robie sobie sniadanie to musze sie niezle nagimnastykowac zeby przeniesc to jakos wszytsko do stolu smile jedyne co potrafie nosic i przenosic to np telefon bo wkładam do kieszeni spodni smile A jesli chodzi o RTG to wiesz powiem Ci ze ja to mam strasznie dziwnie zrobione bo na jedyn zdjeciu wyglada to tak jak by noga była normalnie zdrowa zadnego ubytku zadnego złamania normalne zdrowa noga a na drugim widac szczeline ktora nic sie nie zmienila od momentu jak mi zakladali gips i taki malutki odprysk ktory wyglada jak by byl juz prawie zrosniety. Dlatego jak mi lekarz powiedzial ze juz sie wszystko ladnie zroslo i mam chodzic a ja widzialam ta szczeline to sie troszke blada zrobilam i patrzylam sie na to zdjecie jak na malowane wrota ale lekarz powiedzial zeby ta szczelina sie nie przejmowac bo to to bedzie sie zarastac jeszcze jakis rok najwazniejszy jest ten maly odprysk ktory dla niego juz jest zrosniety a dla mnie prawie. Dlatego nie wiem jak ty masz zlamane i nie widze twojego zdjecia ale wydaje mi sie ze moze byc podobnie jak u mnie i nie przejmuj sie tym wszystko bedzie dobrze smile

Offline
#13 2008-08-11 17:04:23
ada22

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-08-11

Posty: 1

Witam,3 m-ce temu złamałam nogę w stawie skokowym, naruszona została również piszczel i strzałka. Mam blachę i 6 śrub w tej chwili, jedną srubę wyjęli mi miesiąc temu. Od tygodnia chodzę bez kul, ruchy jednak nie są jeszcze spokojne, ponieważ boję się na dłuższą chwile przenieść cały cieżar na chorą nogę. Ale to kwestia czasu i nie jest jakimś wielkim problemem. Problem mam natomiast z samym stawem skokowym tj. pomimo chodzenia dość częstego, jeżdżenia na rowerku i cwiczenia zgięcia podeszwowego i grzbietowego ruch w stawie jest ciągle mały, czy to jest tylko moje uczucie, niecierpliwość...nie wiem:( 2 tygodnie temu ortopeda powiedział, że ruch w stawie jest, co mnie ucieszyło, ale od tamtej pory nie widzę postępu. Może ktoś na to coś poradzić? Z góry bardzo dziękuję!smile

Offline
#14 2008-08-30 15:55:44
MISIA

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-08-30

Posty: 1

ja złamałam staw skokowy 2 tygodnie temu. Mam 6 śrub, płytkę i jestem przerażona bo niky z lekarzy nie chce określić terminu zakończenia leczenia. Napiszcie proszę czy wyjęcie śruby które ma nastąpiś po kilku miesiącach robi się znowu w znieczuleniu w kręgosłup?. Noga boli jest bardzo niekształtna i brzydka.

Offline
#15 2008-09-12 15:10:32
joannaa

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-09-12

Posty: 3

miesiąc temu zlamalam sobie nogę dokładnie kość łydkową śródstopia nosiłam gips przez miesiąc, właśnie tydzień temu zdjęli mi ten gips, ale noga w kostce jest cały czas spuchnięta i niewiem co robić bardzo się martwie, bo nie chce cały czas kuleć lekarz powiedział mi żebym smarowała nogę maścią traummel s dwa razy dziennie i węcej nic. Prsze napiszcie co robić, żeby opuchlizna zeszła szybciej.

Offline
#16 2008-09-13 10:57:17
joannaa

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-09-12

Posty: 3

joannaa napisał:

miesiąc temu zlamalam sobie nogę dokładnie kość łydkową śródstopia nosiłam gips przez miesiąc, właśnie tydzień temu zdjęli mi ten gips, ale noga w kostce jest cały czas spuchnięta i niewiem co robić bardzo się martwie, bo nie chce cały czas kuleć lekarz powiedział mi żebym smarowała nogę maścią traummel s dwa razy dziennie i węcej nic. Prsze napiszcie co robić, żeby opuchlizna zeszła szybciej.

Offline
#17 2008-10-27 15:56:21
mir132

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-10-27

Posty: 1

4 tygodnie temu skęciłem stopę na piłce nożnej. Skręcenie takie samo jak każde poprzednie, boelsne z opuchlizną. Chłodzenie od razu pod zimna wodą, żel do okładów...Dla śiętego spokoju poszedłem ejdnak do chirurga - jedynego w przychodni o kiepskiej sławie. Zrobił RTG, stwierdził zerwanie torebki stawowej, złamanie kostki i zaproponował szynę w kształt litery L na 4 tygodnie lub na 2 tygodnie i ponowną kontrolę. Dodam tylko iż nie był pewien czy to złamanie jest świerze czy może jakieś stare niezrośniętew...Wybrałem (wobec jego niepewności) obcję nr 2 czyli szyne na 2 tygodnie i kontrolę u niego w przychodni. Zjawiłem się po 2 tygodniach  kazał pielęgniarce zdjąc gips i nie robiąc RTG ani nawet nie patrząc na nogę powiedział że mogę chodzic, pocz ątkowo o jednej kuli. Na moją wyraźną prośbę (sam tego nie zaproponował) przepisał mi fizjoterapii - laser, pole magnetyczne, ultradźwięki. Po 2 dniach coś mi nie dawało spokoju- stopa była sina i spuchnięta, a poza tym skoro podejrzewał, a raczej stwierdził złamanie i nie był pewien czy jest "świerze" to chyba powienen zrobic ponownie RTG, czy to się zrosło? Poszedłem zatem prywatnie do ortopedy traumatologa, który to zrobił USG kostki i stawu i dodatkowo RTG. Swierdził że jest pewien że to nowe zlamanie i zasugerowal gips na 5 tygodni, ale skoro miałem juz szynę to 3 tygodnie i kontrola u niego. Za tydzień mam ta kontrolę. Oczywiście biorę CLEXANE czyli zstrzyki przeciwzakrzepowe oraz Movalis. To moja historia.
Pytanie- od tygodnia, czyli po 3 tygodniach od złamania zaczęła mnie strasznie bolec ta kostka. Pierwszy raz od złamania mnie tak boli. Czy to normalne?

Offline
#18 2008-11-01 13:08:06
kysy02

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-11-01

Posty: 4

witam nazywam sie krystian jestem na wlasnej dzilalnosci i uleglem wypatkowi wpracy a dokladniej spadlem z wysokosci idoznalem zlamania podudzia prawego typu pylon fracture i wyrostka lokciowego prawego jestem jurz prawie rok po wypadku na swiadczeniach rechabilitacyjnych i nadal mam problemy z chodzeniem powiklane zespolem sudecka iograniczeniem ruchu reki inogi zus uznal to jako wypadek przy pracy ichcialbym sie dowiedziec na jakie odszkodowanie moge liczyc ipo jakim czasie  ?

Offline
#19 2008-12-05 10:19:02
klakier

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-12-05

Posty: 1

Witam.

W moje 25 urodziny zlamalem kostke (ale prezent sobie zrobilem) ...

Oczywiscie zalozyli mi gips, robie sobie sam te zastrzyki przeciwzakrzepowe i smigam o kulach, minelo 6 dni u lekarza jeszcze nie bylem. Ale jak czytam wszyskie posty na ten temat to zaczyman sie obawiac ... Mysle ze przeciez ludzie na calym swiecie lamia kostki i jest to dosyc czeste zlamanie wiec sposob leczenia lekarze powinni miec obcykany.
Trwa to juz 6 dzien i boli napewno mniej niz na poczatku ...
Hehe posalyscie ze po zdjeci gipsu smigalyscie samochodem ... yyy ja mam zamiar jezcic z gipsem ale to za jakis tydzien ...
Po jakim czasie zaczeliscie z domu wychodzic ??
W kazdym razie jestem dobrej mysli ... nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej ...
Pozdrawiam.

Offline
#20 2008-12-26 20:54:49
alakali

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 315

klakier napisał:

Witam.

W moje 25 urodziny zlamalem kostke (ale prezent sobie zrobilem) ...

Oczywiscie zalozyli mi gips, robie sobie sam te zastrzyki przeciwzakrzepowe i smigam o kulach, minelo 6 dni u lekarza jeszcze nie bylem. Ale jak czytam wszyskie posty na ten temat to zaczyman sie obawiac ... Mysle ze przeciez ludzie na calym swiecie lamia kostki i jest to dosyc czeste zlamanie wiec sposob leczenia lekarze powinni miec obcykany.
Trwa to juz 6 dzien i boli napewno mniej niz na poczatku ...
Hehe posalyscie ze po zdjeci gipsu smigalyscie samochodem ... yyy ja mam zamiar jezcic z gipsem ale to za jakis tydzien ...
Po jakim czasie zaczeliscie z domu wychodzic ??
W kazdym razie jestem dobrej mysli ... nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej ...
Pozdrawiam.

Ja nogę złamałam w kostce w kwietniu,tak,ż po kilku dniach wychodziłam jak tylko gips wysechł,bo z mokrym troche za cięzko było .No jeszcze jest sprawa nauczenia się chodzenia o kulach ,po schodach,podchodzenia pod krawężniki.Z samochodem na razie nie ryzykuj,chyba, że lekarz pozwolił ci obciążać  nogę.Ja dopiero wsiadłam po 3 m-ach. Teraz masz gorsze warunki do chodzenia, więc uważaj na poślizgi. smilesmilesmile

Offline
#21 2009-01-11 00:12:12
bialko

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-01-11

Posty: 1

witam wszystkich...jestem masazysta i pisze prace o złamaniach kości strzałkowej...jesli ktos by miał ochote mi pomoc bym był bardzo wdzięczny...prosił bym was o przesłanie swoich zdjęć rtg złamań kości strzałkowej na moja poczte. Do waszego zdjecia zrobie opis złamania i zalecaną rehabilitację. Jeśli macie do mnie jakies pytania to proszę pisać !!! dziękuje za każdą pomoc...3maj cie się

Offline
#22 2009-02-07 17:25:56
pawianek82

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-12-29

Posty: 6

Witam wszystkich. Może mój przypadek rozwieje niektóre wątpliwości. Złamanie kostki przyśrodkowej. Zdjęcie RTG na izbie przyjęć, założenie gipsu, kontrola po 6 dniach w poradni ortopedycznej z nowym zdjęciem. Po 6  tygodniach od złamania wizyta w poradni z nowym zdjęciem RTG, kostka zrośnięta, czyli decyzja o zdjęciu gipsu. Chodziłem cały czas o 2 kulach. Stopa puchła, gdy stałem. Noga powinna leżeć poziomo, wtedy mniej puchnie. W pierwszych dniach dużo leżeć i nie przeciążać nogi. Oczywiście CLEXANE, czyli zastrzyki przeciwzakrzepowe, robisz je sobie samemu, codziennie do zdjęcia gipsu. Po zdjęciu gipsu biorę Aescin, po 2 tabletki, 3 razy dziennie, bez recepty, to na opuchliznę. Wskazania lekarza po zdjęciu gipsu to: chodzić z jedną kulą, ale po stronie przeciwnej od złamanej kostki, czyli nie obciążać zbytnio nogi. Do tego rowerek stacjonarny, skierowanie do lekarza rehabilitanta. Jeszcze  nie udałem się na rehabilitację bo kolejki są zajebiste, więc zanim tam dotrę chcę robić coś samemu i tutaj szukam pomocy. Dodam że moja żona ulegał wypadkowi w którym doznała złamania otwartego kostki, pogruchotania miednicy, kości piszczelowej, otwarte złamanie prawej ręki, uszkodzenie wątroby, płuc, porażony nerw prawej nogi, 8 operacji, 3 miesiące w szpitalu, dzisiaj mija już 6 miesięcy od wypadku. Dzięki 10 dniom rehabilitacji dzisiaj chodzi już o kulach. W dodatku ja złamałem ostatnio kostkę. Dodam, że mamy 3 letnią córkę i dlatego to jest normalnie cyrk. Muszę w ciągu 20 dni znaleźć nową pracę, ale nie mogę nic wysyłać bo nie mogę jeszcze normalnie chodzić. Potrzebuję szybkiej pomocy z waszej strony. Zanim dotrę na rehabilitację proszę pomóżcie mi. Jeśli ktoś wie, to niech napiszę jak dokładnie można wykonywać ćwiczenia stopą po złamaniu kostki. Czy to mają być tylko takie ruchy jak na rowerku stacjonarnym, czy może jakieś inne. Zauważyłem poprawę, gdy zacząłem zginać stopę w dół i do góry przez pół godziny. Chodzę już bez kul, żeby szybciej usprawnić stopę. Czy można tą stopę ćwiczyć tak na maksa, czy należy robić to jakoś stopniowo. Na koniec dodam że teraz smaruję stopę Voltarenem w żelu, mam jeszcze Altacet w żelu. Pomóżcie. Dzięki.

Offline
#23 2009-02-13 21:59:02
KINIA492

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-13

Posty: 1

Witam wszystkich. Opowiem o swoim przypadku. Złamałam kostkę 25 listopada 2008r na pogotowiu założyli mi szynę ponieważ noga była spuchnięta. po tygodniu pojechałam do przychodni gdzie przyjął mnie chirurg, który stwierdził, że szyna jest źle założona przez co miałam siną nogę od kostki prawie do kolana po jednej stronie. Chirurg zmienił szynę i kazał się zgłosić za tydzień, aby założyć gips. Pojechałam po tygodniu po gips, ale noga była dalej opuchnięta, mimo to lekarz widząc opuchliznę założył mi gips, po powrocie do domu nie mogłam wyrobić z bólu i każdego dnia bolało bardziej. Na szczęście mam bardzo dobrego lekarza rodzinnego, który zdjął mi ten gips i po zrobieniu zdjęcia ponownie założył szynę, bo noga była jak bania. Szynę nosiłam przez 6 tygodni czyli cały czas przewidziany na gips. po zdjęciu u chirurga, który stwierdził, że wszystko jest ok wylądowałam ponownie u rodzinnego i jak przedtem to rodzinny zrobił mi zdjęcie gdyż chirurg nie widział takiej potrzeby. Noga spuchnięta jest do dzisiaj, a i boli nie pomaga nawet smarowanie maściami przeciwbólowymi. Podobno może tak być przez pół, a nawet rok tak mnie pocieszył chirurg, nie wiem co mam robić żeby nie puchła i nie bolała moczę w wodzie z solą (zalecenie chirurga), a i tak nic nie pomaga.

Offline
#24 2009-02-21 11:02:01
wojtula

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-07

Posty: 4

Najlepiej to dać chirurgowi w morde może go to zaboli

Offline
#25 2009-02-27 13:36:49
tomikraknh

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-02-27

Posty: 1

Witam dzien dobry
Jestem tydzien po zdjeciu gipsu , mialem zlamanie kostki strzalki
mija 7 tydzien od zlamania
prze ten pierwszy tydzien jeszcze sie nie odwazylem na moment kul odstawic  ,ale mam inny problem
jeszcze do dzisiaj jest troche czerwona noga kiedy skieruje w dol natomiast niepokoi mnie z boku siny kawalek nogi
jak to moczyc albo co robic
jak nabrac smialosc by mocniej lub wogole bez kul stawac na tej nodze
smile
pozdrawiam serdecznie

Offline
#26 2009-03-24 09:24:24
BO

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-03-23

Posty: 1

Witam wszystkich,
Ja złamalam nogę w kostce 16 stycznia. W szpitalu na odziele, ratunkowym, zrobiono prześwietlenie, założono szynę gipsową i wyslano mnie do domu z absolutnym zakazem chodzenia. przepisano  zaszczyki przeciw zakrzepowe. Dostałam skierowanie do chirurga za siedem dni. Chirurg oglądnął moje zdjęcie, ktore mialam zrobione tydzień wcześnij, obmacał mi nogę i zalecił założenie szyny gipsowej na kolejne siedem dni. Dostałam kapsułki VESSEL DUE F 2 x dziennie pomiedzy posiłkami i znoww po tych siedmiu dniach wizyta u chirurga, noga nadal spuchnieta i bili ale już znacznie mniej niż na początku. Tym razem założono mi już pełny gips i powiedziano mi, że z tym gipsem to już mogę troszkę chodzić. To i chodzilam, zresztą musialam bo sytuacja życiowa mnie do tego zmusiła. Najgorzej bylo na zewntrz bo to zima. Gips zdjęto mi 27 lutego. Po zdjęciu gipsu byłam zalamana. Noga wzgldała tragicznie, sina, czerwona , opuchnięta. Chirurg zalecił smarowanie maścią taką jak dla sportowcow , po urazach, więc kupiłam vltaren i smaruje kilka razy dziennie. Zkolei pielegniarka u chirurga poradziła mi zeby moczyć w szarym mydle i w soli leczniczej, moczę w soli iwonickiej codziennie wieczorem. Teraz w dziewiątym tygodniu jest dobrze, noga prawie nie boli, tylko przy jakimś gwaltownym ruchu, puchnie mniej. Rano jest prawie normalna ale pod koniec dnia opuchnieta. Od dwoch tygodni zaczełam jezdzic autem ale bardyo uważam bo to prawa noga. Dalej chodzę co dwa tygodnie do chirurga.

Offline
#27 2009-04-23 11:36:03
aguleczka

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-19

Posty: 11

poczytałam i troszkę sie podbudowalam  psychicznie  mnie prawie mija  miesiąc od operacji dziś jade  prywatnie na  kontrolę i  rtg  bo wszystkie prześwietlenia zostały w szpitalu wiec nawet nie wiem  jak to wygląda po operacji  zamierzam zasięgnąc dzis opini  innego lekarza   co i jak mam robic, czytam o popuchnietych kostkach i myślę że to chyba standard  u mnie tez to występuje   cudem adidasa wkładam na stopę    raz mniej a raz więcej puchnie  i   czuje ta blokade w stawie skokowym   tak bardzo  juz chce  chodzic   obym dzis dobre wieści dostała:)

Offline
#28 2009-04-26 11:16:32
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

Witam wszystkich!
Jestem po wypadku,najechało mnie auto jak jechałam na rowerze.Efekt to złamanie dwukostkowe połączone śrubami i złamanie kości strzałkowej zespolone drutem.Po operacji załozono szyne,mija 3 tydz jutro jade na zdjęcie szwów.Noga boli i w dole robi sie granatowa,chodze o kulach i mam zakaz obciazania nogi przez 7 tyg ciezko to zniesc gdy na dworze piekna wiosna a ja wyjsc nie moge.Obawiam sie czy po tych 7 tyg bedzie zdjęty gips i kiedy zaczne sie sama poruszac?Pozdrawiam wszystkich...

Offline
#29 2009-04-27 16:06:36
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

Czy ktos dostał zalecenie po złamaniu dwukostkowym sciaganie szyny i delikatne ruchy wykonywac stopa po 3 tyg od operacji?Noga juz zapomniała o ruchach i sa bardzo mimimalne a mam tak co 2 godz po 1 minucie pzrez 4 tyg a potem kontrola.No i boli ale nas wszystkich cos boli wiec,,,A no i nadal zakaz obciążania.Dziękuje za ewentualne odpowiedzi:)

Offline
#30 2009-05-13 14:45:22
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

hej,też mi pośrubowali kostkę złamałem w trzech miejscach jestem już po ściągnięciu szwów drugi tydzień kątrola 26maja do tej pory zalecenia leżeć leżeć leżeć...także nie jesteś sama pozdro

Offline
#31 2009-05-13 16:05:09
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

NO witam serdecznie,,,,mam kontrole 25 maja takze tez życze dobrego zrostu.A ćwiczysz troszke>?bo ja ruszam stopą takie zalecenie

Offline
#32 2009-05-15 12:17:42
aguleczka

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-19

Posty: 11

za 12 dni  minie mi 2 mc  tak lepiej  brzmi  dwa mc smile   1 czerwca idę na kontrolę do szpitala  noga  opuchnieta w kostce to chyba juz standart  smile  szczuplejsza nad kolanem pewnie też  norma smile  czuję czasem ugniatanie w miejscu  złamań  ale chyba nie jest tak żle  bo  zaczełam chodzic o kulach  stawiająć chora noge na  ziemi  obciążam ją   i  chodzi się dużo lepiej  smile  jak juz o  kulach  po schodach   do  góry  wychodzę a nie skaczę  to chyba  moge się  cieszyć  tylko mam takie pytanko    ile zastrzyków wzieliście   przeciwzakrzepoiwych ??   ja  wziełam ok  45   i się skonczyły do wizyty troszkę mam  czasu jeszcze  a  boję się  by jakiś zator mnie nie spotkał  dwa dni po skończeniu  zaczeło mi się robic  słabo   a może to  zawroty głowy jakies miewałam takie rok temu  i nikt nie był wstanie mi powiedziec  od czego to się dzieje  trochę mnie to   martwi  może  mam  zagęsta krew   i dlatego  uczucie  omdlenia  , gdybyście mogli cos  na temat  brania zastrzyków była bym wdzięczna  a  ja chyba  udam się do przychodni  jak zdążę   popytac smile

Offline
#33 2009-05-17 09:00:34
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

Witaj!
Co do zastrzyków to mam podobny problem bo wizyte mam za tydzień a zastrzyki juz wczoraj sie skonczyły,miałam je na 6 tygodni tez sie dziwie,jednak mysle ze najwazniejsze sa te pierwsze tygodnie a tym bardziej jak sie juz rusza noga to krew lepiej krązy:)na pewno nie zaszkodzi wziaść recepte i kontynuowac.choc ja za tydzien dopiero zapytam.Gratuluje postepów ja juz sie nie moge doczekac wchodzenia po schodach nawet z kulami ale włąsnie zeby nie kicać,tylko ze to dopiero 6 tyg od operacji,kiedy zaczełas obciązac nóżke?pozdrawiam gorąco

Offline
#34 2009-05-19 10:08:24
riviolla

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-03-18

Posty: 406

Anika jak tam Twoja kostka? Ja już obciążam nóżkę i wkrótce zaczynam rehabilitację smile

08.03.2009 złamanie trójkostkowe z rozerwaniem więzozrostu strzałkowo-piszczelowego
09.03.2009 zespolenie płytką AO i 6 śrubami
07.05.2009 usunięcie śruby więzozrostowej
17.09.2009 usunięcie reszty żelastwa! smile

Offline
#35 2009-05-21 20:04:38
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

Witaj!!!
Oj jak masz fajnie ze obciążasz nóżkę:)mam nadzije ze wkrótce dołącze,,zastanowił mnie dzis fakt ze jedne z lekarzy negatywnie wyraził sie o polu magnetycznym  z drutami..jakie jest Twoje zdanie i w ogóle co o tym myslicie?ja wziełam 20 zabiegów i ruszam noga w domu ale nie obciazam,no i w poniedziałek kontrola i rtg mam nadzije ze sie zarosło to bedzie akurat 7 tyg,,,,ale to wszytko trwa i trwa,pozdrawiam gorąco i zycze sobie i wszystkim cierpliiiiiiwości...Trzymam kciuki za rehabilitacje a co to bedzie konkretnie????>Pozdrowionka

Offline
#36 2009-05-21 23:52:56
riviolla

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-03-18

Posty: 406

Jakieś ćwiczonka na rozruszanie nóżki i krioterapia. Pani doktor uznała że zabiegi typu pole magnetyczne są mi niepotrzebne bo tkanka i tak się sama zregeneruje a najważniejsze to postawić mnie na nogi tongue W sumie jest w tym sporo racji ale czas pokaże...
Na temat pola magnetycznego lekarze mają różne (często sprzeczne) zdania ale wydaje mi się że nie powinno zaszkodzić wink

Pozdrawiam serdecznie smile

08.03.2009 złamanie trójkostkowe z rozerwaniem więzozrostu strzałkowo-piszczelowego
09.03.2009 zespolenie płytką AO i 6 śrubami
07.05.2009 usunięcie śruby więzozrostowej
17.09.2009 usunięcie reszty żelastwa! smile

Offline
#37 2009-05-23 10:55:53
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

Najbardziej mnie zastanawia własnie zdanie doktorów którzy sie negatywnie lub obojętnie wypowiadaja na temat pola a potem sami leża 20 lub siedzą w tym polu:)widziałam sama:).Ja na razie robie te ćwiczenia góra doł stopą boje sie sam robic co innego z uwagi na te druty ale juz w poniedziałek cos wiecej moze bede wiedziec...A nie zalecono Tobie wirówki ani basenu?
Pozdrawiam:)smile

Offline
#38 2009-05-28 20:01:21
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

witam jak tam po kątroli?  bo ja sie troszkę podłamałem jak mi powiedzieli że mam nie stawać na nogę następne 6 tygodni poza tym zrobili mi zdjęcie śrub w niej więcej niż w rzemieślniku;) a co do zastrzyków zostało mi 15 z 30 lekarz kazał mi se je zostawić jak bym przez przypadek złamał drugą:) ale jak maćie ochote z przyjemnością odstąpie. pozdro

Offline
#39 2009-05-29 19:17:01
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

beny26 napisał:

witam jak tam po kątroli?  bo ja sie troszkę podłamałem jak mi powiedzieli że mam nie stawać na nogę następne 6 tygodni poza tym zrobili mi zdjęcie śrub w niej więcej niż w rzemieślniku;) a co do zastrzyków zostało mi 15 z 30 lekarz kazał mi se je zostawić jak bym przez przypadek złamał drugą:) ale jak maćie ochote z przyjemnością odstąpie. pozdro

To u mnie podobnie wizyta była 25 maja a nastepna bedzie 15 czerwca i do tej pory nie wolno stawac ale jeżdze od 3 dni na basen,w ten sposób mam rozruszac noge,nie miałam prześwietlenia po 7 tyg,,,,cóz teraz ból i praca zeby ja rozćwiczyc to wykona rtg.A jak u Ciebie cwiczyc?nie obciażac ale ruszac?wiem jak to jest jak sie czlowiek nastawia ze pojdzie szybciej a jest dłuzej i chyba kazdy tu tak miał....cóz cierpliwosc i wytrwałosc teraz,pozdrawiam jade sie popluskac.

Offline
#40 2009-05-30 12:08:22
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

ćwiczę cały czas żeby jej się nie zapomnieło do czego służyła przed wypadkiem! basen powiadasz powiem ci nie głupi pomysł będe musiał się wybrać chocież narazie taka pogoda że może wanna będzie leprza:)

Offline
#41 2009-05-31 21:23:36
dave33

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-31

Posty: 1

Witam smile

23 maja grając w piłkę złamałem kość strzałkową i skręciłem staw skokowy po pojechaniu do szpitala lekarz wsadził mi nogę w szynę prawie po pachwinę i przepisał zastrzyki przeciwzakrzepowe i ketonal. Do kontroli miałem przyjść po 5 dniach. Zrobiłem prześwietlenie lekarz stwierdził ze wszystko dobrze sie zrasta obrzęk schodzi i do gipsował do szyny gips. Następna kontrola ma być 24 czerwca. Juz nie mogę wytrzymać a dopiero początek staram bardzo mało chodzić o kulach ale jak tylko wstaje momentalnie noga sinieje i strasznie boli az sie słabo robi. Pomaga tylko trzymanie nogi w górze... Wie ktoś może czy to normalne i czy po zdjęciu gipsu będę miał trudności w chodzeniu? Pewnie pokażą sie zaniki mięsni...  minie trochę czasu kiedy znowu wrócę do treningów...

Pozdrawiam :]

Offline
#42 2009-06-03 15:49:26
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

beny26 napisał:

ćwiczę cały czas żeby jej się nie zapomnieło do czego służyła przed wypadkiem! basen powiadasz powiem ci nie głupi pomysł będe musiał się wybrać chocież narazie taka pogoda że może wanna będzie leprza:)

no i jak tam nózka wygina sie w stawie?ja miałam perypetie kilka dni temu dociazyłam ja  bo kule mi pojechały,,ale nic nie pękło ale naruszyłam sobie i boli i boli...nie spuchło,,dzis byłam pierwszy raz od 4 dni na basenie i troche poruszłam.Miałes rtg kontrolny?jak sie zrasta?pozdrowienia

Offline
#43 2009-06-03 18:16:05
wyspiarz

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-03

Posty: 87

9 maja w wyniku wypadku samochodowego doznałem złamania złamania kostki bocznej prawej oraz kostki przyśrodkowej prawej. Operację wykonano mi 10 maja, żałożono mi 2 blachy oraz 6 śrub.Znieczulenie w kręgosłup, sama operacja około godziny.
Wypisano mnie ze szpitala 12 maja, mino niezagojonej rany, na moja uwagę że jeszcze  rana krwawi, lekarz stwierdził żę nie będzie już krwawić, założono mi szynę i na następna wizytę umówił mnie na 1 czerwca, wypisując mnie ze szpitala zadnych zastrzyków  przeciwzakrzepowych.

po dwóch tygodniach przez opatrunek zaczeło już przesiąkać, wiec mama poszła dom przychodni  i lekarz stwierdził że nie może być tak długo opatrunek i przysłał do domu pielęgniarke, pielęgniarka zdjeła opatrunek i naszym oczom okazał się nastepujacy widok: pod spodem opatrunek był cały we krwi, krew już zaczeła cuchnąć a rany były zaognione. Nastepnie przyszedł rodzinny lekarz , przepisał antybiotyk i kazał przez tydzień niezakladać  szyny aby rana wygoiła się.

1 czerwca byłem na  zdjęciu szwów i następna wizyta 6 lipca.

Miałem w planach 14 sierpnia jec hać do Zakopanego ale w tej sytuacji, to do sierpnia nie wiem czy będę w stanie jechać

10.05.2009-złamanie dwukostkowe zespolone na 6 śrub i dwie blachy.
gips 8 tygodni.
10.09.2009. Wyjęcie śrub i dwóch blach

Offline
#44 2009-06-03 20:48:40
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

wyspiarz napisał:

9 maja w wyniku wypadku samochodowego doznałem złamania złamania kostki bocznej prawej oraz kostki przyśrodkowej prawej. Operację wykonano mi 10 maja, żałożono mi 2 blachy oraz 6 śrub.Znieczulenie w kręgosłup, sama operacja około godziny.
Wypisano mnie ze szpitala 12 maja, mino niezagojonej rany, na moja uwagę że jeszcze  rana krwawi, lekarz stwierdził żę nie będzie już krwawić, założono mi szynę i na następna wizytę umówił mnie na 1 czerwca, wypisując mnie ze szpitala zadnych zastrzyków  przeciwzakrzepowych.

po dwóch tygodniach przez opatrunek zaczeło już przesiąkać, wiec mama poszła dom przychodni  i lekarz stwierdził że nie może być tak długo opatrunek i przysłał do domu pielęgniarke, pielęgniarka zdjeła opatrunek i naszym oczom okazał się nastepujacy widok: pod spodem opatrunek był cały we krwi, krew już zaczeła cuchnąć a rany były zaognione. Nastepnie przyszedł rodzinny lekarz , przepisał antybiotyk i kazał przez tydzień niezakladać  szyny aby rana wygoiła się.

1 czerwca byłem na  zdjęciu szwów i następna wizyta 6 lipca.

Miałem w planach 14 sierpnia jec hać do Zakopanego ale w tej sytuacji, to do sierpnia nie wiem czy będę w stanie jechać

To zalezy czy chcesz chodzic po górach?to moze byc wątpliwe,,,ale sam wyjazd niekoniecznie nie jest na straty!Jestem po operacji 8 tyg i jeszce nie obciązam nogi,ale kazdy przypadek jest inny i kazdy goi i zrasta sie indywidulanie. ...Będzie dobrze!

Offline
#45 2009-06-03 21:23:04
wyspiarz

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-03

Posty: 87

mam nadzieję że będzie dobry, a wyjazd jeśli dojdzie to skutku, to wiem że spacery po krupówkach, w góry to wiadomo ze nie.
teraz sam wstaję i jako tako o kulach chodzę, najgorsze były pierwsze dni po operacji, ledwo do ubikacji doszłem.
Noga  na razie nie puchnie i nie boli, 1 tydzień to wiadomo że bolało trochę

10.05.2009-złamanie dwukostkowe zespolone na 6 śrub i dwie blachy.
gips 8 tygodni.
10.09.2009. Wyjęcie śrub i dwóch blach

Offline
#46 2009-06-03 21:56:32
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

cze też sobie ją dociążyłem z dwa tygodnie temu wypiłem 3piwka na grilu i jak wstawałem od stołu zapomniałem że jest złamana to dopiero bolało! miałęm rtg wogóle nie wyobrażam sobie co by to była za kątrola jak by mi go nie zrobili na następnej zrobią drugie i porównają co prawda nie jestem lekarzem:) ale tak bym to widział.jak nią cwiczysz?

Offline
#47 2009-06-03 23:24:54
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

beny26 napisał:

cze też sobie ją dociążyłem z dwa tygodnie temu wypiłem 3piwka na grilu i jak wstawałem od stołu zapomniałem że jest złamana to dopiero bolało! miałęm rtg wogóle nie wyobrażam sobie co by to była za kątrola jak by mi go nie zrobili na następnej zrobią drugie i porównają co prawda nie jestem lekarzem:) ale tak bym to widział.jak nią cwiczysz?

NO hej a piwko nie utrudnia zrostu?:)mam nadzieje ze nie bo tez mi sie zdarza,w końcu jakies przyjemnosci tez sie należa...Ja cwicze w basenie rowerek no i pływam tak jak moge a w domu mam taka gume do cwiczen kupiona i zakładam za stope i pracuje nia góra dół,nastepne cwiczenia to zginanie palców ale nie jest proste...no i na rowerku stacjonarnym troche zeby kolano ruszac bo sie zastaje bardzo szybko.Mam duza róznice w ruchach w stawie miedzy jedna a druga noga ,tez tak masz?ile dni Cie bolała noga po tym dociązeniu?ja juz dzis mam 4 dzien i odczuwam,nie tak jak od razu ale jednak.Powodzenia

Offline
#48 2009-06-04 11:28:35
bratek-bratek

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-04

Posty: 1

a ja po wyjściu ze szpitala,ze złamaną kostką i strzałką,z blachą i 4 śrubami-w szynie gipsowej,jeszcze tego samego dnia jechałem samochodem-bo musiałem-po tygodniu kuśtykałem już bez szyny i teraz minęło 6 tygodni i nie cierpię chyba bardziej od pozostałych a noga nie wygląda żle-i jak to jest ?  po mojemu to po prostu składają i czekają aż to się naturalnie zrośnie

Offline
#49 2009-06-04 12:22:33
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

bratek-bratek napisał:

a ja po wyjściu ze szpitala,ze złamaną kostką i strzałką,z blachą i 4 śrubami-w szynie gipsowej,jeszcze tego samego dnia jechałem samochodem-bo musiałem-po tygodniu kuśtykałem już bez szyny i teraz minęło 6 tygodni i nie cierpię chyba bardziej od pozostałych a noga nie wygląda żle-i jak to jest ?  po mojemu to po prostu składają i czekają aż to się naturalnie zrośnie

Składaja zeby prawidłowości anatomiczne zachowac...no to odwaznie jak bez szyny bo szyna jednak chroni,ja nie obciazam ale cwicze i czekam na zrost i prawdziwą rehabilitacje

Offline
#50 2009-06-04 18:02:09
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

co do jazdy autem to tuż przed złamaniem kupiłem sę a3 i po co mi ona stoi przed domem 2 miesiąc nawet jej kto umyć nie ma! mogłem se lepiej kupić jakiś wózek terenowy:) wiesz co anika wydaje mi się że jesteśmy na podobnym etapie rehabilitacyjnym tylko ja palcami ruszam bez problemu za to w stawie noga jest sprawna tak na 50% w porównaniu do tej zdrowej i nie zabardzo wiem jek nią cwiczyć żeby nie przesadzić.

Offline
#51 2009-06-04 18:33:12
wyspiarz

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-03

Posty: 87

Jeśli o mnie chodzi to też nie mam problemu żeby ruszać palcami, ale to pewnie dlatego że mam szynę a nie pełny gips

10.05.2009-złamanie dwukostkowe zespolone na 6 śrub i dwie blachy.
gips 8 tygodni.
10.09.2009. Wyjęcie śrub i dwóch blach

Offline
#52 2009-06-04 21:48:23
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

beny26 napisał:

co do jazdy autem to tuż przed złamaniem kupiłem sę a3 i po co mi ona stoi przed domem 2 miesiąc nawet jej kto umyć nie ma! mogłem se lepiej kupić jakiś wózek terenowy:) wiesz co anika wydaje mi się że jesteśmy na podobnym etapie rehabilitacyjnym tylko ja palcami ruszam bez problemu za to w stawie noga jest sprawna tak na 50% w porównaniu do tej zdrowej i nie zabardzo wiem jek nią cwiczyć żeby nie przesadzić.

Ja tez z żalem patrze na swoja meganke,,,tak fajnie jest isc samemu tam gdzie sie chce i jechac gdzie sie chce.Al lekarz nie kazal Ci ćwiczyc?z jakiego miasta jesteś?Odwijam szyne i jak moge pływam ale nie czesto,,to tyl ekłopotu,trzeba na wózku wjechac na basen bo mozna sie gorzej połamac na kulach,a w domu ciwcze staw góra dół..i czekam na opinie doktora kiedy pozwoli stawac..Pozdrowionka Beny

Offline
#53 2009-06-04 21:52:12
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

wyspiarz napisał:

Jeśli o mnie chodzi to też nie mam problemu żeby ruszać palcami, ale to pewnie dlatego że mam szynę a nie pełny gips

Tyle ze to trzeba ruszac cała stopą a nie tylko palcami,ja tez mam szyne...i ja zdejmuje i cwicze ale i tak zanikaja mięśnie

Offline
#54 2009-06-04 22:54:13
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

szynę miałem tylko do momętu ściągnięcia szwów czyli przez jakieś 20 dni po operacji (a mam tam 7 śrub)potem mi ją wzieli i kazali ćwiczyć tylko nie raczyli mi powiedzieć jak mam to robić barany wiec sobie nią kiwam góra-dół i nie wiem czy to troche nie za mało. a mieszkam tak między bielskiem a oświęcimiem.a ty skąd? pozdrowionka

Offline
#55 2009-06-05 11:25:34
wyspiarz

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-03

Posty: 87

W nocy noga, troche boli, ale to chyba normalne przy tego złamaniu, czy wybteż tak macie?
jak mam szynę zdjęta to  jak dotykam stopą np.sciany to mam ból,
no już sam wstaję z krzesła bez asekuracji, pam ietam jak pierwszy dzień po szpitalu to taki słaby byłem że trzeba było mnie podnosić z krzesła bo nie dałem rady wstać

10.05.2009-złamanie dwukostkowe zespolone na 6 śrub i dwie blachy.
gips 8 tygodni.
10.09.2009. Wyjęcie śrub i dwóch blach

Offline
#56 2009-06-05 14:07:26
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

beny26 napisał:

szynę miałem tylko do momętu ściągnięcia szwów czyli przez jakieś 20 dni po operacji (a mam tam 7 śrub)potem mi ją wzieli i kazali ćwiczyć tylko nie raczyli mi powiedzieć jak mam to robić barany wiec sobie nią kiwam góra-dół i nie wiem czy to troche nie za mało. a mieszkam tak między bielskiem a oświęcimiem.a ty skąd? pozdrowionka

A ja jak to się mawia z miasta Łodzi...no wiem coś na temat leczenia  juz i to wcale tez pozytywnego,,,jesli nie obciazasz nogi rób jakis rowerek zeby sie staw kolanowy nie zastał.
To boli potem ...zaczełam ten basen i jak ruszałam to bardziej mnie wtedy bolało kolano niz stopa ale teraz nie pływam bo po tym dociążeniu jeszcze mnie boli noga i tez ruszam góra dół.Mnie zostawił szyne ale pewno po to zeby była jakas osłona bo tak samo druty to trzymają-to co sie popsuło...Jutro mi minie 2 miesiace po wypadku i ja miałam złamana kosc strzałkową i dwie kostki...

Offline
#57 2009-06-05 14:25:24
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

wyspiarz napisał:

W nocy noga, troche boli, ale to chyba normalne przy tego złamaniu, czy wybteż tak macie?
jak mam szynę zdjęta to  jak dotykam stopą np.sciany to mam ból,
no już sam wstaję z krzesła bez asekuracji, pam ietam jak pierwszy dzień po szpitalu to taki słaby byłem że trzeba było mnie podnosić z krzesła bo nie dałem rady wstać

Tak to raczej normalne,zreszta jestes po miesiącu od złamania to teraz na pocieszenie-bedzie tylko lepiej..Mnie noga boli od dociążenia ale dobrze ze nic sie nie stało.W Zakopcu juz nie bedzie bolało!ale masz kawał do przejechania ,bo chyba jestes z wybrzeza????

Offline
#58 2009-06-05 15:36:50
wyspiarz

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-03

Posty: 87

Tak z wybrzeża, zresztą jest pociąg bezpośredni, a walizka na kołkach

10.05.2009-złamanie dwukostkowe zespolone na 6 śrub i dwie blachy.
gips 8 tygodni.
10.09.2009. Wyjęcie śrub i dwóch blach

Offline
#59 2009-06-05 16:32:49
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

wyspiarz napisał:

Tak z wybrzeża, zresztą jest pociąg bezpośredni, a walizka na kołkach

To tam u Was zaraz sezon:) mieszkałam kiedys troche w Darłowie,pozdrawiam. A czemu stawiasz nogi na ścianie:)smile?..boli boli ,mnie tez boli.Zdąrzyłam w tym roku na nartkch pozjeżdzac a w Zakopanem byłam tez w marcu.

Offline
#60 2009-06-05 20:22:47
wyspiarz

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-03

Posty: 87

Po prostu jak się po łóżku przemieszczałem to o sciane zachaczyłem

10.05.2009-złamanie dwukostkowe zespolone na 6 śrub i dwie blachy.
gips 8 tygodni.
10.09.2009. Wyjęcie śrub i dwóch blach

Offline
#61 2009-06-05 20:49:44
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

fajnie sie bobraliśmy północ południe polska centralna brakuje nam kogoś prawej i lewej:)

Offline
#62 2009-06-05 22:05:49
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

beny26 napisał:

fajnie sie bobraliśmy północ południe polska centralna brakuje nam kogoś prawej i lewej:)

Tak:)mozemy serwis pogodowy nadawac na bieżąco:).,a kiedy u Ciebie obciążanie bedzie mozliwe?ja mam rozćwiczyc ta noge ale to nie łatwe zgina sie marnie i 15 czerwca mam kontrolę,zobaczymy,,,,no i to autko stoi i wożą jak księdza po kolędzie,,

Offline
#63 2009-06-06 01:58:33
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

dobre to ja zaczne jest godz 1:57 nie widzę żadnej chmurki bo jest ciemno jak cholera:)

Offline
#64 2009-06-06 09:39:16
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

beny26 napisał:

dobre to ja zaczne jest godz 1:57 nie widzę żadnej chmurki bo jest ciemno jak cholera:)

sobota  bezchmurne niebo godz 9 :34,nie zanosi się na deszcz wiec wskazane grilowanie...Ja dzis idę na ślub koleżanki wieczorem...będa mnie wnosic bo nie ma poręczy ,,,eh no i piękny odświetny dres nr 3 założe:). Wczoraj był u mnie ortopeda wsród znajomych sie znalazł:)pocieszył mnie i wiesz co kazał ćwiczyc do granicy bólu bo zgięcia nie ma takiego żeby móc stawac ,ale obejrzał zdjecie i mówi ze juz na 80 % jest zrośniete, w pon od operacji 9 tyg minie a u Ciebie?

Offline
#65 2009-06-06 11:32:43
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

80% zrostu to już bliżej niż dalej! ja połamałem się w śmigusa więc 13 będe miał rocznice dokładnie tak koło 22:00 miną równe dwa miesiące.wesele hmm fajnie dobrej zabawy życze.

Offline
#66 2009-06-06 12:41:21
wyspiarz

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-06-03

Posty: 87

Dziś  mija 4 tydzień u mnie. Jak byłem na zdjęciu szwów to sie pytałem o rehabilitacje, lecz lekarz powiedział żena to jeszcze jest czas i o rehabilitacji będzie można mówić po zdjęciu gipsu.
A co do pogody, jest słońce które chowa sie od czasu do czasu za chmury, temperatura około 18 stopni. Dalej jak na podwórko na razie nie wychodzę, ale i tak jest lepiej niż na początku po szpitalu. Trochge przeraża mniewizja rozruszania  stawu.

10.05.2009-złamanie dwukostkowe zespolone na 6 śrub i dwie blachy.
gips 8 tygodni.
10.09.2009. Wyjęcie śrub i dwóch blach

Offline
#67 2009-06-06 14:42:18
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

beny26 napisał:

80% zrostu to już bliżej niż dalej! ja połamałem się w śmigusa więc 13 będe miał rocznice dokładnie tak koło 22:00 miną równe dwa miesiące.wesele hmm fajnie dobrej zabawy życze.

To rzeczywiscie podobnie ,tydzien po mnie sie połamałes..wrr.Idę tylko na ślub bo jak  tu wysiedziec z kulami i bolącą noga cały dzień,no ale zawsze spotkanie z przyjaciółmi.Pracuje nad noga...

Offline
#68 2009-06-06 19:41:20
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

wyspiarz nie pękaj będzie dobrze! anika już pewnie pracuje ale nie nad stawem tylko nad flachą he he

Offline
#69 2009-06-07 11:05:36
Anika1979

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-04-12

Posty: 137

HiHi to był piękny ślub i wnosili mnie do kościoła(ślub nie mój),noga wygodnie sie umiesciła na ławce:)..Flacha to bedzie na pewno jak dojde do siebie!!!o tak mozemy wirtulnie zorganizowac swieto zrostu!Pozdrawiam:)

Offline
#70 2009-06-08 19:55:24
beny26

Użytkownik

Zarejestrowany:

2009-05-13

Posty: 43

jak tam po weselu? nie odniosłaś jakichś nowych kontuzji? panna młoda nie była zazdrosna że cię na rękach noszą;)

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij