Uderzenie stojącego samochodu.

#1 2018-09-17 12:55:46
KierowcaHyundaia

Zarejestrowany:

2018-09-17

Posty: 1

Stojac w korku Ana światłach dotknęłam (uderzyłam) samochód stojący przede mną. Wyglądało to tak że przypadkowo musiałam zdjąć nogę z pedału hamulca (odwróciłam się do dzieci siedzących z tyłu i pewnie delikatnie zdjęłam nogę z hamulca ) i dotknęłam lekko samochód który stał przede mną... Wyskoczyło mi dwóch kolesi, odrazy grożąc policja...po przyjęciu się na moim samochodzie nie było ani śladu, (dotknęłam go tablicą) natomiast u niego na zderzaku pojawiła się pajęczynka, oglądając jego samochód było widać już jakieś rysu otarcia rdzę czy jakieś szpachle.... Koleś chcial 500zl albo policję. Skończyło się na wezwaniu policji. CZekamy.... Dodam że mam kamerkę samochodowa i tam jest prędkość więc w momencie dołączenia dowodu z kamerki będzie widoczna prędkość i wtedy będzie można ocenić czy prędkość z jaką go dotknęłam mogła spowodować to pęknięcie czy to już było.
Pytanie do Was. Przyznawać się do winy czy utrzymywać że go nie dotknęłam.? Jakby policja chciała dać mi mandat, przyjmować? Co radzicie?

Offline
#2 2018-09-28 19:04:18
ambrozy

Zarejestrowany:

2012-07-25

Posty: 48

Re: Uderzenie stojącego samochodu.

odpowiedź trochę po czasie ale moim zdaniem nie powinni proponować mandatu tylko zastosować pouczenie. z ciekawości zapytam jak to się skończyło ?

Offline
#3 2018-10-12 13:21:09
maciek0zielinski

Zarejestrowany:

2018-10-12

Posty: 3

Przy tak małej prędkości nic nie mogło się stać. Myślę, że nie powinno być żadnego mandatu, tym bardziej że nikomu nie stała się krzywda.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij