Złamanie ręki na placu zabaw

#1 2018-06-26 20:03:18
Karolinac

Zarejestrowany:

2018-06-26

Posty: 3

Dzień dobry. 13 czerwca syn prawie 9- cio letni skoczył z drabinek z ok. 1,5 m i zachaczył czubkiem buta o drabinkę i spadł na ręce. Prawa ręka została złamana. Dokładnie oba trzony przedramienia z przesunięciem. Nie marnując czasu wsadziłam dziecko do auta i pojechaliśmy do szpitala. Tam pani dr.dała wybór, chcieli spróbować nastawić lub wsadzić druty. Zgodziłam się na nastawienie. Podali dziecku syrop " głupiego Jasia " i po 15 min. zaczęli nastawiać. Można śmiało powiedzieć, że robili to " na żywca". Dziecko strasznie krzyczało i płakało. Dopiero po następnych 30-40 min. syn zaczął gadać " od rzeczy " a dodatkowo skutkiem ubocznym był co chwilę płacz o nic. Nasz plac pod blokiem jest z lat 70- tych.  Chcę wystąpić do spółdzielni o odszkodowanie. Byłam tylko ich powiadomić o wypadku ale tylko poinformowałam ustnie.
I teraz tak. Czy powinnam tylko napisać do nich teraz,  że był wypadek i też słyszałam,  że powinnam prosić o dane kiedy był przeprowadzony przegląd przez inspektora budowlanego. Powinny być co 5 lat chyba. A po zokończonym leczeniu pisać o odszkodowanie?  Minęły dwa tygodnie i nadal jest opcja, że operacja będzie konieczna.
Chciałabym się powołać na normę PN-EN 1177. Mówi ona o nawierzchniach które zapewniają właściwą amortyzację. U nas jest czarny, twardy piach koło huśtawek i drabinek a do tego na placu trawa, nie jakaś super tylko zwykła trawa. Norma wskazuje, że dobrze utrzymana nawierzchnia trawiasta albo ziemna są dopuszczalne w sytuacji upadku w wysokości do 1 m. Jeśli urzadzenie umożliwia dzieciom zabawę na wysokości powyżej 60 cm należy stosować barierki, wskazana jest także nawierzchnia amortyzująca wypadki.
Dodatkowo są stare huśtawki z twardymi siedziskami zawieszone na sztywnych prętach. Wg.normy siedzisko huśtawki powinno być wykonane z gumy i zawieszone na odpowiednim łańcuchu. Dlatego huśtawki starego typu powinny być bezwzględnie wymienione na nowe.
I kwestia piaskownicy. Piasek nie był wymieniany z 4 lata temu. Gdzie powinien co najmniej 2x w roku.W końcu ludzie się wkurzyli i zadzwonili do sanepidu bo dzieci co rusz w kocich odchodach się bawiły. Wywieźli piasek i tak została ta dziura w piaskownicy.
Proszę o radę jak to ugryźć. Czy właśnie najpierw jeszcze raz powiadomić ale pisemnie a potem pismo o odszkodowanie?  I czy mogę się właśnie powołać o zaniedbanie z powodu złej nawierzchni.

Offline
#2 2018-06-30 18:55:48
maszak

Zarejestrowany:

2017-05-11

Posty: 16

Re: Złamanie ręki na placu zabaw

Nie bardzo umiem ci pomóc, ale myślę, że nie powinnaś działać na własną rękę. Może jakaś agencja czy firma, która się tym zajmuje? Osobiście polecam DRB, zajmują się mnóstwem różnych spraw i radzą sobie całkiem całkiem

Offline
#3 2018-07-10 23:16:37
Karolinac

Zarejestrowany:

2018-06-26

Posty: 3

Dziękuję za odpowiedź. Napisałam do tej firmy i czekam na wiadomość. Za to firma effect stwierdziła,  że był to nieszczęśliwy wypadek i nie należy się odszkodowanie.  Nie brali pod uwagę normy o nawierzchni amortyzującej. 9 lipca plac zniknął z powierzchni ziemi. Więc chyba jednak wiedzą, że plac nie był zgodny chyba z rzadną możliwą normą.

Offline
#4 2018-07-12 22:38:09
Karolinac

Zarejestrowany:

2018-06-26

Posty: 3

Dziękuję za odpowiedź. Mam zdjęcia placu i miejsca zdarzenia oraz jak rozbierali plac zabaw oraz pusty już plac. Syn jest ubezpieczony w szkole. Ja z narzeczonym mam w pracy ubezpieczenia grupowe ale to raczej od złamań nie jest tylko cieżkie zachorowanie dziecka ale dopytam. Zdjęcia dziecka też mam zaraz po złamaniu, w szpitalu po nastawianiu. Na wizycie 3 tyg. po wypadku okazało się że jedna kość jest wykrzywiona 18% a dopuszczalne jest 20%.  Wizyta 31 lipca i zobaczymy czy ręka jest krzywa i czy potrzebna będzie operacja. Odezwe się do państwa.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij