Złamana ręka na placu zabaw w przedszkolu.

#1 2018-05-17 17:08:19
Grzechoo88

Zarejestrowany:

2018-05-17

Posty: 1

Witam serdecznie. Córka miała nieszczęśliwy wypadek w przedszkolu - z relacji dziecka wynika że podczas zabawy wpadł na nią przypadkowo kologe, który grał wówaczas w piłkę z rówieśnikami. Na wskutek upadku na córkę, córka się przewróciła i złamała rękę w dwóch odcinkach z przemieszczeniem. Ręka była wygięta, zostaliśmy niezwłocznie powiadomieni, pogotowie nie zostało wezwane, niestety ręka nie została w żaden sposób zabezpieczona.. Konieczne było nastawienie ręki w znieczuleniu i 2 dniowa hospitalizacja.  Czy w związku z tym, że córka nie grała w piłkę, a bawiła się na boku z koleżanką można rościć odszkodowania z OC przedszkola, gdyż miejsce do gry w piłkę nie  było w jakiś sposób bezpiecznie oddalone od miejsc innych zabaw? Druga kwestia, to niezabezpieczenie(unieruchomienie) ręki, wiadomo, szok, nerwy, ale mimo wszystko z tego co wiem, personel przedszkola powinien to zrobić bądź wezwać osobę do tego przeszkoloną-lekarza. Jeśli zdecydował bym się walczyć o odszkodowanie, nie chciałbym w żaden sposób zaszkodzić opiekunce. Jest to bardzo dobra przedszkolanka, należycie opiekuje się dziećmi, nie mam do niej o nic pretensji, wiem że był to nieszczęśliwy wypadek. Bardziej mi chodzi o organizację placu zabaw - wspólne granie w piłkę wśród bawiących się w inny sposób dzieci.

Offline
#2 2018-05-18 13:20:36
Rysiekop

Zarejestrowany:

2018-04-10

Posty: 16

Re: Złamana ręka na placu zabaw w przedszkolu.

Roszczenie może być tylko zasadne jeśli udowodnicie , ze byla to wina ktorejs z Pan ktore pilnowaly dzieci.
Jesli chodzi o dzieci to w tym wypadku tylko Nw . Nikt nie przewidzi co sie stanie dziecku na placu zabaw.
Tak to widze. Moze inni sie wypowiedza.

Offline
#3 Dzisiaj 09:29:12
Campter

Zarejestrowany:

2010-05-04

Posty: 145

Witaj,

Biorąc pod uwagę opis okoliczności zdarzenia to ma ono charakter NW, nie widzę tutaj zaniedbania ze strony przedszkola. Co do zaopatrzenia ręki to piszesz, że zostałaś niezwłoczenie wezwana podobnie jak karetka. Podejrzewam, że dziecko czuło taki ból że nawet nie dało się porządnie dotknąć przedszkolance a co dopiero mówić o unieruchomieniu. Kolejna rzecz czy brak unieruchomienia do momentu przyjazdu pogotowia w jakiś sposób pogłębiło uraz?

Pozdrawiam
Katarzyna

===
Konsultant Campter.pl E-mail: biuro@campter.pl

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij