Czy to jest wypadek?

#1 2016-03-11 19:43:28
polion

Zarejestrowany:

2016-03-11

Posty: 2

Witam i proszę o radę co z tym fantem zrobić.Otóż miałem niemiłe zajście z pasażerem samochodu o którym za chwilę napiszę.Podczas kłótni włożyłem nogę do samochodu[niefortunnie,bo w środek pasów bezpieczeństwa],gdy próbowałem wyjąć nogę z pasów ten pasażer krzyknął do kierowcy by ten szybko ruszył.Zatrzasnął drzwi [tylne-gdyż tam siedział] a kierowca ruszył z piskiem opon,zmieniając co chwilę bieg na większy.W wyniku tego zdarzenia zostałem wyrwany z miejsca gdzie się znajdowałem i ciągnięty byłem za samochodem jakieś 150 metrów.Po czym się zatrzymali [ja wyjąc z bólu uwolniłem nogę ]otworzyli drzwi wciągnęli pas i z uśmiechem na twarzy pojechali.Moja dziewczyna która była ze mną pomogła mi wejść do naszego samochodu i zawiozła mnie do szpitala.Tam okazało się,że mam dwa złamania kości [skomplikowane] i zerwane wiązadła w kostce.Jestem po operacji mam dwie śruby w stopie .Nie powiadomiłem policji -powinienem to zrobić czy nie.Należy mi się jakieś odszkodowanie czy nie.proszę o radę co mam zrobić w tej sytuacji .Dziękuję za rady

Offline
#2 2016-03-15 13:12:30
brasin

Zarejestrowany:

2016-02-19

Posty: 10

Re: Czy to jest wypadek?

Nie powinna sprawa zostać zgłoszona na policję, żeby można dochodzić roszczeń?

Offline
#3 2016-03-15 13:43:34
Michal_

Zarejestrowany:

2015-10-26

Posty: 197

polion - jak dla mnie to sprawa podchodzi pod umyślne przestępstwo spowodowania obrażeń ciała powyżej 7 dni, a więc możesz zawiadomić organy ścigania. Oczywiście nie wiemy co to była za kłótnia i czy ewentualnie nie miała wpływu na ewentualne zdarzenie, etc. Opisz jeszcze co to była za kłótnia i czy ewentualnie kierowca samochodu miał prawo obawiać się o swoje życie lub zdrowie...

Co do odszkodowania, to raczej masz duże szanse na jego uzyskanie.

Offline
#4 2016-03-18 16:03:34
polion

Zarejestrowany:

2016-03-11

Posty: 2

Całe zdarzenie odbywało się między mną a jednym z pasażerów tylnej kanapy i to była raczej wymiana słów a dokładniej prosiłem go o wyjście z samochodu. Kierowca w żaden sposób nie mógł  się niczego obawiać.Ruszył świadomie wiedząc ,że mam zaplątaną nogę.Mało tego jechał z pełną świadomością tego ,że ciągnie mnie za samochodem.



Nie zgłosiłem tego na policję bo nie wiedziałem że to aż  tak mnie poobija z pół roku jestem nie zdolny do pracy. Przeszedłem operację rekonstrukcji więzozrostu piszczelowo strzałkowego. Na ostatniej kontroli lekarz powiedział mi że za 6 tygodni będę mógł założyć stabilizator i dalej czekać na kolejną operację wyjęcia śrub których użyto przy w/w operacji.
Tak więc pojawia mi się poważny problem co do płynności finansowej z uwagi na brak dochodów i możliwości podjęcia pracy...
Wracając do policji czy to nie jest za późno na takie zgłoszenie i jaka jest w tym wypadku kwalifikacja tego czynu ?

Offline
#5 2016-03-21 10:39:08
olindaa877

Zarejestrowany:

2016-03-21

Posty: 11

Takie coś trzeba koniecznie zgłaszać ... To jest świadome działanie mające na celu zrobienie komuś krzywdy...

Offline
#6 2016-03-21 10:45:52
Michal_

Zarejestrowany:

2015-10-26

Posty: 197

Na zgłoszenie sprawy na policji nie jest zbyt późno. Oczywiście mogą być trudności dowodowe. Jeżeli udowodniona zostanie umyślna wina sprawcy, to jest to poważne przestępstwo - może być nawet potraktowane jako usiłowanie zabójstwa (umyślne ciągnięcie za samochodem z dużą prędkością mogło skończyć się śmiercią i kierowca samochodu powinien sobie zdawać z tego sprawę). Jeżeli nie, to co najmniej art. 177 kk, tj. do 3 lat pozbawienia wolności (jeżeli nie udowodnią umyślności).

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij