Wypadek co dalej

#1 2016-01-14 17:27:06
Midnight

Zarejestrowany:

2016-01-13

Posty: 1

Witam. Mialam wypadek na motorze. Wjechal w nas tir. Sprawca uciekl z niejsca wypadku bez udzielenia mi pomocy. Ja wtedy nje pracowalam tylko bylam zarejestrowana w powiatowym urzedzie pracy. Oni pokryli koszt leczebia szpitalnego. Nie znaleniono sprawcy a ja przeszlam operacje. Bylam ponad tydzien w szpitalu. Mam problemy z chodzeniem. Rehabilituje sie. Wiem ze mozna uzyskac odszkodowanie w funduszu gwarancyjnego tylko o jaka kwote mpge sie starac? Mialam operowana stope pekly tam kosci srodstopia i nie moglam chodzic i kolano. Zostala straszna blizna. Do dzis mam problemy z chodzeniem. Nie moge wykonywac wszystkich prac. Wiem ze odszkodowanie moge uzyskac raz. O jaka kwote realnie mozna wnioskowac? Dziekuje

Offline
#2 2016-01-14 18:45:35
Błażej_Andruszkiewicz

Zarejestrowany:

2015-05-21

Posty: 36

Re: Wypadek co dalej

Trudno się wypowiedzieć co do kwoty bez analizy dokumentacji. Jednak prócz zadośćuczynienia należy się Tobie zwrot kosztów leczenia (leki, przejazdy do placówek medycznych), zwrot kosztów opieki osób trzecich.

Na kwotę zadośćuczynienia wpływa wiele czynników. Zadośćuczynienie nie jest wypłacane od procenta TU.

Offline
#3 2016-01-15 12:25:45
Błażej_Andruszkiewicz

Zarejestrowany:

2015-05-21

Posty: 36

Tereso R. kolejny raz myli Pani pojęcia odszkodowanie z zadośćuczynieniem.  Midnight uważaj smile

Offline
#4 2016-01-15 13:19:30
Michal_

Zarejestrowany:

2015-10-26

Posty: 197

Midnight, jak już powiedział Pan Błażej - cięzko jest oszacować kwotę bez analizy dokumentacji oraz sytuacji poszkodowanego. Jeżeli nie chcesz korzystać z pomocy prawnika, to możesz zawsze wystąpić o zaliczkę na poczet odszkodowania, ale musisz pamiętać że po zakończeniu przez Ciebie postępowania, możliwe że nie znajdziesz już nikogo kto będzie chciał poprowadzić sprawę - a z reguły jest tak, że prawnik uzyska więcej (często konieczne jest skierowanie sprawy do sądu).

Nie jestem również zwolennikiem (jak mówi Pani TeresaR) zawyżania kwot zadośćuczynienia. W mojej ocenie wnosi się o tyle, o ile powinno się wnosić smile Ma to później wpływ na ewentualne odsetki w sądzie, etc.

Uważaj na tzw. "naganiaczy", z którymi pewnie już się spotkałaś.

Offline
#5 2016-01-18 13:50:51
Andrzej_Gryczka

Zarejestrowany:

2014-07-22

Posty: 266

Pani TeresaR: to ile Pani proponuje prowizji w tej sprawie i jakie warunki, kto pokrywa koszty, czy Klientka nie będzie ponosić kosztów dojazdu pełnomocnika na sprawę, kosztów substytucji itp.? Ewentualnie prosimy o wklejenie wzoru umowy wink

Offline
#6 2016-01-18 14:44:41
Ksawery78

Zarejestrowany:

2016-01-06

Posty: 23

Midnight, wyslij dokumentacje chocby elektronicznie do paru miejsc (firm, ja korzystam z slaskodszkodowania.pl ) i zobacz co ci zaproponują. Poproś jednocześnie o przesłanie umowy i spokojnie poczytaj CO proponują za daną prowizję. I wybierz.
Z własnego doświadczenia - odradzam firmy "giełdowe" wink Ja nie wiem co mają ci agenci w głowach że jeszcze używają tego jako argumentu "na korzyść" choć przyznam że dawno temu przy pierwszej sprawie łapnąłem sie na lep "duży może więcej". Był to zły wniosek.

Offline
#7 2016-01-18 16:08:39
Andrzej_Gryczka

Zarejestrowany:

2014-07-22

Posty: 266

TeresaR napisał:

. Bo widzę, ze w Pana umowie klient płaci podwójne stawki  za każdy wykonany krok. Życzę wielu klientów. Pozdrawiam

Albo ma Pani problem ze wzrokiem i czytaniem ze zrozumieniem, albo jest Pani perfidnie wredna.

Proszę o zacytowanie chociaż jednego z punktów mojej umowy w ramach którego Klient płaci podwójnie za wykonanie jakiejkolwiek czynności. Jeśli będzie Pani powielać takie bzdury chętnie zawiadomię PIDiPO czyli Izbę do której należy Pani firma, żeby zajęli się etycznym działaniem Pani jako agenta, Pan Krupa jest chyba otwarty na otrzymywanie informacji o nieetycznych działaniach takich osób jak Pani.

PS jeśli umowa jet profesjonalna i fachowa to nie powinno być lęku przed jej ujawnieniem czy zostawieniem u Klienta. Może wkleimy umowy dla porównania ??? i podamy jaka jest maksymalna wysokość prowizji, bo u mnie nie więcej niż 16 % + VAT???

Offline
#8 2016-01-20 13:50:49
Michal_

Zarejestrowany:

2015-10-26

Posty: 197

Tylko Midnight już nie zainteresowany tematem smile

Offline
#9 2016-10-22 13:16:32
Martuska

Zarejestrowany:

2016-10-22

Posty: 0

Mój mąż spadł z dachu w pracy, nie był ubezpieczony przez pracodawcę ale obrażenia były na tyle rozległe że postanowiliśmy udać się do sądu. Jeżeli po wypadku jesteś nie zdolny do pracy przez okres powyżej 3 miesięcy to prawie pewne że sond przyzna odszkodowanie. Mąż musiał leczyć się przez rok, najpierw szpitalnie a potem rechabilitacje. Mogę jeszcze polecić Fizjomed w Krakowie  bo tutaj jeździliśmy. Potrafią człowieka wyciągnąć z najgorszej sytuacji. Po 8 miesiącach mąż wrócił siebie a pieniądze z odszkodowania przydały się bo teraz z bratem zarejestrowani są jako działalność gospodarcza smile

Offline
#10 2016-10-22 13:16:53
Martuska

Zarejestrowany:

2016-10-22

Posty: 0

.

Offline
#11 2016-10-22 13:17:12
Martuska

Zarejestrowany:

2016-10-22

Posty: 0

.

Offline
#12 2016-10-22 13:24:37
Martuska

Zarejestrowany:

2016-10-22

Posty: 0

.

Offline
#13 2016-10-22 13:27:47
Martuska

Zarejestrowany:

2016-10-22

Posty: 0

.

Offline
#14 2016-10-22 13:28:19
Martuska

Zarejestrowany:

2016-10-22

Posty: 0

.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij