wypadek w sklepie odzieżowym

#1 2015-12-14 19:31:32
Annika13

Zarejestrowany:

2015-12-14

Posty: 2

Witam, 3 tygodnie temu moja mama uległa wypadkowi w sklepie odzieżowym, chodząc po sklepie i oglądając ubrania zaczepiła nogą o metalowy pręt (nogę) od regału (wieszaka, garderoby) na którym wisiały ubrania, zlamała prawą rękę i rozcięla prawy łuk brwiowy.  Mama posiada tylko dokumentację medyczną z SOR poświadczającą złamanie ręki. Pielęgniarka, która udzielała mamie pomocy na miejscu w sklepie odmówiła złożenia oświadczenia. Właścicielka sklepu dała mamie numer swojej polisy OC i potwierdziła w rozmowie, że wie o tym zdarzeniu. W karcie z SOR zostało wpisane że pacjentka potknęła się w sklepie o metalowy pręt. Czy mama ma szansę na otrzymanie jakiegoś odszkodowania lub zadośćuczynienia. Czy do dokumentacji załączyć dodatkowo oświadczenie o krzywdzie?

Offline
#2 2015-12-14 22:21:20
Błażej_Andruszkiewicz

Zarejestrowany:

2015-05-21

Posty: 36

Re: wypadek w sklepie odzieżowym

Aby dochodzić zadośćuczynienia od sklepu należy udowodnić mu winę. Ten wieszak jak był umiejscowiony? Opisz dokładniej okoliczności tego upadku.

Offline
#3 2015-12-14 23:04:33
Annika13

Zarejestrowany:

2015-12-14

Posty: 2

Wieszak był umiejscowiony pośrodku sklepu. Mama chodząc pomiędzy "alejkami" potknęła się o nóżki tego wieszaka, upadła na podłogę rozcinając sobie łuk brwiowy i łamiąc rękę. Czy w ogóle jest sens ubiegania się o jakiekolwiek odszkodowanie?

Offline
#4 2015-12-15 12:23:16
Błażej_Andruszkiewicz

Zarejestrowany:

2015-05-21

Posty: 36

Widać teresa i jej kompetencje. Nie zna stanu faktycznego, nie rozmawiała z poszkodowaną a już pomaga pisać pisma i stwierdza o zasadności roszczeń za tylko 40 % + vat. Typowy agent coś dzwoni ale nie wie w jakim kościele, ale w zasadzie Teresa R tej sprawy prowadzić nie będzie..  Annika13 uważaj na tą panią. Autorce postu proponuję poczytać wcześniejsze posty Pani Teresy, gdzie większość osób które zajmują się stale odszkodowaniami wytyka tej Pani błędy.

Offline
#5 2015-12-15 20:22:15
szkodnik

Zarejestrowany:

2008-10-29

Posty: 510

Aby zaistniała odpowiedzialność podmiotu prowadzącego sklep niezbędne jest aby wystąpiły łącznie następujące przesłanki:
powstanie szkody,
popełnienie przez sprawcę czynu niedozwolonego,
związek przyczynowy między szkodą a czynem zabronionym,
wina sprawcy.
W tej sytuacji aby skutecznie dochodzić odszkodowania należałoby wykazać winę sprawcy, tzn. wykazać w jakiś sposób naruszył on porządek prawny, czyli mówiąc inaczej wskazać jakie przepisy naruszył swoim działaniem w związku z prowadzoną przez siebie działalnością, bądź też poprzez brak działania jakich obowiązków nie dopełnił. Czyli dochodząc do sedna problemu należy wykazać, że ustawienie wieszaka o takim kształcie i w tym miejscu w sklepie jest działaniem niedozwolonym - np. nóżki wieszaka powinny być pomalowane ostrzegawczo na kolor żółto-czarny a nie były = wina sprawcy. Osobiście trudno mi się doszukać w tym zdarzeniu winy sklepu.

Offline
#6 2016-02-16 12:07:57
lanzop

Zarejestrowany:

2016-02-10

Posty: 11

Szkodnik a nie powinno być tak, że sklep powinien jak najlepiej zadbać o bezpieczeństwo klientów? Jeśli nóżki, które podejrzewam wystają kilka cm nad ziemią i każdy normalny kto chodzi po sklepie nie patrzy pod nogi tylko na wieszaki to powinny być jakoś zabezpieczone?

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij