Wyprzedzanie w miejscu zabronionym - zderzenie z pojadem wyjezdajacym

#1 2015-12-07 13:22:25
czaki91

Zarejestrowany:

2015-12-07

Posty: 1

Witam,

Sprawa wygladala tak:

Jechalem droga glowna okolo 70km/h, rozpoczalem manewr wyprzedania tira jeszcze gdy byla przerywana, tir zaslonil mi znak o skryzowaniu, passach. W momencie gdy bylem na lewym pasie, juz byla ciagla,  z lewej strony wyjechala mi babka skrecajac w prawo. Nie ustapila mi pierwszenstwa.  W wypadku ucierpialem ja i kolega, w 2 pojedie nikt nie ucierpial.


Policja umorzyla postepowanie z kk,kpk na podstawie art 17ust 1 pkt 2 - wobec znamion czynu zabronionego. 

Bezposrednio po wypadku zatrymano mi prawo jazdy, argumentujac to razacym wykroczeniem. Po okolo 2 miesiachach gdy toczylo sie jeszcze postepowanie wyjasniajace udalem sie na komende, policjant prowadzacy sprawe nie potrafil mi wyjasnic czemu prawo jazdy zostalo mi zatrzymane i znajduje sie w starostwie. Prawko odebralem. Ciekawi mnie czy mogli to zrobic?

Mam pytanie odnosnie tego jak wyglada zaalenie/odwolanie na ktore mam 7 dni? Czy wtedy sprawa zajmuje sie prokurator i on kieruje to do sadu/ zostaje powolany nowy biegly. Prosilbym o odpowied w tej sprawie. Nie chce chodzic po sadach bo to wjaze sie z kosztami procesu. Czy moge prosic o powolanie bieglego i miane prowadzacego?

Moze troche chaotycznie ale 1 raz mi sie cos takiego przytrafilo.

Offline
#2 2015-12-08 07:32:48
Andrzej_Gryczka

Zarejestrowany:

2014-07-22

Posty: 290

Re: Wyprzedzanie w miejscu zabronionym - zderzenie z pojadem wyjezdajacym

W mojej ocenie z przedstawionego stanu faktycznego odpowiedzialność za zdarzenie przypisałbym kierującej wyjeżdżającej z podporządkowanej. W takiej sprawie biegły z zakresu rekonstrukcji powinien być bezwzględnie powołany.

Offline
#3 2015-12-09 10:52:47
Michal_

Zarejestrowany:

2015-10-26

Posty: 197

Coś mi tutaj nie pasuje. Policja umorzyła postępowanie...? Jeżeli nie było rannych pow. 7 dni, to OK, ale w takim przypadku powinna potraktować sprawę jako wykroczenie, a autor nic o tym nie pisze.

Co do odpowiedzialności Andrzej, to wyjątkowo nie mogę się z Tobą zgodzić smile Jeżeli było to skrzyżowanie (a "babka" nie włączała się do ruchu np. z drogi wewnętrznej), to owszem "babka" również popełniła wykroczenie, ale autor tematu w znacznym stopniu przyczynił się do wypadku. Zgodnie z art. 24. 1. Prawo o ruchu drogowym:
"Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:
1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu"
...
7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
1) przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;
2) na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;
3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.

Stawiam, że autor nie widział linii ciągłej, bo był to albo zakręt albo wzniesienie. Stawiam również, że jechał bardzo blisko tira i nie widział znaków ostrzegawczych...

Oczywiście pasażer pojazdu może dochodzić odszkodowania z ubezpieczenia "babki" jak i pojazdu, którego był pasażerem (w zależności od % odpowiedzialności poszczególnych uczestników zdarzenia).

Offline
#4 2015-12-14 18:27:28
szkodnik

Zarejestrowany:

2008-10-29

Posty: 510

.

Offline
#5 2015-12-14 18:30:33
szkodnik

Zarejestrowany:

2008-10-29

Posty: 510

.

Offline
#6 2015-12-14 18:31:37
szkodnik

Zarejestrowany:

2008-10-29

Posty: 510

Michal_Pietrykowski napisał:

Coś mi tutaj nie pasuje. Policja umorzyła postępowanie...? Jeżeli nie było rannych pow. 7 dni, to OK, ale w takim przypadku powinna potraktować sprawę jako wykroczenie, a autor nic o tym nie pisze.

Co do odpowiedzialności Andrzej, to wyjątkowo nie mogę się z Tobą zgodzić smile Jeżeli było to skrzyżowanie (a "babka" nie włączała się do ruchu np. z drogi wewnętrznej), to owszem "babka" również popełniła wykroczenie, ale autor tematu w znacznym stopniu przyczynił się do wypadku. Zgodnie z art. 24. 1. Prawo o ruchu drogowym:
"Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:
1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu"
...
7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
1) przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;
2) na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;
3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.

Stawiam, że autor nie widział linii ciągłej, bo był to albo zakręt albo wzniesienie. Stawiam również, że jechał bardzo blisko tira i nie widział znaków ostrzegawczych...

Oczywiście pasażer pojazdu może dochodzić odszkodowania z ubezpieczenia "babki" jak i pojazdu, którego był pasażerem (w zależności od % odpowiedzialności poszczególnych uczestników zdarzenia).

Ja też uważam, że umorzenie dotyczyło jedynie sprawy o przestępstwo, natomiast prowadzona będzie dalej sprawa o wykroczenie, co wynika z tego że zapewne nie było osób poszkodowanych z rozstrojem zdrowia pow. 7 dni.

W kwestii spowodowania kolizji, z pobieżnego opisu zdarzenia wynika że to wyprzedzający w miejscu niedozwolonym doprowadził do jej powstania, natomiast druga uczestniczka zdarzenia mogła się do spowodowania kolizji przyczynić lecz zapewne w niewielkim stopniu i o to można ew. powalczyć jeżeli będzie prowadzona sprawa w sądzie. Prawdopodobne jest, że postępowanie sądowe będzie prowadzone, lecz tym razem w sprawie o wykroczenie.

Pasażer może dochodzić odszkodowania np.od kierowcy drugiego pojazdu, ponieważ jego (kierowcy) odpowiedzialność kształtuje się na zasadzie ryzyka względem pasażera innego pojazdu. W tej sytuacji TU może wypłacić odszkodowanie i regresować je w całości lub części od TU faktycznego sprawcy kolizji.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij