Kolizja samochodu osobowego z tramwajem - wina motorniczego

#1 2015-08-13 13:29:44
kaamilaa92

Zarejestrowany:

2015-08-13

Posty: 3

Witam, bardzo proszę o poradę, ponieważ spędza mi to po prostu sen z powiek. Wczoraj razem z narzeczonym byliśmy uczestnikami wypadku. Jechaliśmy samochodem, stojąc przed pasami w pewnej chwili poczuliśmy ogromne uderzenie. W tył samochodu wjechał tramwaj (!)

Pan motorniczy widząc, że żyjemy i wszystko z nami w porządku od razu zaczął mieć multum pretensji, podczas rozmowy z policją ledwo dał dojść do głosu, twierdząc, że to my podczas zmiany pasa ruchu zajechaliśmy mu drogę, a on nie zdążył zahamować. Oczywiście po nagraniach z monitoringu wyszła cała prawda, że pan kompletnie się zgapił i w nas wjechał. Nie usłyszeliśmy słowa "przepraszam", kompletnie nic.

Auto, na które wzięliśmy 2 miesiące temu kredyt, w które włożyliśmy mnóstwo pieniędzy (założenie gazu, rejestracja w kraju, opłaty itd.) zostało bardzo zniszczone. Policjant stwierdził, że będzie to najprawdopodobniej "szkoda całkowita". Nam na szczęście nic się nie stało, nie było obdukcji, karetki pogotowia itd.

Moje pytanie brzmi: jak i czy uda nam się całkowicie odzyskać pieniądze zainwestowane w samochód? Otrzymaliśmy numer telefonu, pod który mamy zadzwonić, aby ubiegać się o odszkodowanie z polisy ubezpieczeniowej tramwaju. Czy to wystarczy? Czy mogę w jakiś sposób lepiej rozegrać tą sytuację? Ponadto jestem rozgoryczona zachowaniem motorniczego, nie wiem co zrobić, aby choć trochę "dostał za swoje".

Bardzo proszę o pomoc.

Offline
#2 2015-08-14 11:20:21
Martus

Zarejestrowany:

2015-04-28

Posty: 20

Re: Kolizja samochodu osobowego z tramwajem - wina motorniczego

Pani Kamilaa92 powinna Pani wystosować pismo do ubezpieczyciela sprawcy wypadku z uwzględnieniem co dokładnie zostało uszkodzone. Z wyceną ewentualnej naprawy i wymianą na nowe fabryczne części. Powodzenia wink

Offline
#3 2015-08-27 16:08:47
kasja

Zarejestrowany:

2015-08-19

Posty: 4

ja miałam kiedyś podobny przypadek, może nie tak kosztowny, czego serdecznie współczuję. może się uda to dogadać z ubezpieczycielem z polisy, ale to różnie może bywać, pewnie mu się nie spodoba kwota. w każdym razie u mnie skończyło się na pomocy zewnętrznej firmy - Votum - żeby dostać jakieś odszkodowanie polrywające rzeczywiste koszty naprawy auta. wszyscy są przywiązani do swoich pieniędzy także czasem sie trzeba o to poszarpac....

Offline
#4 2015-08-28 15:30:29
Andrzej_Gryczka

Zarejestrowany:

2014-07-22

Posty: 266

Widzę, że nowi pracownicy Votum ruszają w internetowy teren smile. Super, brawo, tylko nikt z Was nie udzielił jeszcze żadnej porady tej Pani, ale najważniejsze że numer telefonu podany, może się ktoś skusi "na poradę prawną" AGYNTA smile

Offline
#5 2015-08-28 15:34:12
Andrzej_Gryczka

Zarejestrowany:

2014-07-22

Posty: 266

kaamilaa92 napisał:

Witam, bardzo proszę o poradę, ponieważ spędza mi to po prostu sen z powiek. Wczoraj razem z narzeczonym byliśmy uczestnikami wypadku. Jechaliśmy samochodem, stojąc przed pasami w pewnej chwili poczuliśmy ogromne uderzenie. W tył samochodu wjechał tramwaj (!)

Pan motorniczy widząc, że żyjemy i wszystko z nami w porządku od razu zaczął mieć multum pretensji, podczas rozmowy z policją ledwo dał dojść do głosu, twierdząc, że to my podczas zmiany pasa ruchu zajechaliśmy mu drogę, a on nie zdążył zahamować. Oczywiście po nagraniach z monitoringu wyszła cała prawda, że pan kompletnie się zgapił i w nas wjechał. Nie usłyszeliśmy słowa "przepraszam", kompletnie nic.

Auto, na które wzięliśmy 2 miesiące temu kredyt, w które włożyliśmy mnóstwo pieniędzy (założenie gazu, rejestracja w kraju, opłaty itd.) zostało bardzo zniszczone. Policjant stwierdził, że będzie to najprawdopodobniej "szkoda całkowita". Nam na szczęście nic się nie stało, nie było obdukcji, karetki pogotowia itd.

Moje pytanie brzmi: jak i czy uda nam się całkowicie odzyskać pieniądze zainwestowane w samochód? Otrzymaliśmy numer telefonu, pod który mamy zadzwonić, aby ubiegać się o odszkodowanie z polisy ubezpieczeniowej tramwaju. Czy to wystarczy? Czy mogę w jakiś sposób lepiej rozegrać tą sytuację? Ponadto jestem rozgoryczona zachowaniem motorniczego, nie wiem co zrobić, aby choć trochę "dostał za swoje".

Bardzo proszę o pomoc.

1. wystąpić do policji o notatkę urzędowa z miejsca wypadku
2. zwrócić się do tramwajów o podanie polisy OC
3. niezwłocznie zgłosić szkodę z polisy OC tramwajów
4. czekać na wycenę
5. jeśli wycena będzie niekorzystna - zwrócić się o pomoc do prawnika / rzeczoznawcy
6. jeśli zostaniecie obciążeni kosztami kredytu - roszczenie do ubezpieczyciela


W przypadku pytań proszę pisać. Na podane w wątku numery raczej nie polecam dzwonić, bo tam raczej żadnej pomocy Pani nie uzyska.

Offline
#6 2015-09-11 14:47:09
Kapana

Zarejestrowany:

2015-09-11

Posty: 2

Witam, zachowujecie się jak hieny,któremu uda się złapać i " wydrzeć" poszkodowanego, czekające na własny zysk,przecież pracując jako agenci firm odszkodowawczych, macie przede wszystkim pomagać ludziom poszkodowanym !!!! To dla nich macie uzyskać odszkodowanie!!! skandal...
nie dziwię się,że ludzie mają takie podejście do pracy agentów- spotykając takich jak Wy.
tyle mam do powiedzenia...

ps.czy ktoś z odpowiadających, kiedykolwiek był poszkodowanym? albo może stracił kogoś?
mogę odpowiedzieć-NIE
i dlatego nigdy nie będziecie profesjonalistami.
pozdrawiam

Offline
#7 2016-03-16 12:47:36
brasin

Zarejestrowany:

2016-02-19

Posty: 10

Jeśli masz na tyle czasu, żeby się użerać sama z towarzystwem ubezpieczeniowym, możesz tylko się do nich zgłosić, czekać na rzeczoznawce, który wyceni szkodę i liczyć na to, że wypłacą stosowne odszkodowanie. Jeśli je zaniżą to warto chyba jednak skorzystać z kancelarii. Ja zleciłam to jednej firmie i nie musiałam się o nic martwić. W swojej miejscowości na pewno kogoś znajdziesz.

Offline
#8 2016-03-21 10:54:27
olindaa877

Zarejestrowany:

2016-03-21

Posty: 11

Musisz wystosować pismo do firmy ubezpieczeniowej lub szukać firmy która to za Ciebie zrobi

Offline
#9 2016-03-23 10:15:08
lanzop

Zarejestrowany:

2016-02-10

Posty: 11

Zdecydowanie lepiej jest zgłosić się do kancelarii odszkodowawczej. Z własnego doświadczenia polecam kancelarię Cito, mają kilka oddziałów w całej Polsce więc łatwo możesz do nich trafić. Ja akurat korzystałem w Warszawie. Fajny zespół ludzi, pomocnych i chętnych do działania. Zebrali ode mnie wszystkie dokumenty, jak czegoś nie miałem to zwrócili się bezpośrednio do ubezpieczyciela więc nie musiałem nigdzie chodzić specjalnie i prosić. Mają spore doświadczenie w odszkodowaniach komunikacyjnych więc warto spróbować. Sprawdź sobie wszystko na ich stronie internetowej cito.org.pl, powinnaś tam znaleźć wszystkie potrzebne informację smile

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij