Wypadek pierwszego dnia pracy

#1 2015-06-23 16:39:58
zverku

Zarejestrowany:

2015-06-23

Posty: 1

Witam,  18.06.2015 zostałem zatrudniony jako magazynier w firmie Obi. To był mój pierwszy dzień pracy, podczas którego doznałem urazu stopy, na skutek wypadku z elektrycznym wózkiem paletowym. Instrukcja obsługi wózka została mi na szybko i pobieżnie przedstawiona, nigdy wcześniej nie miałem również styczności z podobnym urządzeniem. Dlatego doszło do tej niefortunnej sytuacji.  Przycisnąłem nieodpowiedni guzik, wózek ruszył w moją stronę z dużą prędkością i przygniótł mi stopę przez co doznałem silnego stłuczenia. Niestety nie  poinformowałem kierownika o tym zdarzeniu,  nie chcąc wyjść na pośmiewisko pierszego dnia pracy. Zacisnąłem zęby i przepracowałem do końca swoją zmianę ok. 3h od zdarzenia ( cały czas mocno kulejac i odczuwając silny ból). Po powrocie do domu noga zaczęła szybko puchnąć, miałem problemy z poruszaniem się,  dlatego udałem się na ostry dyżur ortopedyczny. Lekarz stwierdził bardzo silne stłuczenie stopy oraz dał mi zwolnienie z pracy do 26 czerwca. Po zaistniałym doświadczeniu postanowiłem rozwiązać umowę za porozumieniem stron. Następnego dnia tj. 19.06 zadzwoniłem do kadr opisując w/w sytuację z zapytaniem o możliwość rozwiązania umowy za porozumieniem stron.  Dostałem odpowiedź pozytywną,  z zaznaczeniem że nie należy mi się urlop płatny,  ponieważ nie przepracowałem 30 dni. Mam wysłać podanie wraz ze zwolnieniem drogą pocztową. Pytanie czy są jakieś szanse abym mógł otrzymać odszkodowanie powypadkowe. Umowa o pracę na okres próbny 3 miesiące. Niestety nie posiadam jej przy sobie, ponieważ osoba która przyjmowała mnie do pracy musiała podpieczetować obie kopie umowy i dostarczyć mi jedna z nich następnego dnia.

Offline
#2 2015-06-24 14:44:18
Karololo

Zarejestrowany:

2015-06-24

Posty: 1

Re: Wypadek pierwszego dnia pracy

Miałem podobnie. Pracuję jako kierowca TIRa, a do tego wypadek miałem za granicą. Byłem na naczepie akurat, bo chciałem pas zapiąć do załadunku. Facet, który kierował wózkiem widłowym chyba mnie nie widział i zaczął załadowywać towar, więc przy okazji zmiażdżył mi stopę. A gdyby nie kolega z magazynu, zmiażdżyłby mnie całego! Byłem sfrustrowany, bo to za granicą, inne prawo, a pracować nie mogłem, bo jak? Pogrzebałem w internecie i znalazłem firmę Votum. Na początku byłem sceptyczny, ale pomyślałem, że skoro nie biorą żadnych pieniędzy, jeśli nic nie wywalczą, to co mi szkodzi. No i dobrze się stało, bo dostałem sporo kasy z tego, a jak zakończę leczenie to kwota zostanie powiększona jeszcze, bo będzie pełny obraz szkody wtedy. Polecam Ci ich, bo też myślałem, że nic nie wskóram, a udało się i jestem bardzo zadowolony z przebiegu i prowadzenia całej sprawy.

Offline
#3 2016-03-18 10:08:16
Aeger

Zarejestrowany:

2016-02-22

Posty: 5

W sprawie odszkodowań bezkonkurencyjna jest kancelaria Aeger, mają również artykuł na temat wypadków przy pracy oraz szacunkowe kwoty jakie można uzyskać.

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij