Miales wypadek w Anglii ? Nie pobieramy prowizji 100% odszkodowania w UK dla Ciebie. Zglos sie do nas www.Campter.pl

Wypadek w drodze z pracy

#1 2014-07-28 17:50:58
rozek1899

Zarejestrowany:

2014-07-28

Posty: 1

Witam.
27 lipca wracałem z pracy rowerem i się przewróciłem o wystającą na ścieżce rowerową gałąź. Upadając rozciąłem głowę i uszkodziłem łokieć. Doczołgałem sie do mieszkania i tam zadzwoniłem po karetkę. Zabrali mnie do szpitala, zrobili prześwietlenie i wyszło, że potrzebna jest operacja łokcia. Operację miałem o 14:00. Poskładali mnie na śruby i 28 lipca wypuścili do domu z torbą leków. 7 sierpnia mam iść do szpitala na zdjęcie szwów. Przy wypisie dostałem tylko jedną karteczkę bez dokumentacji pobytu i zdjęc RTG. Jest to mój trzeci tydzień w Walii. Przepracowałem 3 dni w fabyce ciastek Memory Lane Cake. Zatrudniony przez agencję pracy Abacus. Miałem już spotkanie dotyczące National Insurance Number i czekam na kartę z tymże numerem.
Dzwoniłem do agencji pracy i poinformowalem o wszystkim. Mają oddzwonić bo sami nie wiedzą co dalej. Pracują tam polki więc nie ma problemu z kontaktem. Mam jakieś szanse na odzyskanie odszkodowania w UK z pracy, jakieś zwolnienie chorobowe z pracy (jak L4 w Polsce)?
Potrzebuję do PZU szkolnego jakie papiery zeby ubiegac sie o odszkodowanie w PL?

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

Offline
#2 2015-02-06 11:24:56
anetta4m

Zarejestrowany:

2015-02-06

Posty: 2

Re: Wypadek w drodze z pracy

Znajdź kancelarię prawniczą zajmującą się odszkodowaniami w UK i spróbuj zainteresować ich swoim wypadkiem. Jednak wydaje mi się, że z odszkodowaniem w UK możesz mieć problem.  Mój mąż kilka lat temu miał wypadek drogowy. Wtedy też jechał do pracy rowerem. Nie miał jednak świadków. Pogotowie zabrało go z domu, a nie z miejsca zdarzenia. Śledztwo trwało ponad pół roku. Wprawdzie dostał skromny zasiłek zdrowotny, bo złamał lewą rękę, ale nic poza tym. Na drodze postawili specjalne barierki, które odgrodziły drogę od lampy, w którą uderzył mój mąż i to tyle. Jeśli jesteś ubezpieczony w Polsce w PZU, to powinieneś dostać jakieś odszkodowanie. Mój mąż dostał. Musisz mieć jednak dokumenty z leczenia, przetłumaczone u tłumacza przysięgłego na język polski. Powodzenia

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij